RUDERY - wyburzenia, rozbiórki
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
seba_ck
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1231
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
- Lokalizacja: KIELCE
Miasto chce działkę, ale nie ruiny
Miasto chętnie przejmie na własność 6-hektarową działkę na kieleckich Ślichowicach, ale nie chce ponosić kosztów rozbiórki stojących tam ruder. A nadzór budowlany ostrzega, że są niebezpieczne i nakazuje je zburzyć.
Nieruchomość znajduje się przy ul. Kolejarzy. To teren, który rozciąga się od torów kolejowych, gdzie jest stacja Herby, do rezerwatu Ślichowice. Obejmuje także jedno z wyrobisk. Już za terenem rezerwatu na działce stoją budynki należące kiedyś do Okręgowego Zakładu Transportu Maszyn Drogowych. Po jego likwidacji stopniowo popadały w ruinę. O tym, że zbiera się tam okoliczna młodzież i w każdej chwili może dojść do tragedii zaalarmowali Straż Miejską mieszkańcy osiedla. Strażnicy poinformowali nadzór budowlany, a ten na miejsce wysłał inspektorów. Potwierdzili, że cztery budynki są w fatalnym stanie, niektóre ze ścian są na wpół rozebrane, w innych naruszone są stropy, przez które można spaść do piwnic.
Decyzja Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego brzmiała: należy je rozebrać. Została skierowana do urzędu miasta, bo według ustaleń nadzoru, to ono jest właścicielem terenu. Ale miasto od decyzji się odwołało. - Sprawa własności tego terenu nie jest tak oczywista. Należał do Skarbu Państwa, a gmina może nim dysponować tylko po przeprowadzeniu całej procedury komunalizacyjnej. Ta nie jest zakończona - tłumaczy Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc. Dodaje, że nie mogą ponosić nakładów na nie swojej własności, a tak można by obecnie potraktować sfinansowanie rozbiórki. - Ale chętnie przejmiemy nieruchomość, bo mogłaby kiedyś stać się zapleczem dla rezerwatu Ślichowice. Gdyby powstały koncepcje jego zagospodarowania potrzebne byłyby miejsca na parkingi, infrastrukturę. Ta działka doskonale się do tego nadaje - podkreśla wiceprezydent.
Odwołanie urzędu do Świętokrzyskiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego nie załatwiło sprawy. Wydał decyzję, w której podtrzymuje potrzebę rozbiórki budynków, ale też wskazuje, że na początek miasto musi uporządkować kwestie własności.
A na to mieszkańcy Ślichowic będą jeszcze musieli poczekać.
- Procedura zajmie nam jeszcze od trzech miesięcy do pół roku. To zależy od tego, czy będziemy musieli podać wartość środków trwałych na gruncie, bo wtedy musimy mieć czas na wyliczenia. Ale zakładamy, że nie będzie to konieczne - tłumaczy Filip Pietrzyk, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami UM. Do publicznej wiadomości wywieszona jest już karta informacyjna nieruchomości. To czas kiedy można składać swoje roszczenia do niej.
- Kiedy miasto stanie się właścicielem ustali zarządcę tego terenu, a wtedy do niego będzie należało rozebranie niebezpiecznych ruder i pieniądze na to na pewno się znajdą - zapowiada wiceprezydent Gruszewski.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ruiny.html
Joanna Gergont
2008-07-14
Miasto chętnie przejmie na własność 6-hektarową działkę na kieleckich Ślichowicach, ale nie chce ponosić kosztów rozbiórki stojących tam ruder. A nadzór budowlany ostrzega, że są niebezpieczne i nakazuje je zburzyć.
