Wszystko na temat nowych inwestycji w Kielcach.
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
193
- Posty: 154
- Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
- Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: 193 » 14 marca 2008, o 17:49
ice pisze:maark pisze:
Jak dla mnie porażka jak tak dalej pójdzie to nic w tym mieście nie powstanie, to że straszą pseudoparkingi na ubitej ziemi ogrodzone jakimiś drutami to że beznadziejny parking naziemny obecnie w tym miejscu jest jakoś im nie przeszkadza, ale cokolwiek nowego w tym mieście ma powstać od razu są protesty architektów, historyków i wiecznych malkontentów którym wszystko przeszkadza. Najlepiej to pewnie byłoby przesiąść się na rowery, na piechotkę albo wogóle przestać odwiedzać centrum i nie będzie problemu.
Bo to tacy architekci jak z koziej dupy traby
Tak jak napisales, nie przeszkadza jakies dziadostwo w centrum, albo pozwalaja na budowe jakiegos innego syfu.
Wczoraj w wiadomosciach rozsmieszyla mnie wypowiedz jednego z archotektow, ze trzeba zachowac urok tego
PIĘKNEGO miejsca.
Takze poki co nie nastawiam sie na ten parking.
tak.
wogole po co architekci? lepiej zeby byli sami biznesmeni. i zeby zbudowali duzie budynki. najlepiej na 100 pieter i cale szklane. i to dzisiaj
ech...
Co do przesiadania sie na rowery i chodzienia piechota to wlasnie TAK sie planuje teraz w cywilizowanej Europie. To jest juz oczywiste, ze z centrum sie wywala samochody a zacheca rowery.
Tylko, ze w Kielceach panuje wciaz mentalnosc sprzed 20 lat, wedle ktorej miasto sie rozwija, wtedy gdy buduje sie wielkie szklane kloce.
A rowerzystow wygania sie na telegraf cz tam na Cedzyne.
Jesli o mnie chodzi to 100% zgody z TUP
i jeszcze:
pan Hajdorowicz mowi, ze nie chce zeby u nas bylo tak jak w Krakowie. A ja bym chcial

