Wyjazd ze Ślichowic
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów
Tam nie ma żadnego wiaduktu oprócz kładki dla pieszych w obudowie rur z Elektrociepłowni Kielce, a zresztą tam jest dosyć ciasno, a każda droga ma kupę zakrętów. Nie przebijajmy się tu na siłę, odsyłam do koncepcji rozciągnięcia ulicy Malików do Łódzkiej (gdzieś na forum). Ja się chcę skupić na tym przebiciu Szajnowicza-Iwanowa na zachód, i poszerzeniu tego gardła koło stacji Shell, gdzie jadąc od strony miasta nagle z trzech pasów robi się jeden. Chciałbym, żeby ten pomysł dotarł do urzędników, i żebyśmy nie czekali tak długo, jak dwadzieścia lat starsze osiedla na estakadę nad al. Solidarności. U nich problem dotyczył dojazdu do hipermarketów, u nas (Ślichowice) - w ogóle wyjazd z osiedla.
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Wiadukt wymyśliłem sobie po zdjęciu satelitarnym (w życiu tam nie byłem). Uważam, że przedłużenie ul. Malików do Łódzkiej jest zasadne (o czym pisałem przy okazji układu komunikacyjnego Targów Kielce), ale ono będzie używane raczej do wyjazdu z miasta, niźli do dojazdu do centrum. Potrzebna jest ze Ślichowic alternatywna do Grunwaldzkiej droga do centrum. Może Szajnowicza da sie jakoś doprowadzić (zmieniając jej miejsce przecięcia z Działkową) do Jagiellońskiej lub do Mielczarskiego.
Jeżpir
Kompletnie nie rozumiem celu przedłużenia Puscha do Długiej - kto by korzystał z takiej drogi? Puscha do Naruszewicza? A to w jakim celu?Jezpir pisze:To może przedłużenie ul.Puscha śladem istniejącego wiaduktu, do ul. Długiej? I odnoga od Puscha do Naruszewicza?
Jeśli Ślichowice mają mieć nowy wyjazd w stronę centrum, to nie wyobrażam sobie, że ma on prowadzić przez osiedlowe uliczki typu Kazimierza Wielkiego czy Puscha i doprowadzać do innych małych uliczek o ograniczonej przepustowości z kolizyjnymi skrzyżowaniami,często zastawionych przez parkujące samochody. Jak dla mnie to bardzo kiepska alternatywa.
IMHO, Ślichowice w obecnym kształcie nie wymagają kilku alternatywnych dojazdów do centrum. Jakie są newralgiczne punkty dojazdu Ślichowce-Centrum? Ja widzę: skrzyżowanie przy PŚ, skrzyżowanie Szajnowicza z Grunwaldzką, skrzyżowanie Grunwaldzkiej z Piekoszowską, skrzyżowanie Grunwaldzkiej z Podklasztorną. Nie są to jakieś skomplikowane skrzyżowania, więc myślę, że budując światła, estakady, dodatkowe pasy bądź jezdnie, zwiększając przepustowość skrzyżowań a co za tym idzie organizację ruchu, można łatwo poprawić w sposób znaczący połączenie tego osiedla z centrum.
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Andrzeju, a nie widzisz korków, które tworzą się codziennie na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej z Żelazną oraz na Czarnowskiej? To między innymi efekt tylko jednej drogi z głównej sypialni miasta jaką są Ślichowice (choć oczywiście nie tylko). Potrzebna jest jeszcze jedna droga, choćby o znaczeniu lokalnym. Choćby po to, by istniał przejazd w razie większej kolizji lub blokady na Grunwaldzkiej. No i choćby po to by dało się dojechać do Ślichowic podczas modernizacji skrzyżowania Grunwaldzka (Żytnia) / Żelazna (AK). Dojazd 1 Maja (po modernizacji) i Jagiellońską pozostanie wtedy jedyna alternatywą. A Jagiellońska jest za wąska, by przejąć ruch z Grunwaldzkiej.
