Spółka Wolność - Dom handlowy, ul. Paderewskiego

Wszystko na temat nowych inwestycji w Kielcach.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 15 kwietnia 2008, o 20:56

Projekt może być b. fajny, ale nie zmienia to faktu, że miejsce które aż się prosi by było zielonym placem ograniczonym ulicą Paderewskiego, Silnicą oraz dwoma pierzejami po bokach zamieni się w rodzaj zielonego podwórza. Ale gdyby to był obiekt wyższej użyteczności publicznej pogodziłbym się z taką inwestycją. Niestety - najgorsze jest to że prywatna komercyjna spółka, kupcy tacy sami jak tysiące innych (kończy się dzierżawa, to powinni przede wszystkim sami postarać się o nowe miejsce), mają dostać prezent od miasta w jednym z najlepszych miejsc w śródmieściu! To jest po prostu nie w porządku. Rozwiązanie z Plantami było inne i taki rodzaj pomocy miasta jak w tamtym przypadku jest właściwy
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 18 kwietnia 2008, o 19:46


Kupcy z pl. Wolności wybudują sobie halę

Kupcy chcieliby rozpocząć budowę hali wiosną przyszłego roku. Według ich planów budynek stanąłby przy ulicy Paderewskiego i miałby ok. 20 metrów szerokości. Dzięki czemu zostałoby jeszcze wiele miejsca dla spacerujących oraz miejsce na plac zabaw. Plany mogą ulec przesunięciu, wszystko przez ustawę o obiektach wielkopowierzchniowych.
Kupcy z pl. Wolności mają nadzieję, że miasto przekaże im działkę, a oni z własnych środków wybudują halę, do której przeniosą swoje stoiska. Kiedy w prasie ukazały się informacje, że właśnie tam powstanie, zaczęły się protesty mieszkańców. Obawiają się utraty miejsc do spacerów i odpoczynku.

- Zawsze tam, gdzie się coś buduje, pojawiają się protesty. My chcemy tak wybudować halę, żeby zajmowała jak najmniej miejsca. Na pewno zostanie jeszcze tyle, że wystarczy i na plac zabaw, i na przyjemny zacieniony skwer. Mieszkańcy powinni się cieszyć, że powstanie nowe miejsce, gdzie będą robić zakupy - mówi Andrzej Rożek, prezes spółki Wolność.

Dodaje, że spółka Wolność działa w Kielcach od wielu lat i wiele korzystających z jej usług osób chciałoby, żeby kupcy mieli lepsze warunki do pracy.

Kupcy rozpoczęli już załatwianie formalności. Złożyli wniosek o wydanie warunków zabudowy, ale w międzyczasie zmieniły się przepisy i plany mogą się trochę przesunąć.

- Poprosiliśmy kupców o uzupełnienie wniosku - mówi Andrzej Kędra, dyrektor Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miasta Kielce.

W sierpniu ubiegłego roku weszła w życie ustawa o obiektach wielkopowierzchniowych, która mówi, że na wybudowanie obiektu powyżej 400 m kw. musi być zgoda radnych. Hala będzie miała zdecydowanie większą powierzchnię. Zanim kupcy wystąpią ponownie o zgodę na wydanie warunków zabudowy, najpierw muszą przekonać radnych.

Teraz w miejscu, gdzie ma powstać hala, trwa budowa podczyszczalni ścieków. A kupcy mają podpisaną umowę na dzierżawę pl. Wolności do końca 2008 roku, najprawdopodobniej wystąpią o jej przedłużenie. Gdyby przenieśli się do hali, miasto mogłoby atrakcyjnie zagospodarować plac. Dyskusja na ten temat trwa już od kilku lat. - Konkretnego pomysłu nie ma. Na pewno część pl. Wolności będzie zagospodarowana w taki sposób, żeby mogły z niego korzystać osoby odwiedzające Muzeum Zabawek i Zabawy. Moim zdaniem plac powinien być podzielony na strefy, nie tylko dla najmłodszych. Powinno być też miejsce i dla młodzieży, i dla osób starszych, które mogłyby karmić gołębie. Jak będzie wyglądał plac? Na pewno czeka nas dyskusja na ten temat - mówi Artur Hajdorowicz, dyrektor biura planowania przestrzennego.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... l?skad=rss
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 18 kwietnia 2008, o 22:31

