KAMIENICE - remonty, nowe elewacje

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 6 czerwca 2008, o 10:58

Obrazek

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 9 czerwca 2008, o 19:39

Obrazek

Czy kieleckie kamienice odzyskają blask
Ziemowit Nowak

Piękny, odnowiony budynek, a obok strasząca swym wyglądem rudera. Tak przedstawiają się kamienice w centrum Kielc. Jest szansa, że miasto pozbędzie się tych straszydeł. Ale najpierw musi zadbać o mieszkania socjalne.

Kamienica przy ul. Bodzentyńskiej 2, w samym sercu miasta. To tu mieści się klub CKM. O jej gruntowny remont właściciele walczą od 18 lat, gdy odzyskali zajęty za komuny majątek. - Kiedy tu weszliśmy w 1990 roku, budynek zarządzany przez PGM był w opłakanym stanie - opowiada pani Anna (prosi o niepodawanie nazwiska). - W piwnicy pękła rura od kanalizacji, nikt się tym nie przejmował. Zrobiło się normalne szambo. Jak można było żyć w takim smrodzie przez tyle lat? Po remoncie piwnicy musieliśmy jeszcze kilka lat wietrzyć piwnicę - opowiada właścicielka kamienicy. Kolejny problem był na strychu. Lokatorzy znosili tam nie tylko zbędne rzeczy, ale też zwykłe śmieci. - Posprzątaliśmy strych, ale ostatnia lokatorka wciąż zrywa kłódki i zakłada swoje. Zawiadamiamy policję, ale nic to nie daje - dodaje pani Anna.

Miastu powoli udawało się znajdować lokale dla lokatorów z ul. Bodzentyńskiej 2, część z nich zmarła. Pozostała ostatnia lokatorka, która zalega z czynszem ponad 6,5 tys. zł. - To tylko zaległość z ostatnich trzech lat, bo tyle można liczyć. Wcześniej też nie płaciła - mówi właścicielka kamienicy. Zapowiada, że jak tylko odzyska prawa do całej nieruchomości, przystąpi do jej remontu. Od kilku miesięcy w sądzie rejonowym trwa sprawa egzekucyjna.

To niejedyna kamienica w centrum miasta, która ma szanse odzyskać dawny blask. Marek Klikowicz, dyrektor biura mieszkalnictwa UM, przyznaje, że powoli udaje się remontować budynki w centrum lub wyburzać rudery, na których miejscu powstają nowe domy. Przykłady: hotel Pod Różą naprzeciwko KCK, budynek biblioteki przy ul. Ściegiennego 13 czy kamienica przy ul. Leśnej 9, gdzie jeszcze część lokatorów czeka na zamienne lokale, a prywatny właściciel już rozpoczął remont. Na ukończeniu jest umowa z właścicielem kamienicy przy ul. Słowackiego 7, który proponuje miastu, że kupi mieszkania dla dwóch lokatorów, pod warunkiem że miasto znajdzie zastępcze lokale dla trzech pozostałych. Jeśli znajdą się mieszkania jeszcze dla dwóch rodzin, do remontu będzie mógł przystąpić właściciel pięknej, zabytkowej, ale zagrożonej zawaleniem kamienicy przy ul. Śniadeckich 15.

Miasto może prowadzić taką politykę tylko dzięki oddawaniu do użytku nowych mieszkań komunalnych, a przede wszystkim socjalnych. - Lokatorzy starych kamienic nie ukrywają, że stać ich tylko na mieszkania socjalne - mówi Klikowicz.

Priorytetem nie są jednak lokatorzy z wyrokami eksmisji, ale ci mieszkający w ruderach grożących zawaleniem. W grudniu ubiegłego roku takich lokali było 88. - Niestety, ich liczba wzrosła, bo wciąż napływają nowe decyzje nadzoru budowlanego - mówi Klikowicz. Tam, gdzie rudera pada pod buldożerami i kilofami, powstają nowe budynki. Tak stało się przy ulicach Koziej czy Żelaznej 5. Jeszcze w tym miesiącu zostanie rozebrany budynek przy ul. Podklasztornej 3.

