Jak zamkną ten obiekt i przez rok, lub dłużej będzie stał nieużytkowany to niewiadomo czy będzie się nadawał do remontu czy do rozbiórki
MOSiR Kielce - Basen Delfin, ul.Krakowska 2
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
seba_ck
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1231
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
- Lokalizacja: KIELCE
Remont jest potrzebny bez watpienia. Podoba mi się wypowiedź pana Krzysztofa Słonia, przewodniczącego Rady Miejskiej w Kielcach.
Koszt tego remontu jest bardzo wysoki. Jeżeli ta pływalnia ma pełnić rolę aquaparku, to zastanawiam się, czy warto wydawać takie pieniądze. Myślę, że Kielce, 200-tysięczne miasto, stać na aquapark z prawdziwego zdarzenia i może lepiej w taki obiekt zainwestować, a pływalnię przy Krakowskiej wyremontować za mniejsze pieniądze.
Ja również nie widzę sensu robienia sztucznie aquaparku. Potrzebny jest nam taki, który nie odbiega standardami od innych podobnych obiektów w Polsce. Miasto raczej nie powinno zajmowac sie taką inwestycją, lecz inwestor prywatny. Jak pokazują ubiegłe lata zainteresowanie powstaniem takiego obiektu jest duże. [/quote]
Koszt tego remontu jest bardzo wysoki. Jeżeli ta pływalnia ma pełnić rolę aquaparku, to zastanawiam się, czy warto wydawać takie pieniądze. Myślę, że Kielce, 200-tysięczne miasto, stać na aquapark z prawdziwego zdarzenia i może lepiej w taki obiekt zainwestować, a pływalnię przy Krakowskiej wyremontować za mniejsze pieniądze.
Ja również nie widzę sensu robienia sztucznie aquaparku. Potrzebny jest nam taki, który nie odbiega standardami od innych podobnych obiektów w Polsce. Miasto raczej nie powinno zajmowac sie taką inwestycją, lecz inwestor prywatny. Jak pokazują ubiegłe lata zainteresowanie powstaniem takiego obiektu jest duże. [/quote]
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.
Grzegorz pamietaj, ze nikt z nas nie wie jak bylo do konca, a nie powinno sie oceniac na podstawie przypuszczen. Moglo byc tak, ze ten inwestor zyczyl sobie czarodziejki z ksiezyca na dzien dobry, a ani miasto ani prywatne podmioty nie mogly tego zapewnic.Grzegorz pisze:A jak niemiecki inwestor chciał nam wybudować prawdziwy aquapark to się go zlekcewarzyło... Ehhh... Szkoda gadać, coraz bardziej nie podoba mi się to co się dzieje w tym mieście...

Nie ma gdzie popływać
Wszystkie kieleckie kryte pływalnie będą zamknięte przez całe wakacje.
To skandal, że w wakacje zamknięte są wszystkie kryte pływalnie należące do miasta. Co z tego, że działają dwa otwarte baseny, skoro pogoda uniemożliwia kąpiele w nich - alarmują rodzice i młodzież z Kielc.
- Mają rację, ale przy dwóch miejskich basenach trudno prowadzić politykę gospodarowania nimi. Trzeci obiekt przy ulicy Krakowskiej został zamknięty z powodu złego stanu technicznego i nie wiem, czy kiedykolwiek zostanie otwarty - informuje Wojciech Dębski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kielcach.
Miasto jest właścicielem trzech krytych basenów. Wszystkie będą zamknięte przez większą część wakacji. - Pływalnia przy ulicy Krakowskiej jest w tragicznym stanie, nie można jej dalej eksploatować i została zamknięta. W tym roku na pewno nie będzie ponownie otwarta. Trzeba ją albo wyremontować, albo wyburzyć i postawić nową - mówi Dębski.
