Po raz chyba pierwszy zgodzę się z kolegą, w H&M można co najwyżej kupić sobie skarpetki albo slipki.193 pisze:H&M porzadny? hmm...pawel_ŚLV pisze:- galerii handlowej na światowym poziomie z porządnymi markami typu H&M
do tej marki przylgnela potoczna nazwa HłaM
Czego najbardziej brakuje wam w Kielcach ?
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Tutaj trafiłeś w 10-tkę... może za kilka latKot pisze:Szerokiej alei ze zwartą, nowoczesną zabudową i corsem spacerowym w środku.
Bodzentyńskiej zamienionej na naszą Złotą Uliczkę i w ogóle Starówki, która przyciąga a nie odstrasza.
Tramwaju. Szybkiej kolei. Lotniska.
Większego tempa pracy, podejmowania decyzji, wizji, pomysłów i ich realizacji przez Magistrat.
Tutaj trafiłeś w 10-tkę... może za kilka latKot pisze:Szerokiej alei ze zwartą, nowoczesną zabudową i corsem spacerowym w środku.
Bodzentyńskiej zamienionej na naszą Złotą Uliczkę i w ogóle Starówki, która przyciąga a nie odstrasza.
Tramwaju. Szybkiej kolei. Lotniska.
Większego tempa pracy, podejmowania decyzji, wizji, pomysłów i ich realizacji przez Magistrat.
Ja bym jeszcze dodał wysokie np. na 50 pięter wieżowce ... (może troche przesadziłem)
- normalnej komunikacji miejskiej
- pracy dla studentów
- basenu
- uniwersytetu z prawdziwego zdarzenia
- obwodnicy śródmiejskiej
- życia nocnego i klubów do których wpuszczają ludzi poniżej 23. roku życia
- tramwajów
- broń Boże, żadnych wieżowców kikutów, ale zwartej i przemyślanej zabudowy
- knajpek i butików nad Silnicą
- boisk takich jak na os. Pod Telegrafem
- ścieżek rowerowych (z asfaltu, a nie kostki downa)
- pracy dla studentów
- basenu
- uniwersytetu z prawdziwego zdarzenia
- obwodnicy śródmiejskiej
- życia nocnego i klubów do których wpuszczają ludzi poniżej 23. roku życia
- tramwajów
- broń Boże, żadnych wieżowców kikutów, ale zwartej i przemyślanej zabudowy
- knajpek i butików nad Silnicą
- boisk takich jak na os. Pod Telegrafem
- ścieżek rowerowych (z asfaltu, a nie kostki downa)
Czego mi brakuje w Kielcach?!
- Specjalnych tras rowerowych (asfaltowych bądź brukowanych)
- Otwartego basenu na Krakowskiej
- Dobrze wyposażonej i taniej siłowni w południowo-centralnej części Kielc
- Autobusów nocnych
- Klubu dla gejów i lesbijek
- Dużych dyskotek
- Pięknie wyremontowanego Amfiteatru na Kadzielni na którym odbywały by się co lato jakieś prestiżowe festiwale w stylu Sopotu transmitowane przez TV - np. Festiwal Muzyki Dance gdzie wykonawcy walczyliby o nagrody (wysokie stawki pienięzne zacheciłyby do przyjazdu tutaj najlepszych)
- Knajp/miejsc podkreslajacych nasz Świętokrzyski charakter w stylu zbójnickim
- Pomnika Baby Jagi
- Specjalnych tras rowerowych (asfaltowych bądź brukowanych)
- Otwartego basenu na Krakowskiej
- Dobrze wyposażonej i taniej siłowni w południowo-centralnej części Kielc
- Autobusów nocnych
- Klubu dla gejów i lesbijek
- Dużych dyskotek
- Pięknie wyremontowanego Amfiteatru na Kadzielni na którym odbywały by się co lato jakieś prestiżowe festiwale w stylu Sopotu transmitowane przez TV - np. Festiwal Muzyki Dance gdzie wykonawcy walczyliby o nagrody (wysokie stawki pienięzne zacheciłyby do przyjazdu tutaj najlepszych)
- Knajp/miejsc podkreslajacych nasz Świętokrzyski charakter w stylu zbójnickim
- Pomnika Baby Jagi
Lokalny patriota
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Allegrowiczów albo ebay'owiczów?