Proponuję innym kieleckim kupcom, żeby się zrzeszali i występowali o darmową działkę w centrum miasta. Wszystkim prywatnym firmom handlowym niech miasto rozdaje swoje tereny - po równo.
A właściwie dlaczego tylko handlowym? Z innych branż też. Developerom za darmo miejskie działki pod budownictwo mieszkaniowe, biurowce...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
gaki majster
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 558
Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
Kontakt:

Post autor: gaki majster » 18 kwietnia 2008, o 23:03

W/g mnie jest to sprawa wyższej konieczności. Aby odzyskać dla miasta tereny do tej pory zajmowane przez kupców i je odpowiednio uporządkować jak przystało na miasto wojewódzkie, a nie tylko zepchnąć problem w inną część miasta... i oczywiście żeby nie poszerzać grona bezrobotnych
Kielce Kielce Kielce to jest to...

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 19 kwietnia 2008, o 09:33

Kupcy z placu Wolności mieli mnóstwo czasu, żeby coś sobie zorganizować. Są normalnymi przedsiębiorcami, a nie dziećmi specjalnej troski. Ich pierwotna umowa z miastem skończyła się już dawno temu. Owszem, powinni liczyć na pomoc miasta, tak jak i inni przedsiębiorcy, ale nie w formie prezentu za grube miliony. I to prezentu za to tylko, że raczą zastosować się do podpisanej przez siebie umowy.
O ile wzrośnie bezrobocie w przypadku ewakuacji bud z placu Wolności? Czy przedsiębiorcy, których stać na chociażby wybudowanie rzeczonego budynku przy Paderewskiego, pójdą teraz na zasiłki z pomocy społecznej?
Jeśli miasto przyjmie takie "formy walki z bezrobociem", to będziemy rekordzistami świata w koszcie utrzymania jednego miejsca pracy :!: Jeśli koszt prezentu podzielimy na ilość "uratowanych" miejsc pracy to wyjdą liczby prokuratorskie. Nie życzę sobie, żeby prezydent w taki sposób dysponował naszym wspólnym majątkiem. Niech w takim razie sprzeda tę działkę.
Za cenę działki w takim miejscu - gdyby miasto postanowiło ją sprzedać - można pomóc nieporównywalnie większej liczbie osób bezrobotnych.
Za cenę tej działki może też wybudować kolejną halę targową taką jak na Plantach. Tylko, że wtedy będzie to własność miasta wynajmowana kupcom.

A prawdziwy problem z utrzymaniem miejsc pracy dotyczy nie grupki firm z placu Wolności, ale setek drobnych kupców, którzy będą musieli opuścić bazary przy Seminaryjskiej (im przede wszystkim trzeba koniecznie w sensowny sposób pomóc, ale oczywiście nie w formie drogiego prezentu)
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Charon
Posty: 205
Rejestracja: 6 listopada 2005, o 02:14
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Charon » 19 kwietnia 2008, o 12:16

