Promocja Kielc i regionu - realizacja

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 30 lipca 2008, o 17:08

Plakat ciekawy, bo wreszcie swiezy, mlody, zobaczymy jak dobrze bedzie czytelny napis Kielce. Ciekawe jakie reakcje. Dobrze, ze ograniczyli zasieg akcji, bo efekt moze byc lepszy.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 30 lipca 2008, o 17:51

Autor pisze:Plakat ciekawy, bo wreszcie swiezy, mlody, zobaczymy jak dobrze bedzie czytelny napis Kielce. Ciekawe jakie reakcje. Dobrze, ze ograniczyli zasieg akcji, bo efekt moze byc lepszy.
Plakat ciekawy, ale hasło moim zdaniem mniej. Samo w sobie jest bardzo sympatyczne, ale nie jako hasło kampanii bilboardowej. Ma już zresztą kilka lat, po raz pierwszy pojawiło się chyba jako tytuł mikroprzewodnika wydanego przez p. M. Paszkowskiego. Już myślałem, że ze 3 lata temu po dużej krytyce z niego zrezygnowano, ale widać nikt nic innego nie potrafi wymyśleć... Moim zdaniem, gdy już potencjalny odbiorca dowie się skąd ta gra słów się wzięła, pomyśli, że same Kielce są chyba banalne skoro muszą się podpierać jaskinią spoza swego terenu.

Ale żeby być konstruktywnym krytykiem :):

Mój pomysł na kampanię bilboardową (przy założeniu, że jej celem miałoby być zainteresowanie turystów) jest częścią większej wizji, którą już parę razy próbowałem Wam tu przedstawiać.
Byłyby to 4, może 5 plakatów pojawiających się w sekwencji - jeden po drugim. Na pierwszych 3 (lub 4) nie pojawiałaby się w ogóle nazwa Kielce. Ale byłyby tam świetne zdjęcia przedstawiające nasze miasto od najpiękniejszej strony (np. iluminowana Kadzielnia z amfiteatrem podczas dużego koncertu, ul. Sienkiewicza fotografowana z góry np. z wysięgnika w trakcie Święta Kielc lub innej ulicznej imprezy, Wzgórze Zamkowe z lotu ptaka, Karczówka jesienią). Dopiero na czwartym (lub piątym) bilboardzie, na którym znalazłaby się kompilacja poprzednich pojawiłoby się hasło: "Kielce. Sprawdź na miejscu" lub "Kielce. Przyjedź i sprawdź." lub "Odkryj Kielce" lub "Kielce. Przyjedź i się przekonaj".
Pęczalscy (fotograficy - ojciec i syn) poradziliby sobie z tym zadaniem jak sądzę bez większego problemu.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 30 lipca 2008, o 18:07

Pomysł oklepany. Ostatnio podobnym bilbordem promował się Włocławek. Jak dla mnie 3/6

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 30 lipca 2008, o 19:15

Oskar pisze:Pomysł oklepany. Ostatnio podobnym bilbordem promował się Włocławek. Jak dla mnie 3/6
Oto i on:
Obrazek

Ja, gdy widzę jakiś projekt, najpierw staram się wczuć w rolę zewnętrznego obserwatora - czy taki projekt by mnie - jako osobę z zewnątrz - poruszył, zachęcił do zainteresowania danym miastem, czy też przeszedłbym koło niego obojętnie. Nowy kielecki billboard wzbudziłby we mnie sympatię, ale długo moje myśli by się na nim nie zatrzymały.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

seba_ck
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1231
Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: seba_ck » 30 lipca 2008, o 19:28

Tak powitamy naszych gości. Propozycje witaczy

Nowa koncepcja kieleckich witaczy. Artysta ceramik Marek Cecuła przedstawił wczoraj władzom miasta dwie propozycje: klasyczną z elektronicznymi napisami oraz artystyczną w formie rzeźby. Urzędnikom podoba się ta druga.