Dodaje, że budowa kosztowałaby około 24 mln zł, a remont ruiny 8 mln zł. - Modernizacja jest znacząco tańsza. Dodatkowy argument za nią jest taki, że możemy nie dostać zgody na wybudowanie nowego obiektu w tym miejscu, ponieważ nie ma możliwości spełnienia unijnych przepisów. Przy remoncie wymagania są mniejsze - dodaje dyrektor Dębski.
W basenie trzeba wymienić wszystko z wyjątkiem kotłowni, która została wybudowana kilka lat temu. - Niecki też zachowamy, ale ich remont jest konieczny. Do wymiany są wentylacja, archaiczny system uzdatnia wody czy sieć elektryczna oraz tynki. Chcemy dobudować rurę zjazdową wraz z trzecią niecką, bo taka atrakcja to wymóg współczesnego basenu - tłumaczy dyrektor Dębski.
Złotówki potrzebne natychmiast
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji nie ma pieniędzy na remont. - Będę wnioskował o nie na przyszły rok, ale nie mam wielkich nadziei na ich uzyskanie z budżetu miasta. Boję się najgorszego, że w przyszłym roku, jeśli nie weźmiemy się za budynek, będzie się nadawał tylko do wyburzenia - prognozuje dyrektor.
Prezydent Kielc Wojciech Lubawski ma plany wobec basenu i uważa, że rozpoczęcie remontu jest możliwe w tym roku. - Na razie nie mogą zdradzić skąd wezmę pieniądze, ale jest szansa uzyskać je spoza budżetu. Basen trzeba wyremontować - przyznaje.
Inne konserwują
Pozostałe dwa baseny są całkiem nowe, ale i one zostały zamknięte. - Pływalnia na Toporowskiego jak każdy taki obiekt raz w roku musi być poddany konserwacji. Prace potrwają do końca sierpnia - dodaje dyrektor Dębski.
Do połowy sierpnia będzie nieczynny najnowszy miejski basen przy ulicy Jurajskiej na Ślichowicach. - Musimy przeprowadzić wielkie czyszczenie urządzeń i niecek czy wymienić wodę. Te prace trzeba wykonać raz w roku, tego oczekuje od nas sanepid, bo inaczej nie dopuści obiektu do użytku - informuje Mieczysław Tomala, dyrektor Wydziału Edukacji i Ochrony Zdrowia w kieleckim ratuszu. - Możemy to zrobić tylko w wakacje, ponieważ w trakcie roku szkolnego mamy podpisane umowy z instytucjami i szkołami oraz musimy realizować program nauki pływania dla trzecioklasistów.
Nie ma czym się rządzić
Dyrektor Dębski dodaje: - Dysponując trzema basenami w mieście, w tym jednym nie nadającym się do użytku, trudno prowadzić politykę gospodarowania nimi. Gdyby w każdym osiedlu była pływalnia, wówczas część byłaby czynna także w wakacje - informuje. - Te braki to skutki minionej epoki.
Kielce mają szanse na powstanie kolejnego basenu, tym razem o wymiarach olimpijskich. Miasto ubiega się o pieniądze na inwestycje z unijnych funduszy. - Jeśli je dostaniemy, to centrum sportowo-rekreacyjne na Pakoszu byłoby gotowe najpóźniej w 2011 roku.
W mieście brakuje także aqua parku. - Jego budowa stoi pod wielkim znakiem zapytania. To mało opłacalna inwestycja i miasto samo nie zdobędzie się na nią. Możemy dać grunt, jeśli znajdzie się inwestor. Propozycje, które pojawiają się są mało poważne - tłumaczy prezydent.
Co zostaje?
Amatorom pływania zostaje nadzieja na rychłą poprawę pogody, która umożliwi kąpiele w dwóch otwartych basenach. Wczoraj woda w nich miała 20 stopni C. Można korzystać także z prywatnych obiektów w hotelach Na Stoku i ulicy Paderewskiego, gdzie godzina pływania i innych atrakcji kosztuje 10 i 15 zł. Można wybrać się do Nowin na basen Perła. Działa on przez całe wakacje, a remont jest planowany we wrześniu. Wówczas zostaną wymienione elektroniczny system obsługi klientów oraz szafki.
oj ale dziadostwo w tych kielcach
.... mialem nadzieje ze powstanie aquapark na miare takie jak w krakowie a nawet lepszy
. ale widze ze nic z tego ... a jak zbuduja to za 20 lat .....