Ostatnio parę rzeczy kupowałem na allegro i niestety nie ma handlarzy w Kielcach
Nikt niczym ciekawym nie handluje...
Ostatnio parę rzeczy kupowałem na allegro i niestety nie ma handlarzy w Kielcach
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
Kieleckie braki
Na początek witam wszystkich forumowiczów.
Mój pierwszy i mam nadzieję nie ostatni post.
A co do braków:
1. Ścieżki rowerowe - przecież są (niestety większość osób używających roweru zna tylko jedną ścieżkę od stadionu do zalewu, a o tych które są na Telegrafie i w okolicach Skoczni, się niestety nie dowiedzą bo to typowe MTB). Sam jeżdżę na rowerze, i największą frajdę dają właśnie te w lasach czy na polach za Wietrznią.
2. Galerie (malle) handlowe - w sumie jest tylko jedna i to kiepska Galeria Echo (należy ją bardziej traktować jako przechowalnię dla młodocianych wagarowiczów). Nie mogę się doczekać Plazy czy Churchlandu.
3. Lotnisko??????? - Po co wydawać pieniądze na coś co będzie używane przez 1-2 godziny w tygodniu?? Przecież do Okęcia czy Balic można dojechać w 2-2,5 h!! Ważniejsze są drogi niż lotnisko-pośmiewisko.
4. Aqua Park - wreszcie jakiś głos rozsądku. Byłem w zeszłym tygodniu w Popradzie - szkoda że tak daleko. Wspaniała rzecz. A w Kielcach? Szkolne baseny, których ma być kilka nie załatwią wszystkiego. Jeżeli już o nich jednak mowa to mi osobiście baaardzo się podoba Koral w Morawicy. 5-6 takich kompleksów przy szkołach to minimum na miasto wielkości Kielc.
5. Tramwaje???? Ktoś kto to wymyślił chyba nie zdaje sobie sprawy ze skali tego typu inwestycji... - tory, przystanki, trakcja, przebudowa skrzyżowań (o szkoleniu kierowców nie wspominając). Brak słów.
6. Restauracje, kawiarnie, kluby. Pojawił się głos że fajnie by było gdyby były czynne dłużej niż do 23 oraz żeby były dla dorosłych. No właśnie. Tutaj (w Kielcach) po prostu nie ma gdzie wyjść późnym popołudniem czy wieczorem, o nocnych eskapadach nie wspominając. Po 22 lepiej "na miasto" nie wychodzić bo 1. ciemno, 2. niebezpiecznie. Nie ma co porównywać z o wiele mniejszym Toruniem, Olsztynem czy nawet Zieloną Górą, gdzie po 2 można wyjść na rynek/deptak i znaleźć miesjce dla siebie.
7. Dużych pracodawców, doceniających zaangażowanie i umiejętności - koniecznie
8. Chyba wszyscy zapomnieli o planie zagospodarowania przestrzennego dla całego miasta i okolic.
9. Drogi (trochę się ich robi), obwodnice z obu stron, lepsze połączenie z Ostrowcem (św. Katarzyna, z tego co wiem to stary temat).
10. Przydałoby się wyburzyć (lub jak kto woli odrestaurować) ruiny w okolicach Sienkiewicza, oraz przy Okrzei, 1 Maja i kilku innych ulicach.
11. Fun-parki dla dzieci i młodzieży (te kilka które są to zdecydowanie za mało)
12. Przynajmniej 1 wielofunkcyjny obiekt rozrywkowy (multipleks z kinem, restauracjami, i np. kręgielnią). W projekcie Churchlandu są tego typu atrakcje, tylko kiedy się ziszczą, no kiedy?