Miasto poprosiło Cecułę o zrobienie projektu witaczy, które jeszcze w tym roku na drogach wjazdowych do Kielc zastąpią stare, zniszczone bądź rozebrane tablice. Nie udało się bowiem rozstrzygnąć konkursu - żaden z dziewięciu projektów, które wpłynęły do miasta, nie zyskał uznania jury.

Artysta zaproponował dwie koncepcje. Pomysł klasyczny nawiązuje do form wykorzystanych w filmie "2001: Odyseja kosmiczna". - Tam nagle na pustyni wyrastał duży prostokątny blok. Tu jest podobnie. Witacz z mojej koncepcji ma górować, już z daleka przykuwać uwagę za sprawą pięcio-sześciometrowej wysokości. Dodatkowo jest elektroniczny i pomieści masę informacji poza standardowym "Kielce witają". Na przykład wiadomość o tym, co się dzieje w mieście, czy jaka jest temperatura - wyjaśnia Cecuła.

Władze miasta wybrały drugą propozycję, ale artysta chce, aby i pierwsza w przyszłości została wykorzystana. - Taki czysto informacyjny element jest potrzebny. Mógłby się pojawić np. przy wjeździe na obwodnicę Kielc od strony Warszawy i zachęcić tych, którzy przez miasto tylko przejeżdżają, do zatrzymania się na dłużej - mówi Cecuła.

Koncepcja artystyczna, która przypadła do gustu prezydentowi Kielc Wojciechowi Lubawskiemu i przedstawicielom miasta, przypomina rzeźbę. W swojej idei artysta łączy nowoczesną formę ze słowem i kolorem. Wykonany ze stali nierdzewnej witacz ma mieć ok. cztery i pół metra, a wycięte w nim litery złożą się we frazę "Kielce witają" w języku polskim i angielskim i będą podświetlone od środka. Dodatkowo witacz ma być osadzony w zaaranżowanym otoczeniu. - Na pewno nie umieścimy go w krzakach. Raczej odpowiednio przygotujemy podłoże, może wykorzystamy do tego jakieś świętokrzyskie materiały? - zastanawia się pomysłodawca.

To wstępna propozycja. Artysta chce jeszcze popracować m.in. nad kolorystyką i krojem czcionki.

Dyskusję zapowiada też miasto. - Na razie to koncepcja, o realizacji której muszą jeszcze zdecydować osoby zasiadające w komisji konkursowej. To fachowcy i ich opinia będzie kluczowa. Ja się pod projektem podpisuję - zapewnił Krzysztof Tworogowski, dyrektor wydziału kultury, turystyki i promocji kieleckiego ratusza.

Komisja pochyli się nad projektem w sierpniu. Pod uwagę weźmie też koncepcje, które trafiły do magistratu już po zakończeniu konkursu.

Miasto postawi prawdopodobnie pięć witaczy. Na ich wykonanie przeznaczyło 200 tys. zł.

Który ładniejszy?

A jakie jest Państwa zdanie? Który witacz jest ładniejszy? Czekamy na opinie: tel. 041 249 83 03, e-mail: redakcja redakcja@kielce.agora.pl.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... taczy.html
Monika Rosmanowska
2008-07-30

P.S. Przedstawiam poniżej obie propozycje. Mnie się podobają. O wiele lepsze propozycje niż zaprezentowane w konkursie. Warto było poczekać dłużej. :D

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 30 lipca 2008, o 19:37

Mnie się nie podobają :?

Awatar użytkownika
193
Posty: 154
Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
Kontakt:

Post autor: 193 » 30 lipca 2008, o 19:43

no co ty?
doskonale wpisuja sie w srodowsko, w ktorym beda stac, czyli peryferyjny swiat kolorowych reklam materialow budowlanych i auto-czesci.

