Mamy jeszcze troche czasu, a walczyc warto do konca, po to bysmy potem sami cieszyli sie zyskiem, a nie prywatny inwestor. Jutro bede sie kontaktowal z "cialem wykonawczym" KWBL, wiec moze cos uda sie juz ustalic.Puls Biznesu pisze:W poślizg wpada tylko program woj. świętokrzyskiego, które uparło się wycisnąć pieniądze z Unii na lotnisko w Obicach pod Kielcami. KE nie chce dać na nie złamanego euro, bo nie widzi w projekcie ekonomicznego sensu. Jeśli Kielce nie zmienią zdania, będą finalizowały negocjacje we wrześniu. A to oznacza, że tamtejsze firmy i samorządy będą mogły wystartować po unijną kasę najwcześniej w grudniu.
Lotnisko Kielce
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Janusz Kędracki - komentarz
Do wicepremiera Gosiewskiego jeszcze najwyraźniej nie dotarło, że Unia Europejska to nie to samo co IV Rzeczpospolita. Że w Brukseli nie da się wszystkiego załatwić, bo decydującą rolę odgrywają rzeczowe argumenty, a nie to, jak jest się blisko Jarosława Kaczyńskiego. Że unijni urzędnicy myślą i niekoniecznie muszą na kolanach czytać "Gazetę Wyborczą", jak on i jemu podobni słuchają Radia Maryja czy oglądają Telewizję Trwam. Że Komisja Europejska kierować się może nie kategoriami politycznymi, ale ekonomicznymi, czego zupełnie nie można powiedzieć o naszym rządzie. Że wreszcie lotnisko w Obicach to nie przystanek Włoszczowa Północ. Że potrzeba na nie ponad sto razy więcej pieniędzy, a sukces nie jest, niestety, zagwarantowany. Że wreszcie kiedyś przestanie on być wicepremierem i nawet nie będzie miał kto nam wmawiać, jakie to mamy bardzo rentowne lotnisko, gdy będzie rentowne trochę mniej...
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4301928.html
Wyszło szydło z worka... A J. Kędracki dużo stracił w moich oczach.
Rzecz jasna nie chodzi o to, że Komisja Europejska przeczytała artykuł w GW i na jego podstawie zdecydowała. Po prostu środowisko związane z GW jest bardzo wpływowe w kręgach unijnych. I bez wątpienia przyczyniło się do takiego obrotu sprawy
I z uporem maniaka powtarzam też, że tak się mści nie dbanie dotąd przez W. Lubawskiego o dobry, przemyślany PR Kielc (a także samego lotniska) - dzięki temu łatwo było przeprowadzić opartą na stereotypach kampanię medialną przeciwko Kielcom...
Ale bynajmniej nie uważam, że sytuacja jest stracona. Trzymam kciuki za prezydenta, który w ostatnim czasie wiele się nauczył i działa w tej chwili świetnie. Jest jeszcze jedna tura negocjacji, a zanim ona nastąpi będzie znane jeszcze więcej danych z przygotowywanego przez Anglików raportu. Niewygodnie pozytywnych danych, jeśli chodzi o ekonomiczne uzasadnienie budowy lotniska.
Tego, że są one niezwyle pozytywne J. Kędrackiemu nie pasowało zauważyć. Nie pasuje to do antygosiewskiej koncepcji.
Przy tekście są też linki do wczesniejszych skrajnie tendencyjnych tekstów w ogólnopolskiej wersji Gazety. Nawet się nie wstydzą je przypominać... Były tam przekłamania i ani nawet nie próbowali udawać, że chcą wysłuchac drugiej strony... Dziennikarze z Lublina zamiescili polemikę w ogólnoplskiej GW, o argumentach za lotniskiem w Obicach ogólnopolscy czytelnicy Wyborczej nie mieli szansy usłyszeć. Smutne to...