RZ pisze:Kupcy z placu Wolności mieli mnóstwo czasu, żeby coś sobie zorganizować. Są normalnymi przedsiębiorcami, a nie dziećmi specjalnej troski ...
No właśnie RZ ... przecież to takie oczywiste ... ale jak widać nie dla wszystkich. Wydaje się, że jeśli jakieś przedsięwzięcie promowane jest wbrew zdrowemu rozsądkowi to należy szukać innych jego przyczyn niż te przedstawiane oficjalnie ... (tu proszę o uruchomienie własnych szarych komórek i dośpiewanie sobie tych powodów).
Jeśli skwer ma być zainwestowany to (choć na to już pewnie za późno) chętnie zamienił bym ze sobą działki przeznaczone pod Centrum Niepełnosprawnych (Bodzentyńska) i halą kupców (Paderewskiego). Taka miejska hala targowa (pełno takich np. we Włoszech) z powodzeniem mogła by zająć miejsce po dawnym targu na Bodzentyńskiej (nawet tradycja miejsca jest), natomiast skwer przy Paderewskiego doskonale nadaje się pod centrum integracyjne. Jest doskonały dojazd, planowana w CN kawiarnia mogła by z powodzeniem być prawdziwą restauracją wykorzystującą zieleń skweru na ogródek letni, było by to też świetne miejsce na planowane w CN miejsca noclegowe i biura organizacji zrzeszające niepełnosprawnych. Na Bodzentyńskiej brakuje inwestycji 'oddechu' – taki ogólnodostępny skwer o charakterze rekreacyjno-integracyjnym byłby doskonałym uzupełnieniem planowanych funkcji. No cóż ... szkoda, choć na razie obie inwestycje są tylko kreskami na kartkach projektantów i można by sprawę jeszcze odwrócić.

Awatar użytkownika
gaki majster
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 558
Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
Kontakt:

Post autor: gaki majster » 20 kwietnia 2008, o 00:05

Ciężko przeliczać cenę darowizny na jedno miejsce pracy, bo to na pewno nie wyjdzie korzystnie pod względem ekonomicznym. Ten zabieg nie jest tworzeniem nowych miejsc pracy, a utrzymaniem już istniejących, a sprawa w dużej mierze zależy, od umowy z miastem.

Nie zaglądałem do portfela handlujących na placu, ale jeśli są na tyle majętni, żeby wybudować halę, która będzie potem ich własnością, a nie miasta, to działkę przecież można było np. dzierżawić.

Nie chodzi mi o przypadłości związane z budową hali, bo te można dowolnie i sensownie zmieniać, ale o samą ideę budowy, a nie handlu i zajmowania 1/3 Placu Wolności.

Obecna koncepcja zabudowy Placu Wolności też mi się nie podoba, szkoda tego placu zagracać, chyba żeby postawić jakąś ładną rzeźbę, gdzieś z boku.

Budowa samej hali może rzeczywiście przynieść szkody przez zniszczenie przestrzeni skwerku miejskiego, sam mam takie obawy, mam nadzieję że płonne.
Kielce Kielce Kielce to jest to...

Awatar użytkownika
193
Posty: 154
Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
Kontakt:

Post autor: 193 » 20 kwietnia 2008, o 00:41

A ja sie przyznam ze podoba mi sie handel na pl. Wolnosci. Ten plac jest tak duzy ze jesliby wywalic stamtad kupcow, zostalby wielka pustynia. Tam teraz cos sie dzieje tylko dzieki temu handlowi.
W poznaniu np na wiekszosci placow tego typu sie handluje i wszyscy sa zadowoleni.
Plac, nawet przepiekny, ktory jest pusty nie ma sensu.

Moznaby tylko wybudowac na czesci placu Wolnosci parterowa hale (oczywiscie zorganizowac na nia konkurs)
http://ellisse.altervista.org/uploads/I ... ketbis.jpg
o tak :]

Idea zabudowywania skwerku natomiast jest skandaliczna, szczegolnie ze jest on naprawde niewielki.