Na powaznie to sraszne dno. Czy im obce jest takie pojecia jak ELEGANCJA?
Po co te kolory? Pionowe napisy czyta sie fatalnie i wygladaja wyjatkowo nieladnie.
Mowia tu cos o lokalnych materialach to na milosc boska niech zrobia ten witacz z lokalnych materialow i zalatwione. Taka prosta plyta z ladnego piaskowca a jeszcze lepiej z polerowanego betonu ze zwyklym reliefem to byloby piekne.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 30 lipca 2008, o 20:12

193 pisze: Taka prosta plyta z ladnego piaskowca a jeszcze lepiej z polerowanego betonu ze zwyklym reliefem to byloby piekne.
Może coś takiego jak pylon przy Office Parku.
Prosty i bardzo ładny.

Cyniczny Optymista
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 838
Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Cyniczny Optymista » 30 lipca 2008, o 20:29

Opinia do kampanii billboardowej...

Dla mnie - najwazniejsza wiadomosc to niewatpliwie ta, ze wreszcie taka reklama jest.
Pamietam, jak po przyjezdzie do Kielc dziwilem sie, ze juz nawet Rzeszow sie reklamuje na billboardach , a Kielce wciaz nie.
(Z calym oczywiscie szacunkiem dla Rzeszowa ;)

Osobiscie - pomysl i realizacje uwazam za dosc ciekawy.
I...z ciekawym skojarzeniem. Szkoda, ze zrozumialym tylko dla kogos wiedzacego o co chodzi z tym Rajem (czyli - dla Kielczanina ;)

Najwiekszy jednak minus tej kampanii to to, ze tak naprawde tej (jakze potrzebnej) imprezy ani nie wymyslil, ani jej nie realizuje wydzial promocji miasta, a prywatna instytucja.

Natomiast, poniewaz jesli ktos krytykuje jakis pomysl na cos, winien (moim zdaniem) od razu podac co w zamian (bo sama krytyka dla krytyki to najgorsza chyba z polskich cech) cos dla rownowagi:

Kielce – the future is open / bright
(Z widokiem wschodzacego nad Palacem Biskupim slonca)

Kielce – the future is in your hand
(Gdzie napis Kielce trzymany jest na dloni)

Kielce – Yes, we can / Yes, You can
(Dwojka usmiechnietych dzieci trzyma sie za rece na tle najladniejszej kieleckiej budowli)

Co do witaczy:
Porazka!
I znow, zeby nie bylo, ze tylko krytykuje, moje uwagi:

Poniewaz oczywistym jest, ze jedna z drog rozwoju Kielc winna byc turystyka, powinny one nawiazywac do jakichs elementow folklorystycznych
(chocby bardzo nosna marketingowo, a niemal niewykorzystywana postac Baby Jagi)
Kiedy zas czytam wypowiedzi na roznych forach, ze to znow odwolanie do cepelii i wioski, to sie zastanawiam, czy te osoby rzeczywiscie zdaja sobie sprawe w jakim miescie zyja.
Halo! Kielce nie sa, i nigdy nie beda, ani Nowym Jorkiem ani Dolina Krzemowa.
Zamiast sie wstydzic tych skarbow, ktore wyrozniaja to miasto (spokoj, polozenie na uboczu, wielosc terenow zielonych, atrakcyjne okolice) uczynmy je wizytowka miasta.
Potencjalem Kielc jest wlasnie te prowincjonalnosc, a nie betonowosc i i quasi-nowoczesnosc.
(Bo i tak, wyscigu do najnowszych technologii przez najblizszych kilkanascie - przynajmniej, lat, nie wygramy - Delle i Microsofty wybiora wieksze miasta, z wieksza liczba opcji)

Pzdr
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2008, o 20:48 przez Cyniczny Optymista, łącznie zmieniany 2 razy.
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie :)

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 30 lipca 2008, o 20:33

Boże :!:
Te witacze są tragiczne :!:
Znów będzie wielki wstyd :!:
Jakbym wiedział że poziom będzie tak żenujący to sam bym coś zaproponował...
Autor tych witaczy powinien zapaść się pod ziemię :!:
Jak mu nie wstyd pokazać taki chłam :!:
Ten człowiek ośmiela nazywać siebie artystą? Może ludowym, to się zgodzę...