Ale trzeba walczyć. Takich samych ekonomicznych argumentów używali 8 lat temu przeciwnicy województwa świętokrzyskiego (mam trochę zachowanych wycinków z gazet)
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Kolejne analizy w sprawie lotniska
Kolejne analizy związane z budową portu lotniczego w Obicach zamierza zamówić kielecki ratusz. Dziś ogłoszono przetarg na wykonanie opracowań związanych z zaopatrzeniem przyszłego lotniska w wodę. Analizy dotyczyć mają także warunków geologiczno - inżynierskich terenu portu. To kolejne opracowanie, które będzie niezbędne do wykonania dokumentacji technicznej lotniska- mówi z-ca dyrektora wydziału projektów strukturalnych i strategii w ratuszu Mieczysław Pastuszko. Dyrektor podkreślił, że miasto konsekwentnie dąży do celu. Poniosło już spore nakłady finansowe i wciąż realizuje wykupy gruntów. W tym tygodniu, w ratuszu odbędzie się kolejne spotkanie robocze z przedstawicielami brytyjskiej firmy, która opracowuje przedprojektową dokumentację dotyczącą lotniska.
Radio Kielce
----
Sporo racji w tym, co piszesz RZ. Mozna bylo rozegrac inaczej, ale nie moge powiedziec zlego slowa na temat prowadzonych dzialan, tych tu lokalnie. O mediach nie wspominam. Chcialbym tylko jednego - spotkac sie z kazdym dziennikarzem piszacycm o Obicach i merytorycznie porozmawiac. Sadze, ze niewielu byloby w stanie rozpoczac prawdziwa polemike. Co do p. Kedrackiego, to bardzo boli mnie, ze takie osoby w tak banalny sposob wyrazaja swoje opinie, a w zasadzie fochy, bo inaczej tego nazwac nie mozna. To tylko opinia, ale w Gazecie znaczy wiecej, bo ma charakter opiniotworczy, a powolania sie na jakakolwiek analize w tekscie Kedrackiego nie widze. Jestem juz troche starszy niz kiedys, kiedy trzeba bylo bronic wojewodztwa i mam nadzieje, ze wsparcie mieszkancow nie pozostanie obojetne. Za to bedziemy dziekowac za kilka lat, ale walczyc trzeba dzis.
Kolejne analizy związane z budową portu lotniczego w Obicach zamierza zamówić kielecki ratusz. Dziś ogłoszono przetarg na wykonanie opracowań związanych z zaopatrzeniem przyszłego lotniska w wodę. Analizy dotyczyć mają także warunków geologiczno - inżynierskich terenu portu. To kolejne opracowanie, które będzie niezbędne do wykonania dokumentacji technicznej lotniska- mówi z-ca dyrektora wydziału projektów strukturalnych i strategii w ratuszu Mieczysław Pastuszko. Dyrektor podkreślił, że miasto konsekwentnie dąży do celu. Poniosło już spore nakłady finansowe i wciąż realizuje wykupy gruntów. W tym tygodniu, w ratuszu odbędzie się kolejne spotkanie robocze z przedstawicielami brytyjskiej firmy, która opracowuje przedprojektową dokumentację dotyczącą lotniska.
Radio Kielce
----
Sporo racji w tym, co piszesz RZ. Mozna bylo rozegrac inaczej, ale nie moge powiedziec zlego slowa na temat prowadzonych dzialan, tych tu lokalnie. O mediach nie wspominam. Chcialbym tylko jednego - spotkac sie z kazdym dziennikarzem piszacycm o Obicach i merytorycznie porozmawiac. Sadze, ze niewielu byloby w stanie rozpoczac prawdziwa polemike. Co do p. Kedrackiego, to bardzo boli mnie, ze takie osoby w tak banalny sposob wyrazaja swoje opinie, a w zasadzie fochy, bo inaczej tego nazwac nie mozna. To tylko opinia, ale w Gazecie znaczy wiecej, bo ma charakter opiniotworczy, a powolania sie na jakakolwiek analize w tekscie Kedrackiego nie widze. Jestem juz troche starszy niz kiedys, kiedy trzeba bylo bronic wojewodztwa i mam nadzieje, ze wsparcie mieszkancow nie pozostanie obojetne. Za to bedziemy dziekowac za kilka lat, ale walczyc trzeba dzis.