Awatar użytkownika
Jarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1118
Rejestracja: 2 lipca 2006, o 22:35
Lokalizacja: Kielce - Bocianek

Post autor: Jarek » 20 kwietnia 2008, o 08:47

193 pisze:A ja sie przyznam ze podoba mi sie handel na pl. Wolnosci. Ten plac jest tak duzy ze jesliby wywalic stamtad kupcow, zostalby wielka pustynia. Tam teraz cos sie dzieje tylko dzieki temu handlowi.
W poznaniu np na wiekszosci placow tego typu sie handluje i wszyscy sa zadowoleni.
Plac, nawet przepiekny, ktory jest pusty nie ma sensu.
Ale nie budy! Handel na placu - TAK, ale nie w tych budach. Jeśli już handel to na zasadzie targu kwiatowego, warzywnego, rybnego itp -> dwa razy w tygodniu kupcy się rozkładają w określonych godzinach jest ładnie i kolorowo, później koniec, posprzątanie placu i do kolejnego razu.
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2008, o 09:25 przez Jarek, łącznie zmieniany 1 raz.
Kielce - tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 20 kwietnia 2008, o 09:20

193 pisze:A ja sie przyznam ze podoba mi sie handel na pl. Wolnosci. Ten plac jest tak duzy ze jesliby wywalic stamtad kupcow, zostalby wielka pustynia.
Plac, nawet przepiekny, ktory jest pusty nie ma sensu.
Bez sensu to jest to co napisałeś a zabudowany plac nie jest placem.
Wiem że o gustach się nie dyskutuje ale Twoje poczucie estetyki mnie zaszokowało!
193 pisze:Idea zabudowywania skwerku natomiast jest skandaliczna, szczegolnie ze jest on naprawde niewielki.
Tak jest niewielki i bardzo piękny, jak się do niego wejdzie to aż się nie chce wychodzić... Poprostu perełka.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 20 kwietnia 2008, o 10:26

W każdym razie są tu DWA tematy, których nie można zbytnio mieszać:
- kwestia architektoniczna (czy zabudowywać i jak), nad czym można dyskutować (ja sam nie byłbym zadowolony, ale na pewno nie protestowałbym, jak w przypadku parkingu, tylko przyjął do wiadomości)
- szykujący się duży przykręt. Ile jest warta działka na Pederewskiego? Jeśli przejdzie wersja podarowania jej (na własność) jednej z grupek kieleckich przedsiębiorców, to sprawa będzie nadawać się do wszczęcia postępowania prokuratorskiego...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 20 kwietnia 2008, o 10:41

RZ pisze:- szykujący się duży przykręt. Ile jest warta działka na Pederewskiego? Jeśli przejdzie wersja podarowania jej (na własność) jednej z grupek kieleckich przedsiębiorców, to sprawa będzie nadawać się do wszczęcia postępowania prokuratorskiego...
Dla mnie ten jest bardzo niepokojacy, ale gdzies tam slyszalem, ze dzialke maja dostac w dzierzawe.

Awatar użytkownika
193
Posty: 154
Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
Kontakt:

Post autor: 193 » 20 kwietnia 2008, o 11:34

Mysle, ze aspekt przekretu raczej powinnismy zostawic, bo jedyne co mozemy zrobic to bezpodstawnie oskarzac i wylewac hektolitry zolci.
Kazdy z nas zgodzi sie ze przekretu nie powinno byc i nie ma o czym gadac.

Natomiast kwestia architektoniczna, a raczej architektoniczno-urbanistyczna jak najbardziej podlega dyskusji.
Ktos mnie oskarzyl ze bez sensu pisze. Ze jak sie zabuduje plac to nie bedzie juz plac. Ja natomiast wyraznie napisalem by hala powstala na CZESCI placu. Tak jak w zalinkowanym przykladzie. Przed hala jest plac a hala, mozna powiedziec, tez przestrzennie tworzy plac bo jest duzo nizsza od zabudowy sasiedniej i sponad niej widac pierzeje placu.
Plac to nie tylko posadzka, ale przestrzenny "oddech".
Oczywiscie mi tez nie podobaja sie te obecne budy ale sa one 100x lepsze niz betonowa pustynia, ktora powstalaby bez nich.

