Post
autor: msz1 » 7 lutego 2007, o 08:32
Z Lublina:
Zanim wsiądziemy do samolotu byle jakiego
TANIE LATANIE ZE ŚWIDNIKA
Jak informowaliśmy w ub. tygodniu, władze województwa podjęły decyzję o budowie lotniska w Świdniku. Pierwsze samoloty pasażerskie mają tam się pojawić w 2010 roku. Przewoźnicy są zainteresowani Świdnikiem, ale... pod pewnymi warunkami.
Tak zwane tanie linie lotnicze, od kiedy pojawiły się w Polsce, zrobiły furorę. Jesteśmy krajem, gdzie rynek lotniczy rozwija się najszybciej w Europie. Tani przewoźnicy mogą się pojawić także na Lubelszczyźnie. – Jest to dość odległa perspektywa, ale jesteśmy oczywiście waszym regionem zainteresowani – mówi Eryk Kłopotowski, rzecznik słowackich linii SkyEurope.
Podobne deklaracje Kurier usłyszał od przedstawicieli Centralwings i Wizzair. – My się zajmujemy głównie obsługą lotnisk regionalnych, dlatego jak najbardziej myślimy o Świdniku – przyznaje Iza Bogus z Centralwings.
W większości maszyny, jakimi dysponują te linie są dostosowane do lądowania i startowania w warunkach, jakie będzie oferować Świdnik. – Dysponujemy flotą samolotów typu airbus A320 i parametry, jakie będziecie mieć są dla nas wystarczające – informuje Natasa Kazmer, rzecznik prasowy Wizzair.
– Jest linia, która zajmuje się połączeniami krajowymi i bliskimi międzynarodowymi, np. do Berlina, Wiednia. To DirectFly. Byłaby dla Świdnika, przynajmniej na początek, idealna – twierdzi Grzegorz Sobczak, redaktor naczelny magazynu branżowego „Skrzydlata Polska”.
Firmy lotnicze stawiają jednak warunki, od których zależy czy przylecą do naszego regionu. – Tani przewoźnik musi mieć pewność, że będzie miał klientów i zysk – mówi Karol Ścibor, prezes spółki Port Lotniczy Lublin. – Oni się przyłączą, ale jak już wszystko będzie gotowe. No i jak się ich zachęci – dodaje Ścibor. Przyznaje, że spółka prowadziła już rozmowy z jedną z firm lotniczych. – Obsługuje ona jednak loty rejsowe, nie niskokosztowe – powiedział, ale nie chciał zdradzić szczegółów.
– Określona infrastruktura, m.in. dojazdowa oraz zainteresowanie mieszkańców i turystów – to podstawowe warunki dla nas do startu – potwierdza Kłopotowski.
– Zależy to też od tego, jaką politykę promocyjną będą prowadziły władze regionu. – Musimy mieć przygotowane przez zarządy portów lotniczych ekspertyzy, m.in. na temat potencjału regionu. Potem przygotowujemy własne raporty i na tej podstawie podejmujemy decyzję – przyznaje Iza Bogus z Centralwings.
Czy lotnisko w Świdniku ma szansę przyciągnąć klientów z sąsiednich regionów, np. z Podlasia czy Podkarpacia? Specjaliści nie mają wątpliwości: dopóki nie będziemy mieć dobrych dróg i sprawnych połączeń kolejowych, nie mamy co marzyć o konkurowaniu z innymi portami lotniczymi. Nawet jeśli loty ze Świdnika będą tańsze. – Szanse na takie rozwiązanie są niewielkie – ocenia red. Grzegorz Sobczak ze „Skrzydlatej Polski”. – Świdnik powinien bardziej nastawić się na klientów z najbliższej okolicy, Chełma i Zamościa. DUN
Czy u nas są już prowadzone rozmowy z jakimiś liniami lotniczymi?