Kielce zapomniane

Dzieje, wspomnienia, fotografie, czyli dawne Kielce

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 29 lipca 2007, o 14:56

Z domowego archiwum - kino Moskwa i parasolowy ogródek, którego nie udaje się zrobić teraz:
Obrazek

To, czego nie mogłem odżałować z mojego dzieciństwa to neony... Pamiętałem, jak było ich wiele i jak "wymierały", z czym się nie mogłem pogodzić (jeszcze z 10 lat temu śniło mi się, że je ponaprawiali :wink:)
A przy okazji - w tym budynku, nad księgarnią Żeromskiego sporo lat przemieszkałem u swojej babci :) :
Obrazek

Jak się przyjrzycie, to zobaczycie na zdjęciu powyżej budkę handlową. Pobobne były na placu Obrońców Stalingradu :) :
Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Hamster
Posty: 54
Rejestracja: 5 lutego 2007, o 12:11

Post autor: Hamster » 30 lipca 2007, o 19:59

Taak pamiętam te neony na Sienkiewicza. Jako dzieciak gdy łaziłem wieczorami z kolegami po Sienkiewce a większość neonów była nie włączana (pewnie ze względu na oszczędności energii), to z czystej ciekawości i przypadkiem udało mi się dowiedzieć do czego służą przełączniki w ścianie przy drzwiach sklepów :-D I miasto znów odżywało czasem neonami :-D
Do dziś są jeszcze na niektórych kamienicach stare instalacje neonowe jak np. nad starym sklepem z artykułami elektrycznymi na przeciwko Teatru Żeromskiego.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 30 lipca 2007, o 20:45

Hamster pisze:Taak pamiętam te neony na Sienkiewicza. Jako dzieciak gdy łaziłem wieczorami z kolegami po Sienkiewce a większość neonów była nie włączana (pewnie ze względu na oszczędności energii), to z czystej ciekawości i przypadkiem udało mi się dowiedzieć do czego służą przełączniki w ścianie przy drzwiach sklepów :-D I miasto znów odżywało czasem neonami :-D
Do dziś są jeszcze na niektórych kamienicach stare instalacje neonowe jak np. nad starym sklepem z artykułami elektrycznymi na przeciwko Teatru Żeromskiego.
Już w "nowych czasach", w latach 90-tych kilka z najciekawszych neonów naprawiono i przez jakiś czas działały - przede wszystkim "grający" gitarzysta przy sklepie muzycznym na Sienkiewicza i przestrzenna neonowa szklanka przy pijalni wód mineralnych (tam jest teraz sklep sportowy). Nie mam takich zasług jak Ty :wink: , ale kiedyś tą szklankę właczyłem - trzeba było do tego czworokątnego kluczyka, takiego jak do otwierania zamkniętych przedziałów w pociągach :D
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 1 sierpnia 2007, o 17:45

W tym miejscu dzisiaj stoi DT Puchatek.
Narożna, ważna w kistorii Kielc kamienica, w której mieściło sie kino (przed wojną "Czwartak", po wojnie "Warszawa") została wyburzona stosunkowo niedawno - ok. 1980 r. Zlikwidowano ją by powiększyć Puchatka, który pierwotnie był o jakieś 2/3 mniejszy (dwie części Puchatka, starszą i nowszą można odróżnić patrząc na 3 piętro). Pamiętam stary Puchatek, w którym cały parter był zajęty na mój ulubiony sklep z zabawkami :). Pamiętam też super neon w kształcie przestrzennych piłek. Czy ktoś z Was nie posiada może zdjęcia pierwotnego Puchatka :?: :?:
Na poniższym zdjęciu (z albumu "Reklama w dawnych Kielcach") widać też bardzo ciekawy parterowy budynek, który stał za narożną kamienicą :!: :
Obrazek

Rogatka krakowska (ulica Jana Pawła II) na wysokości pomnika Czwórki Legionowej. Pierwsza, bardzo ładna kamienica nie zachowała się - na jej miejscu stoi blok z lat 50-tych (mieści się w nim m.in. Cukiernia "Podhale"). Następna kamieniczka cały czas istnieje:
Obrazek

ul. Piotrkowska na wysokości "trójkąta bermudzkiego". Kamienice po lewej cały czas istnieją (w ich przypadku wyjątkowo nie miałbym nic przeciwko temu, żeby zostały zastąpione czymś innym :D ), istnieją też kamienice widoczne w oddali (początej 1 Maja za rondem). Najciekawsze jednak, że z prawej strony można zobaczyc trochę nieistniejącej dziś zabudowy Starowarszawskiego Przedmieścia (z albumu "Kielce na dawnej pocztówce")
Obrazek

