Osiedle na Stoku - remonty informacje

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Michał
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1258
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 01:09

Post autor: Michał » 31 maja 2007, o 16:43

Trzeba o tym trąbić, bo to co zrobiono z tymi blokami jest obrzydliwe. A że dla Ciebie to "trąbienie" jest niewygodne to bardzo nam przykro.

osmański zaklinacz węży
Posty: 81
Rejestracja: 30 maja 2007, o 18:07
Lokalizacja: Kielce - Na Stoku

Post autor: osmański zaklinacz węży » 31 maja 2007, o 16:49

Mnie to trąbienie obchodzi tak jak zeszłoroczny śnieg...zwyczajnie wyrażam swoje zdanie, tak jak inni.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 31 maja 2007, o 17:31

osmański zaklinacz węży pisze:pawloz napisał:
Czy masz jakieś szczególne powody, aby o tej sprawie było cicho? Takie odniosłem wrażenie.
Nie mam. Ale też nie znam powodów dla których trzeba o tym trąbić. Jeżeli gonicie za tanią sensacją? Ja mam takie wrażenie, że chcecie sobie zrobić reklamę...ale mogę się mylić.
Mylisz się :) Zadaj sobie trud i prześledź wszystkie wątki na tym forum - tutaj wypowiadają się ludzie, którym zależy na Kielcach, którzy świadomie interesują się m.in. architekturą, urbanistyką. Nasza krytyka jest konstruktywna, z konkretnymi przykładami i konkretnymi propozycjami, jak coś zrobić. Nam nie wystarczy "byle było kolorowo i czysto", my chcemy czegoś więcej i o to się staramy. W tym przypadku, chcemy żeby kieleckie blokowiska były rewitalizowane wg projektów fachowców - architektów, artystów. Póki co jest jedna okazja na 20 lat, by kawałek miasta zaczął wyglądać pięknie i teraz właśnie Na Stoku, gdzie mieszkam, ta okazja jest marnowana... Bloki na tym osiedlu mają ciekawy układ i fachowiec, który potrafi ogarnąć całość, cały kontekst otoczenia, mógłby zaprojektować malowanie tak, że efekt byłby świetny. Teraz stojące obok siebie bloki w ogóle ze sobą nie współgrają, zastosowane barwy na poszczególnych blokach w wielu przypadkach kompletnie ze sobą nie harmonizują, a niektóre bloki, tak jak 34 są po prostu totalnie skopane... Bynajmniej nie ma przeszkód, zeby zastosować odważne barwy, ale trzeba to zrobić profesjonalnie. W Polsce po okresie PRL-u mała jest wciąż świadomość estetyczno-architektoniczna i ciągle m.in. władzom poszczególnych społdzielni zarządzającym wielkimi fragmentami miast (to nie dotyczy tylko Kielc) nie może przyjśc do głowy, ze projekt "Pana Heńka z działu technicznego" to niekoniecznie najlepsze rozwiązanie. Tym bardziej, że efekt będzie oglądało całe pololenie :!:
Czy z wypowiedzi na tym forum wynika, że chcielibyśmy, zeby osiedle pozostało nie odnowione :?: :shock: Nie, my uważamy, ze można to było zrobić znacznie lepiej i że znowu została zmarnowana szansa na pięknienie naszego miasta.
Nie mamy dziennikarzy GW w kieszeni i nie możemy sobie zamówić tekstu 8) , ale możemy sygnalizować mediom to co nam się podoba lub nie podoba i tak zrobiliśmy w tym przypadku :) Cieszymy się, ze nasz sygnał GW potraktowała poważnie.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 31 maja 2007, o 17:34

