Kierowcy MPK
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
Dzisiaj to bardzo miło mi się jechało autobusem. Zacznę od poczatku.
Podbiegłem do autobusu jak dobrze pamiętam #304 na lini 15. Staję przed przednimi zamkniętymi drzwiami chwilę czekam i nic. A ludzie się tłoczą wchodząc przez środkowe i tylnye drzwi. Pukam, a kierowca coś tam powiedział ale nie słyszałem więc zmuszony byłem wsiąść środkowymi drzwiami. Jadąć dalej w stronę ślichowic na przystanku na ul. Żytniej kilka metrów przed autobusem podbiegała starsza pani niestety kierowca też nie otworzył przednich drzwi mimo, że cały czas patrzył na ta panią.
Następnie na przysztanku Grunwaldzka Jagiellońska kierowcy się zmienili i na tym też przystanku wsiadła pani na wózku inwalidzkim. Przed następnym przystankiem krzyknęła do kierowcy aby słyszał, że ona wysiada ale kulturalnie to zrobiła, a "uprzejmy" pan kierowca powiedział coś w stylu "a to się przejechała" z ironią i chamskim akcentem tak, że połwę pasażeró autobusu to słyszało. A wysiadając aby pomódz tej pani na wózku tak trzepnął drzwiami wychodząc z kabiny, że myslałem, że się rozlecą. To samo zrobił wchodząc. Naprawdę kulturalni Ci nasi kierowcy MPK...
Podbiegłem do autobusu jak dobrze pamiętam #304 na lini 15. Staję przed przednimi zamkniętymi drzwiami chwilę czekam i nic. A ludzie się tłoczą wchodząc przez środkowe i tylnye drzwi. Pukam, a kierowca coś tam powiedział ale nie słyszałem więc zmuszony byłem wsiąść środkowymi drzwiami. Jadąć dalej w stronę ślichowic na przystanku na ul. Żytniej kilka metrów przed autobusem podbiegała starsza pani niestety kierowca też nie otworzył przednich drzwi mimo, że cały czas patrzył na ta panią.
Następnie na przysztanku Grunwaldzka Jagiellońska kierowcy się zmienili i na tym też przystanku wsiadła pani na wózku inwalidzkim. Przed następnym przystankiem krzyknęła do kierowcy aby słyszał, że ona wysiada ale kulturalnie to zrobiła, a "uprzejmy" pan kierowca powiedział coś w stylu "a to się przejechała" z ironią i chamskim akcentem tak, że połwę pasażeró autobusu to słyszało. A wysiadając aby pomódz tej pani na wózku tak trzepnął drzwiami wychodząc z kabiny, że myslałem, że się rozlecą. To samo zrobił wchodząc. Naprawdę kulturalni Ci nasi kierowcy MPK...
Limp
O to opowieść o kierowcy co by ŁAZa załatwił. Czekam na ślichowickiej pętli na 46 kurs 15:29N, 15:26, podjeżdża ŁAZ. Wszystko bez większych komplikacji, wyrusza z przystanku pod pasażem, jakby mu się śpieszyło, ciśnie ile sie da. Skrzyżowanie Massalskiego/Szajnowicza. Mamy do dyspozycji dwa pasy. Jeden do skrętu w lewo, drugi do skrętu w prawo (w strone Malikowa). Rozum nakazuje, żeby ustawić się na lewym pasie, jednak kierowca ŁAZa nie mając żadnego opóźnienia, a wręcz będąc przed czasem stwierdził, że mu się spieszy i pojechał prawym bo był wolny, bo na lewym stały już 2 samochody i szkoda było czekać. Wjechał z prawego w Szajnowicza w kierunku dalni. Jak się skończyło? cinquecento mający przednie światło jakieś 5cm od lewego boku Łaza, zatrzymał się. W tym samym momencie ŁAZ również, pani kierująca musiała wjechać prawie, że na wysepke, żeby autobus mógł przejechać. Szczerze powiedziawszy ja już widziałem cinkusia w autobusie. Gratulacje dla kierowcy, super umiejętności, ale chyba drugim Hołowczycem to on nie zostanie.
Nie wiem czy zauważyliście to samo co ja a może przesadzam ale od czasu strajku to kierowcy autobusów przyjeżdżają albo za wcześnie albo się spóźniają. Np. wczoraj autobus linii 15 przyjechał 3 minuty przed czasem na trzeci przystanek od pętli na drugich Ślichowicach. Niestety odjechał mi bo nie mialem zamiaru biec za nim. Kolejny przykład to np. linia 45, potrafi przyjechać 10 minut przed czasem a czasami spóźnić się o 5 minut.
