Kielce - Budowa linii tramwajowej

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 7 stycznia 2008, o 00:49

MeehoweCK pisze: ...Po drugie - Rondo Herlinga-Grudzińskiego będzie rondem TURBINOWYM. Nie wyobrażam sobie na nim torowiska... Estakada? Wątpię
Ale przeciez trakcja nie musiala by przebiegac przez srodek ronda.

andrzej
Posty: 259
Rejestracja: 28 maja 2007, o 18:43

Post autor: andrzej » 7 stycznia 2008, o 01:52

MeehoweCK pisze:Ogólnie mapka mi się podoba i przebieg linii też. Mam jednak dwa "ale": Uważam, że linia żółta powinna się kończyć na Ślichowicach. Po drugie - Rondo Herlinga-Grudzińskiego będzie rondem TURBINOWYM. Nie wyobrażam sobie na nim torowiska... Estakada? Wątpię
Odnośnie żółtej linii, wg mnie przydałoby się odgałęzienie linii na skrzyżowaniu Massalskiego/Szajnowicza Iwanowa w stronę Ślichowic a linia powinna dalej biec prosto wzdłuż Szajnowicza, która ma być przedłużona do granic miasta. Przecież tam dalej też mają budować nowe osiedla a dociągnięcie tam tramwaju wpłynęłoby na wzrost ich atrakcyjności. Póki co jest tam pole, ale wszyscy tutaj znają chyba przykład warszawskich Kabat gdzie parenaście lat temu było szczere pole a teraz prężnie rozwijające się osiedle. Dla kogoś to porównanie może wydać się śmieszne, ja jednak myślę, że analogia jest dosyć spora.
Jeśli chodzi o rondo, czy to pewne, że będzie turbinowe? Jeśli tak, to szkoda, ja bym tam widział zwykłe skrzyżowanie ze światłami no i rzeczywiście dla tramwaju rzeczywiście powstałby problem, estakada byłaby zbrodnią. Dlatego napisałem też wcześniej, że wypadałoby pomyśleć o tym w kontekście budowy przedłużenia Żelaznej.
Póki co widzę, że nikomu się do tego nie śpieszy, aby powstał tramwaj w Kielcach. No cóż, do wyborów jeszcze daleko.

Awatar użytkownika
Jezpir
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1130
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
Lokalizacja: Kielce, KSM Nord

Post autor: Jezpir » 7 stycznia 2008, o 08:25

ice pisze:
MeehoweCK pisze: ...Po drugie - Rondo Herlinga-Grudzińskiego będzie rondem TURBINOWYM. Nie wyobrażam sobie na nim torowiska... Estakada? Wątpię
Ale przeciez trakcja nie musiala by przebiegac przez srodek ronda.
A którędy? Chodniki po obwodzie są za wąskie.
Jeżpir

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 7 stycznia 2008, o 09:38

andrzej pisze:
MeehoweCK pisze:Ogólnie mapka mi się podoba i przebieg linii też. Mam jednak dwa "ale": Uważam, że linia żółta powinna się kończyć na Ślichowicach. Po drugie - Rondo Herlinga-Grudzińskiego będzie rondem TURBINOWYM. Nie wyobrażam sobie na nim torowiska... Estakada? Wątpię
(...)Jeśli chodzi o rondo, czy to pewne, że będzie turbinowe?(...)
Absolutnie pewne, z przeprowadzonych prognoz wynika, że czas oczekiwania na przejazd przez rondo turbinowe będzie dużo mniejszy niż czas opuszczenia skrzyżowania. Więc moim zdaniem dobrze, że tak zdecydowano...
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

andriey
Posty: 79
Rejestracja: 21 listopada 2007, o 13:47
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: andriey » 7 stycznia 2008, o 10:17

Wracając do mapki linia niebieska niezbyt mnie przekonuje, brakuje mi jednak linii biegnącej ul Warszawską (osiedle sady, szydłówek, stok, uroczysko, związkowiec, słoneczne, dąbrowa to kilkadziesiąt tysięcy ludzi)

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 7 stycznia 2008, o 10:31

andriey pisze:Wracając do mapki linia niebieska niezbyt mnie przekonuje, brakuje mi jednak linii biegnącej ul Warszawską (osiedle sady, szydłówek, stok, uroczysko, związkowiec, słoneczne, dąbrowa to kilkadziesiąt tysięcy ludzi)
Przecież linia czerwona na tej mapie biegnie ulicą Warszawską
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

andriey
Posty: 79
Rejestracja: 21 listopada 2007, o 13:47
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: andriey » 7 stycznia 2008, o 10:48

jeśli mówimy o tej mapce to moim zdaniem linia czerwona biegnie ulicą Zagnańską
http://img521.imageshack.us/img521/6643/kielceme1.jpg