osmański zaklinacz węży pisze:a jak to malowanie wpływa na wizerunek Kielc?! Źle? Bardzo źle? Tragicznie?
Na przyklad tak, ze jarmarcznymi kolorami zainteresowala sie juz stacja TVN, czego efektem bedzie przesmiewczy material na antenie tej stacji w programie informacyjnym.
osmański zaklinacz węży pisze:(...)chodziło mi tylko o to aby nie wysyłać pism, e-maili w imieniu wszystkich mieszkańcwó osiedla. (to tak na przyszłość)
Nikt tu nie wyrazal sie w imieniu mieszkancow, tylko osobistym, a maile do Gazety nie byly wysylane. Sprawa zostala poruszona osobiscie, bo mialem nadzieje, ze ktos jednak pomysli i zatrzyma ten obled, ale po przeczytaniu wypowiedzi prezesa SM Na Stoku, to w zasadzie nie dziwie sie, ze takie malowanie mu sie podoba.
osmański zaklinacz węży pisze:Widocznie to tylko moje odczucie. :) Ale spółdzielni w paru wypowiedziach się dostało…
Bardzo slusznie. Spoldzielnia zaprzepascila szanse na to, by zmienic wizerunek blokowisk. Osoba kreatywna ma swiadomosc tego, ze np. w Kielcach dziala dobre liceum plastyczne, artystyczny kierunek jest rowniez na AŚ. Wystarczyło ogłosic konkurs i moglismy miec swietna rewitalizacje wielkiej plyty na duza skale. Koszt taki sam jak te jaskrawe bohomazy, ktore beda nas cieszyc przez najblizsze kilkanascie lat. Chcialbym, zeby projektant nowego malowania przyznal sie kim jest, ale zapewne albo go nie ma albo sie wstydzi. W tym temacie nie uznaje gadania, ze krzyczymy, bo ktos wreszcie zmienia zasyfiale elewacje, bo te bloki i tak i tak sa i beda remontowane, ale przy tym warto podniesc poprzeczke nieco wyzej niz fantazje robotnika i nie psuc krajobrazu miasta na lata.

Awatar użytkownika
Jarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1118
Rejestracja: 2 lipca 2006, o 22:35
Lokalizacja: Kielce - Bocianek

Post autor: Jarek » 31 maja 2007, o 17:37

a jak to malowanie wpływa na wizerunek Kielc?! Źle? Bardzo źle? Tragicznie?
źle

Ja też nie. Może to 'niektórzy' zabrzmiało w sposób niejednoznaczny, tak jakbym kierował moje słowa do określonych osób, ale chodziło mi tylko o to aby nie wysyłać pism, e-maili w imieniu wszystkich mieszkańcwó osiedla. (to tak na przyszłość)
Przeczytałem jeszcze raz komentowany artykuł, ani razu nie pada tam zwrot że piszące tu osoby wyrażają się w imieniu mieszkańców osiedla. W odróżnieniu od pieniędzy które lubią cisze, życie społeczności lokalnej ciszy nie potrzebuje np. przy takich sprawach które dotyczą naszego miasta.
Ale spółdzielni w paru wypowiedziach się dostało…
Bo swoim bezguściem zasłużyła na to. Ale były i miłe słowa za pomalowanie pierwszych bloków. Nikt nie był tu nastawiony tylko anty.
Kielce - tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.

osmański zaklinacz węży
Posty: 81
Rejestracja: 30 maja 2007, o 18:07
Lokalizacja: Kielce - Na Stoku

Post autor: osmański zaklinacz węży » 31 maja 2007, o 18:00

Jarek napisał
Przeczytałem jeszcze raz komentowany artykuł, ani razu nie pada tam zwrot że piszące tu osoby wyrażają się w imieniu mieszkańców osiedla.
Ja również nie zauważyłem. Przecież wytłumaczyłem co miałem na myśli:
Ja też nie. Może to 'niektórzy' zabrzmiało w sposób niejednoznaczny, tak jakbym kierował moje słowa do określonych osób, ale chodziło mi tylko o to aby nie wysyłać pism, e-maili w imieniu wszystkich mieszkańcwó osiedla. (to tak na przyszłość)
Zwróć uwagę, ze użyłem trybu przypuszczającego.

Jarek napisal:
źle
czy mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź?


RZ napisał:
Zadaj sobie trud i prześledź wszystkie wątki na tym forum - tutaj wypowiadają się ludzie, którym zależy na Kielcach, którzy świadomie interesują się m.in. architekturą, urbanistyką
Ja o tym doskonale wiem. Nie jestem tutaj pierwszy raz. To co się dzieje na forum i stronie śledzę praktycznie od samego początku.

