Tomek pisze:Wysłałem wczoraj im maila z pytaniem. Właśnie przyszła odpowiedź. Muzeum jest w kontakcie z firmą rozbierającą i jeśli pracownicy znajdą coś ciekawego mają zostawić to dla muzeum. Drzewo, gdzie wrośnięta jest osełka ma na razie nie ma być wycinane. Trochę tego nie rozumiem, tzn ze wszystko uprzątną, a szlifierka razem z drzewem zostanieHokky pisze:może ktoś kto ma czas podejdzie do nich i zapyta co z nią zrobią?
Mozliwe nawet ze koparka ją zniszczy...