Jeżeli chodzi o wsiadanie przednimi drzwiami to ostatnio zdenerwowała mnie sytuacja o której powiedziała mi moja dziewczyna. Otóż pan kierowca wydarł się na nią że weszła przednimi drzwiami, stwierdził że tylko osoby starsze mają do tego prawo. Szkoda że mnie wtedy nie było bo bym mu miło odpowiedział co sądze o jego argumencie. Niektórzy kierowcy autobusów nie wiedzą co to jest kultura osobista. Tak samo jak kultura na drodze ( wiem coś na ten temat bo sam jeżdże Tirem i kierowcy autobusów wyjeżdżają z zatoczek nie patrząc się czy ktoś jedzie)
Jeżeli chodzi o wsiadanie przednimi drzwiami to ostatnio zdenerwowała mnie sytuacja o której powiedziała mi moja dziewczyna. Otóż pan kierowca wydarł się na nią że weszła przednimi drzwiami, stwierdził że tylko osoby starsze mają do tego prawo. Szkoda że mnie wtedy nie było bo bym mu miło odpowiedział co sądze o jego argumencie. Niektórzy kierowcy autobusów nie wiedzą co to jest kultura osobista. Tak samo jak kultura na drodze ( wiem coś na ten temat bo sam jeżdże Tirem i kierowcy autobusów wyjeżdżają z zatoczek nie patrząc się czy ktoś jedzie)
Niech zglosi to do ZTM, osoby starsze i niepelnosprawne maja jedynie pierwszenstwo, przywilej. Wg mnie kierowca powinien miec obowiazek otwierania pierwszych drzwi na kazdym przystanku (wylaczajac okres zimowy). Mysle, ze porusze ten temat w ZTM, bo kieleccy kierowcy postepuja wybitnie chamsko i pierwsze wejscie traktuja jak swoje wlasne.pawel_ŚLV pisze:Jeżeli chodzi o wsiadanie przednimi drzwiami to ostatnio zdenerwowała mnie sytuacja o której powiedziała mi moja dziewczyna. Otóż pan kierowca wydarł się na nią że weszła przednimi drzwiami, stwierdził że tylko osoby starsze mają do tego prawo.
-
Erotis
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 577
- Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
- Lokalizacja: Ślichowice
- Kontakt:
Nie wiem, ja tam bardzo często przednimi wsiadam i nawet jak sama stoję przed nimi to mi kierowca zawsze otworzy, tak samo jest z wysiadaniem, nigdy złego słowa na ten temat nie usłyszałam. Dlatego mi akurat nigdy brak otwarcia drzwi nie dał w kość.Jeżeli chodzi o wsiadanie przednimi drzwiami to ostatnio zdenerwowała mnie sytuacja o której powiedziała mi moja dziewczyna. Otóż pan kierowca wydarł się na nią że weszła przednimi drzwiami, stwierdził że tylko osoby starsze mają do tego prawo.
A kierowca może zły dzień miał
dobrze ze to poruszyles bo otwierajac przednie drzwi kierowca tez odczuwa chlód z zewnatrz bo nie siedzi ubrany w kurtke tak jak pasazer i jezdzi autobusem ok. 8h a pasazer jest w autobusie ok. 15-20 min. MAX takze jezeli juz jest ten temat poruszany to jaki powinien byc ten okres zimowy ? (bo ja jestem za tym zeby takiego przepisu o otwieraniu przednich drzwi nie wprowadzac)Autor pisze:Niech zglosi to do ZTM, osoby starsze i niepelnosprawne maja jedynie pierwszenstwo, przywilej. Wg mnie kierowca powinien miec obowiazek otwierania pierwszych drzwi na kazdym przystanku (wylaczajac okres zimowy). Mysle, ze porusze ten temat w ZTM, bo kieleccy kierowcy postepuja wybitnie chamsko i pierwsze wejscie traktuja jak swoje wlasne.