Jest szansa, że ten proces przyspieszy, bo miasto ma plany udostępnienia kolejnych lokali socjalnych. Najpierw 30 mieszkań zostanie adaptowanych przy ul. Ściegiennego 270 w budynku dawnej szkoły dziennikarskiej, a w ciągu kilku lat powstanie osiedle z mieszkaniami komunalnymi i socjalnymi na 250-300 mieszkań przy ul. 1 Maja, na tzw. Jezioranach. - Umożliwiamy odnawianie kamienic i budowę nowych budynków w centrum, ale chcemy uniknąć błędów popełnionych np. we Francji. Nie będziemy tworzyć gett z wielkimi budynkami socjalnymi na peryferiach, bo w nich tylko narastają patologie. Lepiej te mieszkania rozproszyć po całym mieście - mówi Klikowicz.

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... blask.html



Wypowiedź M. Klikowicza odsłania smutną prawdę: "przyznaje (M.K.), że powoli udaje się remontować budynki w centrum lub wyburzać rudery, na których miejscu powstają nowe domy. Przykłady: hotel Pod Różą naprzeciwko KCK, budynek biblioteki przy ul. Ściegiennego 13 czy kamienica przy ul. Leśnej 9, gdzie jeszcze część lokatorów czeka na zamienne lokale, a prywatny właściciel już rozpoczął remont." - widać zatem wyraźnie, że jest fatalnie i nie ma co liczyć na zbytnią poprawę. Z trzech przykładów jeden jest sprzed kilku lat (hotel), drugi dotyczy zamiany działek między Marszałkiem a miastem (też zresztą sprzed kilku lat), a w trzecim nie wiadomo ile jeszcze lokatorzy będą czekać na te zamienne lokale.
To jest kolejna dziedzina, po miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, która jest dla mnie priorytetem. I niestety totalnym rozzczarowaniem, jeśli chodzi o zarządzających miastem. Tylko, że plany miejscowe dzięki A. Hajdorowiczowi mocno ruszyły, a tutaj jest ciągle ta sama bryndza, przez tyle lat. Rzeczy wydawałoby się oczywiste, gdzie aż się prosi o systemowe rozwiązania, dla decydentów odpowiedzialnych za te sprawy są "niewidoczne".
Najgorsze, że nie ma woli prezydenta Lubawskiego (w jednym z wywiadów w radiu Fama przyciśnięty przez W. Jagielskiego powiedział wprost, że ta sprawa nie jest dla niego priorytetem!), a to co słyszę ciągle o działaniach urzędników odpowiedzialnych za tą działkę nastraja bardzo pesymistycznie. Wręcz utrudniają wprowadzanie dobrych rozwiązań (np. we współpracy ze wspólnotami mieszkaniowymi), jeśli tylko miałoby się to wiązać z jakimś dodatkowym wysiłkiem z ich strony...
Nawet szumnie ogłoszone pojedyncze remonty kamienic, albo się wcale nie odbywają (Warszawska między jezdniami), albo są totalnie spartaczone (plac Wolności/Mickiewicza - zamierzam obfotografować to dziadostwo i wkleić na forum). Rozmawiałem niedawno o tym z pracownikiem MZB, to powiedział wprost, że ten remont był wymuszony przez nadzór budowlany, a MZB w ogóle nie powinno się tym zajmować, bo nie są od tego, a w ogóle to nie ma pieniędzy. A akurat ten pracownik mógłby skutecznie lobbować o większe pieniądze, gdyby tylko chciał...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 9 czerwca 2008, o 20:11

Obrazek

i jeszcze tuż obok, przy ulicy Wojska Polskiego (to była kompletna rudera):

Obrazek
Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 9 czerwca 2008, o 20:44

O nie wiedzialem, ze remontowana jest kamienica na Wojska Polskiego.
To chyba nr 7.

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 9 czerwca 2008, o 20:55

Miała chyba iść do rozbiórki. Zdjęcie z tematu Najpiękniejsze rudery, lista rozbiórki, przed remontem:
Obrazek

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 9 czerwca 2008, o 21:48

Ale metamorfoza :shock: BRAWO! Oby więcej takich remontów :-)

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 589
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: Tomasso » 10 czerwca 2008, o 08:09

Zobaczcie jak proste boniowanie już dodaje uroku. Niestety w kamienicy na Leonarda (tej ze śladmi po pociskach z wojny) boniowanie im nie wyszło. Pomalowali rowki innym kolorem i wylazła cała krzywizna.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 11 czerwca 2008, o 19:43

Tomasso pisze:Zobaczcie jak proste boniowanie już dodaje uroku. Niestety w kamienicy na Leonarda (tej ze śladmi po pociskach z wojny) boniowanie im nie wyszło. Pomalowali rowki innym kolorem i wylazła cała krzywizna.
Dobrze, że o tym napisałeś! Ja zawsze zwracam na takie rzeczy uwagę i gdy zaczęli robić to tandetne ocieplenie zdążyłem jeszcze sfotografować wersję oryginalną. Znalazłem teraz to zdjęcie. Wydawało mi się, że powinienem mieć też fotkę porównawczą kawałka po ociepleniu, ale takowej nie znalazłem - trzeba będzie przejść się i cyknąć.

