"Szesnastka" dalej walczy o przetrwanie
Prezydentowa Maria Kaczyńska i rzecznik praw dziecka piszą list w obronie Szkoły Podstawowej nr 16. Urząd miasta spokojnie odpowiada i powoli już przenosi uczniów likwidowanej szkoły.
Rodzice likwidowanej Szkoły Podstawowej nr 16 w Kielcach, tak jak już wcześniej zapowiadali, nie dają za wygraną. Interweniują, gdzie się da: w Ministerstwie Edukacji Narodowej, kancelarii premiera, u rzecznik praw dziecka, a nawet u pierwszej damy RP. Do ratusza dotarły już listy z biura Marii Kaczyńskiej i od rzecznika praw dziecka. Treść obydwu jest podobna. Zarówno prezydentowa, jak i Ewa Sowińska, rzecznik praw dziecka, pytają o zasadność likwidowania "szesnastki". - Udzieliliśmy już odpowiedzi, podając te same argumenty, które pojawiały się wcześniej, głównie demograficzne - mówi Andrzej Sygut, zastępca prezydenta Kielc.
Rodzice największe nadzieje wiążą jednak z Ministerstwem Edukacji Narodowej. Złożyli bowiem odwołanie od opinii kuratora przychylającej się do likwidacji szkoły. - Pan Giertych powiedział niedawno, że nie pozwoli na masowe likwidowanie szkół. Liczymy, że nie były to czcze słowa - mówią rodzice.
Urząd miasta tłumaczy się, ale już planuje organizację nowego roku szkolnego. Do wydziału edukacji i ochrony zdrowia zgłaszają się rodzice z "szesnastki" z prośbą o przeniesienie ich dzieci do konkretnych szkół. Są wśród nich tacy, którzy zamierzają posyłać pociechy do SP nr 1 przy ul. Staffa.
Przypomnijmy, że ratusz proponował rodzicom przenosiny do SP nr 19 przy ul. Targowej i SP nr 27 przy ul. Toporowskiego 96. - Prośby o przeniesienie do "jedynki" rozpatrzymy pozytywnie - zapewnia Andrzej Sygut.
Od września w budynku zajmowanym obecnie przez SP nr 16 zaczną naukę uczniowie Gimnazjum nr 3 przy ul. Wojewódzkiej. W ich budynku ma za to powstać Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,3978879.html