Dobrym posuniem by było aby ten duży, dwupiętrowy budynek z czerwonej cegły przerobić na lofty. Moim zdaniem nadaje się do tego idealnie. Sam z chęcią bym tam zamieszkał na dużej otwartej przestrzeni.RZ pisze:Precyzując zatem: mają wyburzyć zrujnowany parterowy budynek przy samej alei Solidarności. O wyburzeniu pozostałych, użytkowanych póki co budynków dawnej fabryki Kluźniaka dotąd nie było mowy. Ja zresztą byłbym za tym, żeby udało się je "wmontować" we współczesną architekturę. Więcej takich starych pofabrycznych budynków właściwie nie mamy w Kielcach.
RUDERY - wyburzenia, rozbiórki
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
RZ pisze:Precyzując zatem: mają wyburzyć zrujnowany parterowy budynek przy samej alei Solidarności. O wyburzeniu pozostałych, użytkowanych póki co budynków dawnej fabryki Kluźniaka dotąd nie było mowy. Ja zresztą byłbym za tym, żeby udało się je "wmontować" we współczesną architekturę. Więcej takich starych pofabrycznych budynków właściwie nie mamy w Kielcach.
Jaki jest ich stan techniczny? Nie grozi zawaleniem? Ile postoja, w przypadku gdy beda naprawiane, odrestaurowywane, odnawiane?
To samo pytanie ad. budynku warsztatu Kluźniaka ktory ma byc wyburzony, ?
Pozdrawiam
Hokky
Hamster pisze:Dobrym posuniem by było aby ten duży, dwupiętrowy budynek z czerwonej cegły przerobić na lofty. Moim zdaniem nadaje się do tego idealnie. Sam z chęcią bym tam zamieszkał na dużej otwartej przestrzeni.RZ pisze:Precyzując zatem: mają wyburzyć zrujnowany parterowy budynek przy samej alei Solidarności. O wyburzeniu pozostałych, użytkowanych póki co budynków dawnej fabryki Kluźniaka dotąd nie było mowy. Ja zresztą byłbym za tym, żeby udało się je "wmontować" we współczesną architekturę. Więcej takich starych pofabrycznych budynków właściwie nie mamy w Kielcach.
Czy z warsztatów Kluźniaka daloby się zrobić lofty? (jestem słaby technicznie).
Pozdrawiam
Hokky
- Tomasso
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 589
- Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
- Lokalizacja: Kielce - Sieje
- Kontakt:
Perełki kieleckiej starówki
To znów ja i kolejna porcja perełek kieleckiej starówki. Fotki świeże - dzisiejsze:
ul. Silniczna

tyły naszego ZUS-u

brama na Małej

oficyna przy Wesołej

podwórko na Wesołej

Wesoła ponownie - klimat z potłuczonym jabolem

budynek przy placu Wojciecha - z wyburzonym gankiem

klimacik przy IX Wieków

.....i na razie tyle.
Jutro dla odmiany mykam na Starachowice i okolice
ul. Silniczna
tyły naszego ZUS-u
brama na Małej
oficyna przy Wesołej
podwórko na Wesołej
Wesoła ponownie - klimat z potłuczonym jabolem
budynek przy placu Wojciecha - z wyburzonym gankiem
klimacik przy IX Wieków
.....i na razie tyle.
Jutro dla odmiany mykam na Starachowice i okolice
Re: Perełki kieleckiej starówki
O kurcze, to jest niezłe miejsce! Akurat to podwórko dotąd umykało mojej uwadze
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Nie załapałem od razu, że to ta sama oficynka, tylko od drugiej strony. Nie przeczytałem uważnie i myślałem, że wkleiłeś coś zupełnie nowego.Tomasso pisze:Poszukałem - jest to budynek gospodarczy na tyłach domu Gierowskich z okresu historyzmy - Wesoła 41
Na tym podwórku nigdy nie byłem, ale zacną p. Gierowską, przyjaciółkę mojej św. pamięci babci, znam.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Re: Perełki kieleckiej starówki
Jak się przyjrzeć szczegółom, to był bardzo ładny budyneczek - obramienia okien, balkonik, ciągle jeszcze b. ładne drzwi...Jezpir pisze:Czy oficyna to nie jest zbyt szumna nazwa jak na tę szopkę?
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Hamster pisze:Dobrym posuniem by było aby ten duży, dwupiętrowy budynek z czerwonej cegły przerobić na lofty. Moim zdaniem nadaje się do tego idealnie. Sam z chęcią bym tam zamieszkał na dużej otwartej przestrzeni.RZ pisze:Precyzując zatem: mają wyburzyć zrujnowany parterowy budynek przy samej alei Solidarności. O wyburzeniu pozostałych, użytkowanych póki co budynków dawnej fabryki Kluźniaka dotąd nie było mowy. Ja zresztą byłbym za tym, żeby udało się je "wmontować" we współczesną architekturę. Więcej takich starych pofabrycznych budynków właściwie nie mamy w Kielcach.


Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
pomimo sentymentu do starych budowli, wolalbym zeby centrum ck rozszerzyc o min 1 km = wyburzyć rudery (najpierw wziasc z nich co cenne) i postawic budynki min 5pietrowe; niech to jakos wyglada, bo przeciez zamiast wszystkich budynkow w centrum o wysokosci 2pieter mozna chyba wszystkie 5 pieter?
pozdrawiam
Hokky
pozdrawiam
Hokky