Szczerze mówiąc wcale się na tym temacie nie znam (jak na wielu innych zresztą), jako myślącego jednak człowieka porażają mnie argumenty przeciwników lotniska. A właściwie jeden argument - że inne lotniska są za blisko. Jakie blisko??? Jakieś 140 kilometrów do Krakowa to jest blisko? Po słabej zresztą drodze? Której przebudowa na ekspresówkę stoi pod dużym znakiem zapytania i w ogóle nie wiadomo kiedy i czy wcale? Do którego to lotniska trzeba się przeciskać przez zapchaną Opolską w Krakowie, bo Krakusi ani myślą zrobić sobie północną obwodnicę! To daje nam ok. 2,5 godziny na dojazd do lotniska w Balicach!!!!! (sprawdzone doświadczalnie) Mamy 21 wiek! 2,5 godziny samochodem! O PKP z litości nie wspomnę! Autostrad w świętokrzyskiem nie mamy i mieć nie będziemy!Właśnie, gdzie tu są równe szanse. Najbardziej kuriozalne w tym wszystkim jest to że ten sam argument (odległości) jest podnoszony przez przeciwników koncepcji współpracy Balic i Obic. Że kto będzie lądował pod Kielcami żeby się potem tłuc do Krakowa. Że jest daleko(!) No k.... właśnie o tym mówimy!!!! Że jest daleko, że inwestorzy będą nas omijać szerokim łukiem! Że 2,5h samochodem to wcale nie jest blisko. I że nawet jak nam już zrobią tę S7 do samego Krakowa, co oczywiście jest bardzo pewne, tylko nie wiadomo kiedy, to dopuszczalna prędkość na niej będzie co najwyżej 110 km/h. Do tego trzeba dodać czas na wyjazd z Kielc, przejazd przez zawsze zatłoczony Kraków, i żeby nie wiem co to poniżej 2 godzin jazdy to się raczej nie zejdzie. A poza tym co z samochodem, zostawić na lotnisku? Czy może ktoś mnie, pasażera powinien na lotnisko odwieźć? (o PKP nadal litościwie nie wspominam). Aaaa, to się już cała wyprawa robi, koszty też niczego sobie. Równe szanse, nie ma co!
Lotnisko jest wynikiem naszych ambicji, nie ma co ukrywać. Mieć ambicje to rzecz jak najbardziej pozytywna, mamy w większości (mam taką nadzieję) ambicje żyć w mieście (regionie) z szansami na rozwój, na większe możliwości, na większe zarobki itp. Mamy ambicje mieć równe szanse. I uważam że to właśnie przez to że mamy ambicje, że chcemy czegoś lepszego dla siebie a może i dla naszych dzieci zasługujemy na tę szansę. Na równe szanse. Zasługujemy bardziej niż ci którym na tym nie zależy, którzy oczekują że ktoś zrobi wszystko za nich. My szukamy nowych możliwości, może błądzimy ale tylko ten co nic nie robi nie popełnia błędów. Chciałbym żeby udało nam się jak z województwem. Efekty tamtej walki jak słusznie pisze Jurek każdy może obejrzeć na własne oczy. Dla porównania mamy podobne miasto - trochę bardziej na północ.
Swoją drogą nie bardzo wiem co można zrobić, przecież pikieta na placu Wolności nie odniesie żadnego skutku(?)