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 7 stycznia 2008, o 10:51

Mówimy o tej mapie:
http://img215.imageshack.us/img215/3457/tram1he.jpg

Ta o której mówisz Ty, jest moją "artystyczną" wizją i obawiam się, że nigdy nie będzie choć podobna do istniejącego stanu rzeczy. Gdybym jednak miał odpowiadać to uważam, że tramwaj przez Zagnańską i Solidarności wykluczałby linię przez Warszawską
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 7 stycznia 2008, o 12:17

Jezpir pisze:
ice pisze:
MeehoweCK pisze: ...Po drugie - Rondo Herlinga-Grudzińskiego będzie rondem TURBINOWYM. Nie wyobrażam sobie na nim torowiska... Estakada? Wątpię
Ale przeciez trakcja nie musiala by przebiegac przez srodek ronda.
A którędy? Chodniki po obwodzie są za wąskie.
Skoro zolta linia przebiega przez dworzec czyli pod lub nad, to mysle ze z rondem tez by sobie poradzili.

andrzej
Posty: 259
Rejestracja: 28 maja 2007, o 18:43

Post autor: andrzej » 8 stycznia 2008, o 01:18

Skoro bawimy się w takie "artystyczne wizje", i ja zaprezentuję swoją:

Obrazek

Kolor niebieski to linie to realizacji w pierwszej kolejności można by powiedzieć "na dziś", a zielony to melodia przyszłości, w zależności od rozwoju miejsc, zwłaszcza linia w stronę Bukówki, Podkarczówki czy na Szajnowicza Iwanowa.

EDIT: Setny.

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 8 stycznia 2008, o 08:54

Wszystko ładnie i piękne, ale w dalszym ciągu jest to obsługa wyłącznie samych Kielc. Na początek z takiego rozwiązania byłbym bardzo zadowolony, ale moim zdaniem linie powinny być zaprojektowane w taki sposób, aby w przyszłości nie było przeszkód przy ich wydłużaniu. Chodzi nam o stworzenie kwitnącej aglomeracji czy wielkomiejskiego ośrodka na pustyni? Dalej będę się upierał, że Kielce potrzebują metropolitarnego środka komunikacji, który łączyłby miasta satelickie poprzez centrum Kielc. Autobusy nie spełniają takiej roli.
PS: andrzej, gratuluję setnego postu :)
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
Michel2
Posty: 383
Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
Kontakt:

Post autor: Michel2 » 8 stycznia 2008, o 09:56

MeehoweCK pisze:Dalej będę się upierał, że Kielce potrzebują metropolitarnego środka komunikacji, który łączyłby miasta satelickie poprzez centrum Kielc. Autobusy nie spełniają takiej roli.


A ja będę powtarzam z uprę przy autobusach pospiesznych. Kursy pospieszny które zatrzymywały by sie powiedzmy w drodze do centrum Kielc na 5 a nie 20 przystankach i poprawa płynności jazdy w mieście dzięki inwestycja drogowym na pewno dały by efekt.
www.nowiny.com.pl - serwis internetowy gminy Sitkówka-Nowiny
Kocham Świętokrzyskie :* :)

andrzej
Posty: 259
Rejestracja: 28 maja 2007, o 18:43

Post autor: andrzej » 8 stycznia 2008, o 11:33

MeehoweCK pisze:Wszystko ładnie i piękne, ale w dalszym ciągu jest to obsługa wyłącznie samych Kielc. Na początek z takiego rozwiązania byłbym bardzo zadowolony, ale moim zdaniem linie powinny być zaprojektowane w taki sposób, aby w przyszłości nie było przeszkód przy ich wydłużaniu. Chodzi nam o stworzenie kwitnącej aglomeracji czy wielkomiejskiego ośrodka na pustyni? Dalej będę się upierał, że Kielce potrzebują metropolitarnego środka komunikacji, który łączyłby miasta satelickie poprzez centrum Kielc. Autobusy nie spełniają takiej roli.
PS: andrzej, gratuluję setnego postu :)
Masz całkowitą rację, że przydałby się dobry środek komunikacji między Kielcami a innymi miastami KOMu. Ale póki co, jeśli miasta nie tworzą zwartego, jednolitego organizmu budowa linii tramwajowej do takich Chęcin czy Piekoszowa byłaby na pewno nieopłacalna. Na chwilę obecną podmiejskie autobusy przyspieszone niewątpliwie mogłyby poprawić sytuację. A linie na mojej mapce w przyszłości bez problemu można by przedłużyć do Piekoszowa, Chęcin czy Morawicy.

