A co byście powiedzieli na to, zeby po przebudowie placu przed dworcem gdzieś na uboczu zrobić pętlę autobusową, albo chociaż mały terminal np. z dwoma, czy trzema rzędami równoległych do siebie o do dworca przystanków?
Pasażerowie mieliby blizej, a poza tym przed dobudową Nowej Żelaznej będą musiały zniknąć kończące bieg Na Żelaznej autobusy ZTM.
Te przystanki można przenieść w okolice placu przed nowym Dworcem PKP.
Wyglądałoby to mniej więcej tak:
- z Żelaznej autobusy wjeżdzałyby pod Dworzec PKP na trzy stanowiska równoległe do siebie i równoległe do Żelaznej,
- byłyby jakby dwa perony odzielone od siebie wysepkami, na których znajdowałyby się ławki, rozkłady jazdy, ewentualnie kioski.
- perony te byłyby połączone z Dworcem PKP i ulicą Sienkiewicza przejsciem podziemnym,
- perony byłyby w pełni zadaszone,
- obecne przystanki ZTM na Żelaznej powinny zostać zlikwidowane, wszystkie autobusy wjeżdzałyby na terminal przed Dworcem PKP,
- autobusy, które jadą dalej typu 44, 46, 37, 20, 13, 39 i cała reszta, wjeżdzałyby na peron najbliższy ulicy Zelaznej, czyli pierwszy od Żelaznej,
- autobusy, które kończą bieg typu 43, 18, 17, 12, 32 i reszta wjeżdzałyby na perony 2 i 3 i tam by stały, oczekując na pasażerów,
- jeden peron powinien pomieścić 4-5 autobusów po jednej stronie czyli łącznie 8-10. Dwa perony(czyli wszystkie) mieściłyby więc 16-20 pojazdów jednocześnie. To chyba wystarczajaca ilość.
Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Ma ono na celu przede wszystkim lepszą obsługę pasażerów.
Trzeba jeszcze tylko opracować, w jaki sposób będą wracały z terminalu autobusy jadące z powrotem w Czarnowską

. Będą musiały z terminalu zawracać przez Żelazną do Czarnowskiej. Trzeba nad tym pomyśleć, bo swiatła raczej nie wchodzą w grę

.