.... a co do remontu tej plywalni na KRAKOWSKIEJ to mysle ze lepiej wyburzyc i zbudowac nowy, piekny basen od nowa , a nie remontowac tego strupa
..
Różnie można podchodzić do tego tematu, ponieważ ma powstać naprawdę centrum na skalę europejską na Pakoszu, więc, czy warto także inwestować w kolejny basen, który po wyburzeniu nie może już być przy ulicy Krakowskiej i trzeba szukać dla niego innej lokalizacji? Moim zdaniem najrozsądniej jednak będzie wyremontować basen na Krakowskiej i potraktować go jako zwykły miejski basen - jeden z wielu a poważnie podejść do pomysłu centrum spotowego z basenem o wymiarach olimpijskich na Pakoszu! Co do aquaparku to moim zdaniem prędzej, czy później znajdzie się jakiś prywatny inwestor, który go wybuduje. Zastanawia mnie tylko zdanie prezydenta "...Propozycje, które pojawiają się są mało poważne..." - co oznaczają te słowa? Co było nie tak np. z inwestorem z Niemiec? Jakie oczekiwania co do parku wodnego ma miasto? Mam nadzieję, że kiedyś poznamy odpowiedzi na te pytania...
Basen do remontu
Za rok pływalnia przy ulicy Krakowskiej w Kielcach ponownie zostanie otwarta. Zapadła decyzja o jej remoncie.
Wiosną pływalnia, która była w rękach prywatnego dzierżawcy, została zamknięta z powodu fatalnego stanu technicznego. Poza konstrukcją i nową kotłownią wszystko się sypie i wymaga generalnego remontu.
Urzędnicy zastanawiali się czy basen wyburzyć i wybudować nowy, czy remontować stary oraz skąd wziąć pieniądze na kosztowne prace.
Nie da się sprzedać
- Chciałem obiekt sprzedać wraz z działką przed basenem, na której można wybudować hotel. Teren przed pływalnią jest w rękach prywatnych, a z właścicielami nie można było się szybko dogadać - wyjaśnia prezydent Kielc, Wojciech Lubawski. - Nie możemy czekać, basen jest potrzebny i podjąłem decyzje o jego remoncie za miejskie pieniądze - informuje prezydent Kielc, Wojciech Lubawski.
Wszystko się sypie
W budynku trudno znaleźć element nie wymagający remontu. - Wymienić trzeba wszystkie media oraz system oczyszczania wody. Do remontu są obie niecki oraz toalety i szatnie. To wszystko zostanie zmodernizowane. Odnowimy także tynki i elewacje. Planujemy dobudowanie rury do zjeżdżalni - informuje Zbigniew Król z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kielcach.
Na kapitalny remont potrzeba 10 mln zł.
- Te pieniądze mamy dostać z budżetu miasta. Projekt przebudowy jest gotowy. W styczniu 2008 roku ogłosimy przetarg na prace. Od 1 września 2008 roku pływalnia ma być znowu otwarta - informuje dyrektor Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Sportu, Wojciech Dębski. - Nie możemy sobie pozwolić na dłuższe wyłączenie basenu z użytku, ponieważ legnie w gruzach program nauki pływania wszystkich trzecioklasistów w Kielcach - uzasadnia.
Agata Kowalczyk
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... 4/70823013
Za rok pływalnia przy ulicy Krakowskiej w Kielcach ponownie zostanie otwarta. Zapadła decyzja o jej remoncie.
Wiosną pływalnia, która była w rękach prywatnego dzierżawcy, została zamknięta z powodu fatalnego stanu technicznego. Poza konstrukcją i nową kotłownią wszystko się sypie i wymaga generalnego remontu.
