Kielce - Budowa linii tramwajowej

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 27 stycznia 2006, o 12:13

No coz...niechęc towarzysza Sosnowskiego od poczatku nie dawala nadziei, miejmy nadzieje, ze Nowak, ktory jest zapalencem jesli chodzi o ten temat, przypilnuje go do konca, bo tymczasem to jest nijak.

bernard
Posty: 101
Rejestracja: 9 stycznia 2006, o 20:19
Lokalizacja: Kielce

Post autor: bernard » 27 stycznia 2006, o 21:54

autor pisze:No coz...niechęc towarzysza Sosnowskiego od poczatku nie dawala nadziei, miejmy nadzieje, ze Nowak, ktory jest zapalencem jesli chodzi o ten temat, przypilnuje go do konca, bo tymczasem to jest nijak.
myślę że niektórym osobom brakuje po prostu odwagi. I wyobraźni chyba też. Bo ja sobie wyobrażam tramwaj w Kielcach doskonale a argumenty w stylu "że jest tyle dziurawych ulic a my tu o tramwaju gadamy" zupełnie mnie nie przekonują!
bernard

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 29 stycznia 2006, o 16:40

Gdyby budowa linii w całości pochodziłaby z budżetu miasta to można się zastanawiać ale przy możliwych dofinansowaniach z unii itp. to tylko budować :)

Awatar użytkownika
cochi
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1533
Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Post autor: cochi » 6 lutego 2006, o 20:03

tym bardziej ze Unia chetnie by dala na to pieniadze :)

Na czym stanelismy?

To przejade sie 1.01.2009 tramwajem czy nie? :D
cochi

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 6 lutego 2006, o 20:13

Ma ktoś projekt tego jak to ma wyglądać? Czy torowisko będzie biegnąć środkiem czy nie? Gdzie będą pętle, itd.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 7 lutego 2006, o 08:35

Apropos pętli. Nowoczesne tramwaje (chociaż nie tylko bo stare, nie polskie też) - takie które mają drzwi po obu stronach pojazdu - nie muszą mieć pętli. Wystarczy, że na końcu trasy przejadą na tor przeciwny. Przesiada się tylko motorniczy :) Myślę, że to dobre rozwiązanie, tym bardziej, że nigdzie na zachodzie, tam gdzie są nowozbudowane linie tramwajowe, nie widziałem pętli. Przy takim rozwiązaniu koniec linii może kończyć się nawet w centrum miasta.

Awatar użytkownika
cochi
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1533
Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Post autor: cochi » 7 lutego 2006, o 20:43

ciekawy pomysl... tylko czy do przeniesienia na polskie realia :?: i jak cenowo by to wygladalo :?: Czy potzebne by byly jakies szczegolne modele tramwajow....

p.s. szczerze licze, ze jak juz kiedys wsiadziemy do tego tramawaju to nie bedzie to stary przechodzony strup kupiony po promocji w komisie w Niemczech tylko nowy eelgancji klimatyzowany na europejskim poziomie, majacy status przyspieszonego (zatrzymywalby sie na przystanku po nicisneicu guzika przez pasazera - rozwaznie zastosowane np. w Brukseli)...
cochi

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 7 lutego 2006, o 22:08

Nowoczesny tramwaj to kuuuupa kasy! Ja widzialem też stare niemieckie składy wlasnie z drzwiami po obu stronach tramwaju. Dodatkowy atut takiego rozwiązania (oprócz braku pętli) to taki, że perony (przystanki) mogą znajdować się albo po zewnętrznej stronie torowiska albo pomiędzy dwoma torami, w zależności od projektu danego przystanku.
Najlepszym rozwiązaniem byłby zakup nowych niskopołogowych składów jednego modelu. Wtedy perony możnaby podwyższyć i dopasować wysokością do linii podłogi w wagonie.
Ehhh... pomarzyć zawsze można... :)
http://img424.imageshack.us/my.php?imag ... 7178qg.jpg

Awatar użytkownika
cochi
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1533
Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Post autor: cochi » 8 lutego 2006, o 09:51

no to ciekawe rozwiazanie... licze na to ze jesli juz odczekamy sie tramwajow to bedzie to jednaloty niskopodlogowy tabor..

