Kielce - infrastruktura rowerowa
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
Rowerzyści pojadą pod mostem na ul. Ogrodowej
Marcin Sztandera2008-05-06, ostatnia aktualizacja 2008-05-05 20:17
Koniec przeciskania się między samochodami na ulicy Ogrodowej. Po blisko trzech latach przygotowań rozpocznie się budowa przejazdu dla rowerzystów pod mostem na ul. Ogrodowej. Dwustumetrowy bród będzie kosztował 1,7 mln zł. W środę władze miasta podpiszą umowę z wykonawcą
- Sam już nie pamiętam, ile to czasu minęło od dnia, gdy prezydent Wojciech Lubawski wpadł na pomysł, by wybudować pod mostem bezpieczny przejazd dla rowerzystów. Cieszę się, że wszystko się udało i możemy podpisać umowę z wykonawcą - mówi Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc.
Przygotowania trwały tak długo, bo aż trzy razy zmieniano plany. Najpierw projektanci zaproponowali, by za kilka milionów złotych wybudować betonową rynnę pod ulicą Ogrodową. To było zbyt drogie rozwiązanie i miasto musiało z niego zrezygnować.
Potem drogowcy przymierzali się do budowy metalowej kładki, która miała zawisnąć nad wodą, ale pod mostem. - Okazało się, że zdobycie wszystkich pozwoleń na realizację tego pomysłu jest bardzo skomplikowane. Poza tym taka konstrukcja ograniczałaby przepustowość mostu, co przy wyjątkowo dużym deszczu mogłoby się zemścić - opowiada Gruszewski.
Ostatecznie, po konsultacjach z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Krakowie, ustalono, że powstanie bród. - W przepisach funkcjonuje coś takiego jak przeprawa brodem, czyli po dnie rzeki. Może on służyć np. do pędzenia bydła. Powołując się na tę formułę, uzyskaliśmy wszystkie uzgodnienia potrzebne do rozpoczęcia naszej inwestycji - mówi Gruszewski.
Do brodu będzie się zjeżdżać od strony ul. Paderewskiego, w pobliżu stopnia wodnego. - Skarpa będzie odpowiednio wyprofilowana, a na dnie rzeki ułożona zostanie platforma. Gdy poziom wody będzie wyższy niż normalnie, konstrukcja będzie tuż pod jej powierzchnią i przejazd będzie wtedy dodatkową atrakcją - tłumaczy Bogdan Opałka, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Kielce. - Oczywiście przy wysokim stanie wody w Silnicy, który zdarza się dosyć rzadko, przejazd będzie zamknięty - dodaje wiceprezydent Gruszewski.
Bród ma być oświetlony i ma się kończyć wyjazdem na skwer Szarych Szeregów w rejonie Alei Sław.
Przetarg na wykonanie przejazdu wygrała konecka firma Hydromel, która ma na swoim koncie m.in. poprawę brzegów Silnicy w rejonie ul. Solnej oraz odbudowę zalewu w Borkowie. Całość na być gotowa za około 150 dni.
- Liczymy, że budowę przeprawy uda się skończyć wcześniej, ale taki termin jest konieczny, bo w tym wypadku bardzo wiele zależy od pogody - mówi wiceprezydent.
Umowę z Hydromelem miasto chce podpisać w środę. Budowa 200-metrowego brodu ma kosztować 1,7 mln zł.
