KIELCE
8 kwietnia 2008 - 9:25
Połączą Wapiennikową z Krakowską
Kieleccy drogowcy zamierzają budować połączenie ulicy Wapiennikowej z Krakowską. Trzeba na to około stu milionów złotych.
O konieczności połączenia ulicy Wapiennikowej z Krakowską w Kielcach drogowcy mówią od ponad 40 lat. W końcu zrobili pierwszy krok i zlecili wykonanie koncepcji, która odpowie na pytanie, który z wariatów wybrać.
Budowa dwujezdniowego połączenia ulicy Wapiennikowej z Krakowską to inwestycja tak samo ważna, jak powstanie przedłużenia Żelaznej do węzła Skrzetle. Trasa była wpisana do planów już w latach 60., wykonano tylko jej fragment - mosty w ulicy Krakowskiej.
- Udało się przekonać prezydenta, że trzeba ruszyć z przygotowaniami do tej inwestycji. Inne rozwiązania drogowe, które powstaną w najbliższych latach, mogą nie przynieść spodziewanego efektu, jeśli nie powstanie to połączenie - informuje Stanisław Sylwar, kierownik Działu Inwestycji w Miejskim Zarządzie Dróg w Kielcach.
ZACZNĄ OD WAPIENNIKOWEJ
Wstępem do tej inwestycji jest wybudowanie drugiej jezdni ulicy Wapiennikowej na całej jej długości. - Kolejny etap to połączenie tej ulicy z nową, także dwujezdniową ulicą Nowohusarską. To trasa równoległa do Husarskiej będzie biegła po południowej jej stronie, poza ostatnią linią zabudowy. Wąska ulica Husarska pozostanie drogą lokalną, obsługującą dojazd do domów - informuje kierownik.
Nowohusarska po przecięciu ulicy Szczepaniaka ma biec przez zielone tereny. - A dalej zaczyna się najtrudniejszy odcinek, trzeba go zaprojektować wśród zwartej zabudowy Pakosza - informuje kierownik. - Ulica będzie się rozwidlała w dwa włączenia w ulicę Krakowską do istniejących wiaduktów i w ulicę Armii Krajowej na wysokości ulicy Zagrodowej.
Nowa droga wypełni brakujący odcinek małej obwodnicy śródmieścia Kielc. Odciąży ona centrum miasta, przede wszystkim ulice Ogrodową, Seminaryjską i Żytnią. Kierowcy, którzy będą chcieli przedostać się ze Ściegiennego czy Tarnowskiej na Krakowską, Jagiellońską czy Ślichowice, ominą centrum i bez stania w korkach na Husarskiej szybko przemieszczą się nową dwupasmówką.
DWA WARIANTY
Miejski Zarząd Dróg ogłosił przetarg na wykonanie opracowania studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego dla tej inwestycji. - Spodziewamy się, że projektanci opracują dwie trasy przebiegu nowej drogi. Jeden wariant ma powstać według starych planów, a drugi ma być jak najmniej kolizyjny z istniejącą zabudową - wyjaśnia kierownik. - Możemy wybrać jeden z nich albo powstanie trzecia wersja, łącząca zalety tych dwóch.
Trudno prognozować, za ile lat powstanie nowa droga, ale pierwszy krok został zrobiony. - To kosztowne przedsięwzięcie. Przy obecnych cenach potrzeba około 100 milionów złotych. Na dodatek to bardzo konfliktowa inwestycja, bo konieczne będzie wyburzenie wielu domów - prognozuje kierownik.
Agata Kowalczyk
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /862842168
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.