Apeluję do prezydenta! To jest żenada! Proszę tego nie produkować! Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd!

Napis w pionie to może sobie pani Danusia w kiosku nalepić.
Tak się nie robi!

Szczyt tandety i bezguścia!
Tak będą wszyscy postrzegali nasze miasto spogladając na te witacze.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Kot
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 527
Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
Lokalizacja: Zagórska-Północ

Post autor: Kot » 30 lipca 2008, o 21:12

W mojej opinii na temat bilbordu dobrze, że coś się w temacie ruszyło. Projekt tutaj akurat dyskusyjny, to znaczy w pierwszym odczuciu miałem odbiór pozytywny, w drugim szukałem zaraz elementów świadczacych o nas i ja "Kielce" niestety nie odczytałem. Może faktycznie kwestia odległości (do raju) :wink:

Podoba mi się koncepcja RZ, ja bym natomiast obok sekwencyjności spróbował też zrobić to dwuetapowo - to znaczy najpierw kampania "grzeczna" z pięknymi zdjęciami Kielc i hasłem "Odkryj Kielce", a po niej, "mniej grzeczna" z nieszablonowymi zdjęciami nowoczesnych Kielc w ciekawych ujęciach i pozostawionym tym samym hasłem jak wspólnym mianownikiem.

Inną opcją, którą wyróżniam, jest pójście za koncepcją prezydenta na zasadzie skojarzeń historycznych. Pozytywnych skojarzeń! "Kielce miasto Legionów" nie jest złym hasłem ale można wybrać lepsze i budować pozytywne skojarzenia Polaków o Kielcach w oparciu o taką bilbordową kampanię "historyczną".

Można też tu spróbować eksperymentów z mieszaniem historii z nowoczesnością. Taka młoda, wesoła, roześmiana Czwórka legionowa na tle Office Park mogłaby daleko dojść i budzić pozytywne odczucia ("Kielce - miasto młodych Legionów", "Kielce - historia ma styl")To tylko zapewne banalny przykład ale można to przecież sensownie "ubrać" i dopracować - na przykład mnie podobał się swego czasu plakat Wrocławia z chłopakami siedzącymi w fontannie w garniturach z podwiniętymi nogawkami spodni, na tle starych kamienic, z laptopami na kolanach i hasłem "Wrocław - twoje klimaty".

Z propozycji Cynicznego Optymisty najbardziej przypadła mi do gustu trzecia, a hasło szczególnie i to jako całość, nie przedzielone ukośnikiem, choć do mnie bardziej przemawiałoby po polsku.

Jeśli chodzi o witacze, to takie mam pierwsze skojarzenie z witaczem stacji paliw. Jak dla mnie to musi być bez specjalnych ekstrawagancji, a wyróżniać się winno prostotą i elegancją, pozytywnym pierwszym wrażeniem.

Awatar użytkownika
193
Posty: 154
Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
Kontakt:

Post autor: 193 » 30 lipca 2008, o 21:38

Cyniczny Optymista pisze: Co do witaczy:
Porazka!
I znow, zeby nie bylo, ze tylko krytykuje, moje uwagi:

Poniewaz oczywistym jest, ze jedna z drog rozwoju Kielc winna byc turystyka, powinny one nawiazywac do jakichs elementow folklorystycznych
(chocby bardzo nosna marketingowo, a niemal niewykorzystywana postac Baby Jagi)