- Oczywiście można mówić, że za te pieniądze można załatać dziury w jezdni. Ale przy okazji tej inwestycji oczyszczone będzie koryto rzeki i powstanie bardzo malowniczy zakątek. Poza tym nie zapominajmy, dlaczego powstaje taki przejazd. Pomysł zrodził się po tragicznym wypadku, gdy rowerzysta na ul. Krakowskiej zjechał ze ścieżki i potrącił go samochód. A to najbezpieczniejszy przejazd - tłumaczy Gruszewski i dodaje, że w następnej kolejności podobny przejazd może powstać pod al. IX Wieków Kielc. - Ale nie nastąpi to prędko, najwcześniej za kilka lat - dodaje wiceprezydent.
marcin.sztandera@kielce.agora.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce,

Marcin Sztandera2008-05-06, ostatnia aktualizacja 2008-05-05 20:17
Koniec przeciskania się między samochodami na ulicy Ogrodowej. Po blisko trzech latach przygotowań rozpocznie się budowa przejazdu dla rowerzystów pod mostem na ul. Ogrodowej. Dwustumetrowy bród będzie kosztował 1,7 mln zł. W środę władze miasta podpiszą umowę z wykonawcą
- Sam już nie pamiętam, ile to czasu minęło od dnia, gdy prezydent Wojciech Lubawski wpadł na pomysł, by wybudować pod mostem bezpieczny przejazd dla rowerzystów. Cieszę się, że wszystko się udało i możemy podpisać umowę z wykonawcą - mówi Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc.
Przygotowania trwały tak długo, bo aż trzy razy zmieniano plany. Najpierw projektanci zaproponowali, by za kilka milionów złotych wybudować betonową rynnę pod ulicą Ogrodową. To było zbyt drogie rozwiązanie i miasto musiało z niego zrezygnować.
Potem drogowcy przymierzali się do budowy metalowej kładki, która miała zawisnąć nad wodą, ale pod mostem. - Okazało się, że zdobycie wszystkich pozwoleń na realizację tego pomysłu jest bardzo skomplikowane. Poza tym taka konstrukcja ograniczałaby przepustowość mostu, co przy wyjątkowo dużym deszczu mogłoby się zemścić - opowiada Gruszewski.
Ostatecznie, po konsultacjach z Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Krakowie, ustalono, że powstanie bród. - W przepisach funkcjonuje coś takiego jak przeprawa brodem, czyli po dnie rzeki. Może on służyć np. do pędzenia bydła. Powołując się na tę formułę, uzyskaliśmy wszystkie uzgodnienia potrzebne do rozpoczęcia naszej inwestycji - mówi Gruszewski.
Do brodu będzie się zjeżdżać od strony ul. Paderewskiego, w pobliżu stopnia wodnego. - Skarpa będzie odpowiednio wyprofilowana, a na dnie rzeki ułożona zostanie platforma. Gdy poziom wody będzie wyższy niż normalnie, konstrukcja będzie tuż pod jej powierzchnią i przejazd będzie wtedy dodatkową atrakcją - tłumaczy Bogdan Opałka, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Kielce. - Oczywiście przy wysokim stanie wody w Silnicy, który zdarza się dosyć rzadko, przejazd będzie zamknięty - dodaje wiceprezydent Gruszewski.
Bród ma być oświetlony i ma się kończyć wyjazdem na skwer Szarych Szeregów w rejonie Alei Sław.
Przetarg na wykonanie przejazdu wygrała konecka firma Hydromel, która ma na swoim koncie m.in. poprawę brzegów Silnicy w rejonie ul. Solnej oraz odbudowę zalewu w Borkowie. Całość na być gotowa za około 150 dni.
- Liczymy, że budowę przeprawy uda się skończyć wcześniej, ale taki termin jest konieczny, bo w tym wypadku bardzo wiele zależy od pogody - mówi wiceprezydent.
Umowę z Hydromelem miasto chce podpisać w środę. Budowa 200-metrowego brodu ma kosztować 1,7 mln zł.