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Po to są żeby je otwierać i zachować płynność ruchu pasażerskiego w autobusie , co do zimy to sie zgadzam bo łatwo może przewiać kierowce co nie wyłącza go z obowiązku zimą ich otwierać w pewnych przypadkach. Powinni je otwierać.Mat pisze:dobrze ze to poruszyles bo otwierajac przednie drzwi kierowca tez odczuwa chlód z zewnatrz bo nie siedzi ubrany w kurtke tak jak pasazer i jezdzi autobusem ok. 8h a pasazer jest w autobusie ok. 15-20 min. MAX takze jezeli juz jest ten temat poruszany to jaki powinien byc ten okres zimowy ? (bo ja jestem za tym zeby takiego przepisu o otwieraniu przednich drzwi nie wprowadzac)Autor pisze:Niech zglosi to do ZTM, osoby starsze i niepelnosprawne maja jedynie pierwszenstwo, przywilej. Wg mnie kierowca powinien miec obowiazek otwierania pierwszych drzwi na kazdym przystanku (wylaczajac okres zimowy). Mysle, ze porusze ten temat w ZTM, bo kieleccy kierowcy postepuja wybitnie chamsko i pierwsze wejscie traktuja jak swoje wlasne.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


ja nie mowie zeby ich calkowicie nie otwierac tylko w uzasadnionych przypadkach np. jezeli na przystanku jet spora grupka wsiadajacych a nie jak stoi 3-4 osoby ktore bez problemu moga wsiasc srodkowymi czy tylnymi drzwiami (tylko otwieranie wszystkich drzwi na kazdym przystanku jest niepotrzebne) a co do pasazerow to nie zuwazyliscie takich sytuacji kiedy sa otwarte wszystkie drzwi a pasazaerowie tlocza sie przy jednych jakby nie mogli przejsc do innych otwartych (ludzie jakby byli w transie i sa uparci ze musza tymi wejsc) no czasami jest to naprawde irytujace
http://www.infobus.pl/blog.php?id=172 jezeli macie chwilke czasu to przeczytajcie ten blog i dowiecie sie ze nie tylko w Kielcach kierowcy maja takie uzasadnione przyzwyczajeniaAutor pisze:Okres zimowy - tylko tam, gdzie kierowca nie ma typowo wydzielonej kabiny, po prostu gdy jest mrozno. Nigdy nie zrozumiem, skad sie uwidzialo kierowcom w Kielcach, ze przednie drzwi sa jakies wyjatkowe.
Ja naleze do tych pasazerow, choc w Kielcach jezdze bardzo rzadko, ktorzy za kazdym razem ida do pierwszych drzwi, by sprawdzic zachowanie kierowcy. W Warszawie (poza okresem zimowym i latem w autobusach klimatyzowanych - cieply guzik) kierowca otwiera wszystkie drzwi, bez wzgledu na frekwencje i pore dnia. Tak to powinno i mam nadzieje bedzie wygladac w Kielcach.
Tobie Jerzy zgodnie z obowiazujacym przepisem otwierania, kierowca nie powinien otworzyc drzwi, tylko starszej lub z utrudnionym poruszaniem osobie a ty masz reszte drzwi do wyboru takze jak narazie nie dziw sie ze kierowcy Ci np. nie otworza (chociaz nie wierze ze miales wiele sytuacji kiedy Ci kierowca nie oworzyl)Autor pisze:Ja naleze do tych pasazerow, choc w Kielcach jezdze bardzo rzadko, ktorzy za kazdym razem ida do pierwszych drzwi, by sprawdzic zachowanie kierowcy. W Warszawie (poza okresem zimowym i latem w autobusach klimatyzowanych - cieply guzik) kierowca otwiera wszystkie drzwi, bez wzgledu na frekwencje i pore dnia. Tak to powinno i mam nadzieje bedzie wygladac w Kielcach.
Już pisałem, ze osoby starsze i niepelnosprawne maja pierwszenstwo (obowiazek) wysiadania przednimi drzwiami. Nigdzie nie jest napisane, ze pierwsze drzwi sa przeznaczone tylko dla takich ludzi, a kierowca ma obowiazek otworzyc przednie drzwi wszystkim pasazerom. Komunikat brzmi mniej wiecej tak:
Osoby starsze i niepelnosprawne wysiadaja przednimi drzwiami autobusu.
Zapis ten dotyczy tylko wspomnianych osob. Jak wyjasnial kiedys pan Sledz chodzi o to, by kierowca widzial starsze osoby, ktore np. wysiadaja wolniej. Rozumowanie logiczne nie warunkuje wykorzystania przednich drzwi tylko dla tej czesci spoleczenstwa.
Osoby starsze i niepelnosprawne wysiadaja przednimi drzwiami autobusu.
Zapis ten dotyczy tylko wspomnianych osob. Jak wyjasnial kiedys pan Sledz chodzi o to, by kierowca widzial starsze osoby, ktore np. wysiadaja wolniej. Rozumowanie logiczne nie warunkuje wykorzystania przednich drzwi tylko dla tej czesci spoleczenstwa.