Lotnisko jest wynikiem naszych ambicji, nie ma co ukrywać. Mieć ambicje to rzecz jak najbardziej pozytywna, mamy w większości (mam taką nadzieję) ambicje żyć w mieście (regionie) z szansami na rozwój, na większe możliwości, na większe zarobki itp. Mamy ambicje mieć równe szanse. I uważam że to właśnie przez to że mamy ambicje, że chcemy czegoś lepszego dla siebie a może i dla naszych dzieci zasługujemy na tę szansę. Na równe szanse. Zasługujemy bardziej niż ci którym na tym nie zależy, którzy oczekują że ktoś zrobi wszystko za nich. My szukamy nowych możliwości, może błądzimy ale tylko ten co nic nie robi nie popełnia błędów. Chciałbym żeby udało nam się jak z województwem. Efekty tamtej walki jak słusznie pisze Jurek każdy może obejrzeć na własne oczy. Dla porównania mamy podobne miasto - trochę bardziej na północ.
Swoją drogą nie bardzo wiem co można zrobić, przecież pikieta na placu Wolności nie odniesie żadnego skutku(?)
bernard
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Dyskusja na temat lotniska w Obicach c.d
Wierzę, że kolejne tury negocjacji z Komisją Europejską w sprawie lotniska w Obicach przyniosą korzystne dla nas rozstrzygnięcie - mówi Adam Jarubas, marszałek województwa. Dziś zarząd województwa po rozmowach z prezydentem Kielc zdecyduje, o jaką kwotę będzie się starał z Unii Europejskiej.
W piątek do Urzędu Marszałkowskiego trafiła z Komisji Europejskiej informacja, że wszystkie lotniska, które starają się o finansowanie z Unii Europejskiej, będą finansowane w ramach ustawy pomocy publicznej. Oznacza to, że dofinansowanie z UE nie przekroczy 50 proc. Drugie tyle musi dołożyć inwestor. To zła wiadomość dla zwolenników tej inwestycji, którzy liczyli na 50 mln euro z Brukseli, a mogą dostać maksymalnie 34 mln.
- Poproszeni zostaliśmy więc o przesłanie do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego informacji o modyfikacji Regionalnego Programu Operacyjnego. Jaka kwota zostanie zapisana na lotnisko, zdecydujemy jutro po rozmowach z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim - mówi Marcin Perz, członek zarządu województwa.
Początkowo zakładano, że cała inwestycja będzie warta 68 mln euro. Do 50 mln z Unii 18 mln euro miało dołożyć miasto. Czy jutro w wysłanych do ministerstwa dokumentach pojawi się kwota 34 mln euro, będzie wiadomo po porannym spotkaniu. Taką zmniejszoną kwotę dotacji i tak trzeba będzie negocjować z Komisją Europejską. A władze Kielc czeka poszukiwanie inwestora prywatnego.
W poniedziałek rzeczniczka Danuty Hübner, komisarza europejskiego ds. polityki regionalnej, Ewa Kałużyńska poinformowała, że są niewielkie szanse na unijne dofinansowanie tej inwestycji.
- Z inicjatywy prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego będziemy chcieli spotkać się z Danutą Hübner i przedstawić jej przygotowane wyliczenia i analizy - dodaje Marcin Perz.
Zarząd województwa świętokrzyskiego nie zraża się informacjami z Brukseli. - Rozmowa polskiej delegacji z przedstawicielami Komisji Europejskiej trwała tylko trzy godziny. Nie mówiono o szczegółach. Komisja nie ma jeszcze danych ekonomicznych, które są przygotowywane do kolejnej tury negocjacji. Myślę, że te informacje mogą być bardzo istotne dla dalszych rozmów. Tu widzę dla nas szanse - mówi Adam Jarubas, marszałek województwa. Podkreśla, że do Brukseli pojedzie z konkretnymi wyliczeniami i analizami.
- Wierzę, że kolejna tura rozmów przyniesie dla nas korzystne rozwiązania - mówi Jarubas.