Urzędnicy zastanawiali się czy basen wyburzyć i wybudować nowy, czy remontować stary oraz skąd wziąć pieniądze na kosztowne prace.
Nie da się sprzedać
- Chciałem obiekt sprzedać wraz z działką przed basenem, na której można wybudować hotel. Teren przed pływalnią jest w rękach prywatnych, a z właścicielami nie można było się szybko dogadać - wyjaśnia prezydent Kielc, Wojciech Lubawski. - Nie możemy czekać, basen jest potrzebny i podjąłem decyzje o jego remoncie za miejskie pieniądze - informuje prezydent Kielc, Wojciech Lubawski.
Wszystko się sypie
W budynku trudno znaleźć element nie wymagający remontu. - Wymienić trzeba wszystkie media oraz system oczyszczania wody. Do remontu są obie niecki oraz toalety i szatnie. To wszystko zostanie zmodernizowane. Odnowimy także tynki i elewacje. Planujemy dobudowanie rury do zjeżdżalni - informuje Zbigniew Król z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kielcach.
Na kapitalny remont potrzeba 10 mln zł.
- Te pieniądze mamy dostać z budżetu miasta. Projekt przebudowy jest gotowy. W styczniu 2008 roku ogłosimy przetarg na prace. Od 1 września 2008 roku pływalnia ma być znowu otwarta - informuje dyrektor Miejskiego Ośrodka Rekreacji i Sportu, Wojciech Dębski. - Nie możemy sobie pozwolić na dłuższe wyłączenie basenu z użytku, ponieważ legnie w gruzach program nauki pływania wszystkich trzecioklasistów w Kielcach - uzasadnia.
Agata Kowalczyk
Żółć i czerwień w naszych sercach aż po życia kres!!!
-
seba_ck
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1231
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
- Lokalizacja: KIELCE
Sesja Rady Miejskiej w Kielcach
(...) Rada przeznaczyła też pół miliona złotych na przebudowę krytej pływalni przy ulicy Krakowskiej. Kwota ta jest potrzebna na przygotowanie dokumentacji, główne prace remontowe, finansowane będą natomiast z przyszłorocznego budżetu- zapowiada Andrzej Sygut. Przebudowa pływalni kosztować ma w sumie około 8 milionów złotych. (...)
2007-09-06 15:21:05
http://www.radio.kielce.com.pl/index.php?go=3&id_k=6421
(...) Rada przeznaczyła też pół miliona złotych na przebudowę krytej pływalni przy ulicy Krakowskiej. Kwota ta jest potrzebna na przygotowanie dokumentacji, główne prace remontowe, finansowane będą natomiast z przyszłorocznego budżetu- zapowiada Andrzej Sygut. Przebudowa pływalni kosztować ma w sumie około 8 milionów złotych. (...)
2007-09-06 15:21:05
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.

Brakuje miejsc na lekcje pływania
Oblężenie krytych basenów. Po zamknięciu pływalni przy Krakowskiej trudno zorganizować dla dzieci naukę pływania. Wolne terminy są tylko bladym świtem lub późną nocą.
Zaalarmował nas Czytelnik z Tumlina. - Nasza szkoła chciała zorganizować lekcje pływania na kieleckim basenie przy Szkole Podstawowej nr 25. Jeszcze w zeszłym roku szkolnym ludzie zapisywali dzieci na godz. 8.30. Teraz otrzymaliśmy informację, że jedyny wolny termin to godz. 7. Dzieciaki musiałyby wstawać grubo przed godz. 6. Przecież to absurd. Słyszałem, że wszyscy zrezygnują - opowiada mieszkaniec Tumlina.
