Ta sprawa powinna być uregulowana w trybie ekspresowym, bo wstyd... Elewacja odnowiona, a dalej - kiepsko. Tym teatrem naprawdę zachwycają się ludzie z innych miast, że ma klimat, że fajne wnętrza... Remontować jak najszybciej!Sirek1 pisze:Radni województwa uważają, że władze samorządowe nie powinny czekać na decyzję wojewody, tylko jak najszybciej zająć się sprawą własności teatru. W tym celu chcą zatrudnić kancelarię adwokacką specjalizujacą się w sprawach własnościowych.
KAMIENICE - remonty, nowe elewacje
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- cm
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1665
- Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
- Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Mieszkania dla naukowców
Kilkanaście mieszkań o podwyższonym standardzie w centrum Kielc, dostaną naukowcy z Akademii Świętokrzyskiej. Kamienica przy ul. Paderewskiego, będąca własnością miasta zostanie przekazana Akademii.
Akademia Świętokrzyska i miasto Kielce od lat zabiegają o utworzenie Uniwersytetu. Ale do tego potrzebni są naukowcy z bogatym dorobkiem.
Właściwego lokum, który spełniałby wymagania przyszłych profesorów, szukano długo. W końcu wybór padł na przedwojenną, typowo mieszczańską kamienicę przy ul. Paderewskiego.
W 2006 roku radni podjęli stosowną uchwałę, która się finalizuje. Po remoncie, który potrwa co najmniej rok, w kamienicy powstanie 10 mieszkań o podwyższonym standardzie.

Prywatny właściciel skupuje udziały w kamienicy kieleckiego Teatru
Kamienica, w której mieści się kielecki Teatr im. Żeromskiego, już w ponad jednej czwartej należy do prywatnego właściciela. A to blokuje inwestycje w budynku.
Udziały w kamienicy skupuje właściciel mieszczącego się w niej sklepu. I robi to skutecznie - jeszcze niedawno miał miał 8 proc., teraz należy do niego 27 proc. kamienicy.
Przedsiębiorca jest skuteczniejszy od urzędników, bo to, że oprócz Skarbu Państwa budynek ma kilku właścicieli, okazało się w 2002 roku. Wtedy część udziałów w kamienicy wykupił właściciel sklepu. I systematycznie swój udział powiększa.
Do Skarbu Państwa należy teraz 64 proc. udziałów, a 9 proc. nadal do kilkunastu rozrzuconych po całym świecie współwłaścicieli.
Ten stan komplikuje plany dyrekcji teatru. W związku z nieuregulowanymi prawami własności nie może się starać np. o fundusze unijne na remont kamienicy. - Moim zdaniem doszło do skandalicznej sytuacji. Jak można dopuścić do tego, żeby prywatni właściciele wykupywali teatr kawałek po kawałku?! A przecież czeka nas wiele prac remontowych, m.in. przy oficynie czy hoteliku. Jako strażnik pieczęci liczę, że zarząd województwa podejmie kroki, by raz na zawsze rozwiązać tę sytuację - mówi Piotr Szczerski, dyrektor Teatru im. Stefana Żeromskiego. Dodaje, że znalazł spadkobierców, którzy chcieli sprzedać swoje udziały w kamienicy. Niestety, poprzedni zarząd województwa stwierdził, że nie ma na to pieniędzy. - I wykupił je właściciel sklepu - opowiada dyrektor.
W tym tygodniu Piotr Szczerski rozmawiał z zarządem województwa na temat problemów z kamienicą. - Pocieszające jest tylko to, że usłyszałem, iż załatwienie tej sprawy jest dla zarządu bardzo ważne - mówi Szczerski.
Potwierdza to Marek Kwitek, członek zarządu województwa. Jednocześnie podkreśla, że sprawa nie jest łatwa.
- W Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim toczy się postępowanie o nacjonalizację budynku. Czekamy na decyzję wojewody - mówi Kwitek. To już trzeci zarząd województwa, który będzie się zmagał z rozwiązaniem tego problemu.