13. Ostatnie ale chyba najważniejsze (wiem że sobie nagrabię ale cóż, taki jestem):
W Kielcach przede wszystkim brakuje ATMOSFERY, i nie chodzi mi tutaj o knajpę o tej nazwie tylko o klimat jaki w tym mieście panuje. Bez znajomości nic się nie załatwi, wszyscy o wszystkich wiedzą, nie należy wychodzić przed szereg...
Mieszkam tu od 6 lat i widzę jak to miasto z jednej strony bardzo się rozwija, a z drugiej uciekają firmy, i co tu dużo mówić wartościowi pracownicy. Studenci nie wracają bo wolą cywilizację w dużych "starych" aglomeracjach" (Warszawa, 3-miasto, Kraków, Wrocław).
Ktoś z was napisał i to bardzo trafne, że bez zarobków, miasto się za bardzo nie zmieni. Powinni o tym pomyśleć panowie Michał i Krzysztof. Dzięki Bogu nie samym Kolporterem i Echo Inv. Kielce żyją. Jest dużo możliwości żeby dobrze zarobić w każdym mieście.
I to tyle co do braków. Znalazłoby się może i więcej ale warto też myśleć o tym co jest:
- wszędzie blisko,
- dużo zieleni (jak dla mnie Nagroda Nobla do Zieleni Miejskiej za klomby, coś czego w innych miastach już się praktycznie nie zdarza, a łabędź, paw i kwiaciarka - mistrzostwo świata!!)
- świetne tereny (wspomniane już wyżej, bez większej ingerencji wiecznie zapracowanych rajców miejskich) do jazdy na rowerze.
- no i to chyba tyle
mofo
Mój pierwszy i mam nadzieję nie ostatni post.
A co do braków:
1. Ścieżki rowerowe - przecież są (niestety większość osób używających roweru zna tylko jedną ścieżkę od stadionu do zalewu, a o tych które są na Telegrafie i w okolicach Skoczni, się niestety nie dowiedzą bo to typowe MTB). Sam jeżdżę na rowerze, i największą frajdę dają właśnie te w lasach czy na polach za Wietrznią.
2. Galerie (malle) handlowe - w sumie jest tylko jedna i to kiepska Galeria Echo (należy ją bardziej traktować jako przechowalnię dla młodocianych wagarowiczów). Nie mogę się doczekać Plazy czy Churchlandu.
3. Lotnisko??????? - Po co wydawać pieniądze na coś co będzie używane przez 1-2 godziny w tygodniu?? Przecież do Okęcia czy Balic można dojechać w 2-2,5 h!! Ważniejsze są drogi niż lotnisko-pośmiewisko.
4. Aqua Park - wreszcie jakiś głos rozsądku. Byłem w zeszłym tygodniu w Popradzie - szkoda że tak daleko. Wspaniała rzecz. A w Kielcach? Szkolne baseny, których ma być kilka nie załatwią wszystkiego. Jeżeli już o nich jednak mowa to mi osobiście baaardzo się podoba Koral w Morawicy. 5-6 takich kompleksów przy szkołach to minimum na miasto wielkości Kielc.
5. Tramwaje???? Ktoś kto to wymyślił chyba nie zdaje sobie sprawy ze skali tego typu inwestycji... - tory, przystanki, trakcja, przebudowa skrzyżowań (o szkoleniu kierowców nie wspominając). Brak słów.
6. Restauracje, kawiarnie, kluby. Pojawił się głos że fajnie by było gdyby były czynne dłużej niż do 23 oraz żeby były dla dorosłych. No właśnie. Tutaj (w Kielcach) po prostu nie ma gdzie wyjść późnym popołudniem czy wieczorem, o nocnych eskapadach nie wspominając. Po 22 lepiej "na miasto" nie wychodzić bo 1. ciemno, 2. niebezpiecznie. Nie ma co porównywać z o wiele mniejszym Toruniem, Olsztynem czy nawet Zieloną Górą, gdzie po 2 można wyjść na rynek/deptak i znaleźć miesjce dla siebie.
