Zagnańska po "Zakładach Mięsnych Kielce SA"
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
A ja polecam wegetarianizm i z upadku zakładów się cieszę
Mniej śmierci zwierząt
Mam nadzieję, że w miejscu tego "obozu koncentracyjnego zwierząt" powstanie coś zupełnie nie związanego z poprzednim zakładem... Coś co będzie służyć całym Kielcom, np. Aquapark, fajna galeria handlowo-rozrywkowa, lub jakiś obiekt sportowy 
Tak... postawimy w mieście same aquaparki i centra rozrywki a ludzie będą brać pieniądze z kosmosu. Albo zatrudnimy w każdym aquaparku po 1200 pracowników.Grzegorz pisze:A ja polecam wegetarianizm i z upadku zakładów się cieszęMniej śmierci zwierząt
Mam nadzieję, że w miejscu tego "obozu koncentracyjnego zwierząt" powstanie coś zupełnie nie związanego z poprzednim zakładem... Coś co będzie służyć całym Kielcom, np. Aquapark, fajna galeria handlowo-rozrywkowa, lub jakiś obiekt sportowy
Ile mamy aquaparków, że tak mówisz? Obecnie ilość centr rozrywkowych też jest baaardzo uboga... Z handlowo-rozrywkowych to jak na razie tylko Galeria Echo a i rozrywka tam jest taaaka, że szkoda gadać, nawet kręgielni, czy automatów do gier nie maMichał pisze:Tak... postawimy w mieście same aquaparki i centra rozrywki a ludzie będą brać pieniądze z kosmosu. Albo zatrudnimy w każdym aquaparku po 1200 pracowników.Grzegorz pisze:A ja polecam wegetarianizm i z upadku zakładów się cieszęMniej śmierci zwierząt
Mam nadzieję, że w miejscu tego "obozu koncentracyjnego zwierząt" powstanie coś zupełnie nie związanego z poprzednim zakładem... Coś co będzie służyć całym Kielcom, np. Aquapark, fajna galeria handlowo-rozrywkowa, lub jakiś obiekt sportowy
Racje maja Ci, ktorzy twierdza, ze nie sama rozrywka miasto zyje. ZM produkowaly bardzo smaczne wedliny, a jesl teren juz jest na sprzedac, to widzialbym tam cos oryginalnego, byc moze sa tam jakies fajne przemyslowe obiekty warte zachowania. Nie wszedzie musimy bic brawo na slowo galeria, bo miasto powinno rozwijac sie w sposob rownomierny.
Ja bym raczej z takim stwierdzeniem byl ostrozny, wg ostatnich statystyk bezrobocie w Kielcach wynosi 11,6% i jest to bezrobocie rejestrowane. Problem lezy raczej w poziomie zarobkow.voodoo pisze:No tak ale zakładów pracy też zbytnio nie mamy i bezrobocie duże jest (...)
-
kamil olak
- Posty: 47
- Rejestracja: 8 listopada 2006, o 17:55
Zwracam uwagę, że w miastach wojewódzkich bezrobocie jest niskie i wśród nich Kielce są (wraz z Białymstokiem) na ostatnim miejscu niestety.autor pisze:Ja bym raczej z takim stwierdzeniem byl ostrozny, wg ostatnich statystyk bezrobocie w Kielcach wynosi 11,6% i jest to bezrobocie rejestrowane. Problem lezy raczej w poziomie zarobkow.
-
msz1
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 910
- Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
- Lokalizacja: Kielce
Bezrobocie w miastach wojewódzkich w I i II 2007RZ pisze:Zwracam uwagę, że w miastach wojewódzkich bezrobocie jest niskie i wśród nich Kielce są (wraz z Białymstokiem) na ostatnim miejscu niestety.autor pisze:Ja bym raczej z takim stwierdzeniem byl ostrozny, wg ostatnich statystyk bezrobocie w Kielcach wynosi 11,6% i jest to bezrobocie rejestrowane. Problem lezy raczej w poziomie zarobkow.
