Osiedle na Stoku - remonty informacje
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
osmański zaklinacz węży
- Posty: 81
- Rejestracja: 30 maja 2007, o 18:07
- Lokalizacja: Kielce - Na Stoku
Mylisz sięosmański zaklinacz węży pisze:pawloz napisał:
Nie mam. Ale też nie znam powodów dla których trzeba o tym trąbić. Jeżeli gonicie za tanią sensacją? Ja mam takie wrażenie, że chcecie sobie zrobić reklamę...ale mogę się mylić.Czy masz jakieś szczególne powody, aby o tej sprawie było cicho? Takie odniosłem wrażenie.
Czy z wypowiedzi na tym forum wynika, że chcielibyśmy, zeby osiedle pozostało nie odnowione
Nie mamy dziennikarzy GW w kieszeni i nie możemy sobie zamówić tekstu
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Na przyklad tak, ze jarmarcznymi kolorami zainteresowala sie juz stacja TVN, czego efektem bedzie przesmiewczy material na antenie tej stacji w programie informacyjnym.osmański zaklinacz węży pisze:a jak to malowanie wpływa na wizerunek Kielc?! Źle? Bardzo źle? Tragicznie?
Nikt tu nie wyrazal sie w imieniu mieszkancow, tylko osobistym, a maile do Gazety nie byly wysylane. Sprawa zostala poruszona osobiscie, bo mialem nadzieje, ze ktos jednak pomysli i zatrzyma ten obled, ale po przeczytaniu wypowiedzi prezesa SM Na Stoku, to w zasadzie nie dziwie sie, ze takie malowanie mu sie podoba.osmański zaklinacz węży pisze:(...)chodziło mi tylko o to aby nie wysyłać pism, e-maili w imieniu wszystkich mieszkańcwó osiedla. (to tak na przyszłość)
Bardzo slusznie. Spoldzielnia zaprzepascila szanse na to, by zmienic wizerunek blokowisk. Osoba kreatywna ma swiadomosc tego, ze np. w Kielcach dziala dobre liceum plastyczne, artystyczny kierunek jest rowniez na AŚ. Wystarczyło ogłosic konkurs i moglismy miec swietna rewitalizacje wielkiej plyty na duza skale. Koszt taki sam jak te jaskrawe bohomazy, ktore beda nas cieszyc przez najblizsze kilkanascie lat. Chcialbym, zeby projektant nowego malowania przyznal sie kim jest, ale zapewne albo go nie ma albo sie wstydzi. W tym temacie nie uznaje gadania, ze krzyczymy, bo ktos wreszcie zmienia zasyfiale elewacje, bo te bloki i tak i tak sa i beda remontowane, ale przy tym warto podniesc poprzeczke nieco wyzej niz fantazje robotnika i nie psuc krajobrazu miasta na lata.osmański zaklinacz węży pisze:Widocznie to tylko moje odczucie.Ale spółdzielni w paru wypowiedziach się dostało…
- Jarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1118
- Rejestracja: 2 lipca 2006, o 22:35
- Lokalizacja: Kielce - Bocianek
źlea jak to malowanie wpływa na wizerunek Kielc?! Źle? Bardzo źle? Tragicznie?
Przeczytałem jeszcze raz komentowany artykuł, ani razu nie pada tam zwrot że piszące tu osoby wyrażają się w imieniu mieszkańców osiedla. W odróżnieniu od pieniędzy które lubią cisze, życie społeczności lokalnej ciszy nie potrzebuje np. przy takich sprawach które dotyczą naszego miasta.Ja też nie. Może to 'niektórzy' zabrzmiało w sposób niejednoznaczny, tak jakbym kierował moje słowa do określonych osób, ale chodziło mi tylko o to aby nie wysyłać pism, e-maili w imieniu wszystkich mieszkańcwó osiedla. (to tak na przyszłość)
Bo swoim bezguściem zasłużyła na to. Ale były i miłe słowa za pomalowanie pierwszych bloków. Nikt nie był tu nastawiony tylko anty.Ale spółdzielni w paru wypowiedziach się dostało…
Kielce - tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.
-
osmański zaklinacz węży
- Posty: 81
- Rejestracja: 30 maja 2007, o 18:07
- Lokalizacja: Kielce - Na Stoku
Jarek napisał
Jarek napisal:
RZ napisał:
RZ napisał:
autor napisał:
Ja również nie zauważyłem. Przecież wytłumaczyłem co miałem na myśli:Przeczytałem jeszcze raz komentowany artykuł, ani razu nie pada tam zwrot że piszące tu osoby wyrażają się w imieniu mieszkańców osiedla.
Zwróć uwagę, ze użyłem trybu przypuszczającego.Ja też nie. Może to 'niektórzy' zabrzmiało w sposób niejednoznaczny, tak jakbym kierował moje słowa do określonych osób, ale chodziło mi tylko o to aby nie wysyłać pism, e-maili w imieniu wszystkich mieszkańcwó osiedla. (to tak na przyszłość)
Jarek napisal:
czy mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź?źle
RZ napisał:
Ja o tym doskonale wiem. Nie jestem tutaj pierwszy raz. To co się dzieje na forum i stronie śledzę praktycznie od samego początku.Zadaj sobie trud i prześledź wszystkie wątki na tym forum - tutaj wypowiadają się ludzie, którym zależy na Kielcach, którzy świadomie interesują się m.in. architekturą, urbanistyką
RZ napisał:
O tym doskonale wiem. Z Waszych wypowiedzi nie tylko można odczuć, że kochacie, tudzież bardzo lubicie nasze miasto, ale także że wiecie praktycznie wszystko co się dzieje w mieście. To forum to fantastyczna lektura, z której można się wiele dowiedzieć. W innych tematach nie można mieć do Was zastrzeżeń co do argumentacji ale wybacz w tym wątku konstruktywnej krytyki to ja nie zauważyłem.Nasza krytyka jest konstruktywna, z konkretnymi przykładami i konkretnymi propozycjami, jak coś zrobić
autor napisał:
No nie wiem czy aby rzeczywiście masz rację...Czy myślisz, że specjalny kolor farby(sraczkowaty, ostra zieleń itd) kosztuje mniej nie biała?Koszt taki sam jak te jaskrawe bohomazy
osmański zaklinacz węży pisze:ale wybacz w tym wątku konstruktywnej krytyki to ja nie zauważyłem.