Dom zaprojektowany i wybudowany przez Maksymiliana Strasza (róg Dużej i Czerwonego Krzyża), który zamieszkał on w Kielcach jako wojewódzki urzędnik po przeniesieniu do naszego miasta w I poł XIX w. siedziby władz województwa krakowskiego.
M. Strasz to niezwykła, bardzo słabo wykorzytana postać z historii Kielc. Był on (właśnie w czasach kieleckich :!: ) "ojcem polskiej fotografii" - zajmował sią fotografią tuż po jej wynalezieniu, jako pierwszy w Polsce. Był też autorem pierwszego podręcznika fotografii.
Kamienica spłonęła od bomby pod koniec wojny, na jej miejscu stoi budynek PZU:
Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 8 sierpnia 2007, o 12:59

Na razie wybywam na jakiś czas, ale po przyjeździe zamierzam powrócić do "Kielc zapomnianych" (również do zagadek).
Coś słabo jednak te moje wklejki komentujecie, a przydałoby mi się wiedzieć np. co was bardziej interesuje, a co mniej ect. Poza tym to zawsze dodatkowa mobilizacja :) .
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 8 sierpnia 2007, o 21:27

RZ pisze:Na razie wybywam na jakiś czas, ale po przyjeździe zamierzam powrócić do "Kielc zapomnianych" (również do zagadek).
Coś słabo jednak te moje wklejki komentujecie, a przydałoby mi się wiedzieć np. co was bardziej interesuje, a co mniej ect. Poza tym to zawsze dodatkowa mobilizacja :) .
Mnie osobiście interesuje wszystko co przedstawiasz. Nie komentujemy, bo nie ma co komentować - wszystko jest przedstawione w naprawdę bardzo przejrzysty sposób - TAK TRZYMAJ :P

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 26 sierpnia 2007, o 14:06

A zatem wracam :)

Tym razem może coś o katedrze.
Jej wydawałoby się barokowe fasady w rzeczywistości są neobarokowe i pochodzą z lat 1869-72. Zaprojektował je architekt gubernialny Franciszek Ksawery Kowalski - bardzo ciekawa postać (nawiasem pisząc :) ). Jak wielu innych polskich urzędników w carskiej administracji działał "dwutorowo" - z jednej strony "kolaborował" projektując nową cerkiew górującą nad miastem, z drugiej "działał patriotycznie" przy niektórych innych projektach. Szczególnym przykładem jest właśnie katedra, gdzie oprócz fasady zaprojektował niespotykanie wysoką sygnaturkę mającą być przeciwwagą do... dopiero co wybudowanej wg jego projektu cerkwi.
Na fotografii z budowy cerkwi z 1868 r. widać katedrę z jeszcze nieprzebudowanymi, surowymi fasadami i starą sygnaturką:
Obrazek

Cała katedra wyglądała wtedy tak (drzeworyt z 1870 r.):
Obrazek

A oto zrealizowany projekt fasady:
Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 26 sierpnia 2007, o 22:26

RZ pisze: A oto zrealizowany projekt fasady:
Obrazek
Czy przebudowa fasady na styl neobarokowy miała jakieś odzwierciedlenie w jej rzeczywistym wyglądzie z XVII wieku? Prościej mówiąc, czy architekt opierał się na jakichś zachowanych rycinach, przedstawiających dawny wygląd katedry czy obecny wygląd zawdzięczamy po prostu jego inwencji twórczej? A może po prostu katedra już w baroku wyglądała jak na powyższym drzeworycie z 1870r? Proszę o odpowiedź RZ.
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 27 sierpnia 2007, o 20:33