W poniedziałek wicepremier Przemysław Gosiewski zaapelował w Kielcach o skuteczniejszy lobbing za budową lotniska w Obicach. Wczoraj przed południem chcieliśmy zapytać prezydenta Lubawskiego, co konkretnie i w jakim czasie powinny zrobić władze oraz społeczeństwo Kielc i województwa, aby lobbować za Obicami. Chcieliśmy też wiedzieć, co osobiście planuje w tej sprawie. Nie zgodził się na wywiad i nie odpowiedział na pytania przysłane mailem.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4304835.html
Wierzę, że kolejne tury negocjacji z Komisją Europejską w sprawie lotniska w Obicach przyniosą korzystne dla nas rozstrzygnięcie - mówi Adam Jarubas, marszałek województwa. Dziś zarząd województwa po rozmowach z prezydentem Kielc zdecyduje, o jaką kwotę będzie się starał z Unii Europejskiej.
W piątek do Urzędu Marszałkowskiego trafiła z Komisji Europejskiej informacja, że wszystkie lotniska, które starają się o finansowanie z Unii Europejskiej, będą finansowane w ramach ustawy pomocy publicznej. Oznacza to, że dofinansowanie z UE nie przekroczy 50 proc. Drugie tyle musi dołożyć inwestor. To zła wiadomość dla zwolenników tej inwestycji, którzy liczyli na 50 mln euro z Brukseli, a mogą dostać maksymalnie 34 mln.
- Poproszeni zostaliśmy więc o przesłanie do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego informacji o modyfikacji Regionalnego Programu Operacyjnego. Jaka kwota zostanie zapisana na lotnisko, zdecydujemy jutro po rozmowach z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim - mówi Marcin Perz, członek zarządu województwa.
Początkowo zakładano, że cała inwestycja będzie warta 68 mln euro. Do 50 mln z Unii 18 mln euro miało dołożyć miasto. Czy jutro w wysłanych do ministerstwa dokumentach pojawi się kwota 34 mln euro, będzie wiadomo po porannym spotkaniu. Taką zmniejszoną kwotę dotacji i tak trzeba będzie negocjować z Komisją Europejską. A władze Kielc czeka poszukiwanie inwestora prywatnego.
W poniedziałek rzeczniczka Danuty Hübner, komisarza europejskiego ds. polityki regionalnej, Ewa Kałużyńska poinformowała, że są niewielkie szanse na unijne dofinansowanie tej inwestycji.
- Z inicjatywy prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego będziemy chcieli spotkać się z Danutą Hübner i przedstawić jej przygotowane wyliczenia i analizy - dodaje Marcin Perz.
Zarząd województwa świętokrzyskiego nie zraża się informacjami z Brukseli. - Rozmowa polskiej delegacji z przedstawicielami Komisji Europejskiej trwała tylko trzy godziny. Nie mówiono o szczegółach. Komisja nie ma jeszcze danych ekonomicznych, które są przygotowywane do kolejnej tury negocjacji. Myślę, że te informacje mogą być bardzo istotne dla dalszych rozmów. Tu widzę dla nas szanse - mówi Adam Jarubas, marszałek województwa. Podkreśla, że do Brukseli pojedzie z konkretnymi wyliczeniami i analizami.
- Wierzę, że kolejna tura rozmów przyniesie dla nas korzystne rozwiązania - mówi Jarubas.
W poniedziałek wicepremier Przemysław Gosiewski zaapelował w Kielcach o skuteczniejszy lobbing za budową lotniska w Obicach. Wczoraj przed południem chcieliśmy zapytać prezydenta Lubawskiego, co konkretnie i w jakim czasie powinny zrobić władze oraz społeczeństwo Kielc i województwa, aby lobbować za Obicami. Chcieliśmy też wiedzieć, co osobiście planuje w tej sprawie. Nie zgodził się na wywiad i nie odpowiedział na pytania przysłane mailem.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4304835.html
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


Może to nie wiąże się bezpośrednio z Obicami, ale może warto przeczytać, mnie zaciekawila zmiana formuly z lotniska regionalnego na lokalne:
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wyd ... _a_14.html
http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wyd ... _a_14.html
Żółć i czerwień w naszych sercach aż po życia kres!!!