Przedsiębiorca, który skupuje udziały w kamienicy, nie chciał z nami na ten temat rozmawiać.
Budynek, w którym mieści się siedziba teatru, jednej z najstarszych scen w Polsce, zaczęto wznosić w 1877 roku. Pomysłodawcą budowy był Ludwik Stumpf. Plotka głosi, że zrobił to, bo zakochał się w warszawskiej aktorce. Ponieważ w tamtych czasach Kielce miały bardzo złe połączenie z Warszawą, aby być ze swoją ukochaną, wybudował jej teatr. Zaplanował tam także hotel i restaurację. Projekt kamienicy sporządził Franciszek Ksawery Kowalski. Inauguracyjne przedstawienie odbyło się 6 stycznia 1879 roku. Budynek w praktycznie niezmienionym kształcie przetrwał do dziś.

Co się w Kielcach buduje
mon, 20-02-2007W kieleckim budownictwie i na rynku nieruchomości nie widać zimowego zastoju. Wkrótce Kolporter wprowadzi się do nowej siedziby, kamienice w centrum miasta zmieniają właścicieli, rozbudowują się istniejące budynki. (...)
Właścicieli zmieniła też kamienica przy ulicy Sienkiewicza 14, gdzie jeszcze w ubiegłym roku mieściła się siedziba "Gazety Wyborczej". Obecnie trwa remont, a po jego zakończeniu właściciel chce wynajmować pomieszczenia.

Odzyskać teatr!
Czy przepisy z 1953 roku pozwolą znacjonalizować budynek Teatru im. S. Żeromskiego w Kielcach?
Zabytkowa kamienica, w którym mieści się teatr zachowała swój pierwotny wygląd, chociaż pierwsze przedstawienie miało miejsce 6 stycznia 1879 roku. To zdjęcie z lat osiemdziesiątych. Wtedy teatr był państwowy. (archiwum teatr) Budynki, w których mieści się kielecki teatr mają wielu właścicieli. Największym jest skarb państwa, do niego należy 63 procent. Na drugim miejscu jest rodzina, która zarządza sklepami od frontu.
Udziały tej rodziny w nieruchomości w ciągu ostatnich lat zwiększyły się z 8 do 27 procent. Reszta należy do spadkobierców o obco brzmiących nazwiskach i nieustalonych adresach.
Dyrektor teatru Piotr Szczerski od wielu lat zabiega o to, by teatr był jedynym właścicielem i gospodarzem w swojej siedzibie. - Ustaliłem nawet kilku spadkobierców, ale poprzedni zarząd województwa nie zgodził się na wykup ich udziałów, zrobili to natomiast prywatni właściciele - mówi z goryczą.
Dlaczego dla teatru jest tak ważny stan posiadania? Bo jakiekolwiek prace remontowe, plany rozbudowy placówki, sięgnięcia po unijne pieniądze nie są możliwe bez aktu własności. Jednak odzyskanie wykupionej części będzie bardzo trudne.
A MOŻE UPAŃSTWOWIĆ?
Szukając wyjścia z patowej sytuacji złożono do wojewody wniosek o nacjonalizację obiektu. - Jest taka możliwość - potwierdza dyrektor Roman Dziedzic z Departamentu Rozwoju Obszarów Wiejskich Urzędu Marszałkowskiego. Przy pozytywnej decyzji skarb państwa będzie mógł wykupić udziały pozostałych właścicieli. Ich wartość trzeba oszacować sądownie.
Wojewoda już wystąpił do sądu o wyznaczenie kuratora, który będzie reprezentował interesy grupy nieznanych właścicieli. Sprawę zawieszono do maja. Nawet, jeśli decyzja wojewody będzie pozytywna dla teatru i zostanie on znacjonalizowany, to właścicielom 27 proc. udziałów przysługuje odwołanie. Podobnie jak teatrowi w razie niepomyślnej dla niego decyzji. Wszystko to będzie trwało i kosztowało.