Wrocław 7,9 7,6
Bydgoszcz 8,7 8,5
Toruń 9,9 9,7
Lublin 10,9 10,7
Gorzów Wlkp. 9,4 9,6
Zielona Góra 10,5 10,4
Łódź 12,2 12,3
Kraków 5,6 5,4
Warszawa 4,6 4,5
Opole 8,4 8,3
Rzeszów 8,5 8,4
Białystok 11,3 11,2
Gdańsk 6,2 5,9
Katowice 5,4 5,4
Kielce 12,0 11,9
Olsztyn 6,9 6,7
Poznań 4,9 4,8
Szczecin 12,1 11,9
Jak widać ostatnia jest Łódź a później my ze Szczecinem.
Ma racje Woodoo ,że same galerie miejsc pracy dużo nie dadzą ale one są bardzo potrzebne aby wogóle miasto się rozwijało.Na razie inwestorów którzy chcą w naszym regionie coś budować jest jak na lekarstwo i miejsc pracy nie daja a kazda galeria musi minimum zatrudnić około 350 osób.a to jest o 350 mniej bezrobotnych ,biedaków.Kiedyś na początku lat 90 ub. wieku rozważano czy nie wprowadzić rozwiązania jakie ma San Marino miasto rozrywek turystycznych i zabytkowych miejsc oraz ciekawych rozwiązań.Kielce mają tyle miejsc do wypromowania ,że nie potrzeba nam wielu dodatkowych atrakcji.Mamy Kadzielnie ,Wietrznie Karczówkę,Slichowice.Katedre i plac NMP ciekawe muzea i okolice brakuje tylko taniej bazy noclegowej,luksusowej bazy noclegowej,lepszego wykorzystania Kadzielni -jakieś imprezy międzynarodowe ,festiwale itp.Kielce mogą być miastem dla turystów,gości targowych i festiwalowych a wtedy znajdzie się dodatkowe tysiące miejsc pracy ,z turystyki żyje wiele miast w tym polskie Zakopane
Ben Kielce
-
msz1
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 910
- Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
- Lokalizacja: Kielce
Przepraszam, że zadaje niewygodne pytanie, ale gdzie ty chcesz w Kielcach te fabryki budować? Filarami nowoczesnych gospodarek są raczej usługi niż przemysł i zdaje się nasze miasto stawia właśnie na szeroko rozumiane usługi. Fabryki mają to do siebie że zajmują dużo miejsca, zanieczyszczają środowisko i dają pracę mało popłatną, raczej słabo wykształconym obywatelom. A Chłodnia Kielce pewnie padła dlatego, że była dręczona typowymi chorobami zakładu post komunistycznego, czyli: nepotyzm, złodziejstwo i mierne zarządzanie. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, trzeba się cieszyć z sukcesów innych firm z naszego regionu. A co do bezrobocia to daję sobie rękę uciąć że do końca tego roku w Kielcach wyniesie ono około 9.0%, a w 2009 jakieś 6%.voodoo pisze:Dla samych obiektów handlowo-rozrywkowych ludzie nie przesiedlą się do Kielc, potrzeba nam więcej fabryk, zakładów itd. Wiadomo, że galeria handlowa ładniej wygląda i jest to bardzej spektakularna inwestycja niż np. fabryki ale to jest nam potrzebne aby bezrobocie spadło...
P.S. Mój kolega dałby sobie kiedyś rękę uciąć za pewną kobietę, to teraz by k...a ręki nie miał.
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Wydaje mi się, że w Kielcach w fabrykach byłoby ciężko o pracowników niewykwalifikowanych. Jeśli już to inżynierów, najlepiej z wyższym wykształceniem. Należy pamiętać, że mnóstwo ludzi, którzy są robotnikami niewykwalifikowanymi, pojechali na zachód, bo tam taka praca jest przyzwoicie płatna. U nas byłoby ciężko znaleźć kogokolwiek na posadę za 1000 zł brutto, jeśli taka osoba może wyjechać do Anglii i za to samo dostawać co najmniej 800 funtów. Z kolei oferowanie lepszych zarobków byłoby w takiej polskiej fabryce nierentowne bo i produkty w Polsce do drogich nie należą. Prawda jest taka, że w Polsce, a w dużych miastach przede wszystkim, popyt na pracę w przemyśle lawinowo zmalał.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