voodoo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1224
Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
Lokalizacja: Kielce/Ślichowice

Post autor: voodoo » 28 stycznia 2008, o 17:51

Warto poczytać i może przesłać kieleckim urzędnikom :roll: :
Zalety i wady tramwaju w porównaniu z innymi środkami miejskiego transportu publicznego:

Zalety

* Linie tramwajowe mogą przebiegać niezależnie od systemu ulic, co stwarza warunki do płynnej jazdy i w tych warunkach nie stoją w korkach ulicznych.
* Pas ruchu zajmowany przez tramwaj jest węższy od pasa ruchu dla autobusu. Dzięki wózkom skrętnym prowadzenie tramwaju w łuku jest doskonałe, zminimalizowane jest niebezpieczeństwo najechania pojazdów na sąsiednich pasach ruchu lub przechodniów na chodniku.
* Tramwaj jest pojazdem długowiecznym, trwałym, co stwarza mniejszy udział kosztów jego amortyzacji.
* Tramwaj jest w większości warunków tańszy w eksploatacji niż autobus. Mając mniejsze opory toczenia może łatwo wykorzystać jazdę z wybiegu, hamując może zwracać energię do sieci, mniejsze jest zużycie energii w przeliczeniu na pasażera, łączenie wagonów w pociągi ogranicza koszty zatrudnienia.
* Tramwaj praktycznie nie emituje zanieczyszczeń – przez to przyczynia się do poprawy warunków ekologicznych w mieście.
* Tramwaj (łączony w pociągi) ma większą pojemność przewozową od autobusu.
* Tramwaj jest mniej wrażliwy na niekorzystne warunki atmosferyczne (gołoledź, opady) dzięki prowadzeniu po szynach i urządzeniom poprawiającym rozruch i hamowanie (m.in. hamulec szynowy, piasecznica).
* Praca silników elektrycznych jest znacznie cichsza od spalinowych, co daje większy komfort akustyczny wnętrza.
* Silnik elektryczny łatwo znosi przeciążenia, jest prostszy konstrukcyjnie, co sprowadza się do mniejszego udziału czynności konserwacyjno-naprawczych niż w przypadku autobusu.
* Coraz szerzej stosowane w nowych tramwajach silniki prądu przemiennego przyczyniają się do doskonałych parametrów rozruchu, zwłaszcza na suchej nawierzchni toru.
* Tramwaj jest pojazdem bardzo bezpiecznym, dzięki zastosowaniu czuwaka i hamulców bezpieczeństwa dostępnych dla pasażerów

Wady

* Trakcja elektryczna i szynowa wymagają budowy kosztownej infrastruktury, jednak jej efektywność jest znacznie wyższa niż (również kosztowna) budowa wydzielonych pasów dla autobusów.
* Koszt jednostkowy nowego pojazdu jest stosunkowo wysoki, ale amortyzacja przewidziana jest na wielokrotnie dłuższy okres niż w przypadku autobusu.
* W razie zablokowania toru, awarii, wykolejenia lub wypadku z udziałem tramwaju przejściowemu zatrzymaniu ulegają kolejne pociągi na tej samej linii.
* Organizacja objazdu przy pracach torowych/drogowych na słabo rozwiniętych sieciach tramwajowych jest trudna i wymagać może wprowadzenia komunikacji zastępczej autobusami. Wadę tę w pewnym stopniu można wyeliminować wprowadzając do eksploatacji tramwaje dwukierunkowe.
* Budowa i utrzymanie linii tramwajowych ma ekonomiczny sens jedynie tam, gdzie istnieją odpowiednio duże i skupione potoki pasażerskie.
* Przejazdowi tramwajów towarzyszy hałas, który można zminimalizować dzięki starannemu utrzymaniu infrastruktury i technologiom wyciszającym torowiska (elastyczne wkładki pomiędzy torowiskiem a podłożem).
* Szyny rowkowe wbudowane w jezdnię są zagrożeniem dla użytkowników rowerów i motorowerów. Problem ten eliminowany jest za pomocą gumowej wkładki poddającej się naciskowi obrzeża koła, jednak wytrzymującej nacisk koła roweru.

andrzej
Posty: 259
Rejestracja: 28 maja 2007, o 18:43

Post autor: andrzej » 28 stycznia 2008, o 18:11

^^^ Jak to dobrze, że wiki jest tak blisko :wink:

ODPOWIEDZ