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Bernard, jeden z lepszych postów w tym temacie... Czasem mam wrażenie, że lepiej wysłać gdzieś list właśnie taki - spontaniczny, ale wyrażający emocje, niż oficjalny list otwarty, który czyta się bez emocji a następnie odkłada na półkę czy wrzuca do niszczarki...
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
Zmniejszamy apetyt na unijną dotację dla Obic
Samorząd województwa świętokrzyskiego może wystąpić do Komisji Europejskiej maksymalnie o 39 milionów euro na budowę lotniska w Obicach.
Samorząd województwa świętokrzyskiego może wystąpić do Komisji Europejskiej maksymalnie o 39 milionów euro na budowę lotniska w Obicach – ustalono podczas dzisiejszego spotkania Zarządu Województwa z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim. Wcześniej mówiono o wsparciu tej inwestycji kwotą 50 milionów euro. Ta obniżka jest konsekwencją najnowszych wytycznych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Zgodnie z nimi pomoc publiczna na tego typu inwestycje nie może przekroczyć 50 % ich wartości.
To nie jedyny problem - w ostatnich dniach, podczas negocjacji z przedstawicielami polskiego rządu, Komisja Europejska podtrzymała swoje stanowisko, że budowa lotniska pod Kielcami jest nieracjonalna. Mimo tego marszałek województwa Adam Jarubas wierzy, że sprawa dofinansowania nie jest przesądzona. Jego zdaniem w kolejnej turze negocjacji jeszcze powalczymy, przedstawiając konkretne analizy ekonomiczne tego przedsięwzięcia:
„To były trzy godziny, gdzie oni rozmawiali o wszystkich Programach Operacyjnych wszystkich województw; potrzebna jest dodatkowa argumentacja i taka zostanie przedłożona -tak że dzisiaj nie odtrąbiałbym takiego larum – myślę, że naszą rolą jest przekonanie na argumenty Komisji Europejskiej, a nie straszenie” – mówi marszałek.
Skąd weźmiemy brakującą kwotę 39 milionów euro, jeśli Unia dofinansuje budowę lotniska? Zdaniem marszałka do tego przedsięwzięcia należy poszukać partnerów, którzy włożą kapitał prywatny.
Radio Plus
---
Lotnisko wspierane z RPO
Zarząd Województwa Świętokrzyskiego zdecydował, ze budowa lotniska w Obicach zostanie wsparta z Regionalnego Programu Operacyjnego kwotą 39-u mln euro. Przypomnijmy, poprzednia kwota opiewała na 50 mln. Zmiana wynika z ostatnich wytycznych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego określających, że wartość pomocy publicznej na tego typu inwestycje nie może przekraczać 50-u procent. Taka decyzja oznacza, że na budowę lotniska w Obicach można przekazać z ROPO nie 50 mln euro, jak wcześniej planował samorząd województwa, a maksymalnie 39 mln, ponieważ koszt inwestycji oszacowany został na 78 milionów euro. Po zakończeniu dzisiejszego spotkania Zarządu Województwa z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim marszałek Adam Jarubas powiedział, że drugie 50 procent pieniędzy potrzebnych na tę inwestycję powinien pokryć kapitał prywatny. „Zaprosimy partnerów, reprezentujących taki kapitał – dodał marszałek.
Radio Kielce
Samorząd województwa świętokrzyskiego może wystąpić do Komisji Europejskiej maksymalnie o 39 milionów euro na budowę lotniska w Obicach.
Samorząd województwa świętokrzyskiego może wystąpić do Komisji Europejskiej maksymalnie o 39 milionów euro na budowę lotniska w Obicach – ustalono podczas dzisiejszego spotkania Zarządu Województwa z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim. Wcześniej mówiono o wsparciu tej inwestycji kwotą 50 milionów euro. Ta obniżka jest konsekwencją najnowszych wytycznych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Zgodnie z nimi pomoc publiczna na tego typu inwestycje nie może przekroczyć 50 % ich wartości.