Obrazek

Takich stylowym ukośnych rowków nad oknami i drzwiami teraz nie ma. Poszli strasznie na łatwieznę, a krzywizna naprawdę jest okropna.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 589
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Post autor: Tomasso » 12 czerwca 2008, o 07:49

Mam fotkę elewacji "przed" w całej okazałości:
Obrazek

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 12 czerwca 2008, o 20:36

"Nowe Miasto" (Dzielnica Gubernialna) pięknieje w oczach. Całe szczęście, że uwzględnili mój wniosek o włączenie tego terenu do Lokalnego Programu Rewitalizacji. Może takie drugie centrum się z niej stworzy kiedyś.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 12 czerwca 2008, o 23:52

michal_ck pisze:Całe szczęście, że uwzględnili mój wniosek o włączenie tego terenu do Lokalnego Programu Rewitalizacji.
Nie byłeś jedyny, który wnioskował 8)
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 13 czerwca 2008, o 20:03

Też o to wnioskowałeś? Tzn. o włączenie dzielnicy gubernialnej do LPR?

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 13 czerwca 2008, o 21:43

michal_ck pisze:Też o to wnioskowałeś? Tzn. o włączenie dzielnicy gubernialnej do LPR?
Im więcej głosów, tym lepiej! Ja akurat nie wnioskowałem w takim trybie jak Ty, ale wcześniej, jeszcze za czasów dyr. Sobolewskiego miałem okazję rozmawiać o tym z p. Arturem Hajdorowiczem, który przyznał mi rację. Obecni wtedy pracownicy Wydziału Funduszy Strukturalnych i Strategii Miasta (którzy opracowali pierwotną koncepcję obszaru) kompletnie nie czuli problemu. Dla nich granica specyfiki starego śródmieścia była na Seminaryjskiej i już. W ich ujęciu mieszkańcy takich samych stuletnich kamienic na Słowackiego, czy Śniadeckich po jednej stronie Seminaryjskiej mieli problemy typowe dla sródmieścia, a mieszkańcy po drugiej stronie już nie :wink: A. H. po prostu rozumiał problem i z czasem mając coraz więcej do powiedzenia, przeforsował zmianę.
Dla mnie temat był bardzo ważny - kilka lat temu postanowiłem rozpropagować tą nieco zapomnianą, a wyjątkowo ładną część starego centrum podkreślając przy tym jej odrębność i trochę mi się to udało, z czego się bardzo cieszę.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 13 czerwca 2008, o 22:04

RZ pisze:To jest kolejna dziedzina, po miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego, która jest dla mnie priorytetem. I niestety totalnym rozzczarowaniem, jeśli chodzi o zarządzających miastem. Tylko, że plany miejscowe dzięki A. Hajdorowiczowi mocno ruszyły, a tutaj jest ciągle ta sama bryndza, przez tyle lat. Rzeczy wydawałoby się oczywiste, gdzie aż się prosi o systemowe rozwiązania, dla decydentów odpowiedzialnych za te sprawy są "niewidoczne".
Najgorsze, że nie ma woli prezydenta Lubawskiego (w jednym z wywiadów w radiu Fama przyciśnięty przez W. Jagielskiego powiedział wprost, że ta sprawa nie jest dla niego priorytetem!), a to co słyszę ciągle o działaniach urzędników odpowiedzialnych za tą działkę nastraja bardzo pesymistycznie. Wręcz utrudniają wprowadzanie dobrych rozwiązań (np. we współpracy ze wspólnotami mieszkaniowymi), jeśli tylko miałoby się to wiązać z jakimś dodatkowym wysiłkiem z ich strony...
Macie poniżej kolejny przykład, któremu udało się przebić do mediów. Przykład na to, że np. działka podległa dyr. Mielnikowi to po prostu zgroza... :(

Absurd. Jak urzędnicy ustawili blok na bloku
Ziemowit Nowak
Obrazek

Czy można na jednej działce postawić blok na kilkadziesiąt mieszkań, a potem nie burząc go, usadowić w tym samym miejscu jeszcze jeden? Kieleckim urzędnikom się to udało, co prawda na papierze, ale teraz mieszkańcy płacą podwójne podatki i wieczystą dzierżawę. Teraz domagają się odebrania ratuszowi certyfikatu ISO.