Nieruchomość znajduje się przy ul. Kolejarzy. To teren, który rozciąga się od torów kolejowych, gdzie jest stacja Herby, do rezerwatu Ślichowice. Obejmuje także jedno z wyrobisk. Już za terenem rezerwatu na działce stoją budynki należące kiedyś do Okręgowego Zakładu Transportu Maszyn Drogowych. Po jego likwidacji stopniowo popadały w ruinę. O tym, że zbiera się tam okoliczna młodzież i w każdej chwili może dojść do tragedii zaalarmowali Straż Miejską mieszkańcy osiedla. Strażnicy poinformowali nadzór budowlany, a ten na miejsce wysłał inspektorów. Potwierdzili, że cztery budynki są w fatalnym stanie, niektóre ze ścian są na wpół rozebrane, w innych naruszone są stropy, przez które można spaść do piwnic.
Decyzja Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego brzmiała: należy je rozebrać. Została skierowana do urzędu miasta, bo według ustaleń nadzoru, to ono jest właścicielem terenu. Ale miasto od decyzji się odwołało. - Sprawa własności tego terenu nie jest tak oczywista. Należał do Skarbu Państwa, a gmina może nim dysponować tylko po przeprowadzeniu całej procedury komunalizacyjnej. Ta nie jest zakończona - tłumaczy Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc. Dodaje, że nie mogą ponosić nakładów na nie swojej własności, a tak można by obecnie potraktować sfinansowanie rozbiórki. - Ale chętnie przejmiemy nieruchomość, bo mogłaby kiedyś stać się zapleczem dla rezerwatu Ślichowice. Gdyby powstały koncepcje jego zagospodarowania potrzebne byłyby miejsca na parkingi, infrastrukturę. Ta działka doskonale się do tego nadaje - podkreśla wiceprezydent.
Odwołanie urzędu do Świętokrzyskiego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego nie załatwiło sprawy. Wydał decyzję, w której podtrzymuje potrzebę rozbiórki budynków, ale też wskazuje, że na początek miasto musi uporządkować kwestie własności.
A na to mieszkańcy Ślichowic będą jeszcze musieli poczekać.
- Procedura zajmie nam jeszcze od trzech miesięcy do pół roku. To zależy od tego, czy będziemy musieli podać wartość środków trwałych na gruncie, bo wtedy musimy mieć czas na wyliczenia. Ale zakładamy, że nie będzie to konieczne - tłumaczy Filip Pietrzyk, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami UM. Do publicznej wiadomości wywieszona jest już karta informacyjna nieruchomości. To czas kiedy można składać swoje roszczenia do niej.
- Kiedy miasto stanie się właścicielem ustali zarządcę tego terenu, a wtedy do niego będzie należało rozebranie niebezpiecznych ruder i pieniądze na to na pewno się znajdą - zapowiada wiceprezydent Gruszewski.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ruiny.html
Joanna Gergont
2008-07-14
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.
- gaki majster
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 558
- Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
- Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
- Kontakt:
Kielecka rudera wita gości (zdjęcia)
Na straszny obrazek natykają się podróżni wjeżdżający pociągiem do Kielc od strony Krakowa. Przy ulicy Żelaznej sterczą zgliszcza budynku spalonego dwa lata temu.
Rudera wygląda koszmarnie zarówno od strony ulicy Żelaznej, jak i od strony torów. Z budynku, który przez kilkadziesiąt lat należał do kolei i służył jako świetlica, zostały szczątki. Dwa lata temu wybuchł w nim pożar. Do dzisiaj sterczą nadpalone deski.
Widać, że po akcji gaśniczej właściciele nieruchomości nie zadali sobie trudu doprowadzenia nieruchomości do porządku. Polskie Koleje Państwowe sprzedały spaloną nieruchomość prywatnej osobie.