-
maark
- Posty: 243
- Rejestracja: 18 października 2006, o 10:05
Post
autor: maark » 14 marca 2008, o 19:44
tak. wogole po co architekci? lepiej zeby byli sami biznesmeni. i zeby zbudowali duzie budynki. najlepiej na 100 pieter i cale szklane. i to dzisiaj ech... Co do przesiadania sie na rowery i chodzienia piechota to wlasnie TAK sie planuje teraz w cywilizowanej Europie. To jest juz oczywiste, ze z centrum sie wywala samochody a zacheca rowery.
Tylko, ze w Kielceach panuje wciaz mentalnosc sprzed 20 lat, wedle ktorej miasto sie rozwija, wtedy gdy buduje sie wielkie szklane kloce.
A rowerzystow wygania sie na telegraf cz tam na Cedzyne.
Jesli o mnie chodzi to 100% zgody z TUP
No to proponuję ci może żebyś zaczął jeździć rowerem póżną jesienią , zimą, wczesną wiosną czyli ponad pół roku. Ty może jakoś to przeżyjesz, ale nie zmuszaj innych żeby ryzykowali swoje zdrowie i życie. Dla mnie rower to czysta przyjemnośc i korzystam z niego tak często jak mogę (jak jest ciepło i przyjemnie) ale jeżeli potrzebuję zrobić zakupy w centrum lub mam tam jakąś sprawę do załatwienia jadę samochodem i muszę gdzieś zaparkować. No chyba że chodzi ci o to i tobie podobnym żeby ludzie całkiem przestali odwiedzać śródmiescie i żeby zrobić z niego skansen który tylko wycieczki będą odwiedzały co jakiś czas.
A co do architektów i urbanistów w Kielcach to zgadza się takich nam nie potrzeba tutaj, bo jeżeli pozwalają na takie dziwadła jak np. budynek "Rysia" na Paderewskiego, "galerię" Hossa, Czarnowska, ubite parkingi poogradzane drutami (dobrze że nie kolczastymi) czy inne "inwestycje" które bardziej pasują do miasteczka wielkości Daleszyc. A przeszkadza im nowoczesna architektura której nie powstydziłoby się napewno żadne miasto w Europie to sorry takich "specjalistów" napewno nam tu nie potrzeba.
-
Adasiek CK
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1141
- Rejestracja: 4 stycznia 2008, o 03:03
- Lokalizacja: Kielce <-> Warszawa
Post
autor: Adasiek CK » 15 marca 2008, o 00:10
Do 193: Sorry ale co mają twoje "szklane kloce" do parkingów w centrum? biedak z ciebie, nic ci nie pasuje.
<klawy tekścik w tym miejscu>
-
ice
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5740
- Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
- Lokalizacja: Kielce
Post
autor: ice » 15 marca 2008, o 01:09
maark pisze:tak. wogole po co architekci? lepiej zeby byli sami biznesmeni. i zeby zbudowali duzie budynki. najlepiej na 100 pieter i cale szklane. i to dzisiaj ech... Co do przesiadania sie na rowery i chodzienia piechota to wlasnie TAK sie planuje teraz w cywilizowanej Europie. To jest juz oczywiste, ze z centrum sie wywala samochody a zacheca rowery.
Tylko, ze w Kielceach panuje wciaz mentalnosc sprzed 20 lat, wedle ktorej miasto sie rozwija, wtedy gdy buduje sie wielkie szklane kloce.
A rowerzystow wygania sie na telegraf cz tam na Cedzyne.
Jesli o mnie chodzi to 100% zgody z TUP
No to proponuję ci może żebyś zaczął jeździć rowerem póżną jesienią , zimą, wczesną wiosną czyli ponad pół roku. Ty może jakoś to przeżyjesz, ale nie zmuszaj innych żeby ryzykowali swoje zdrowie i życie. Dla mnie rower to czysta przyjemnośc i korzystam z niego tak często jak mogę (jak jest ciepło i przyjemnie) ale jeżeli potrzebuję zrobić zakupy w centrum lub mam tam jakąś sprawę do załatwienia jadę samochodem i muszę gdzieś zaparkować. No chyba że chodzi ci o to i tobie podobnym żeby ludzie całkiem przestali odwiedzać śródmiescie i żeby zrobić z niego skansen który tylko wycieczki będą odwiedzały co jakiś czas.
A co do architektów i urbanistów w Kielcach to zgadza się takich nam nie potrzeba tutaj, bo jeżeli pozwalają na takie dziwadła jak np. budynek "Rysia" na Paderewskiego, "galerię" Hossa, Czarnowska, ubite parkingi poogradzane drutami (dobrze że nie kolczastymi) czy inne "inwestycje" które bardziej pasują do miasteczka wielkości Daleszyc. A przeszkadza im nowoczesna architektura której nie powstydziłoby się napewno żadne miasto w Europie to sorry takich "specjalistów" napewno nam tu nie potrzeba.
maark, cała prawda

-
Grzegorz
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3006
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10
Post
autor: Grzegorz » 15 marca 2008, o 01:41
Polska.... Czy tu się nigdy nie może nic udać....

Wielcy architekci miejscy....
-
193
- Posty: 154
- Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
- Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: 193 » 15 marca 2008, o 11:23
dobra, ale o co chodzi? o parkowanie czy o zrzut hirergabarytowego ciezkiego kloca na, jakby nie bylo, srodmiejski plac?
Przeciez urbanisci proponuja parking pod ziemia. to by rozwiazalo kwestie parkowanie ale chyba zal wam tych wodowytryskow i ekranow.
-
ice
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5740
- Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
- Lokalizacja: Kielce
Post
autor: ice » 15 marca 2008, o 11:35
193 pisze:
Przeciez urbanisci proponuja parking pod ziemia. to by rozwiazalo kwestie parkowanie ale chyba zal wam tych wodowytryskow i ekranow.
A Tobie żal tego "pięknego i uroczego" skwerku

-
193
- Posty: 154
- Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
- Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: 193 » 15 marca 2008, o 11:46
tak
zal mi go jako skwerku (czy ktos zwrocil wogole uwage jak ladne krzewy sa tam posadzone?)
przyznam jednak, ze jakas "riqualificazione" by temu miejscu nie zaszkodzila. Osobiscie najbardziej bym sie cieszyl na konkurs z zapisami o "zachowaniu przestrzeni publicznej" i "zabudowie W SKALI"
-
RZ
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3623
- Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48
Post
autor: RZ » 15 marca 2008, o 11:51
ice pisze:193 pisze:
Przeciez urbanisci proponuja parking pod ziemia. to by rozwiazalo kwestie parkowanie ale chyba zal wam tych wodowytryskow i ekranow.
A Tobie żal tego "pięknego i uroczego" skwerku