Jeżpir
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów
Jeśli chodzi o takie lokalne drogi to kto się orientuje to jedzie Szajnowicza-Naruszewicza-Dąbrówki-Chrobreg-Jagiellońskia (tylko trochę trzeba postać przed tą ostatnią), a ci z zachodniej części osiedla jeżdżą też Malików-Batalionów-1Maja. Niektórzy to nawet wbijaja się na Piekoszowską z ulicy Malików, a potem korzystają z pierwszeństwa. Ale to wciąż za mało. Estakad raczej się nie doczekamy, taniej i lepiej będzie wykupić dwie działki, pociągnąć Szajnowicza-Iwanowa przez pola do Piekoszowskiej w okolice ulicy Stawki (w którym miejscu to na razie nieważne) i przenieść na nią cały ruch (dodatkowe światła na skrzyżowaniu z Malików i z końcem Grunwaldzkiej) , a z tego odcinka Piekoszowskiej uczynić drogę lokalną.


Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2008, o 16:02 przez Petras, łącznie zmieniany 1 raz.
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."
Pewnie, że widzę, przez parę lat nawet miałem okazję stać w nich codziennie rano, ale tylko jadąc autobusem. Jest wiele możliwości, żeby ominąć to skrzyżowanie jadąc samochodem, (np. skręcając z Grunwaldzkiej w Jagiellońską a następnie w Krakowską albo przez ul. Malików i na Łódzką). Nie wiem czemu dużo ludzi niezależnie od tego gdzie jedzie, pcha się właśnie przez Grunwaldzką do centrum, stąd takie korki.Jezpir pisze:Andrzeju, a nie widzisz korków, które tworzą się codziennie na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej z Żelazną oraz na Czarnowskiej? To między innymi efekt tylko jednej drogi z głównej sypialni miasta jaką są Ślichowice (choć oczywiście nie tylko).
W Kielcach potrzebnych jest jeszcze bardzo wiele dróg, nie tylko ta. Budowa choćby takiego jednojezdniowego wiaduktu przez tory, ze Ślichowic na Herby to ogromne koszta, łącznie z dojazdami, wyburzeniami, itp. Chyba nas na to nie stać póki co, bo są o wiele ważniejsze inwestycje drogowe, potrzebne na wczoraj.Jezpir pisze:Potrzebna jest jeszcze jedna droga, choćby o znaczeniu lokalnym. Choćby po to, by istniał przejazd w razie większej kolizji lub blokady na Grunwaldzkiej. No i choćby po to by dało się dojechać do Ślichowic podczas modernizacji skrzyżowania Grunwaldzka (Żytnia) / Żelazna (AK). Dojazd 1 Maja (po modernizacji) i Jagiellońską pozostanie wtedy jedyna alternatywą. A Jagiellońska jest za wąska, by przejąć ruch z Grunwaldzkiej.
Modernizacja skrzyżowania Żytnia/Żelazna? Chyba jeszcze sobie na to poczekamy, ale jeśli już mamy martwić się na zapas, to jeśli wszyscy nadal będą korzystać z tego skrzyżowania to rzeczywiście może nie być ciekawie, ale IMHO co mądrzejsi Ślichowiacy skorzystają np. z wymienionych przeze mnie alternatyw. Nie rozumiem też (przynajmniej nie słyszałem) czemu nikt nie wpadł jeszcze na pomysł zrobienia wydzielonego pasa dla autobusów na Grunwaldzkiej między BP a wiaduktem. Autobusy zamiast w 5-10 min pokonywały by ten odcinek w minutę, więc drajwerzy stojący w korkach może skusiliby się na zmianę środka transportu
Mysle, ze poki co wystarczyla by przebudowa tego zwężenia koło Shella, i zrobienie dwoch pasow ruchu w jednym kierunku od Grunwaldzkiej do Szajnowicza, no i oczywiscie przebudowa tego smiesznego skrzyzowania z Piekoszowska. Pomysl z sygnalizacja swietlna na Szajnowicza tez mi sie podoba.Petras pisze: Ja się chcę skupić na tym przebiciu Szajnowicza-Iwanowa na zachód, i poszerzeniu tego gardła koło stacji Shell, gdzie jadąc od strony miasta nagle z trzech pasów robi się jeden.
