Drożej za mieszkania na Ślichowicach
Anna Roży2007-06-18, ostatnia aktualizacja 2007-06-17 20:13
O 366 zł więcej za metr kwadratowy zapłacą osoby, które zdecydowały się na zakup lokalu w nowo powstającym bloku na osiedlu Ślichowice. Wielu z przyszłych lokatorów jest zbulwersowanych, że spółdzielnia zmienia cenę, choć umowy są już podpisane.
Chodzi o blok nr 5 na osiedlu Ślichowice 2, w którym jest 55 mieszkań. Umowy podpisano we wrześniu ubiegłego roku. Zapisano w nich, że wstępny koszt budowy będzie wynosił 2628 zł. Mieszkania mają być gotowe do odbioru w listopadzie. Ostatnio jednak przyszłych mieszkańców nowego bloku spotkała przykra niespodzianka.
- Otrzymaliśmy pisma z informacją, że przez wzrost cen materiałów budowlanych oraz wzrost wynagrodzeń dla budowlańców będziemy musieli podpisać aneks do umowy. Trzeba będzie teraz zapłacić o 366 zł więcej za metr kwadratowy. W moim przypadku będę musiał zapłacić o prawie 20 tys. zł więcej za mieszkanie - opowiada jeden z przyszłych lokatorów. Podkreśla, że informacja ta bardzo go zaskoczyła.
- Spółdzielnia powinna dbać o dobro przyszłych lokatorów i powinna podpisać taką umowę z inwestorem, która zabezpieczałaby nasze interesy. Przecież to nie deweloper, tylko spółdzielnia mieszkaniowa. Ten blok powstaje dzięki naszym pieniądzom. Powinno się w przetargu wybrać solidną firmę, która byłaby na ewentualność podwyżki cen przygotowana - dodaje zawiedziony mieszkaniec.
Jak się okazuje, w umowie, którą podpisali przyszli lokatorzy, znajduje się zapis mówiący o tym, że proponowana cena jest wstępna, a ostateczny koszt rozliczenia inwestycji nastąpi 90 dni od daty odbioru przez spółdzielnię. Z kolei w umowie między spółdzielnią a inwestorem - Zakładem Usług Budowlanych Nowbud - znajduje się zapis, który mówi, że jeśli wystąpią nieprzewidziane na etapie ustalania ceny okoliczności wzrostu kosztów produkcji, inwestor może podnieść cenę.
- Jak można się domyślić, podwyżka spowodowana jest wydarzeniami, które miały ostatnio miejsce na rynku budowlanym. Chodzi przede wszystkim o galopujące ceny materiałów budowlanych. Przeanalizowaliśmy dokumenty dostarczone przez inwestora, m.in. wszystkie faktury, i w wyniku negocjacji zdecydowaliśmy o kwocie tej podwyżki - mówi Marek Bobiński, prezes spółdzielni Domator.
Bobiński podkreśla, że firma, którą wybrano w przetargu, jest rzetelna. Domator współpracuje z nią od lat.
- Przyszłych lokatorów mogę uspokoić, że przy podpisywaniu aneksów do pierwszej umowy możemy podpisać oświadczenie, że nie będzie już więcej podwyżek, a koszt wstępny nie będzie wyższy od kosztu rozliczeniowego - dodaje Bobiński.
Aneksy podpisało już 30 proc. lokatorów.
Blok buduje również Spółdzielnia Świętokrzyska - tam mimo rosnących cen materiałów budowlanych obyło się bez aneksów do umów, ale lokatorzy musieli za metr kwadratowy zapłacić więcej niż w deklaracjach, które podpisali jeszcze przed zawarciem umowy. - Na dziś wykonawca nie ma żadnych sugestii co do zmiany ceny. Dorbud przed rozpoczęciem budowy zdobył taką ilość materiału, która uchroniła go przed kupowaniem ich po podwyżce - opowiada Mirosław Kędzia, prezes Świętokrzyskiej.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4231810.html