7. Dużych pracodawców, doceniających zaangażowanie i umiejętności - koniecznie
8. Chyba wszyscy zapomnieli o planie zagospodarowania przestrzennego dla całego miasta i okolic.
9. Drogi (trochę się ich robi), obwodnice z obu stron, lepsze połączenie z Ostrowcem (św. Katarzyna, z tego co wiem to stary temat).
10. Przydałoby się wyburzyć (lub jak kto woli odrestaurować) ruiny w okolicach Sienkiewicza, oraz przy Okrzei, 1 Maja i kilku innych ulicach.
11. Fun-parki dla dzieci i młodzieży (te kilka które są to zdecydowanie za mało)
12. Przynajmniej 1 wielofunkcyjny obiekt rozrywkowy (multipleks z kinem, restauracjami, i np. kręgielnią). W projekcie Churchlandu są tego typu atrakcje, tylko kiedy się ziszczą, no kiedy?
13. Ostatnie ale chyba najważniejsze (wiem że sobie nagrabię ale cóż, taki jestem):
W Kielcach przede wszystkim brakuje ATMOSFERY, i nie chodzi mi tutaj o knajpę o tej nazwie tylko o klimat jaki w tym mieście panuje. Bez znajomości nic się nie załatwi, wszyscy o wszystkich wiedzą, nie należy wychodzić przed szereg...
Mieszkam tu od 6 lat i widzę jak to miasto z jednej strony bardzo się rozwija, a z drugiej uciekają firmy, i co tu dużo mówić wartościowi pracownicy. Studenci nie wracają bo wolą cywilizację w dużych "starych" aglomeracjach" (Warszawa, 3-miasto, Kraków, Wrocław).
Ktoś z was napisał i to bardzo trafne, że bez zarobków, miasto się za bardzo nie zmieni. Powinni o tym pomyśleć panowie Michał i Krzysztof. Dzięki Bogu nie samym Kolporterem i Echo Inv. Kielce żyją. Jest dużo możliwości żeby dobrze zarobić w każdym mieście.
I to tyle co do braków. Znalazłoby się może i więcej ale warto też myśleć o tym co jest:
- wszędzie blisko,
- dużo zieleni (jak dla mnie Nagroda Nobla do Zieleni Miejskiej za klomby, coś czego w innych miastach już się praktycznie nie zdarza, a łabędź, paw i kwiaciarka - mistrzostwo świata!!)
- świetne tereny (wspomniane już wyżej, bez większej ingerencji wiecznie zapracowanych rajców miejskich) do jazdy na rowerze.
- no i to chyba tyle
mofo
SZgadzam się z Tobą mofo co do tramwajów. Według mni eto jakiś chory pomysł i stworzony tylko po to żeby Kielce mogły UDAWAĆ dużą aglomerację. Przeciez wystarczy sprawna komunikacja autobusowa a jeśłi chodz o o szczedzanie i czystsze powietrze to mozna wprowadzić trolejbusy - oszczędne i nie smrodzą tak jak autobusy a w dodatku duzo tansza inwestycja. Tramwaje mi się wcale nie podobają, z reszta ostatnio jadac pociagiem nad morze rozmawiałem z jednymi ludzmi z częstochowy i własnie oni się smiali z tych swoich tramwajów. U nich jest taka nitka tramwajowa ciągnaca się przez miasto i jezdzą nią tylko dwa numery tramwajów przy czym jezdzą one tą samą trasa - z tymze jeden dojezdza pare przystanków dalej a drugi konczy bieg wczesniej. Kompletnie to ni epotrzebne i sami oni twierdzą, że przeceiz komunikacja autobusowa jest zupełnie wystarczajaca - a przeciez czestochowa to jednak miasto ludniejsze od Kielc o ok. 50 tys. mieszkanców.
Lokalny patriota
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Częstochowa jest przede wszystkim bardzo rozległa powierzchniowo jak na swoją ludność - ok. 170 km kw. przy 240 tys. mieszkańców (dla porównania Warszawa ma 517 km kw., Kielce 110 km kw., a ponad dwumilionowy Paryż bez aglomeracji - 105). Myślę, że wszystko jest kwestią pomysłu na poprowadzenie linii.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji