Promocja Kielc i regionu - realizacja

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 30 lipca 2008, o 21:54

Ale widocznie władze miasta chcą żeby się z nas śmiano.
W taki sposób to nigdy się nie pozbedziemy negatywnego wizerunku.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
193
Posty: 154
Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
Kontakt:

Post autor: 193 » 30 lipca 2008, o 22:00

zrobilem 5-minutowy remix :] tego 5-minutowego projektu

podoba mi sie pomysl z danymi geograficznymi
grafika trochy faktycznie orlenowska, a ja mysle ze Kielce jednak musza troche historii tez pokazac.

pozdr
Obrazek


aha. to nie jest realizacja postulatow o ktorych mowilem :] tylko taka graficzna zabawa na szybko. jak bede mial troche czasu to moze jakis render wystrugam z tym o co mi chodzilo.!
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2008, o 22:04 przez 193, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 30 lipca 2008, o 22:03

Ale co to za myśl przedstawileś w postaci tego kwiatka?
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 30 lipca 2008, o 22:04

zamiast gwiazdki koronę z herbu bym dał i te współrzędne geograficzne ;) Gdzieś jakiś dyskretny wyświetlacz z temperaturą i może w stylu amerychamskich miasteczek populację? :)
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 30 lipca 2008, o 22:05

sueno pisze:zamiast gwiazdki koronę z herbu bym dał i te współrzędne geograficzne ;) Gdzieś jakiś dyskretny wyświetlacz z temperaturą i może w stylu amerychamskich miasteczek populację? :)
Ja też dalbym takie ogólne dane. Takie małe napisy :)
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
193
Posty: 154
Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
Kontakt:

Post autor: 193 » 30 lipca 2008, o 22:06

>>AR.
dodalem tam komentarz na dole postu.

>>sueno
nie mam korony w czcionce Bodoni Ornaments ale szukalem :]

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 30 lipca 2008, o 22:08

moim zdaniem te Wasze 5-minutowe propozycje powinny startować w konkursie z dużym większym powodzeniem niż prace "profesjonalystów" :P

A co do plakatu... Nie jestem specjalistą reklamy, ale wydaje mi się, że reklama nie musi pokazywać walorów produktu (w tym wypadku atrakcji miasta), ale przede wszystkim musi zwracać uwagę. Zaś jeśli chodzi o zwracanie uwagi, moim zdaniem ten plakat spełnia ten warunek na czwórkę z plusem... Do informowania służą broszury, strony internetowe, programy w tv itp.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 31 lipca 2008, o 20:44