- Oczywiście można mówić, że za te pieniądze można załatać dziury w jezdni. Ale przy okazji tej inwestycji oczyszczone będzie koryto rzeki i powstanie bardzo malowniczy zakątek. Poza tym nie zapominajmy, dlaczego powstaje taki przejazd. Pomysł zrodził się po tragicznym wypadku, gdy rowerzysta na ul. Krakowskiej zjechał ze ścieżki i potrącił go samochód. A to najbezpieczniejszy przejazd - tłumaczy Gruszewski i dodaje, że w następnej kolejności podobny przejazd może powstać pod al. IX Wieków Kielc. - Ale nie nastąpi to prędko, najwcześniej za kilka lat - dodaje wiceprezydent.
marcin.sztandera@kielce.agora.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce,
No nie, ręce opadają...Czesław Gruszecki pisze:- W przepisach funkcjonuje coś takiego jak przeprawa brodem, czyli po dnie rzeki. Może on służyć np. do pędzenia bydła.
No, atrakcja nad atrakcjami... Jeźdźenie na rowerze w mokrych nogawkach. Ja o niczym innym nie marzę ...Bogdan Opałka pisze:- Skarpa będzie odpowiednio wyprofilowana, a na dnie rzeki ułożona zostanie platforma. Gdy poziom wody będzie wyższy niż normalnie, konstrukcja będzie tuż pod jej powierzchnią i przejazd będzie wtedy dodatkową atrakcją
- KamilEm
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 639
- Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
- Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
- Kontakt:
A może projektantów natchnął tunel drogowy i kanał w jednym, który znajduje się w Kuala-Lumpur?
Znalazłem w sieci tylko taką wzmiankę o nim:
http://www.astor.com.pl/www/Download/AS ... _01_11.pdf
http://www.astor.com.pl/www/Download/AS ... _01_11.pdf
Ja wlasnie nie widzialem zadnych planow takze ciezko jest mi sobie to wogole wyobrazic.
Jednak wolal bym przejazd podbny jak pod Jesionowa wraz z przejciem dla pieszych co moglo by w malym stopniu uplynnic ruch na Ogrodowej.
Zastanawiam sie tylko ilu bedzie chetnych na ta dodatkowa atrakcje przejazdu podczas gdy poziom Silnicy bedzie wyzszy.
Czy nie szkoda pieniedzy na, imho malo sensowna inwestycje

Jednak wolal bym przejazd podbny jak pod Jesionowa wraz z przejciem dla pieszych co moglo by w malym stopniu uplynnic ruch na Ogrodowej.
Zastanawiam sie tylko ilu bedzie chetnych na ta dodatkowa atrakcje przejazdu podczas gdy poziom Silnicy bedzie wyzszy.
Czy nie szkoda pieniedzy na, imho malo sensowna inwestycje
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów
Ja uważam od samego początku że to jest bardzo dobry pomysł z tym abażurem pod mostem. W istniejących warunkach oraz w kryterium cena/jakość jest to chyba najlepsze możliwe rozwiązanie. Mało tego, dostarczy zarówno rowerzystom, jak i przechodniom ciekawe wrażenia, jakie trudno spotkać w innych miastach (no bo gdzie chodzi się po rzecze?). Poważnie. A przy wyższym poziomie zawsze będzie można skorzystać z pasów. Mam pytanie tylko czy są dostępnie jakieś wizualizacje albo plany?
Jakby się komuś znudziła jazda po Kielcach:
Zakończyliśmy oznakowanie ścieżki rowerowej po gminie Morawica. Pętla o długości blisko 50 km przebiega przez 14 miejscowości w gminie i prowadzi po najciekawszych miejscach. Oznakowanie wykonała firma Dubr z Kielc na zlecenie Fundacji Ziemi Morawickiej. Wycieczkę rowerową rozpocząć można w dowolnym miejscu.
Wiadomości Morawickie
Zakończyliśmy oznakowanie ścieżki rowerowej po gminie Morawica. Pętla o długości blisko 50 km przebiega przez 14 miejscowości w gminie i prowadzi po najciekawszych miejscach. Oznakowanie wykonała firma Dubr z Kielc na zlecenie Fundacji Ziemi Morawickiej. Wycieczkę rowerową rozpocząć można w dowolnym miejscu.
Wiadomości Morawickie
Żółć i czerwień w naszych sercach aż po życia kres!!!
