Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
z tą ekologią to może nie przesadzajmy. Niedługo okaże się że najlepszym wyjściem (z punktu widzenia ekologii) pozostają omnibusy - bo to nie emitują spalin, a i nawóz pod uprawy pozostawiają, a również taka forma komunikacji miejskiej stanowiłaby nie lada atrakcję turystyczną w skali światowej.
Najważniejsze aby tabor którym obecnie jeździmy był utrzymany w należytym stanie, gwarantującym emisję spalin na dopuszczalnym poziomie, a jak wszyscy wiemy z tym jest obecnie delikatnie mówiąc nie najlepiej.
Najważniejsze aby tabor którym obecnie jeździmy był utrzymany w należytym stanie, gwarantującym emisję spalin na dopuszczalnym poziomie, a jak wszyscy wiemy z tym jest obecnie delikatnie mówiąc nie najlepiej.
Artykuł z Gazety Wyborczej

Więc chyba wiadome dlaczego jeszcze nie jeździNowy autobus na testach w MPK
ostatnia aktualizacja 2008-06-04 20:22
Irisbus citelis 12M to kolejny autobus testowany przez kieleckie MPK.
- Jeżeli właściciel wozu dopełni formalności, to wyprodukowany w Czechach irisbus będzie testowany na naszych liniach przez trzy tygodnie - mówi Zbigniew Śledź, dyrektor ds. techniczno-eksploatacyjnych MPK. - To nowoczesna, niskopodłogowa konstrukcja, a cena ma być konkurencyjna. Ale zobaczymy, jak się sprawdzi - dodaje. Testy irisbusa to przygotowania do przetargu na zakup nowych autobusów dla MPK. - W lipcu przyjedzie kolejny model - solbus - zapowiada dyrektor.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Sąd: MPK wiedziało o autobusach bez ABS-u
Kieleckie MPK wiedziało, że używane autobusy MAN, kupione od radomskiej firmy, nie miały ABS-u - uznał sąd. Spółka nie dostanie więc odszkodowania i musi jeszcze zapłacić koszty sądowe.
Chodzi o dziewięć używanych MAN-ów kupionych we wrześniu 2006 roku od radomskiej firmy Alga. Sprawa trafiła do sadu w Radomiu, bo podczas eksploatacji okazało się, że w pięciu autobusach nie ma ABS-u. MPK zażądało wtedy rekompensaty od Algi, a działające w spółce związki zawodowe powiadomiły prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy zakupie. Prokuratura swoje postępowanie umorzyła, choć stwierdzono, że brakuje ABS-u. Przy okazji okazało się, że niewykryta osoba sfałszowała podpisy przedstawiciela Algi na dokumentacji przetargowej.
Natomiast sąd w Radomiu pozew oddalił. "Nie można mówić o zatajeniu wad przez sprzedającego, skoro autobusy były szczegółowo oglądane przez kupującego. A oferta złożona przez Algę wyraźnie wskazywała, że pięć autobusów ma system ABS, a w pięciu przypadkach takiego wskazania nie było" - czytamy w uzasadnieniu wyroku. Sąd nie dał wiary twierdzeniom byłych członków zarządu MPK oraz m.in. pracownikom obsługi, że podczas oglądania samochodów nie zauważyli i nie byli świadomi braku ABS-u. Uznał za to wyjaśnienia przedstawiciela Algi, że autobusy były bardzo dokładnie oglądane. "Poza tym dla każdego mechanika taka rzecz jak istnienie ABS jest w naturalny sposób dostrzegalna" - stwierdził sąd.
- Trudno się nie zgodzić z taką argumentacją. Dlatego nie będziemy się odwoływać. Tym bardziej że już teraz trzeba zapłacić 3 tys. zł kosztów sądowych - stwierdził Marek Wołoch, prezes MPK. - Odwołanie jest konieczne, przetarg przeprowadzono prawidłowo. Przecież gdyby w dokumentacji był zaznaczony brak ABS-u, komisja odrzuciłaby tę ofertę ze względów formalnych. A takiej informacji nie było - mówi z kolei były prezes Grzegorz Słoń.