MA WYBURZYĆ W SIERPNIU
- Z nowym właścicielem od dawna prowadzimy rozmowy. Na początku twierdził, że zamierza budynek odbudować, ale udowodniliśmy, że jest to niemożliwe. W kolejnej rozmowie zapowiedział, że stara się o pozwolenie na budowę dużego sklepu i jak tylko załatwi formalności, to ruderę wyburzy. Jednak termin prac się przeciągał. Nie możemy tak długo tolerować takiego stanu. Wydaliśmy nakaz rozbiórki. Zgliszcza mają zniknąć do końca sierpnia, a właściciel zobowiązał się rozpocząć rozbiórkę w pierwszych dniach miesiąca. Jeśli się nie wywiąże z terminu, nałożymy na niego grzywnę - informuje Wiesław Krzyk, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Kielcach.
reklama
BEZ ZGODY NA DOJAZD
Właściciel nieruchomości rzeczywiście starał się o warunki zagospodarowania tego terenu, z zamiarem wybudowania obiektu handlowego do 2 tysięcy metrów kwadratowych, więc nie potrzebuje zgody Rady Miasta. - Dostał je. Starał się też o pozwolenie na budowę, ale go nie otrzymał ponieważ nie dostarczył wszystkich dokumentów. Nie uzgodnił z Miejskim Zarządem Dróg dojazdu do posesji, a bez tego nie ma możliwości wydania zgody na budowę - informuje Andrzej Kędra, dyrektor Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta w Kielcach.
Dodaje, że inwestor mógł zaniechać starań o wydanie pozwolenia na budowę, ponieważ pojawiły się nowe przepisy dotyczące budowania obiektów handlowych. Zmuszały one do uzyskania zgody Rady Miasta na postawienie sklepu o powierzchni powyżej 400 metrów kwadratowych. Niedawno Trybunał Konstytucyjny orzekł ich niezgodność z prawem. - Liczymy, że właściciel wznowił starania o pozwolenie na budowę, bo warunki zabudowy ma jeszcze ważne - informuje dyrektor Kędra.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /383149271
Na straszny obrazek natykają się podróżni wjeżdżający pociągiem do Kielc od strony Krakowa. Przy ulicy Żelaznej sterczą zgliszcza budynku spalonego dwa lata temu.
Rudera wygląda koszmarnie zarówno od strony ulicy Żelaznej, jak i od strony torów. Z budynku, który przez kilkadziesiąt lat należał do kolei i służył jako świetlica, zostały szczątki. Dwa lata temu wybuchł w nim pożar. Do dzisiaj sterczą nadpalone deski.
Widać, że po akcji gaśniczej właściciele nieruchomości nie zadali sobie trudu doprowadzenia nieruchomości do porządku. Polskie Koleje Państwowe sprzedały spaloną nieruchomość prywatnej osobie.
MA WYBURZYĆ W SIERPNIU
- Z nowym właścicielem od dawna prowadzimy rozmowy. Na początku twierdził, że zamierza budynek odbudować, ale udowodniliśmy, że jest to niemożliwe. W kolejnej rozmowie zapowiedział, że stara się o pozwolenie na budowę dużego sklepu i jak tylko załatwi formalności, to ruderę wyburzy. Jednak termin prac się przeciągał. Nie możemy tak długo tolerować takiego stanu. Wydaliśmy nakaz rozbiórki. Zgliszcza mają zniknąć do końca sierpnia, a właściciel zobowiązał się rozpocząć rozbiórkę w pierwszych dniach miesiąca. Jeśli się nie wywiąże z terminu, nałożymy na niego grzywnę - informuje Wiesław Krzyk, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Kielcach.
reklama
BEZ ZGODY NA DOJAZD
Właściciel nieruchomości rzeczywiście starał się o warunki zagospodarowania tego terenu, z zamiarem wybudowania obiektu handlowego do 2 tysięcy metrów kwadratowych, więc nie potrzebuje zgody Rady Miasta. - Dostał je. Starał się też o pozwolenie na budowę, ale go nie otrzymał ponieważ nie dostarczył wszystkich dokumentów. Nie uzgodnił z Miejskim Zarządem Dróg dojazdu do posesji, a bez tego nie ma możliwości wydania zgody na budowę - informuje Andrzej Kędra, dyrektor Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta w Kielcach.