Masa Krytyczna w maju!
„Masa Krytyczna” to manifestacja polegająca na organizowaniu przejazdu maksymalnie licznej grupy rowerzystów przez centrum miasta. Protest ten ma na celu zwrócenie uwagi władz, ogółu społeczeństwa i innych użytkowników dróg na potrzeby oraz problemy rowerzystów.
Uczestnikom „MK” na całym świcie zależy głównie na zapewnieniu bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez budowę np. ścieżek rowerowych.
Pierwsza „Masa Krytyczna” zorganizowana została w 1992 r. w San Francisco, gdzie cyklicznie odbywa się do dziś gromadząc około 2 tys. protestujących rowerzystów. Tego typu manifestacje już od dwóch lat organizują również kieleccy cykliści. Każdorazowo bierze w nich udział od 300 do 800 osób.
Dla przypomnienia. Pokażmy, że chcemy żeby budowali nam ścieżki. Macie rower - przyjedźcie mimo, że pogoda jest kiepska.
„Masa Krytyczna” to manifestacja polegająca na organizowaniu przejazdu maksymalnie licznej grupy rowerzystów przez centrum miasta. Protest ten ma na celu zwrócenie uwagi władz, ogółu społeczeństwa i innych użytkowników dróg na potrzeby oraz problemy rowerzystów.
Uczestnikom „MK” na całym świcie zależy głównie na zapewnieniu bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez budowę np. ścieżek rowerowych.
Pierwsza „Masa Krytyczna” zorganizowana została w 1992 r. w San Francisco, gdzie cyklicznie odbywa się do dziś gromadząc około 2 tys. protestujących rowerzystów. Tego typu manifestacje już od dwóch lat organizują również kieleccy cykliści. Każdorazowo bierze w nich udział od 300 do 800 osób.
Dla przypomnienia. Pokażmy, że chcemy żeby budowali nam ścieżki. Macie rower - przyjedźcie mimo, że pogoda jest kiepska.
Pozdrawiam, mirstel.
Skoro kolega się zainteresował to jako uczynny człowiek dam caly artykuł193 pisze:super.
jak wyglada sytuacja nawierzchniowa?
przejedzie sie swyklym miejskim rowerem o 2-3cm oponie?
My tą wycieczkę rowerową zaczynamy w Brzezinach na placu rekreacyjno-sportowym obok XVIII wiecznego Kościoła pod wezwaniem Wszystkich Świętych. Kierujemy się w stronę Nidy drogą prowadzącą obok torów. W Nidzie z drogi głównej skręcamy w lewo obok szkoły i dojeżdżamy do rzeki Czarna Nida, przez którą przeprowadzi nas kładka. Mijamy Chałupki Zbrzańskie i drogą przez las kierujemy się w stronę Zbrzy, a następnie Dębskiej Woli. Tu skręcamy z drogi głównej w prawo i przecinając przecinając Pasmo Zbrzańskie docieramy do Chałupek mijając po drodze nieczynny dworzec PKP w Dębskiej Woli. W Chałupkach słynny już na całą Polskę- Ośrodek Tradycji Garncarstwa z niezastąpionym przewodnikiem Józefem Głuszkiem. Z Chałupek przez Świerczynów i Lisów Wygwizdów, gdzie znajduje się gospodarstwo agroturystyczne Leśne Zacisze, kierujemy się w stronę XVII wiecznego Kościoła p.w. Św. Mikołaja w Lisowie. Stąd przez Zaborze mijając mogiłę żołnierzy poległych w II Wojnie Światowej i Brudzów Lipie docieramy do Radomic, gdzie na cmentarzu parafialnym znajduje się krzyż postawiony w intencji posko-niemiecko-rosyjskiego pojednania. Następnie przejeżdżając obok Kościoła p.w. Świętej Rodziny w Radomicach kierujemy się w stronę Radomic II, skąd przez las, w którym znajduje się Rezerwat Cisów, znów mijając mogiły żołnieży poległych w II Wojnie Światowej docieramy do Łabedziowa, gdzie już w przyszłym roku powstanie ponad 6-cio hektarowy zbiornik retencyjnorekreacyjny na rzece Morawce. Z Łabedziowa do Bieleckich Młynów obok zabytkowego młyna wodnego przez Zastawie dojeżdżamy do Bilczy, gdzie przejściem dla pieszych przekraczamy drogę krajową Nr 73 i obok kościoła p.w. Św. Kazimierza kierujemy się w stronę Brzezin.
