Oddalają się plany budowy przez miasto parkingu przy ul. Solnej w Kielcach. PKP nie chcą już za długi oddać gminie działki. Kolejarze planują sprzedać nieruchomość i dobrze na tym zarobić.
Na terenie dawnego miasteczka ruchu drogowego miasto chciało zbudować parking. Teraz nie wiadomo, do kogo będzie należał ten teren
Miejsce po dawnym miasteczku ruchu drogowego to bardzo ważny punkt w planach miasta. Miał tam powstać jeden ze strategicznych parkingów, który w czasie remontu rynku pozwoliłby odkorkować centrum. Dlatego o przejęcie terenu miasto zabiegało od dawna. Trzy lata rozmawiano, by PKP w zamian za długi przekazały miastu plac. W ubiegłym roku spisano nawet porozumienie. PKP wyceniły działkę na 1,7 mln zł.
Miasto umorzyło dług PKP za niezapłacony podatek od nieruchomości, wynoszący 300 tys. zł, i dostało cześć działki. Kolejną część miało otrzymać po umorzeniu reszty długu, który w październiku ubiegłego roku wynosił 1,6 mln zł. - Dostaliśmy jednak pismo od PKP z informacją, że nie będą zamieniać długów na nieruchomości - informuje Janusz Koza, sekretarz miasta.
Paweł Chmielewski, dyrektor oddziału gospodarowania nieruchomościami PKP SA w Lublinie, wyjaśnia, że rzeczywiście jeszcze dwa lata temu było zainteresowanie oddaniem działki w zamian za umorzenie zaległości, ale sytuacja się zmieniła. - Ustabilizowała się kondycja finansowa i dług jest mniejszy. Dlatego zarząd spółki postanowił, żeby wszystkie nieruchomości, którymi mogą być zainteresowani np. prywatni inwestorzy, sprzedawać w sposób komercyjny - tłumaczy.
Teren nie ma jeszcze planu zagospodarowania, ale jest już koncepcja. Zakłada, że może powstać tam tylko parking. Mówi o tym również projekt organizacji ruchu, który ma wejść w życie po zakończeniu remontu rynku. Potwierdza to Artur Hajdorowicz, dyrektor biura planowania przestrzennego: - Ta okolica ma się stać elegancką przestrzenią publiczną, gdzie chętnie będą spacerować kielczanie, a parking przy Solnej ma odciążyć ulice Staszica i Paderewskiego.
Plan powinien być gotowy jesienią. Szanse, żeby wybudować w tym miejscu inny obiekt, są zerowe.
PKP już ogłosiły przetarg na sprzedaż działki przy Solnej. Cena wywoławcza prawie półhektarowego terenu to 2,8 mln zł. - Nie wystartujemy w tym przetargu, bo naszym zdaniem cena jest zbyt wygórowana - mówi Koza.
W grudniu PKP zwróciły miastu 1 mln zł długu, do spłacenia zostało jeszcze około 800 tys. zł.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
I mamy patową sytuacje