Reklamy na autobusach
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
Jakby ktoś widział 229 to niech zrobi zdjęcie, tam jest niby ładnie naklejony numer, tylko...
- po prawej stronie pod szybą z pod reklamy wystaje kawałek starego numeru taborowego
- nad szybą widać prześwitujący kolejny naklejony numer taborowy
Ktoś ładnie poeksperymentował z tymi numerami, w końcu udało się nakleić w poprawnym miejscu
Bardzo szkoda, że ktoś się bawi w przycinanie tych reklam, doskonały przykład to reklama "kieleckie numery" - reklama powinna mieć kształt prostokątny. Ale wszystko idzie w dobrym kierunku, może niedługo będziemy mieli naprawde ładne reklamy
- po prawej stronie pod szybą z pod reklamy wystaje kawałek starego numeru taborowego
- nad szybą widać prześwitujący kolejny naklejony numer taborowy
Ktoś ładnie poeksperymentował z tymi numerami, w końcu udało się nakleić w poprawnym miejscu
Bardzo szkoda, że ktoś się bawi w przycinanie tych reklam, doskonały przykład to reklama "kieleckie numery" - reklama powinna mieć kształt prostokątny. Ale wszystko idzie w dobrym kierunku, może niedługo będziemy mieli naprawde ładne reklamy
Ja jestem przeciwny eksponowaniu w wielu miejscach bardzo widocznego, dużego numeru taborowego. Przykład Laza 002. Rzucające się w oczy duże cyfry 002. A to co najważniejsze - numer linii mało czytelny.
Weźmy pod uwagę ludzi starszych. Podjeżdża "czerwony MKS" na przystanek i zastanawiają się co to jest, często pukają do kierowcy pytając o linię, trasę, zaczepiają innych ludzi.
Osobiście jestem za tym, aby u góry był zawsze nr linii, a tzw. numer boczny na dole, na wysokosci tablicy rejestracyjnej.



