
Kielecki stadion gotowy do drugiej części sezonu
Na piłkarzy czeka już nowa murawa, a na kibiców więcej krzesełek na trybunach.
Układanie trawy na kieleckim stadionie rozpoczęło się 4 stycznia i trwało kilka dni. Od tamtego czasu nowa murawa już się zakorzeniła. To pozwala wierzyć, że sprawa płyty boiska, na którym mecze rozgrywa Kolporter Korona w końcu została zamknięta.
Przypomnijmy, że to już trzecia murawa, która pokryła boisko przy ul. Ściegiennego w Kielcach. Pierwsza zasiana, zgniła pod folią, a druga przywieziona w marcu z Holandii nie wytrzymała nawet połowy sezonu. Ciągle nie wiadomo jednak, kto zapłaci za sprowadzenie z Austrii siedmiu tysięcy metrów kwadratowych zielonej nawierzchni.
Z prac przeprowadzonych na kieleckim stadionie zadowolony jest Kolporter Korona Kielce. Żółto-czerwoni osobiście sprawdzą stan murawy 27 lutego, gdy zmierzą się z Cracovią w Pucharze Ekstraklasy.
Wymiana murawy to nie jedyne prace, które zostały przeprowadzone na kieleckim stadionie w przerwie zimowej. W sektorze zajmowanym przez kibiców gości zamontowano 950 krzesełek. To kolejny etap przygotowań stadionu do meczu reprezentacji Polski, która 28 marca zagra w Kielcach z Armenią. 21 lutego prezes Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej podpisze umowę z PZPN dotyczącą organizacji meczu. Znajdą się w niej zapisy dotyczące m.in. cen biletów oraz terminu przyjazdu biało-czerwonych do Kielc.