To nie jedyny problem - w ostatnich dniach, podczas negocjacji z przedstawicielami polskiego rządu, Komisja Europejska podtrzymała swoje stanowisko, że budowa lotniska pod Kielcami jest nieracjonalna. Mimo tego marszałek województwa Adam Jarubas wierzy, że sprawa dofinansowania nie jest przesądzona. Jego zdaniem w kolejnej turze negocjacji jeszcze powalczymy, przedstawiając konkretne analizy ekonomiczne tego przedsięwzięcia:
„To były trzy godziny, gdzie oni rozmawiali o wszystkich Programach Operacyjnych wszystkich województw; potrzebna jest dodatkowa argumentacja i taka zostanie przedłożona -tak że dzisiaj nie odtrąbiałbym takiego larum – myślę, że naszą rolą jest przekonanie na argumenty Komisji Europejskiej, a nie straszenie” – mówi marszałek.
Skąd weźmiemy brakującą kwotę 39 milionów euro, jeśli Unia dofinansuje budowę lotniska? Zdaniem marszałka do tego przedsięwzięcia należy poszukać partnerów, którzy włożą kapitał prywatny.
Radio Plus
---
Lotnisko wspierane z RPO
Zarząd Województwa Świętokrzyskiego zdecydował, ze budowa lotniska w Obicach zostanie wsparta z Regionalnego Programu Operacyjnego kwotą 39-u mln euro. Przypomnijmy, poprzednia kwota opiewała na 50 mln. Zmiana wynika z ostatnich wytycznych Ministerstwa Rozwoju Regionalnego określających, że wartość pomocy publicznej na tego typu inwestycje nie może przekraczać 50-u procent. Taka decyzja oznacza, że na budowę lotniska w Obicach można przekazać z ROPO nie 50 mln euro, jak wcześniej planował samorząd województwa, a maksymalnie 39 mln, ponieważ koszt inwestycji oszacowany został na 78 milionów euro. Po zakończeniu dzisiejszego spotkania Zarządu Województwa z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim marszałek Adam Jarubas powiedział, że drugie 50 procent pieniędzy potrzebnych na tę inwestycję powinien pokryć kapitał prywatny. „Zaprosimy partnerów, reprezentujących taki kapitał – dodał marszałek.
Radio Kielce
Ostatnio zmieniony 11 lipca 2007, o 20:33 przez Autor, łącznie zmieniany 1 raz.
Rozmowa z J. Suchańskim na temat lotniska w Obicach:
http://www.radiofama.com.pl/?id=audycje ... ne&aid=511
http://www.radiofama.com.pl/?id=audycje ... ne&aid=511

Miliony na promocję regionu
Jarosław Panek, 11 lipca 2007
...
NA WIĘKSZA SKALĘ
Obecnie promocja województwa jest wciąż zbyt uboga, głównie z braku pieniędzy. Odpowiedniki świętokrzyskiej ROT w Łodzi, Gdańsku, Wrocławiu czy innych regionach Polski ze zdumieniem patrzą, jak przy tak skromnym budżecie nasze województwo dokonuje promocyjnych cudów w Brukseli, Kijowie czy Berlinie, całkiem skutecznie przyciągając tamtejszych turystów. W roku 2006 przyjechało ich do naszego województwa aż o jedną czwartą więcej niż w 2005, ale to wszystko mało.
- Potrzebujemy choćby ulotek i folderów, ale nie 2 czy 5 tysięcy, a 100 tysięcy. Wtedy jest szansa, że dotrzemy do znacznie większej liczby gości i region zarobiłby na turystyce. Nasze działania chcemy skoordynować z budową lotniska w Obicach. Gdy obywatele Niemiec, Ukrainy, Wielkiej Brytanii czy Holandii, gdzie też jeździmy się promować, usłyszą, że w Kielcach jest lotnisko, to zaczną nas wreszcie częściej odwiedzać -przekonuje dyrektor Wilk-Grzywna.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.