hm, czy to co napisałem np. w poprzednim poście nie jest konstruktywną krytyką? Konstruktywna nie musi znaczyć pozbawiona emocji
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- Tomek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1002
- Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
- Lokalizacja: Kielce / Bytom
Pozwól w takim razie, że zapytam co Cie skłoniło aby zarejestrować się właśnie dopiero teraz? Zaraz po ukazaniu się artykułu. Głos zabierasz tylko w temacie dotyczącym malowania bloków Na Stoku i można by pomyśleć, że Cię to poważnie interesuje, ale z drugiej strony piszesz:osmański zaklinacz węży pisze:Ja o tym doskonale wiem. Nie jestem tutaj pierwszy raz. To co się dzieje na forum i stronie śledzę praktycznie od samego początku.
osmański zaklinacz węży pisze:Mnie to trąbienie obchodzi tak jak zeszłoroczny śnieg...zwyczajnie wyrażam swoje zdanie, tak jak inni.
-
osmański zaklinacz węży
- Posty: 81
- Rejestracja: 30 maja 2007, o 18:07
- Lokalizacja: Kielce - Na Stoku
Rozumiem.W zadnym wypadku nie myslalem o bialej, lecz o odpowiednim dobraniu innych kolorow.
Jedyna rzecz do której mogę się osobiście przyczepić, to nie są kolory ani ich odpowiednie dobieranie, ale wykończenie. Plamy, które można zauważyć na niektórych blokach, wyglądają tragicznie. Mam nadzieję, że mojego bloku nie spieprzą... Jeżeli spartaczą, to też się świat nie zawali
RZ napisał:
To co napisałeś teraz jest konstruktywną krytyką.hm, czy to co napisałem np. w poprzednim poście nie jest konstruktywną krytyką? Konstruktywna nie musi znaczyć pozbawiona emocji
-
osmański zaklinacz węży
- Posty: 81
- Rejestracja: 30 maja 2007, o 18:07
- Lokalizacja: Kielce - Na Stoku
Hmm..wydaje mi się, że zaczynasz tworzyć teorie spiskowe...Pozwól w takim razie, że zapytam co Cie skłoniło aby zarejestrować się właśnie dopiero teraz? Zaraz po ukazaniu się artykułu. Głos zabierasz tylko w temacie dotyczącym malowania bloków Na Stoku i można by pomyśleć, że Cię to poważnie interesuje
Już Ci odpowiadam. Ten temat dotyczy mnie bezpośrednio, gdyż jestem mieszkańcem tego osiedla. Nie rejestrowałem się wcześniej, ponieważ nie widziałem takiego sensu. W żadnym stopniu nie przyczyniłbym się do rozwoju innego wątku, gdyż nie mam jakiejś zaskakującej wiedzy na temat inwestycji. Inwestycje nie są moją pasją, ale dla poszerzenia horyzontów czasem warto poczytać coś interesującego co piszą osoby, które się tym fascynują - to po pierwsze, a po drugie i co ważniejsze - znają się na tym.
Próbowano mi zarzucić, że chcę uciszyć tą sprawę...to była kontra!Mnie to trąbienie obchodzi tak jak zeszłoroczny śnieg...zwyczajnie wyrażam swoje zdanie, tak jak inni.
To czy zgłosicie do gazety, czy nie i jak to będzie nagłośnione...rzeczywiście obchodzi mnie jak zeszłoroczny śnieg. Dziwię się, że w ogóle zajmujecie się tą sprawą jakby to było coś niesamowicie ważnego i ważyłoby o losach miasta
- Tomek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1002
- Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
- Lokalizacja: Kielce / Bytom
Dzięki za wyczerpującą odpowiedzosmański zaklinacz węży pisze:Hmm..wydaje mi się, że zaczynasz tworzyć teorie spiskowe...:P:P
Już Ci odpowiadam...
artykuł powsał dzieki tematowi powstałemu na forum inwestycji i jest sterowany jedynie przez obiektywne opinie inwestowiczów prawda jest taka, dobrze ze malują czy odnawiaja bloki ale robienie tego w ten sposób jest niekorzystne na maxa, naprawde lepiej zeby bloki były biale, jak juz ktoś to powiedział, wystarczy za kilka lat dodać jakis fajny kolor i sprawa załatwiona. Prezes mógł o tym niewiedziec zdarza się, ale można powiedziec malowanie jest chu.... to był błąd i powstrzymać to....
Jak widze Tobie tez przeszkadza sposob w jaki wykonane jest malowanie tych blokow. Jedynie nie masz zastrzezen co do kolorow.osmański zaklinacz węży pisze: Jedyna rzecz do której mogę się osobiście przyczepić, to nie są kolory ani ich odpowiednie dobieranie, ale wykończenie. Plamy, które można zauważyć na niektórych blokach, wyglądają tragicznie. Mam nadzieję, że mojego bloku nie spieprzą... Jeżeli spartaczą, to też się świat nie zawali![]()
Inni nie zwracaja uwagi na plamy, a nie podobają im sie kolory.
Jeszcze innym nie podobaja sie wzory.
Jedynie Prezes jest dumny z siebie.