Dodaje, że inwestor mógł zaniechać starań o wydanie pozwolenia na budowę, ponieważ pojawiły się nowe przepisy dotyczące budowania obiektów handlowych. Zmuszały one do uzyskania zgody Rady Miasta na postawienie sklepu o powierzchni powyżej 400 metrów kwadratowych. Niedawno Trybunał Konstytucyjny orzekł ich niezgodność z prawem. - Liczymy, że właściciel wznowił starania o pozwolenie na budowę, bo warunki zabudowy ma jeszcze ważne - informuje dyrektor Kędra.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /383149271
Żółć i czerwień w naszych sercach aż po życia kres!!!
Niestety - przyjrzałem się bliżej i stwierdziłem, że zakładają nowe rynny...halny pisze:Są oznaki ,że rudera przy rondzie pomiędzy IX w.Kielc a Okrzei zacznie znikać.Wczoraj widziałem na dachu w dwóch przeciwległych końcach założone drabinki a od strony podwórza zmontowane jest rusztowanie sięgające dachu.Nie sądze aby był to remont
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Czyli chyba tak szybko nie zniknieRZ pisze:Niestety - przyjrzałem się bliżej i stwierdziłem, że zakładają nowe rynny...halny pisze:Są oznaki ,że rudera przy rondzie pomiędzy IX w.Kielc a Okrzei zacznie znikać.Wczoraj widziałem na dachu w dwóch przeciwległych końcach założone drabinki a od strony podwórza zmontowane jest rusztowanie sięgające dachu.Nie sądze aby był to remont
A co w tym śmiesznegoHokky pisze:<hahaha>przygladam sie z boku, i śmiac mi sie chce, bo fajnie zabawnie wyglada zlosc ktora wylewacie na forum, po tym jak sie dowiecie ze jest rudera ktorej byc nie powinno, rozbrajajace
Mieszkasz w tej ruderze i nie chcesz, żeby ją wyburzali??
Tak to się robi w Japonii
http://www.maxior.pl/film/109091/Wyburz ... _w_Japonii
Kolego, ja np. chciałbym, żeby aleja IX Wieków była wreszcie reprezentacyjną arterią. Martwi mnie, że wszystkie inwestycje przy niej bardzo sie opóźniają. To forum powstało dla tych, dla których jakość i tempo inwestycji w Kielcach są ważne.Hokky pisze:<hahaha>przygladam sie z boku, i śmiac mi sie chce, bo fajnie zabawnie wyglada zlosc ktora wylewacie na forum, po tym jak sie dowiecie ze jest rudera ktorej byc nie powinno, rozbrajajace
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
nie przeczeRZ pisze:Kolego, ja np. chciałbym, żeby aleja IX Wieków była wreszcie reprezentacyjną arterią. Martwi mnie, że wszystkie inwestycje przy niej bardzo sie opóźniają. To forum powstało dla tych, dla których jakość i tempo inwestycji w Kielcach są ważne.Hokky pisze:<hahaha>przygladam sie z boku, i śmiac mi sie chce, bo fajnie zabawnie wyglada zlosc ktora wylewacie na forum, po tym jak sie dowiecie ze jest rudera ktorej byc nie powinno, rozbrajajace
Z dniem dzisiejszym ten budynek
http://img206.imageshack.us/my.php?imag ... 046yv5.jpg
Grunwaldzka#Podklasztorna
zakończył swój żywot.
http://img206.imageshack.us/my.php?imag ... 046yv5.jpg
Grunwaldzka#Podklasztorna
zakończył swój żywot.
=CK= pisze:Z dniem dzisiejszym ten budynek
http://img206.imageshack.us/my.php?imag ... 046yv5.jpg
Grunwaldzka#Podklasztorna
zakończył swój żywot.