RZ napisał:
Nasza krytyka jest konstruktywna, z konkretnymi przykładami i konkretnymi propozycjami, jak coś zrobić
O tym doskonale wiem. Z Waszych wypowiedzi nie tylko można odczuć, że kochacie, tudzież bardzo lubicie nasze miasto, ale także że wiecie praktycznie wszystko co się dzieje w mieście. To forum to fantastyczna lektura, z której można się wiele dowiedzieć. W innych tematach nie można mieć do Was zastrzeżeń co do argumentacji ale wybacz w tym wątku konstruktywnej krytyki to ja nie zauważyłem.


autor napisał:
Koszt taki sam jak te jaskrawe bohomazy
No nie wiem czy aby rzeczywiście masz rację...Czy myślisz, że specjalny kolor farby(sraczkowaty, ostra zieleń itd) kosztuje mniej nie biała?

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 31 maja 2007, o 18:04

osmański zaklinacz węży pisze:No nie wiem czy aby rzeczywiście masz rację...Czy myślisz, że specjalny kolor farby(sraczkowaty, ostra zieleń itd) kosztuje mniej nie biała?
W zadnym wypadku nie myslalem o bialej, lecz o odpowiednim dobraniu innych kolorow.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 31 maja 2007, o 18:09

osmański zaklinacz węży pisze:ale wybacz w tym wątku konstruktywnej krytyki to ja nie zauważyłem.


hm, czy to co napisałem np. w poprzednim poście nie jest konstruktywną krytyką? Konstruktywna nie musi znaczyć pozbawiona emocji :)
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Tomek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1002
Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
Lokalizacja: Kielce / Bytom

Post autor: Tomek » 31 maja 2007, o 18:16

osmański zaklinacz węży pisze:Ja o tym doskonale wiem. Nie jestem tutaj pierwszy raz. To co się dzieje na forum i stronie śledzę praktycznie od samego początku.
Pozwól w takim razie, że zapytam co Cie skłoniło aby zarejestrować się właśnie dopiero teraz? Zaraz po ukazaniu się artykułu. Głos zabierasz tylko w temacie dotyczącym malowania bloków Na Stoku i można by pomyśleć, że Cię to poważnie interesuje, ale z drugiej strony piszesz:
osmański zaklinacz węży pisze:Mnie to trąbienie obchodzi tak jak zeszłoroczny śnieg...zwyczajnie wyrażam swoje zdanie, tak jak inni.
:roll:

osmański zaklinacz węży
Posty: 81
Rejestracja: 30 maja 2007, o 18:07
Lokalizacja: Kielce - Na Stoku

Post autor: osmański zaklinacz węży » 31 maja 2007, o 18:22

W zadnym wypadku nie myslalem o bialej, lecz o odpowiednim dobraniu innych kolorow.
Rozumiem.

Jedyna rzecz do której mogę się osobiście przyczepić, to nie są kolory ani ich odpowiednie dobieranie, ale wykończenie. Plamy, które można zauważyć na niektórych blokach, wyglądają tragicznie. Mam nadzieję, że mojego bloku nie spieprzą... Jeżeli spartaczą, to też się świat nie zawali :)

RZ napisał:
hm, czy to co napisałem np. w poprzednim poście nie jest konstruktywną krytyką? Konstruktywna nie musi znaczyć pozbawiona emocji
To co napisałeś teraz jest konstruktywną krytyką. :) Ale na początku wątku niestety jej oznak nie widziałem :)

Awatar użytkownika
tricky
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 906
Rejestracja: 26 sierpnia 2006, o 14:58

Post autor: tricky » 31 maja 2007, o 18:26

osmański zaklinacz węży pisze: Jedyna rzecz do której mogę się osobiście przyczepić, to nie są kolory ani ich odpowiednie dobieranie, ale wykończenie.
a dla mnie sposób w jaki maluja...dziwne wzory,kazdy z innej beczki.nie ma jakiegos stałego wzoru malowania

osmański zaklinacz węży
Posty: 81
Rejestracja: 30 maja 2007, o 18:07
Lokalizacja: Kielce - Na Stoku

