Stare koncerty i inne imprezy kulturalne w Kielcach

Dzieje, wspomnienia, fotografie, czyli dawne Kielce

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 16 marca 2008, o 10:53

Rock Festiwal'92 na Kadzielni. Jak często w Kielcach - jednorazowa impreza, bez kontynuacji w następnych latach.
Ale to u nas zaczęła się kariera Hey'a. Po wygraniu w Kielcach wygrali też Jarocin i tak się zaczęło.
Pamiętam, że organizatorzy festiwalu dodatkowo wpuścili na scenę niejakiego Piotra Marca, który coś tam sobie rymował do nagranych podkładów i którego, delikatnie to ujmując, publiczność nie potraktowała poważnie 8) . Drobny wtedy z postury koleś przyjął potem pseudonim PM Cool Lee, a następnie stał się "nieco" bardziej znany. Jako Liroy. Pamiętam jak pracował w wypożyczalni video w hali na Żytniej.

Obrazek

Zespołu ANKH, który w Kielcach miał już wtedy dużo fanów jeszcze nie zdecydowano się zaprosić.
Rok później ANKH wygrał Jarocin, co miałem szczęście widzieć na własne oczy i co było niezapomnianym przeżyciem.
Nie da się zapomnieć reakcji jarocińskiej publiczności na Vivaldiego.
Najpierw wstęp solo na skrzypcach Michała Jelonka (wydał teraz nawiasem pisząc solową płytę) i 20 tys. osób na stadionie słucha w ciszy i skupieniu. Potem zaczyna się druga część utworu z "powerem" i na całym stadionie jedno wielkie szaleństwo. Ciarki przechodziły po plecach.
Ostatnio zmieniony 16 marca 2008, o 13:14 przez RZ, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 16 marca 2008, o 11:49

Hey to jak dla mnie najlepszy polski zespół rockowy. Dlatego tym bardziej miło, że pierwszy ich ważny koncert miał miejsce właśnie w naszym mieście. Niestety, moim skromnym zdaniem Kadzielnia niespecjalnie nadaje się do organizacji koncertów rockowych (bardzo stroma widownia, ławki...). Gwoli ścisłości, Hey w Jarocinie zajął drugie miejsce, ale nie przeszkodziło im to w zdobyciu przychylności wytwórni :)
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

a_maciek
Posty: 1
Rejestracja: 19 stycznia 2008, o 13:55
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

Post autor: a_maciek » 4 czerwca 2008, o 20:48

Z tym koncertem w KW PZPR to pojawiło się tu sporo przeinaczeń. To nie PZPR zorganizował ten koncert - w czasie jednej z wielu happeningowych pikiet anarchistów padło po prostu z ich strony pytanie, co mogą dla młodzieży zrobić? "Koncert!". Nikt w to zbytnio nie wierzył, ale się stało. Projekt zaproszenia, które było "nielegalnie" kserowane setkami chyba zrobił bodajże Puzon [z Letko], który grał tam też z The Cret [a nie było tam DEKRETu!], rozkopane kartony były scenografią dla PRAFFDATY [anarchoartści z Warszawy], darte dzieła Lenina ktoś wygrzebał z jakiegoś zakamarku no i "idee poszły w lud", a wszystko to pełen spontan, alkohol, zabawa, punk rock, seks i narkotyki w ubikacji :twisted: SB była bezradna i tylko filmowali ten woodstock pod komunistycznym dachem. A kto pamięta PERE LA CHAISE? Grał tam min. pewien znany fotograf z kieleckiej GW i inny znany muzyk, lider wielu projektów, np. ANKH :lol: Co za piękne czasy!

ODPOWIEDZ