Nawet to zdjecie jest chyba zrobione na pętli w Posłowicach, pod laskiem
Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
15 lutego 2008 - 0:01
Udziały MPK dla załogi
Rada Miasta w Kielcach przegłosowała sprzedaż udziałów w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji.
Kieleccy radni zgodzili się na sprzedaż udziałów w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji spółce pracowniczej. Głosowanie odbyło się przy udziale załogi, która oklaskami przyjęła wypowiedź prezydenta Kiec, iż wierzy, że firma po prywatyzacji da sobie radę.
Projekt uchwały wywołał wątpliwości u radnych lewicy.- Nie jest w nim zagwarantowany poziomo zatrudnienia, waloryzacja płac, a także nie określono inwestycji, które spółka powinna wykonać. MPK nie przynosi zysków i pracownicy powinni mieć świadomość, że mogą nie odnieść sukcesu na rynku - mówi radny Stanisław Rupniewski.
wyniesie cena jednego udziału, w jakim czasie będą one spłacone. - Hipokryzją są zabezpieczenia dla parowników, którzy będą dla siebie pracodawcami - wyjaśniał prezydent Kielc Wojciech Lubawski. - Oni dadzą sobie rade. Nie wiem skąd pan Rupniewski ma dane, że firma przynosi starty. I przypominam mu, że Supon, w którym ma udziały był prywatyzowany w ten sam sposób.
Tę wypowiedź pracownicy MPK przyjęli oklaskami, a wychodząc z sali kierowali do radnych lewicy słowa ” nie martw się o nas, damy radę”.
Prezydent dodał, że jest gotowa wycena spółki zamówiona przez załogę, a za tydzień lub dwa będzie gotowa zlecona przez miasto. W oparciu o te dwa dokumenty zostanie wynegocjowana wartość udziału. Komisja negocjacyjna ustali także liczbę rat, w których załoga wniesie pieniądze. Obie strony spodziewają się, że uzgodnienia zakończa się jeszcze w marcu i szybko dojdzie do sprzedaży.
Agata Kowalczyk
echodnia.eu
Wytłuściłem ciekawy fragment. Troche mnie to uspokoiło. Ale poczekamy zobaczymy.
Udziały MPK dla załogi
Rada Miasta w Kielcach przegłosowała sprzedaż udziałów w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji.
Kieleccy radni zgodzili się na sprzedaż udziałów w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji spółce pracowniczej. Głosowanie odbyło się przy udziale załogi, która oklaskami przyjęła wypowiedź prezydenta Kiec, iż wierzy, że firma po prywatyzacji da sobie radę.
Projekt uchwały wywołał wątpliwości u radnych lewicy.- Nie jest w nim zagwarantowany poziomo zatrudnienia, waloryzacja płac, a także nie określono inwestycji, które spółka powinna wykonać. MPK nie przynosi zysków i pracownicy powinni mieć świadomość, że mogą nie odnieść sukcesu na rynku - mówi radny Stanisław Rupniewski.
wyniesie cena jednego udziału, w jakim czasie będą one spłacone. - Hipokryzją są zabezpieczenia dla parowników, którzy będą dla siebie pracodawcami - wyjaśniał prezydent Kielc Wojciech Lubawski. - Oni dadzą sobie rade. Nie wiem skąd pan Rupniewski ma dane, że firma przynosi starty. I przypominam mu, że Supon, w którym ma udziały był prywatyzowany w ten sam sposób.
Tę wypowiedź pracownicy MPK przyjęli oklaskami, a wychodząc z sali kierowali do radnych lewicy słowa ” nie martw się o nas, damy radę”.
Prezydent dodał, że jest gotowa wycena spółki zamówiona przez załogę, a za tydzień lub dwa będzie gotowa zlecona przez miasto. W oparciu o te dwa dokumenty zostanie wynegocjowana wartość udziału. Komisja negocjacyjna ustali także liczbę rat, w których załoga wniesie pieniądze. Obie strony spodziewają się, że uzgodnienia zakończa się jeszcze w marcu i szybko dojdzie do sprzedaży.
Agata Kowalczyk
echodnia.eu
Wytłuściłem ciekawy fragment. Troche mnie to uspokoiło. Ale poczekamy zobaczymy.