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
A potem stać przy WDK-u, żeby skręcić w lewo w Ściegiennego (czy Jana Pawła II), a potem stać lub toczyć się przez Rynek do IX Wieków, korzystając z dogodnego wlotu z ul. Piotrkowskiej. Droga przez Kościuszki wcale nie lepsza. Wielu lepszych alternatyw nie ma. Chyba, że Dąbrówki itd do Jagiellońskiej, ale właśnie.. przed Jagiellońskiej (i na niej) też się stoi i to nie krótko.andrzej pisze:Pewnie, że widzę, przez parę lat nawet miałem okazję stać w nich codziennie rano, ale tylko jadąc autobusem. Jest wiele możliwości, żeby ominąć to skrzyżowanie jadąc samochodem, (np. skręcając z Grunwaldzkiej w Jagiellońską a następnie w Krakowską albo przez ul. Malików i na Łódzką).Jezpir pisze:Andrzeju, a nie widzisz korków, które tworzą się codziennie na skrzyżowaniu Grunwaldzkiej z Żelazną oraz na Czarnowskiej? To między innymi efekt tylko jednej drogi z głównej sypialni miasta jaką są Ślichowice (choć oczywiście nie tylko).
Jeżpir
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Najkrótsza droga do ZUSu na Kolberga wiedzie przez Szajnowicza do końca -> w lewo w Naruszewicza -> w prawo w Łokietka (dziura na dziurze że zawieszenie można zostawić) -> w lewo w Działkową (płyty betonowe ale też trzeba uważać) i w prawo na Kolberga po kocich łbach i torach.
Potem jak ktoś chce jechać w stronę miasta to musi przejechać Hożą (spoko jest) i na światłach skręcić w lewo w Jagiellońską (stoi się z 10 min bo zielone światło dla Hożej trwa może 20 sek z czego trzeba przepuścić nadjeżdżających z naprzeciwka.
Jazda lepszą drogą czyli: Do końca Szajnowicza -> w prawo w Naruszewicza -> pierwsza w lewo w Dąbrówki (2 lub 3 równorzędne skrzyżowania i potem skręt w lewo w Chrobrego (niebezpieczny bo trzeba ustąpić) a potem Chrobrego do końca i jeszcze 2 pijanych policjantów po drodze i skręt w lewo w Jagiellońską gdzie włączenie się do ruchu graniczy z cudem też nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Potem jak ktoś chce jechać w stronę miasta to musi przejechać Hożą (spoko jest) i na światłach skręcić w lewo w Jagiellońską (stoi się z 10 min bo zielone światło dla Hożej trwa może 20 sek z czego trzeba przepuścić nadjeżdżających z naprzeciwka.
Jazda lepszą drogą czyli: Do końca Szajnowicza -> w prawo w Naruszewicza -> pierwsza w lewo w Dąbrówki (2 lub 3 równorzędne skrzyżowania i potem skręt w lewo w Chrobrego (niebezpieczny bo trzeba ustąpić) a potem Chrobrego do końca i jeszcze 2 pijanych policjantów po drodze i skręt w lewo w Jagiellońską gdzie włączenie się do ruchu graniczy z cudem też nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
Jeśli zsumowaćby czasy oczekiwania w tych wszystkich wymienionych przez Ciebie miejscach to myślę, że to i tak sporo mniej niż stanie w korku, który czasem zaczyna się jeszcze przed BP.Jezpir pisze:A potem stać przy WDK-u, żeby skręcić w lewo w Ściegiennego (czy Jana Pawła II), a potem stać lub toczyć się przez Rynek do IX Wieków, korzystając z dogodnego wlotu z ul. Piotrkowskiej. Droga przez Kościuszki wcale nie lepsza. Wielu lepszych alternatyw nie ma. Chyba, że Dąbrówki itd do Jagiellońskiej, ale właśnie.. przed Jagiellońskiej (i na niej) też się stoi i to nie krótko.