Post autor: osmański zaklinacz węży » 31 maja 2007, o 18:46

Pozwól w takim razie, że zapytam co Cie skłoniło aby zarejestrować się właśnie dopiero teraz? Zaraz po ukazaniu się artykułu. Głos zabierasz tylko w temacie dotyczącym malowania bloków Na Stoku i można by pomyśleć, że Cię to poważnie interesuje
Hmm..wydaje mi się, że zaczynasz tworzyć teorie spiskowe...:P:P:P
Już Ci odpowiadam. Ten temat dotyczy mnie bezpośrednio, gdyż jestem mieszkańcem tego osiedla. Nie rejestrowałem się wcześniej, ponieważ nie widziałem takiego sensu. W żadnym stopniu nie przyczyniłbym się do rozwoju innego wątku, gdyż nie mam jakiejś zaskakującej wiedzy na temat inwestycji. Inwestycje nie są moją pasją, ale dla poszerzenia horyzontów czasem warto poczytać coś interesującego co piszą osoby, które się tym fascynują - to po pierwsze, a po drugie i co ważniejsze - znają się na tym.
Mnie to trąbienie obchodzi tak jak zeszłoroczny śnieg...zwyczajnie wyrażam swoje zdanie, tak jak inni.
Próbowano mi zarzucić, że chcę uciszyć tą sprawę...to była kontra!

To czy zgłosicie do gazety, czy nie i jak to będzie nagłośnione...rzeczywiście obchodzi mnie jak zeszłoroczny śnieg. Dziwię się, że w ogóle zajmujecie się tą sprawą jakby to było coś niesamowicie ważnego i ważyłoby o losach miasta :)

Awatar użytkownika
Tomek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1002
Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
Lokalizacja: Kielce / Bytom

Post autor: Tomek » 31 maja 2007, o 19:21

osmański zaklinacz węży pisze:Hmm..wydaje mi się, że zaczynasz tworzyć teorie spiskowe...:P:P:P
Już Ci odpowiadam...
Dzięki za wyczerpującą odpowiedz :) Czytasz forum to wiesz, że nie ma tu u nas zbyt często tak spornych kwestii i ogólnie w większości spraw jesteśmy zgodni dlatego Twoje wypowiedzi wywołały pewne zamieszanie jak i zdziwienie ;) Nie pozostaje nic innego jak przywitać Cie i zaprosić do dalszego udzielania się także w innych tematach. Większość z nas też na początku się nie interesowała inwestycjami i „wciągnęła się” bo łączyła nas troska o Kielce.

Wilhelm
Posty: 255
Rejestracja: 24 lutego 2007, o 10:22
Lokalizacja: center

Post autor: Wilhelm » 31 maja 2007, o 19:24

artykuł powsał dzieki tematowi powstałemu na forum inwestycji i jest sterowany jedynie przez obiektywne opinie inwestowiczów prawda jest taka, dobrze ze malują czy odnawiaja bloki ale robienie tego w ten sposób jest niekorzystne na maxa, naprawde lepiej zeby bloki były biale, jak juz ktoś to powiedział, wystarczy za kilka lat dodać jakis fajny kolor i sprawa załatwiona. Prezes mógł o tym niewiedziec zdarza się, ale można powiedziec malowanie jest chu.... to był błąd i powstrzymać to....

Awatar użytkownika
Loan
Posty: 250
Rejestracja: 23 listopada 2006, o 12:20
Lokalizacja: Przyjezdny
Kontakt:

Post autor: Loan » 31 maja 2007, o 19:40

osmański zaklinacz węży pisze: Jedyna rzecz do której mogę się osobiście przyczepić, to nie są kolory ani ich odpowiednie dobieranie, ale wykończenie. Plamy, które można zauważyć na niektórych blokach, wyglądają tragicznie. Mam nadzieję, że mojego bloku nie spieprzą... Jeżeli spartaczą, to też się świat nie zawali :)
Jak widze Tobie tez przeszkadza sposob w jaki wykonane jest malowanie tych blokow. Jedynie nie masz zastrzezen co do kolorow.

Inni nie zwracaja uwagi na plamy, a nie podobają im sie kolory.

Jeszcze innym nie podobaja sie wzory.

Jedynie Prezes jest dumny z siebie.

ODPOWIEDZ