tom pisze:Czy przebudowa fasady na styl neobarokowy miała jakieś odzwierciedlenie w jej rzeczywistym wyglądzie z XVII wieku? Prościej mówiąc, czy architekt opierał się na jakichś zachowanych rycinach, przedstawiających dawny wygląd katedry czy obecny wygląd zawdzięczamy po prostu jego inwencji twórczej? A może po prostu katedra już w baroku wyglądała jak na powyższym drzeworycie z 1870r? Proszę o odpowiedź RZ.
Zatem spieszę z odpowiedzią :) Katedra w baroku wyglądała jak na powyższym drzeworycie, zaś fasadę Kowalskiego uznaje się za bardzo udane dokończenie budowy katedry.
Po kolei było tak: najpierw był dwuwieżowy romański kościół ufundowany w 1171 r. a konsekrowany w 1213 r. Janowi Długoszowi jego architektura bardzo się pobobała (nie zachowały się żadne ryciny go przedstawiające). Pod koniec XVI w. dobudowano obecną zachodnią (od strony pałacu) część głównej nawy. W I poł. XVII w. do tej dobudówki dobudowano dwie nawy boczne (z tamtego okresu pochodzą odkryte niedawno freski w bocznej kruchcie). Dwie części kościoła, stara i nowa do siebie nie pasowały i w I poł. XVIII w. zdecydowano o zburzeniu starego romańskiego kościoła. Pozyskany materiał wykorzystano w budowie wschodniej części obecnego kościoła (od strony kurii). Dlatego młodsza XVIII-wieczna połowa katedry jest z kamiennych ciosów, a starsza XVI/XVII-wieczna - otynkowana. Następnym etapem była przebudowa elewacji dokonana wg projektu Kowalskiego.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Kano
Posty: 11
Rejestracja: 2 sierpnia 2007, o 18:50
Lokalizacja: Oczywiście Kielce - blisko centrum
Kontakt:

Post autor: Kano » 12 listopada 2007, o 20:57

Coś słabo jednak te moje wklejki komentujecie, a przydałoby mi się wiedzieć np. co was bardziej interesuje, a co mniej ect. Poza tym to zawsze dodatkowa mobilizacja.
Ja chciałbym bardzo zobaczyć albo poczytać o okolicach obecnego ronda Gustawa Herlina-Grudzińskiego. Na planie Kielc z 1930 roku widziałem, że był tam jakiś trójkącik ;) . A najbardziej mnie ciekawi nieistniejąca już dziś ulica "Starowarszawskie przedmieście". Mój tata mi opowiadał, że biegła ona jakoś na ukos w stosunku do dziesiejszej IX Wieków. Poza tym też ulica Żelazna. Czy też były tam kiedyś takie góry i doły ;) jak dzisiaj?

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 13 listopada 2007, o 13:27

RZ, może jakaś mała aktualizacja? :wink:.
Komisja Rewizyjna czuwa!

Hamster
Posty: 54
Rejestracja: 5 lutego 2007, o 12:11

Post autor: Hamster » 14 listopada 2007, o 14:04

Kano pisze:

Poza tym też ulica Żelazna. Czy też były tam kiedyś takie góry i doły ;) jak dzisiaj?
Jeżeli chodzi o odcinek Żelaznej od dworca PKS do wiaduktu to aż takich dołów to tam kiedyś nie było choć i asfaltu też.
Pamiętam jak stał tam jakiś wielki budynek a'la fabryczny z czerwonej cegły ze śladami po pociskach, a kolega znalazł tam nawet skorupę ręcznego granatu zaczepnego bez zapalnika. Jako szczyl o mało co się tam w piwnicach nie utopiłem :-P Czy wie ktoś co tam kiedyś było.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 21 listopada 2007, o 18:06

tom pisze:RZ, może jakaś mała aktualizacja? :wink:.
postaram się w najbliższych dniach poprawić :)
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
cm
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1665
Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Post autor: cm » 21 listopada 2007, o 23:00

RZ pisze:postaram się w najbliższych dniach poprawić :)
No wypadałoby :D Coś Cię dawno nie czytałem, a i zagadki jakoś podupadły...

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 26 grudnia 2007, o 15:33

cm pisze:
RZ pisze:postaram się w najbliższych dniach poprawić :)
No wypadałoby :D Coś Cię dawno nie czytałem, a i zagadki jakoś podupadły...
Wciąż trzymam za słowo, taka "poświąteczna" aktualizacja byłaby w sam raz :).
Komisja Rewizyjna czuwa!

ODPOWIEDZ