EDIT:
Postawić światła na skrzyżowaniu Chrobrego/Jagiellońska, które unormują skręt w lewo z Chrobrego w Jagiellońską, przydadzą się pieszym no i wreszcie skręcający z Jagiellońskiej w lewo(w Chrobrego) nie będą blokować Jagiellońskiej.sueno pisze:Jazda lepszą drogą czyli: Do końca Szajnowicza -> w prawo w Naruszewicza -> pierwsza w lewo w Dąbrówki (2 lub 3 równorzędne skrzyżowania i potem skręt w lewo w Chrobrego (niebezpieczny bo trzeba ustąpić) a potem Chrobrego do końca i jeszcze 2 pijanych policjantów po drodze i skręt w lewo w Jagiellońską gdzie włączenie się do ruchu graniczy z cudem też nie jest najlepszym rozwiązaniem.
EDIT2: http://img167.imageshack.us/img167/4749 ... iceyk9.png Praussów i Puscha na os. Pod Dalnią? Ciekawe...
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Ja nie znam Dalni
ostatnio byłem na Pusha kurtkę z allegro odebrać i się zgubiłem
Jeszcze taki mały kawałek drogi by się przydał. Droga ziemna wprawdzie jest ale celowo zablokowana przez kogoś żeby nie dało się tamtędy jeździć na skróty.

Jeszcze taki mały kawałek drogi by się przydał. Droga ziemna wprawdzie jest ale celowo zablokowana przez kogoś żeby nie dało się tamtędy jeździć na skróty.

Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów
Pragnę zauważyć, że praktycznie od Naruszewicza zielona alternatywa wiedzie po samych wertepach typu płyty betonowe, bruk i ubity ziemiożwir.
Ten krótki, czerwony kawałek na satelitarnym rzeczywiście by się przydał, bo wyjeżdzając stamtąd w stronę ulicy Malików trzeba pokonywać wielokrotnie dłuższy odcinek, a i więcej mieszkańców z głębi osiedla skusiłoby się na jazdę w stronę miasta tą ulicą i Łódzką.
Ale ja nadal nic nie wiem, co z tym moim przedłużeniem Szajnowicza, albo chociaż przeróbką skrzyżowań i Grunwaldzkiej w okolicach Shellu. Jak ktoś ma znajomego w UM, to może podsunąć pomysł, albo coś, żeby to wyszło poza obręb forum. Szkoda, że do Stowarzyszenia nie mogę się jeszcze zapisać.
Ten krótki, czerwony kawałek na satelitarnym rzeczywiście by się przydał, bo wyjeżdzając stamtąd w stronę ulicy Malików trzeba pokonywać wielokrotnie dłuższy odcinek, a i więcej mieszkańców z głębi osiedla skusiłoby się na jazdę w stronę miasta tą ulicą i Łódzką.
Ale ja nadal nic nie wiem, co z tym moim przedłużeniem Szajnowicza, albo chociaż przeróbką skrzyżowań i Grunwaldzkiej w okolicach Shellu. Jak ktoś ma znajomego w UM, to może podsunąć pomysł, albo coś, żeby to wyszło poza obręb forum. Szkoda, że do Stowarzyszenia nie mogę się jeszcze zapisać.
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."
Petras pisze:
Ale ja nadal nic nie wiem, co z tym moim przedłużeniem Szajnowicza, albo chociaż przeróbką skrzyżowań i Grunwaldzkiej w okolicach Shellu. Jak ktoś ma znajomego w UM, to może podsunąć pomysł, albo coś, żeby to wyszło poza obręb forum. Szkoda, że do Stowarzyszenia nie mogę się jeszcze zapisać.
Przecież miasto złożyło wniosek dotyczacy przedłużenia Szajnowicza do granic miasta o dofinasowanie z pieniędzy,których UE nie chciała dac na lotnisko.Niestety nie wiem czy został zaakceptowany.