
Podpisano wstępną umowę sprzedaży kieleckiego MPK
Władze Kielc i Veolia Transport Polska podpisały wczoraj wstępną umowę prywatyzacyjną kieleckiego MPK. Do prywatyzacji dojdzie, jeżeli MPK wygra przetarg na wożenie pasażerów w Kielcach, który za kilka dni ogłosi Zarząd Transportu Miejskiego.
- Przetarg będzie ogłoszony na 10 lat. Dzięki tak długiemu okresowi firma będzie mogła się rozwijać, inwestor ma gwarancje stabilizacji - mówi Wojciech Lubawski, prezydent Kielc. Chociaż podpisano umowę przedwstępną, nadal nie wynegocjowano pakietu socjalnego dla załogi. - Jesteśmy gotowi do dalszych rozmów. W umowie jest zagwarantowane minimum socjalne dla załogi, które przewidywała uchwała rady miejskiej. Dla kielczan podpisanie umowy oznacza, że będą jeździli nowoczesnymi autobusami - podkreśla Tomasz Rochowicz, dyrektor VTP. Marian Sosnowski z ZTM-u wylicza, że załoga ma m.in. 5-letnią gwarancję zatrudnienia i stałą podwyżkę. To jednak nie przekonuje związkowców.
- Nie wynegocjowano pakietu, ale podpisano umowę. Dlatego w czwartek dojdzie do pikiety ratusza. Wszystko wskazuje na to, że w piątek rano będzie strajk ostrzegawczy i staną autobusy - mówi Bogdan Latosiński z "Solidarności" w MPK.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
// 5 letnia gwarancja pracy i gwarantowane podwyżki to mało? Kto pracujący w prywatnej firmie ma takie gwarancje?