Wśród komentarzy pod artykułem w Echu Dnia dotyczącym billboardu mającego reklamowac Kielce sa dwie wypowiedzi jego autora (czy też jednego z autorów):
CYTAT(Michał Obiedziński @ 31.07.2008, 13:39:16)
Ciesze się, że bilbord wywołuje tyle emocji, dziwię się że te negatywne wypowiedzi są tak emocjonujące. Musimy się zastanowić czy jakiekolwiech hasła, projekty, ogólne działania muszą być komentowane tak negatywnie. W wypadku takich projektów jak ten plakat, ważne jest to, że projekt powstawał w dość długim czasie, jest przemyślany i wyważony. Nie ma na celu walenia odbiorcy obuchem i gwałcenia jego moraności bądź poczucia estetyki. Jest miły i nieco dwuznaczny przez użyte hasło. Czytelność jest dyskusyjna, ale jak wiadomo plakat działa z dużej odległości więc proszę się nie dziwić że jest zaprojektowany tak, żeby po pierwsze nie męczyć odbiorcy, a po drugie w miarę zbliżania odbiorcy podawać kolejne informacje. Na plakacie najpierw czytamy "Kielce", następnie "siedem kilometrów do Raju", dopiero na końcu, dla dociekliwych pojawia się informacja o "www.itv.kielce.eu".
Proszę Państwa, studiuję i działam jako projektant od kilku lat, mam doświadczenie w pracy w kraju i poza nim. O projektach kreujących wizerunek firm, instytucji, miast i wydarzeń mogę powiedzieć wiele. Nie rozumiem do końca tej dyskusji. Komentowanie na tym forum w większości nie jest krytyką która wnosi cokolwiek do poprawienia formy lub treści projektu lub całej strategii kampanii. Proszę oddać pole specjalistom i mieć ufność, że zrobili wiele by projekt miał maksymalną siłę działania w obrębie założeń które poczyniliśmy wspólnie.
W porównaniu do innych wielkich miast wypadamy nieźle, choć format i ranga miasta nie jest imponująca. Myślę, że dalsze działania będą miały równie duże zaplecze czasowe bo to jest najważniejsze i może stworzymy zespół specjalistów którzy w grupie będą w stanie zrobić coś konstruktywnego. Tego życzę miastu mojego życia.
Michał Obiedziński
Szanowna mimi,
Od początku podkreślam, że poprzez projekt nie stworzyliśmy nowej wartości graficznej i nie wyznaczyliśmy projektem nowego kierunku w projektowaniu. Środki użyte w tym plakacie są już znane, jakkolwiek jeszcze nie oklepane. Tak jak wielokrotnie wspominałem projektów i pomysłów było kilka, braliśmy wiele rozwiązań pod uwagę. Ten był dobrym pomysłem, pozwala na pokazanie walorów, ucieczkę od utartych schematów i przekonań na temat Kielc. Uważam że całość grafiki jest podkreślona przez hasło, mocne hasło, które już budzi kontrowersje. Grafika jest dopełnieniem całości, sprawdzony pomysł liter mimo wszystko budzi ciekawość i pobudza do myślenia. Sądzę że poprzez ten projekt kilka osób zada sobie trud odwieczenia www.itv.kielce.pl, zwłaszcza po 15 sierpnia.

Funkcją plakatu i kampani jest zaznaczenie obecności na mapie Polski, nie przeklada się to na konkretne wyniki marketingowe. Nie należy więc liczyć że ktoś zachęcony plakatem wsiądzie do pociągu lub w samochód i pomknie do Kielc na urlop. Co do pośledności plakatu nie ma Pani racji, bardziej oklepane jest zdjęcie często nic nie mówiących zabytków miast i opowiadanie jak jest tam anielsko i sielsko lub jak bardzo dobrze jest tu czy tam.
Podpisuję się pod tym plakatem, bo wiem że jest dobry , nie ma tam nagości, skandalu i niezręcznych haseł. Nie ma nagabywania do odwiedzenia, studiowania i mieszkaniaw naszym mieście. Prezentuje miasto takim jakie ono jest, prowokuje do stwierdzenia, że jest to niezwykłe miejsce.
Projekt jest tematem który jest preludium do dalszych wciąż lepszych pomysłów na promocję miasta.
Czeko Pani i sobie życzę.
Pozdrawiam
Zdziwiło mnie zdanie: Prezentuje miasto takim jakie ono jest, prowokuje do stwierdzenia, że jest to niezwykłe miejsce.

Myślę, że autor plakatu tu trochę odfrunął. :)
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

loopack
Posty: 8
Rejestracja: 17 stycznia 2007, o 10:50
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: loopack » 1 sierpnia 2008, o 16:13

Te prace nie wygrały...

Obrazek

Obrazek

źródło: http://forum.megapage.pl/viewtopic.php?t=32

A widzieliście co chcą wybrać władze?

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 1 sierpnia 2008, o 16:54

Już wolał bym wyżej przedstawionego witacza niż tą "artystyczną" wizje pana od ceramiki.
Mam nadzieje, że to nie przejdzie.

seba_ck
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1231
Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: seba_ck » 2 sierpnia 2008, o 00:19

Dyskusja o witaczach. Mówi spec od reklamy

- Najpierw zadałbym pytanie, czy witacz jest miastu potrzebny. Jeżeli tak, to muszę wiedzieć, jaki jest wizerunek Kielc i jak zamierzam je promować - mówi Paweł Niziński, specjalista od reklamy.

Od kilku dni dyskutujemy, który z witaczy zaproponowanych władzom Kielc przez artystę ceramika Marka Cecułę powinno się ustawić przy drogach wjazdowych do miasta.