Co do poczucia estetyki miasta to ja uwazam ze piekna jest witalnosc, zywotnosc, zmiennosc i zdolnosc improwizacji miasta a nie pastelowy tynk na styropianie. Jak kogos to przeraza to trudno.

>>AR: polecam pomyslec troche bardziej perspektywicznie. To ze skwerek jest niezagospodarowany to znaczy, ze trzeba go zabodowac?
Ja patrzac na to miejsce widze potencjal. Zal mi skwerku bo zdaje sobie sprawe co MOZNA z nim zrobic. W Europie takie miejsca sa faktycznie perelkami a ostatecznie Polska ta droga podaza. Zreszta juz w Kielcach wiele przestrzeni publicznych sie rewitalizuje i w koncu przyszedlby czas i na ten skwerek.
A jak sie go zabuduje to juz nieodwracalnie. I co? Stracimy szanse na przyjazny kawalek przestrzeni publicznej.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 20 kwietnia 2008, o 14:51

Pomijając kwestię ewentualnego przekrętu a skupiając się tylko na atrakcyjności takiej zabudowy to zwracam uwagę na argumenty samych kupców:
My chcemy tak wybudować halę, żeby zajmowała jak najmniej miejsca. Na pewno zostanie jeszcze tyle, że wystarczy i na plac zabaw, i na przyjemny zacieniony skwer. Mieszkańcy powinni się cieszyć, że powstanie nowe miejsce, gdzie będą robić zakupy - mówi Andrzej Rożek, prezes spółki Wolność.
Wielka atrakcja - nowe miejsce z bazarowymi sklepami i zacieniony skwer...
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Kot
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 527
Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
Lokalizacja: Zagórska-Północ

Post autor: Kot » 20 kwietnia 2008, o 15:06

Moje zdanie w temacie:

Halę targową dla kupców z Placu Wolności widziałbym raczej w przestrzeni:
a) pomiędzy Agrocentrum a Silnicą (na zasadzie pierzei równoległej z nowo powstałą),
b) pomiędzy halą Planty a budynkiem Uniwersytetu na Leśnej (jako nowe skrzydło hali bądź wolno stojący budynek, przestrzeń tam spora).

Nie znaczy to, że jestem specjalnie przeciw sensownemu zabudowaniu pierzei Paderewskiego. Już tłumaczę - nie wierzę jakoś w zapewnienia, że nowa hala będzie tam reprezentacyjnym budynkiem dla miasta, gdyż nie będzie w niej reprezentacyjnego klimatu, tak to nazwijmy. Hala na Plantach cieszy oko, ale klimacik w niej cokolwiek nadal bazarowy ze smętnymi sprzedawcami podpierającymi brodę łokciami et cetera. Obawiam się, że tak samo będzie na Paderewskiego. Jeśli więc już coś budować w reprezentacyjnym miejscu, to niech będzie to faktycznie profesjonalne nie tylko formą zewnętrzną, ale także swoją zawartością. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Piszę to z całym szacunkiem dla kupców. Bez urazy.

Kupcy z Placu Wolności muszą odejść, gdyż:
a) trzeba wreszcie ucywilizować handel uliczny i dać ludziom godne warunki pracy w normalnych lokalach;
b) skończyć wreszcie z marnowaniem takiej przestrzeni placu i dzielnicy.

W mojej opinii Plac Wolności - z dominantą na środku w postaci pomnika czy fontanny, z kawiarniami i sklepami, z wyprowadzonym "lumpenproletariatem" - winien być reprezentacyjnym placem Kielc. Nie chcę, aby Kielce były nadal "miastem jednej ulicy". Chciałbym, abyśmy cieszyli się także kawałkiem miasta (w większej skali niż Rynek plus Mała i Duża) z wyremontowanymi pierzejami i centralnym placem będącym alternatywą/uzupełnieniem (jak kto woli) dla Sienkiewicza.
Plac Wolności z dawną dzielnicą gubernialną doskonale się do tego nadaje.

ODPOWIEDZ