
Kielce - Wielki plac budowy
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Myślę, że dwa czynniki decydują o wysokiej zabudowie:
1. bardzo wysoka wartość ziemi - myślę, że niektóre tereny w Kielcach już spełniają ten warunek
2. wysokość pozostałych budynków - może nawet to wynika ze zwykłej zazdrości, albo chęci dominacji, ale zauważyłem, że to normalne gdy zwłaszcza duże firmy nie lubią gdy jakaś konkurencja ma wyższy biurowiec
Myślę, że wysokościowce nie będą powstawały tak masowo jak w Warszawie - to naturalne, ale jeśli te inwestycje dojdą do skutku (wciąż mam wątpliwości czy te wiadomości są wiarygodne) to spowodują one popyt budowę nowych wysokich budynków co kilka lat.
1. bardzo wysoka wartość ziemi - myślę, że niektóre tereny w Kielcach już spełniają ten warunek
2. wysokość pozostałych budynków - może nawet to wynika ze zwykłej zazdrości, albo chęci dominacji, ale zauważyłem, że to normalne gdy zwłaszcza duże firmy nie lubią gdy jakaś konkurencja ma wyższy biurowiec
Myślę, że wysokościowce nie będą powstawały tak masowo jak w Warszawie - to naturalne, ale jeśli te inwestycje dojdą do skutku (wciąż mam wątpliwości czy te wiadomości są wiarygodne) to spowodują one popyt budowę nowych wysokich budynków co kilka lat.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
-
msz1
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 910
- Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
- Lokalizacja: Kielce
Misza raczej nie lubi budować wysoko, patrz Office Park.voodoo pisze:Ciekawe czy po budowie tych wieżowców obudzi się pan Sołowow i wybuduje jakiegoś wysokościowca i czy będą kolejni inwestorzy, którzy będą chcieli budować w górę?
Nawet jeśli grunty mają niewielką nośność to można zastosować pale fundamentowe, tak jak to zrobiono przy budowie budynków w Dolinie Silnicy.Koval pisze:Przepraszam, nie jestem ekspertem w tej dziedzinie, ale jak się mają kwestie nośności kieleckich gruntów do ew. planów zamienienia naszego miasta w San Francisco?
http://www.inkom-belchatow.com.pl/images/sch-cfa.jpg
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Mam pytanie do Bena. Co prawda wypowiadałeś się już w tym temacie, ale spytam wprost - czy możesz nam potwierdzić, że są takie plany o jakich pisało Echo Dnia? A jeśli tak, to w jakiej części są to tylko pomysły, a w jakiej faktyczne plany nad którymi się już pracuje?
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
w Płocku mieszkańcy już się burzą przeciwko jakiemuś wysokiemu apartamentowcowi. We Wrocławiu już się mówi, że przysłanianie światła słonecznego przez Sky Tower będzie powodem bardzo wysokich odszkodowań
boję się co w Kielcach wymyślą...
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
- Gandalf
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 703
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
- Lokalizacja: Kielce
"Wychodzi" niestety małomiasteczkowe myślenie niektórych mieszkańców Płocka. Zapewne niektórzy żyją jeszcze przeszłością, kiedy to nie budowano wyżej niż 10 pięter.MeehoweCK pisze:w Płocku mieszkańcy już się burzą przeciwko jakiemuś wysokiemu apartamentowcowi. We Wrocławiu już się mówi, że przysłanianie światła słonecznego przez Sky Tower będzie powodem bardzo wysokich odszkodowańboję się co w Kielcach wymyślą...
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
30-sto i 20-sto piętrowe budynki w Kielcach
Maleńka uwaga... Żeby można było wybudować którykolwiek z tych budynków niezbędne jest sporządzenie nowego planu zagospodarowania terenu. Ustawa regulująca obecnie planowanie przestrzenne mówi o tzw. "dobrym sąsiedztwie", czyli w bezpośrednim sąsiedztwie musiałyby być budynki podobnej wysokości, no, nie widzę tego nigdzie, a już z pewnością nie przy Mielczarskiego, czy Piekoszowskiej (zdjęcie w Echu wskazuje jakby teren Przedsiębiorstwo Zieleni Miejskiej). Wedle mojej wiedzy droga do rozpoczęcia takiego projektu to co najmniej półtora roku procedury administracyjnej. Sądzę, że najprędzej może powstać 15 - 16-sto kondygnacyjny obiekt, np. na parkingu przy biurowcy Inwestprojektu przy Targowej 18, ewentualnie, przy Domu Związków na Piotrkowskiej, ale to jest mniej prawdopodobne z uwagi na ochronę ekspozycji Wzgórza Zamkowego. Myślę, że pojwienie się jakiegoś budynku ponaddziesięciopiętrowego jest jedynie kwestią miesięcy, bo grunty drożeją na potęgę. Poczekamy, zobaczymy...
Re: 30-sto i 20-sto piętrowe budynki w Kielcach
Wspominal o tym prezydent Lubawski, ktory dodal, ze dzieki temu bedzie mozna stworzyc plan pod konkretnego inwestora.T0MIKE pisze:Maleńka uwaga... Żeby można było wybudować którykolwiek z tych budynków niezbędne jest sporządzenie nowego planu zagospodarowania terenu.
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
W prawie budowalnym mowa jest o przesłanianiu i minimalnej ilości światła w każdym mieszkaniu. Generalnie zaś, jeżeli ktoś mieszka w ścisłym śródmieściu, gdzie istnieje zabudowa pierzejowa, z oficynami musi się liczyć z ograniczonym dostępem do światła. Najlepszymi przykładami są centra Paryża, czy Madrytu, gdzie nawet budynki sprzed II wojny mają po kilkadziesiąt pięter i nikomu nie przeszkadzają. Niemniej najlepszą drogą do wysokich budynków w Kielcach jest znalezienie odpowiedniego miejsca i uchwalenie planu zagospodarowania w odpowiedniej formie.autor pisze:Jeśli chodzi o dostep do swiatla to jest to okreslone ustawowo... bodajze 60% swiatla dziennego musi byc.