Dyrektorka Szkoły Podstawowej w Tumlinie Barbara Domagała przyznaje, że jest problem ze zorganizowaniem w tym roku lekcji pływania. Lekcja o godz. 7 jest nie do zaakceptowania dla rodziców i dla szkoły. - Nie chcemy dopuścić, żeby nasze dzieci czuły się gorsze, bo wiejskie. Staramy się dać rodzicom taki sam standard nauki i zajęć pozalekcyjnych jak w Kielcach, bo przecież jesteśmy podkielecką miejscowością. Chcemy, żeby do nas zapisywali dzieci, a nie zabierali je do Kielc. Taki wyjazd dla dziecka to nie tylko pływanie, ale w ogóle integracja z miejskim rówieśnikami - argumentuje dyrektorka Domagała.
Na szczęście udało się znaleźć kompromis. - W środę zadzwonili do nas z ul. Toporowskiego, że jest wolny termin w czwartki od 14.30 do 15.15. Chyba się rodzice zgodzą, będą musieli jakoś zabierać dzieci z basenu. Plan lekcji uda się dostosować - mówi Domagała. Wczoraj w podstawówce w Tumlinie odbyło się zebranie rodziców w tej sprawie.
To niejedyna szkoła, która ma kłopot ze zorganizowaniem lekcji pływania. Szczególne trudności mają szkoły z podkieleckich gmin, bo pierwszeństwo na miejskich basenach mają uczniowie z Kielc.
Wszystko przez to, że w tym roku szkolnym ubył jeden z trzech basenów, gdzie takie lekcje się odbywały. Przy ul. Krakowskiej prowadzony jest remont, który ma się skończyć za rok. Wczoraj kieleccy radni przyznali na rozpoczęcie inwestycji 500 tys. zł, w przyszłym roku ma na to pójść 9,3 mln zł. Zanim jednak basen zostanie otwarty, uczniom pozostają obiekty w szkole na Ślichowicach i w szkole przy ul. Toporowskiego.
- Nie ma najmniejszej wątpliwości, że zamknięcie Krakowskiej spowodowało duży zator. W dodatku była to pływalnia najlepiej przystosowana do nauki, bo miała mały basen. Uszczerbek jest bardzo istotny - przyznaje Wojciech Dębski, dyrektor MOSiR-u w Kielcach. Czy przyznane wczoraj 500 tys. zł na Krakowską to nie za mało? - To jest kwota, o jaką występowaliśmy i jaką jesteśmy w tym roku, do 15 grudnia, w stanie przerobić. Na razie przygotowujemy przetarg i wyburzamy niektóre elementy wewnątrz. Na dobre prace ruszą w przyszłym roku - tłumaczy Dębski. Basen na Krakowskiej ma być czynny od września 2008.
Dużo chętnych, basenów mało
Program powszechnej nauki pływania wprowadzono w Kielcach w 2005 r. Obejmuje 1,5 tys. uczniów klas trzecich. To właśnie spośród tych uczniów miały powstać czwarte klasy o profilu pływackim, ale to przedsięwzięcie się nie udało. W tym roku szkolnym lekcje są kontynuowane.
-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
Nie bardzo rozumiem: remont pływalni prawie 9 mln, podczas gdy budowa nowej w Morawicy:
Zaktualizowana lista projektów realizowanych w ramach ZPORR w regionie świętokrzyskim
stan na dzień 13.07.2007
EDIT A jak by sprzedał grunt na Krakowskiej i wybudował ją np. na Południu Kielc, gdzie nie ma takiego obiektu kosztowałoby to dużo mniej (kasa za grunt).
EDIT2 Zainspirował mnie post z forum wyborczej, gdzie jakiś user podał takie zestawienie
za www.mrr.gov.plBudowa krytej pływalni przy Zespole Placówek Oświatowych w Morawicy Z/2.26/III/3.5.1/149/04 Gmina Morawica
Wartość całkowita projektu 9 663 387,00
Zaktualizowana lista projektów realizowanych w ramach ZPORR w regionie świętokrzyskim
stan na dzień 13.07.2007
EDIT A jak by sprzedał grunt na Krakowskiej i wybudował ją np. na Południu Kielc, gdzie nie ma takiego obiektu kosztowałoby to dużo mniej (kasa za grunt).