Między zaniedbanym skwerkiem a wielkim martwym klocem jest jeszcze tysiąc mozliwości. To tak jakby sprzeciw wobec takiej wersji parkingu wykluczał inne zagospodarowanie tego miejsca. A mnie np. chodzi o to, żeby dzisiejszy plac Konstytucji nie stał się "podwórkiem Rynku" - zapleczem bez życia. Szkoda tak cennego miejsca na wielki "szczery" parking.
Ja zresztą zawsze byłem za częściową zabudową placu i odtworzeniem historycznych pierzei (bo tam nie było żadnego placu, tylko zaniedbany fragment najstarszej części miasta). Bynajmniej nie w kształcie historycznym, ale z zachowaniem skali.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
-
RZ
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3623
- Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48
Post
autor: RZ » 15 marca 2008, o 11:58
193 pisze:czy ktos zwrocil wogole uwage jak ladne krzewy sa tam posadzone?
owszem, którejś wiosny zwróciłem uwagę

:

Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
-
193
- Posty: 154
- Rejestracja: 2 stycznia 2008, o 11:39
- Lokalizacja: Kielce Biesak, Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: 193 » 15 marca 2008, o 12:02
RZ pisze:
Między zaniedbanym skwerkiem a wielkim martwym klocem jest jeszcze tysiąc mozliwości. To tak jakby sprzeciw wobec takiej wersji parkingu wykluczał inne zagospodarowanie tego miejsca. A mnie np. chodzi o to, żeby dzisiejszy plac Konstytucji nie stał się "podwórkiem Rynku" - zapleczem bez życia. Szkoda tak cennego miejsca na wielki "szczery" parking.
Ja zresztą zawsze byłem za częściową zabudową placu i odtworzeniem historycznych pierzei (bo tam nie było żadnego placu, tylko zaniedbany fragment najstarszej części miasta). Bynajmniej nie w kształcie historycznym, ale z zachowaniem skali.
wlasnie o tym mowie w poscie wyzej :]
-
RZ
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3623
- Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48
Post
autor: RZ » 15 marca 2008, o 12:11
193 pisze:wlasnie o tym mowie w poscie wyzej :]
tak, zauważyłem

Pisaliśmy niemal jednocześnie
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
-
michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
Post
autor: michal_ck » 15 marca 2008, o 12:26
Za mną stoi cała rzesza architektów i urbanistów (SARP, itd.) a za wami nie. Dlaczego??? Oto jest pytanie.
-
Autor
- Site Admin
- Posty: 11714
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
- Lokalizacja: Bilbało!
-
Kontakt:
Post
autor: Autor » 15 marca 2008, o 13:03
A za mną opinia bardzo dobrych architektow, ale nie z Kielc, wiec? To miejsce nie bedzie tetnic zyciem, na pewno, bo mamy Plac Artystow i Rynek, ktory taka funkcje musi pelnic. Uwazam, ze pewien kompromis zostal osiagniety, ale Pl. Konstytucji nie wnosi do tkanki miejskiej nic i nie wniesie, gdyz dookola nie ma nic do zaoferowania. Wg mnie gloryfikowanie tego placu jest wielkim bledem. Podobnie jak pewnie wiekszosc wolalbym zabudowe uslugowo-biurowo-mieszkaniowa, ale planowany temat parkingu juz zaakceptowalem.
-
RZ
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3623
- Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48
Post
autor: RZ » 15 marca 2008, o 13:38
Autor pisze:A za mną opinia bardzo dobrych architektow, ale nie z Kielc, wiec?
chętnie zapoznałbym się z opinią pozakieleckich architektów. Na razie nie jest nam znana, więc trudno się do niej odnieść. Póki co znam opinię ogólnopolskich szefów związku urbanistów, a ta była negatywna. Chodzi m.in. o ilość samochodów wtłaczaną w to miejsce.
Autor pisze:i nie wniesie, gdyz dookola nie ma nic do zaoferowania.
No tutaj to chyba trochę przesadziłeś

. Sama rozbudowa Dekomu sporo wniesie, nie mówiąc już o zabudowie całego trójkąta bermudzkiego. A funkcja pierzei Leśnej przy sprzyjających wiatrach zaczęłaby się zmieniać bardzo szybko. Mnie nie chodzi o kolejny plac artystów, ale o to, zeby parking był mniejszy (wygląda zresztą na to, ze ten zasłoni całkiem gmach UM - gmach, który powinien być eksponowany) i z dwóch srtron obudowany pierzejami takimi jak np. projektowana dobudówka Dekomu.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)