Wszystkie uwagi dotyczące oznakowanie prosimy zgłaszać do Fundacji Ziemi Morawickiej znajdującej się w Urzędzie Gminy pok. 9 lub pod nr tel. 041 311 4691 wew. 239.
Ja mialem okazję pokonać jedynie ostatnie 15 km - na tym odcinku 99% trasy to asfalt. Jedzie się przyjemnie, chodź wiem, że np. nazwa Lisów Wygwizdów może przerażać
Żółć i czerwień w naszych sercach aż po życia kres!!!
Projektantów natchnęły rozwiązania rowerowe w "zaprzyjaźnionym" rowerowo mieście Gotha - w ramach współpracy w programie Urbike.KamilEm pisze:A może projektantów natchnął tunel drogowy i kanał w jednym, który znajduje się w Kuala-Lumpur?Znalazłem w sieci tylko taką wzmiankę o nim:
http://www.astor.com.pl/www/Download/AS ... _01_11.pdf
Nie wiem tylko czemu "kanał" ma mieć od razu 200m i kosztować ponad 1 mln zł - to też pewnie wielki żal, że nie da się go wyłożyć "nieśmiertelną" kostką brukową, "idealną" i "tanią" wg naszych pseudo-fachowców dla nawierzchni dróg rowerowych.
-
seba_ck
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1231
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
- Lokalizacja: KIELCE
W Kielcach powstanie kolejna ścieżka rowerowa
Za niecałe dwa miesiące rowerzyści w Kielcach będą mogli korzystać z nowej drogi przygotowanej dla nich przez Miejski Zarząd Dróg. Nie będzie to jednak ścieżka rowerowa z prawdziwego zdarzenia, ale utwardzony szlak, który powstaje nieopodal rezerwatu Karczówka - mówi Zbigniew Czekaj zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Szlak rowerowy zaczynał się będzie u zbiegu ulicy Piekoszowskiej i Białogońskiej. Obecnie trwają zaawansowane prace budowlane - biegnąca tamtędy droga gruntowa jest wyrównywana i utwardzana. Nawierzchnia trasy ma być taka sama, jak w ubiegłym roku w miasteczku harcerskim na kieleckim stadionie. Rowerzyści nie powinni więc mieć kłopotów z płynna jazdą i nierównościami.
2008-05-23 11:28:42
http://www.radio.kielce.pl/index.php?bL ... id_k=14249
Za niecałe dwa miesiące rowerzyści w Kielcach będą mogli korzystać z nowej drogi przygotowanej dla nich przez Miejski Zarząd Dróg. Nie będzie to jednak ścieżka rowerowa z prawdziwego zdarzenia, ale utwardzony szlak, który powstaje nieopodal rezerwatu Karczówka - mówi Zbigniew Czekaj zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Szlak rowerowy zaczynał się będzie u zbiegu ulicy Piekoszowskiej i Białogońskiej. Obecnie trwają zaawansowane prace budowlane - biegnąca tamtędy droga gruntowa jest wyrównywana i utwardzana. Nawierzchnia trasy ma być taka sama, jak w ubiegłym roku w miasteczku harcerskim na kieleckim stadionie. Rowerzyści nie powinni więc mieć kłopotów z płynna jazdą i nierównościami.
2008-05-23 11:28:42
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.