WYCZERPAĆ MOŻLIWOŚCI
Dyrektor Dziedzic nie widzi jednak innego wyjścia. - Nie możemy wcześniej wystąpić do sądu o zniesienie współwłasności, musimy wyczerpać wszystkie inne drogi, bo inaczej sąd odrzuci pozew - wyjaśnia. - A bez sądu się nie obędzie, bo osoby skupujące udziały nie mają wpisów do księgi wieczystej. Jest to dziwna sytuacja, bo zazwyczaj przy kupnie składa się wniosek wieczysto-skarbowy.
Marek Kwitek, członek zarządu województwa, bardzo chce pomóc w rozwiązaniu tej sytuacji, ale przyspieszyć cokolwiek będzie trudno. - Możemy właścicielom zaproponować wykup czy szukać lokalu na zamianę, ale musimy czekać na decyzję wojewody, a potem na wyrok sądu. Musimy mieć pewność, że nowi właściciele rzeczywiście nabyli prawo do tego budynku i zostali wpisani do księgi wieczystej - mówi.
Dyrektor Szczerski spotkał się z Markiem Kwitkiem. - Po raz pierwszy od wielu lat odniosłem wrażenie, że komuś rzeczywiście zależy na tej sprawie - stwierdził po rozmowie.

Prywatni właściciele teatru chcą rozmawiać z zarządem województwa
anar2007-03-19, ostatnia aktualizacja 2007-03-18 19:05
Prywatni właściciele kamienicy, w której mieści się kielecki teatr, żalą się, że władze województwa nie rozmawiają z nimi o dalszych losach budynku.
"Kłopoty z tą nieruchomością urząd marszałkowski ma z własnej winy i na własne życzenie. Nie potrafi się do tego publicznie przyznać, a zamiast rozpocząć współpracę z deklarującymi pomoc współwłaścicielami, ogranicza się do krzywdzącej ich nagonki medialnej" - twierdzą Barbara i Edward Michalscy, współwłaściciele kamienicy przy ul. Sienkiewicza 32, w piśmie przesłanym naszej redakcji.
O problemach z tym budynkiem piszemy od dawna. Ostatnio informowaliśmy, że w jednych rękach jest już ponad jedna czwarta kamienicy, choć jeszcze niedawno było zaledwie 8 proc. Tymczasem zarząd województwa, któremu podlega teatr, od lat nie potrafił rozwiązać kwestii własności budynku. Ani poprzednie, ani obecne władze województwa nie przeznaczyły żadnych pieniędzy na wykup udziałów.
"Jeżeli poprzedni Zarząd Województwa Świętokrzyskiego nie zamierzał zapłacić za nabycie udziałów, to powinien zdawać sobie sprawę, że na prezent w postaci darowizny ze strony współwłaścicieli zainteresowanych ich współpracą nie może liczyć" - twierdzą współwłaściciele kamienicy przy ul. Sienkiewicza 32.
Państwo Michalscy działają skutecznie, bo jeszcze pięć lat temu było 24 współwłaścicieli budynku, teraz jest ich zaledwie sześciu. Twierdzą, że chcą rozmawiać z urzędem marszałkowskim, ale ten nie odpowiada na ich propozycje. Urzędnicy argumentują, że wstrzymują się z rozmowami do czasu decyzji wojewody budynku. Ma on ustosunkować się do pisma dyrektora teatru Piotra Szczerskiego. - Budynek nam się należy. Od kilkudziesięciu lat nikt się o niego nie upominał, nikogo nie interesował jej los. Teatr robił remonty, utrzymywał kamienicę. Gdyby nie to popadła by w ruinę - podkreśla Szczerski.
- Wicewojewoda Lech Janiszewskim zapewnił mnie, że decyzja powinna być w maju - informuje Marek Kwitek, członek zarządu województwa
Czy ta kamienica nadal tak wygląda?
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 0894b1141c
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 04cbe9a5e7
Zdjęcie znalazłem na forum Gazety, nie wiem czy jest aktualne...
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 0894b1141c
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php? ... 04cbe9a5e7
Zdjęcie znalazłem na forum Gazety, nie wiem czy jest aktualne...