Rozmowa z Pawłem Nizińskim*

Monika Rosmanowska: Jak wygląda dobry witacz?

Paweł Niziński: Nie ma uniwersalnej recepty, określonej czcionki czy kolorystyki. Musi to być jednak coś, co jest związane z miastem. Dlatego trzeba zastanowić się nad identyfikacją Kielc, jak się prezentują i jak chcą się promować. Jak zbudować dobrą komunikację, zaintrygować gościa. Może do tekstu dodać obraz, a jeżeli tak, to muszą one być spójne, pozostawać w relacji ze sobą. Jeżeli chcemy umieścić tekst inny niż "Kielce witają", to musi on być prosty, lapidarny, łatwy do zapamiętywania. Nie należy wsadzać wszystkiego, co zmieściłoby się w godzinnym exposé prezydenta.

A może jakoś zagrać kształtem witacza?

- Oczywiście że tak. W końcu kiedyś rogatki miejskie, przy których ktoś stał i pobierał myto, miały przestrzenną formę. Może to być rzeźba, wiata. Dlaczego nie? Ważne, by była związane z tym, jak miasto zamierza się promować. Jeżeli przy wjeździe stawiamy nowoczesną rzeźbę, to gościom Kielce zaczynają się kojarzyć z rozwojem, nowatorstwem. Musimy zadać sobie pytanie, jak chcemy pozycjonować nasze miasto, co chcemy przekazać ludziom. Naprawdę dobre witacze mogą być symbolem miasta.

Jak uniknąć sztampowego "Kielce witają"?

- Fakt, tego typu hasła ustawione przy wjeździe do większości miast mogą zostawić wrażenie zażenowania. Może warto hasłem podkreślać proste rzeczy: gościnność, dobry smak. Ja w ogóle zadałbym sobie pytanie, czy taki witacz, w tradycyjnym znaczeniu, jest potrzebny. Kiedy jadę autostradą na Zachodzie, moją uwagę prędzej przykuje dobrze oświetlony, charakterystyczny budynek w mieście niż tablica. Taki obiekt można stworzyć na rogatkach. Ostatnio w Warszawie na Powiślu ustawiono różowe jelenie. Nawet nie zdaje sobie pani sprawy, ile osób przyszło je obejrzeć. Może to jest rozwiązanie? Postawienie w mieście instalacji, która próbuje stawiać ważne pytania i zachęcać przejeżdżających: "Zobaczcie instalację Kowalskiego. Ona powie wam, jak się żyje w Kielcach". Witacze to ciekawy temat i trzeba to dobrze przemyśleć.

* Paweł Niziński w branży reklamowej pracuje od 16 lat. W latach 90. m.in. dyrektor kreatywny Euro RSCG oraz Young & Rubicam Brands, współzałożyciel agencji GoodBrand & Company. Autor wielu kampanii społecznych.

Który ładniejszy

Czekamy na kolejne opinie. Który witacz jest ładniejszy? Wejdźcie na www.kielce.gazeta.pl i oceńcie. A potem podzielcie się opinią: tel. 041 24 98 303, e-mail: redakcja@kielce.agora.pl

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... klamy.html
Rozmawiała Monika Rosmanowska
2008-08-01
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 2 sierpnia 2008, o 14:51

Czy mam rozumieć, że te dwa ostatnie kiepskie projekty Pana Cecuły są ostatecznymi wersjami witaczy i jeden z nich stanie przy wjazdach do miasta?? :evil:

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 13 sierpnia 2008, o 13:35

jeszcze odnośnie witacza:
Obrazek

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 13 sierpnia 2008, o 19:56

Czy to jakaś nowa propozycja czy to Twoja twórczość :?:

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 13 sierpnia 2008, o 22:07

Moja radosna twórczość ;) Zrobione wcześniej ale nie było mnie ostatnio i nie miałem okazji wrzucić na forum.
PS. Aha, i tam gdzie jest napis "Dziś w Kielcach..." to jest przewidziany wyświetlacz LED, który mógłby być zdalnie sterowany i uaktualniany :)

ODPOWIEDZ