Kiedy zas czytam wypowiedzi na roznych forach, ze to znow odwolanie do cepelii i wioski, to sie zastanawiam, czy te osoby rzeczywiscie zdaja sobie sprawe w jakim miescie zyja.
Halo! Kielce nie sa, i nigdy nie beda, ani Nowym Jorkiem ani Dolina Krzemowa.
Zamiast sie wstydzic tych skarbow, ktore wyrozniaja to miasto (spokoj, polozenie na uboczu, wielosc terenow zielonych, atrakcyjne okolice) uczynmy je wizytowka miasta.
Potencjalem Kielc jest wlasnie te prowincjonalnosc, a nie betonowosc i i quasi-nowoczesnosc.
(Bo i tak, wyscigu do najnowszych technologii przez najblizszych kilkanascie - przynajmniej, lat, nie wygramy - Delle i Microsofty wybiora wieksze miasta, z wieksza liczba opcji)
No wlasciwie trudno mi jest sie z Toba nie zgodzic, szczegolnie, ze piszesz rzeczy zblizone do tego co ja mysle i czasem tu pisze.

Zastrzezenie budzi tylko jedno zdanie, ktore wyroznilem wytluszczeniem.
Spokoj, zielonosc i tak dalej to nie oznacza ze ma byc zly gust i cepelia. Wrecz przeciwnie - to powinna byc dyskrecja, skromnosc i elegancja.
Przeciez takich "bab jag" i innych maskotek to jest na wjezdzie do Kielc masa: sprzedaja dachowki, tlumiki, ogrodzenia itd. A miasto musi reprezentowac swoja godnosc. Tworzyc marke w oparciu o skojarzenia. a nie reklamowac sie jak proszek do prania. Baba jaga nie niesie skojarzen z zielonosia, spokojem, przyjaznoscia tylko ze smazona kielbasa i smalcem.
Ja pisze kamien i beton nie dlatego, ze to symbol korporacyjnosci czy biznesu. Nic z tych rzeczy.
Kamien to najbedziej charakterystyczny material naszej przyrody, beton takze - jako kamien sztuczny (a pozatym mamy w okolicy wiele fabryk cementu :])
Powinnismy to pokazac, ze to miasto z tej ziemi, z tej skaly wroslo. Ze jestesmy blisko tej ziemi bo to nasz najwiekszy skarb.
Ja mysle ze Kielce powinny sie promowac NOWOCZESNIE. A Obecnie nowoczesnie to jest wlasnie zielono i sustainable a nie stalowo-samochodowo wiec to dla nas szansa.

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... Walti).jpg

moze byc betonowo, nowoczesnie i zielono. To akurat przyklad z dziedziny architektury ale oddaje klimat.

Pozdrawiam serdecznie. Dosc twardo bylo ale przy tak zbieznych pogladach ta mala roznica staje sie wielka. :]
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2008, o 21:41 przez 193, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 30 lipca 2008, o 21:39

Moim zdaniem powinno się skupić na formie graficznej a nie wymyślaniem wydumanych kształtów.
Taki mój witacz wykonany w 5 min. Może w tej chwili przypomina pylon Orlenu :wink: ale mam na myśli pomysł na grafikę.
Obrazek
Oczywiście nie sugeruje w tej chwili materiału.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 30 lipca 2008, o 21:51

...a Pan Marek Cecuła niech się zajmie lepiej projektowaniem dzbanków ceramicznych.
Ale władzom miasta podobaja się nowe, kolorowe witacze :evil:

Cyniczny Optymista
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 838
Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Cyniczny Optymista » 30 lipca 2008, o 21:53

193 - nie tylko sie nie gniewam, ale wrecz micha ma pelnie ksiezyca przypomina, bo nauczylem sie w zyciu jednego: tak dlugo jak rozmawiamy, mamy szanse sie dogadac. To raz, a dwa - skoro obu nam zalezy na tym samym (czytaj dobru Kielc) to zeby nie wiem, wczesniej czy pozniej gdzies znajdziemy punkt styczny.

Pzdr
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie :)

ODPOWIEDZ