AR pisze:-Konstrukcja z rozbudowanymi przystankami (muszą prowadzic wysoko nad ziemię) zajmuje tyle samo miejsca co torowisko z trakcją i przystankiem;
OK przystanki by zajmowały trochę miejsca, ale można je umieszczać tam gdzie jest n to miejsce, a samą trakcję prowadzić wąskimi gardłami, gdzie tramwaj nie ma większych szans
AR pisze:-Estetyka o wątpliwej konstrukcj zwłaszcza w ścisłym centrum;
No cóż... tu się zgadzam
AR pisze:-Wagon nie może czekac na mnie na dowolnym przystanku ponieważ na wcześniejszym przystanku też czeka ktoś na wagon;
Na poprzednim przystanku inny/inne wagony też czekają na kogoś
AR pisze:-Wagon nie przewiezie niepełnosprawnego, wózka dziecięcego, wycieczki szkolnej do kina itp;
Dlaczego?
AR pisze:-W przypadku awarii zasilania, wszystkie wagoniki wiszą sobie z pasażerami kilka metrów nad ziemią. Konsekwencje mogą być różne;
Wszystkie górskie kolejki gondolowe teoretycznie mogą mieć taki problem, a nie mają
AR pisze:-Wagony i tak nie dojadą w każde miejsce ponieważ ich sieć musialby wyglądać jak sieć chodników w mieście;
Na pewno dojadą w więcej miejsc niż tramwaj, a do niego porywanywałem
AR pisze:-Tramwaj też, tak jak autobusy, jeździ w niedziele i święta. Puste kursy nie opłaciłyby się nawet takim gondolom. Nie są zasilane powietrzem;
Przecież ideą tego systemu jest to, że pustych kursów nie będzie, gondole nie jeździłyby według rozkładów.
AR pisze:-Nowoczesny tramwaj nie jest głośny;
Wiem, mnie się tylko wydaje, że gondole byłyby jeszcze cichsze
AR pisze:-Ciekawe jak dlugo oparly by sie wandalom...
Wszyscy o tych wandalach, pewnie byłyby jakieś incydenty, ale bez przesady, Polska to cywilizowany kraj
AR pisze:-Naprawa popsutego wagonika, naprawa popsutego wagonika podczas kursu.
Przystanki działają jak bocznice i tam by się pewnie odbywały ewentualne naprawy, może jakieś wagoniki holujące, nie widzę problemu.
Solarisy super sprawa i jestem za, ale nie rozwiązuje problemu korków.