Z Gazeta.pl:
Targi Kielce chcą współpracować z hotelarzami
Goście Targów Kielce najczęściej narzekają na brak internetu w hotelowych pokojach, a w mniejszych placówkach na obsługę, która nie mówi w językach obcych.
Pracownicy targów poprosili swoich gości o wypełnianie ankiet na temat ich pobytu w hotelach. Największym problemem okazał się brak internetu w pokojach oraz... nieznajomość języków obcych wśród hotelowej obsługi.
- Z roku na rok opinie są jednak lepsze, a zastrzeżeń jest coraz mniej. Dla naszych gości bardzo ważne jest, żeby w hotelu mieli zapewniony dostęp do internetu. Jak wynika z ankiet, wolą przebywać w hotelu niższej kategorii lub bardziej oddalonym od targów, ale z dostępem do internetu - mówi prezes Andrzej Mochoń.
Joanna Garner, dyrektor hotelu Qubus, podkreśla, że inwestor już przy budowie obiektu musi uwzględniać takie potrzeby klientów. - Jesteśmy jedynym hotelem w Kielcach, w którym w każdym pokoju goście mają dostęp do internetu - przekonuje.
Na spotkaniu z właścicielami hoteli prezes Mochoń zachęcał również do współpracy i organizowania imprez, które uatrakcyjniłyby gościom pobyt w Kielcach. - Gdyby np. zorganizowano koncert, my jesteśmy w stanie, wysyłając zaproszenia, informować o takich wydarzeniach - przekonuje Andrzej Mochoń. - Większe hotele nie mają problemu z zapełnieniem podczas targów, ale w mniejszych organizowanie dodatkowych imprez jest dobrym pomysłem - dodaje dyrektor kieleckiego Qubusa.
Świecące elewatory
W kwietniu zostanie rozstrzygnięty przetarg na zainstalowanie dużych podświetlonych tablic reklamowych na elewatorach zbożowych.
- Chcemy zrobić to po to, żeby dobrze zareklamować i wyeksponować siedzibę targów, ale również po to, by tablice przykryły straszące swoim widokiem elewatory - mówi Jacek Nowak, dyrektor techniczny Targów Kielce.
Anna Roży, 2007-03-15
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,3990982.html