
Teraz dach jest obity blachą - za kapliczką zaś pole brzydkich transformatorów. Tyle tylko, że dzisiaj rosną tam dwa modrzewie


Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1



Na pierwszym przedwojennym zdjęciu widać Karczówkę - zdjęcie to jest zrobione od strony dzisiejszej ulicy Grunwaldzkiej. Innymi słowy kapliczkę znajdziesz idąc Podklasztorną od strony Grunwaldzkiej, mniej więcej w połowie drogi do ul. Karczówkowskiej.ice pisze:To akurat udalo mi sie przeczytac
Faktyczniecm pisze:Ciekawe zdjęcie - po lewej widać chyba budowę DT. "Puchatek"? Dałbyś radę powiększyć ten fragment?


No tak, drugą część Puchatka zaczęli dobudowywać z 10 lat po pierwszej, już za mojej pamięci.cm pisze:Dzięki![]()
Mam wrażenie, że Puchatek jest zbudowany do połowy, a na rogu Staszica i Sienkiewicza stoi jeszcze kamienica, w której mieściło się kino "Warszawa"(?)
W tle za Urzędem Wojewódzkim prawdopodobnie budowa wieżowców przy Nowym Świecie. Który to może być rok? Zapewne przełom lat 60. i 70. Może znasz datę wykonania zdjęcia?
To jest dla mnie nowość! Pamiętam prace przy Puchatku prowadzone na początku lat 80., ale przez te wszystkie lata żyłem w świadomości, że to był remont, a nie dobudowa. Nie pamiętam tego miejsca z wcześniejszych lat. Kojarzę natomiast neon z kółkami (czy też piłkami, szczegóły już mi uleciały) - czy dobrze pamiętam, że wisiał od strony ul. Staszica?RZ pisze:No tak, drugą część Puchatka zaczęli dobudowywać z 10 lat po pierwszej, już za mojej pamięci.Trwało to dobrych parę lat, jak wszystkie inwestycje w tym okresie. Skończyli w połowie lat 80-tych.
(...) Ja zresztą pamietam z dzieciństwa starego mniejszego Puchatka ze sklepem z zabawkami na parterze i przestrzennym neonem w kształcie piłek (ponawiam swoją prośbę - bo już kiedyś w tym wątku o tym pisałem - o zdjęcia pierwotnego Puchatka - gdyby ktoś miał). Granicę starego Puchatka widać na nadbudówce.
Ja oczywiście nie moge pamietać tych neonów, ale przypomniałem sobie że mam na zdjęciu w jednym z albumów. Jakość słaba bo nie mam skanera teraz i tylko zdjęcie telefonem...cm pisze:Kojarzę natomiast neon z kółkami (czy też piłkami, szczegóły już mi uleciały) - czy dobrze pamiętam, że wisiał od strony ul. Staszica?

SuperTomek pisze:Ja oczywiście nie moge pamietać tych neonów, ale przypomniałem sobie że mam na zdjęciu w jednym z albumów. Jakość słaba bo nie mam skanera teraz i tylko zdjęcie telefonem...cm pisze:Kojarzę natomiast neon z kółkami (czy też piłkami, szczegóły już mi uleciały) - czy dobrze pamiętam, że wisiał od strony ul. Staszica?
Zdjęcie - rewelacja. Jednak pamięć zniekształca. Bywałem tam w dzieciństwie, ale chyba nie tak często, bo zapamiętałem te neony jako okrągłe, ale raczej płaskie (bardziej kółka niż kule). A jednak to były kule...Tomek pisze:Ja oczywiście nie moge pamietać tych neonów, ale przypomniałem sobie że mam na zdjęciu w jednym z albumów. Jakość słaba bo nie mam skanera teraz i tylko zdjęcie telefonem...
Zupełnie tego nie pamiętam. Czyżbym był wtedy odcięty od informacji o zabawkowym eldorado????RZ pisze:jak już wspomniałem - cały parter: zabawki
Słodycze... może i tam były. Wydaje mi się co prawda, że było tam stoisko alkoholowe, ale może były i słodycze. A może alkoholowe było później? Wisiał tam też taki "pancerny" automat telefoniczny.Pamiętam sklepy wokół (Bartek, Wedel, Ludwik - z prawej strony były słodycze)
Ja pamiętam tylko to, że tuż przed oddaniem do użytku przebudowanego Puchatka mówiło się o tym, że będą tam schody ruchome - i rozczarowanie, że jednak ich nie było.Pamiętam - to już w latach 80-tych, gdy byłem już znacznie bardziej świadomy- między Puchatkiem a Tęczą było wszystko rozgrzebane i dłuuugo było tylko wąskie przejście obok budowy.