EDIT2 Zainspirował mnie post z forum wyborczej, gdzie jakiś user podał takie zestawienie

Remont pływalni droższy od budowy
Czy warto remontować pływalnię przy ul. Krakowskiej? Kieleccy radni właśnie zgodzili się przeznaczyć pierwsze pieniądze na ten cel. A w Morawicy takim samym kosztem powstanie nowa pływalnia o zbliżonych parametrach.
Basen w budowie w Morawicy - będzie kosztował tyle, co remont pływalni przy ul. KrakowskiejNa razie miasto wyda 500 tys. zł na przygotowanie przetargu i drobne prace wewnątrz, radni już się na to zgodzili, ale już w przyszłym roku na remont pływalni przy Krakowskiej ma pójść 9,3 mln zł.
Będzie to remont generalny, łącznie z ogrzewaniem, instalacjami, a dodatkowo obiekt otrzyma rurę do zjeżdżania.
Dlaczego jednak stary budynek jest tylko remontowany, a nie wyburzony?
- Oczywiście analizowane było - zburzyć i zbudować na nowo czy remontować. Wybudowanie pływalni o tych trzech funkcjach: mały basen, duży i jakaś rura na pewno nie jest tańsze w realizacji. Według naszego rozeznania byłaby to kwota 20-25 mln zł - mówi Wojciech Dębski, dyrektor MOSiR-u w Kielcach.
Inne rozeznanie mają jednak w Morawicy. Tam właśnie kończy się budowa krytej pływalni za 9 mln 600 tys. zł, czyli nieco mniej niż ma kosztować remont tej przy Krakowskiej. Wykonawcą jest PBUH "Agat". Obiekt ma niemal identyczne parametry - 25-metrowy basen sportowy o szerokości 12,5 m, mniejszy basen 12,5 na 4 m, rura ponad 50 m długości, sauna, trybuny na 150 miejsc, kawiarnia i inne pomieszczenia do wykorzystania, parking na 50 miejsc.
Czy Morawica buduje jakiś najtańszy obiekt, nie do zaakceptowania dla Kielc? - W Morawicy stosujemy najnowszą technologię, nie wiem, czy w Kielcach znają jakąś lepszą. Niecka będzie ze stali nierdzewnej, do tego zjeżdżalnia, sauna. Standard nie jest niski, tylko klasy średniej, a nawet wyższej - mówi Rafał Bujnowski, kierownik budowy z firmy Agat.
W Kielcach trzeba by jednak starą pływalnię wyburzyć, co według fachowców może powiększyć koszty o jakieś 20-30 proc., zależnie od technologii. W przypadku takiej pływalni o 2-3 mln zł.
Dyrektor Dębski zdziwiony jest tak niską ceną budowy morawickiej pływalni, w porównaniu z kieleckimi szacunkami. - Nie potrafię tego w tym momencie skomentować - przyznaje.
Podaje jeszcze drugą przyczynę tego, że miasto nie wyburza starego budynku. - Jest jeszcze kwestia lokalizacji. Gdybyśmy ją wyburzyli, to w tym miejscu niczego nowego by się nie dało postawić. Miejsce jest ograniczone, ciasne - tłumaczy.
Wójt Morawicy Marian Buras odmawia komentarza, dlaczego buduje nową pływalnię za mniejsze pieniądze, niż w Kielcach zapłacimy za remont starej. - Proszę mnie nie przyciskać. Po prostu cieszę się, że już na początku roku będziemy mieli piękny, nowy, pożyteczny dla mieszkańców obiekt - mówi Buras.
Dyrektor Dębski pociesza kielczan: - Tak czy inaczej, jeszcze jedna porządna pływalnia jest miastu potrzebna. Powinna stanąć w projektowanym ośrodku sportu na Pakoszu. Czekamy na pozytywne rozpatrzenie naszego wniosku o dofinansowanie z Unii.