- Dla mnie cały ten przetarg to skandal. Firma, która była w bardzo złej kondycji, straciła pieniądze na zakup niepełnowartościowych autobusów. Ktoś powinien za to odpowiedzieć - uważa Bogdan Latosiński, szef zakładowej "Solidarności".
Kontrowersyjne MAN-y nie jeżdżą od 1 stycznia, bo nie spełniają wymagań Zarządu Transportu Miejskiego.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... l?skad=rss
Kieleckie MPK wiedziało, że używane autobusy MAN, kupione od radomskiej firmy, nie miały ABS-u - uznał sąd. Spółka nie dostanie więc odszkodowania i musi jeszcze zapłacić koszty sądowe.
Chodzi o dziewięć używanych MAN-ów kupionych we wrześniu 2006 roku od radomskiej firmy Alga. Sprawa trafiła do sadu w Radomiu, bo podczas eksploatacji okazało się, że w pięciu autobusach nie ma ABS-u. MPK zażądało wtedy rekompensaty od Algi, a działające w spółce związki zawodowe powiadomiły prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przy zakupie. Prokuratura swoje postępowanie umorzyła, choć stwierdzono, że brakuje ABS-u. Przy okazji okazało się, że niewykryta osoba sfałszowała podpisy przedstawiciela Algi na dokumentacji przetargowej.
Natomiast sąd w Radomiu pozew oddalił. "Nie można mówić o zatajeniu wad przez sprzedającego, skoro autobusy były szczegółowo oglądane przez kupującego. A oferta złożona przez Algę wyraźnie wskazywała, że pięć autobusów ma system ABS, a w pięciu przypadkach takiego wskazania nie było" - czytamy w uzasadnieniu wyroku. Sąd nie dał wiary twierdzeniom byłych członków zarządu MPK oraz m.in. pracownikom obsługi, że podczas oglądania samochodów nie zauważyli i nie byli świadomi braku ABS-u. Uznał za to wyjaśnienia przedstawiciela Algi, że autobusy były bardzo dokładnie oglądane. "Poza tym dla każdego mechanika taka rzecz jak istnienie ABS jest w naturalny sposób dostrzegalna" - stwierdził sąd.
- Trudno się nie zgodzić z taką argumentacją. Dlatego nie będziemy się odwoływać. Tym bardziej że już teraz trzeba zapłacić 3 tys. zł kosztów sądowych - stwierdził Marek Wołoch, prezes MPK. - Odwołanie jest konieczne, przetarg przeprowadzono prawidłowo. Przecież gdyby w dokumentacji był zaznaczony brak ABS-u, komisja odrzuciłaby tę ofertę ze względów formalnych. A takiej informacji nie było - mówi z kolei były prezes Grzegorz Słoń.
- Dla mnie cały ten przetarg to skandal. Firma, która była w bardzo złej kondycji, straciła pieniądze na zakup niepełnowartościowych autobusów. Ktoś powinien za to odpowiedzieć - uważa Bogdan Latosiński, szef zakładowej "Solidarności".
Kontrowersyjne MAN-y nie jeżdżą od 1 stycznia, bo nie spełniają wymagań Zarządu Transportu Miejskiego.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
I jeszcze kilka fot Marcina Nadera z Poznania:
http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0788.JPG
http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0789.JPG
http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0793.JPG
http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0807.JPG
http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0808.JPG
http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0923.JPG

http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0788.JPG
http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0789.JPG
http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0793.JPG
http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0807.JPG
http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0808.JPG
http://www.solaris1.user.icpnet.pl/Tedo ... C_0923.JPG
Obrzygałeś mnie tą interpretacjąice pisze:Wyglada troche jak brat LAZa