Oby tylko nie kombinowali z tramawajem jak z MAN-ami (ten sam model a zupelnie niepodobne)
chcialbym zeby byly tak jednolite jak Solarisy czy Neoplany (z zewnatrz i w srodku oczyw)
cochi

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 8 lutego 2006, o 15:24

ostatnio gdy byłem w Dreźnie, to w ogóle nie miałem okazji widzieć starego tramwaju... Wszystkie niskopodłogowe i chyba conajwyżej dwuletnie
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

corse
Posty: 207
Rejestracja: 5 stycznia 2006, o 21:47
Lokalizacja: Korsyka

.....

Post autor: corse » 8 lutego 2006, o 17:03

Ja w czwartek wieczorem wypadam promem do Marsylii .
Nowoczesna linia tramwajowa jest tutaj w trakcie powstawania .
Interesuje mnie bardzo ( w odniesieniu do Kielc )
przebieg takiej budowy ( po miejscowych strajkach w tym temacie ) .
Zabieram kajecik na ciekawe notatki .

bart!!

Post autor: bart!! » 13 lutego 2006, o 18:54

Słyszałem tydzień temu w radio ze przeprowadzono analizę natężenia ruchu (cokolwiek to znaczy) i tramwaj w kielcach nie jest potrzebny, szczerze mówiąc to tez tak uważam. Historia zna wiele miast w europie i to bogatszych niz nasze kóre budowały takie linie na pokaz lub by sztucznie podniesc range miasta co sie okazało całkiem niepotrzebnie ale niewiem byc moze kielcom takie rozwiązanie przyda sie na coś.

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 13 lutego 2006, o 20:08

W Kopenhadze był kiedyś tramwaj, ale sie opamiętali i się go pozbyli, bo okazało sie, że tylko zajmuje niepotrzebne miejsce w pasie drogowym na torowisko.

Miasto jest bez korków, a ruch jest duży. Jakoś sobie radzą. Byłem więc wiem jak jest. Autostradowe obwodnice zapewniają rozładowanie ruchu.

U nas, co prawda, jest zupełnie odmienna sytuacja, ale wg mnie bez tramwaju się obejdzie, bo za te pieniądze można usprawnić ruch w zupełnie inny i bardziej efektywny sposób.
Komisja Rewizyjna czuwa!

halny
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1807
Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
Lokalizacja: Kielce

Post autor: halny » 15 lutego 2006, o 22:07

Na głównych ciągach komunikacyjnych gdzie autobus jedzie za autobusem nie ma natężenia ruchu ? Bzdura. Wystarczy zobaczyć w jakich miastach był budowany tramwaj przez niemców i czechów. Istotnym czynnikiem za może być w przyszłości cena paliw co w przypadku krajowych elektrowni węglowych i ewentualnie kiedyś jądrowych może być dużym plusem.

Awatar użytkownika
cochi
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1533
Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Post autor: cochi » 22 lutego 2006, o 10:21

Obrazek

Szybki tramwaj - magistrat gotowy do negocjacji z Budimeksem


Autor: Bartosz Piłat, 21-02-2006

Streszczenie

W Krakowie planuje sie budowe szybkiego tramwaju. Do przetargu stanela jednak tylko jedna firma Budimex-Dromex. Komisja przetargowa zastanawia sie nad uniewaznieniem przetargu, gdyz jego cena (100 mln zl) jest jej zdaniem za wysoka i miasta na to nie stac. Chodzi głownie o kwestie budowy Ronda Mogilskiego. Jesli przetarg nie zostanie uniewazniony miasto prawdopodbnie siadzie do rozmow z konsporpcjum, jesli zostanie uniewaniony zostanie ogloszony nowy przetarg. Jesli rozmowy sie powiada mozliwe ze beda dotyczyc te zkolejneych etapow.
Ostatnio zmieniony 16 marca 2006, o 18:02 przez cochi, łącznie zmieniany 1 raz.
cochi

ODPOWIEDZ