Mowa o bloku w kształcie litery "L" na rogu ul. Warszawskiej i al. IX Wieków Kielc. Ma ponad 100 mieszkań. Należał on do skarbu państwa, został skomunalizowany w 1991 r. i od tego czasu mieszkańcy stopniowo wykupują swoje lokale od miasta. Do niedawna w dokumentach jeden blok podzielony był na dwie nieruchomości, Warszawska 7 i Warszawska 9/11, zarządzane przez dwie wspólnoty. A miejscy geodeci na papierze uznali, że każda z tych nieruchomości stoi na tej samej działce. Na tej podstawie policzyli udziały każdego mieszkania w gruncie, a od tego wyliczenia zależała m.in. wysokość podatku od nieruchomości i opłaty za wieczyste użytkowanie płaconych przez każdego właściciela mieszkania. - Kiedy to było 40-50 zł rocznie, ludzie się tak nie buntowali, ale teraz opłaty sięgają 200-300 zł, zależnie od wielkości mieszkania. Dlaczego mamy przepłacać dwa i pół raza? - pyta Michał Łapiński, jeden z mieszkańców. Od lat mieszkańcy interweniowali, aby wyprostować tę pomyłkę. Rok temu powstała w końcu jedna wspólnota mieszkaniowa, która postanowiła wyegzekwować prawa wszystkich mieszkańców. Jednak Urząd Miasta nie odpowiadał nawet na pisma w tej sprawie. W lipcu ubiegłego roku urząd przyznał się do opieszałości i przysłał do wspólnoty pismo, w którym "uprzejmie przeprasza za niedotrzymanie terminu udzielenia odpowiedzi". Opóźnienie było spowodowane "dużą ilością spraw pozostających do rozpatrzenia przez Wydział Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji".

Takie postępowanie rozsierdziło działaczy wspólnoty mieszkaniowej, poskarżyli się więc do Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji, które przyznało naszemu ratuszowi certyfikat jakości ISO. "Wspólnota mieszkaniowa nie jest zainteresowana jedynie udzieleniem odpowiedzi na swój wniosek, ale definitywnym dokonaniem, w formie aktu notarialnego, korekt błędnie naliczonych z winy urzędników miejskich udziałów w nieruchomości wspólnej" - piszą. Co na to urzędnicy? Jerzy Mielnik, zastępca dyrektora wydziału gospodarki nieruchomościami i geodezji UM, przyznaje, że mieszkańcy mają rację. - Faktycznie jest na tej działce błąd - mówi. - Zlecono i wyłoniono w formie przetargu rzeczoznawcę budowlanego, który dokona nowego pomiaru budynku. Do listopada powinniśmy mieć inwentaryzację. Przy udziale zarządu wspólnoty wyprostujemy wszystkie udziały - deklaruje Mielnik. Czy musiało to tak długo trwać? - Na to pytanie nie odpowiem, ale takich sytuacji, niestety, jest wiele. Po kolei zlecamy inwentaryzację, ale przecież mamy też inne zadania, sprzedajemy lokale, mieszkania, robimy inne rzeczy - tłumaczy wicedyrektor. Obiecuje, że mieszkańcy doczekają się też finansowej gratyfikacji. - Jeżeli wyjdą jakieś zobowiązania miasta wobec mieszkańców, nadpłaty, to rozliczymy je, na przykład odliczając od opłat w latach następnych. To jest do załatwienia - mówi Mielnik.

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... bloku.html

Dla mnie jest w ogóle niepojęte, że jakiś Wydział może tak pracować. Piszę to jako urzędnik. Kodeks postępowania administracyjnego chyba dla nich w ogóle nie istnieje. Tam jest potrzebna przecież totalna reorganizacja - nic się z tym nie robi, a miasto na tym traci ogromnie.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 14 czerwca 2008, o 16:47

RZ pisze:
ice pisze:Kamienica na rogu Koziej i Piotrkowskiej otrzymala nowa elewacje (chyba narazie otynk) i nowe okna.
Wygląda na to, że ten otynk jest już docelową wersją :shock:
Obrazek

:?

ODPOWIEDZ