Organizacja ruchu w centrum Kielc

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 10 stycznia 2007, o 08:30

maark pisze: To nie pierwszy pomysł, żeby na Ogrodowej powstała kładka dla pieszych. Mówiono o niej pod koniec lat 90. Urzędnikom nie udało się jednak przeforsować tego pomysłu m.in. dlatego, że nie zgadzali się na to mieszkańcy okolicznych domów.
Okolicznych domów. Dwóch domów :)

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 10 stycznia 2007, o 22:10

Boss pisze:...tam zaniedługo będzie tyle krzyży co na cmentarzu...
Powinni zakazać stawiania takich krzyży na drogach a obecne usunąć. Ja rozumiem, że rodzina przeżywa utratę bliskich, ale niech lepiej idzie na cmentarz pomodlić się za zmarłego i tam zapali znicz a nie przy ulicy :evil:

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 10 stycznia 2007, o 22:19

mnie osobiście sie nie podoba stawianie krzyży przy drogach ale to juz taka że tak brzydko powiem tradycja, wspomnienie kogoś bliskiego, a niejeden kierowca napewno sie zastanawia jak widzi tyle krzyży i sciąga noge z gazu (pewnie jeden na milion ale zawsze), z tego co wiem to jesteśmy jedynym państwem w europie jak i nie na świecie z krzyzami przy drogach.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 10 stycznia 2007, o 22:31

A od czego są "czarne punkty"? Jak już jesteśmy w tej Unii to powinniśmy się dostosować do unijnych standartów, również w tej "dziedzinie" :twisted:

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 11 stycznia 2007, o 12:31

GAZETA WYBORCZA
O zmianach na ulicy Ogrodowej
Pod koniec stycznia Miejski Zarząd Dróg ponownie spotka się z kielecką drogówką, by zdecydować o tym, jak poprawić bezpieczeństwo i upłynnić ruch na ulicy Ogrodowej.
Z inicjatywą spotkania w sprawie Ogrodowej wystąpił nowy naczelnik sekcji ruchu drogowego komendy miejskiej policji Jarosław Kopciara. Zdaniem policji kilkoma prostymi zabiegami można odkorkować tę ulicę, m.in. wykorzystując do kierowania ruchem na jej skrzyżowaniu z ulicą Jana Pawła II policjantów oraz likwidując lewoskręty. Pierwsze spotkanie odbyło się wczoraj.

- Rozmawialiśmy nie tylko o ulicy Ogrodowej, ale także o innych newralgicznych miejscach w mieście, gdzie tworzą się korki. To spotkanie służyło wymianie opinii i wzajemnemu poznaniu z nowym naczelnikiem - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Dodaje, że do konkretnych ustaleń nie doszło.

- Uzgodniliśmy, że zarówno MZD, jak i policja będą obserwować, co się dzieje na ulicy Ogrodowej. My dokonamy tam pomiarów, by mieć formalne podstawy do podejmowania decyzji o ewentualnych zmianach w organizacji ruchu. Mamy na to półtora tygodnia. Pod koniec stycznia można się spodziewać konkretnych decyzji - tłumaczy Wójcik.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 11 stycznia 2007, o 17:19

Dzis widzialem radiowoz na skrzyzowaniu JPII/Ogrodowa.
"Likwidujac lewoskrety" :?: :!:
jakos sobie tego niewyobrazam :?

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 11 stycznia 2007, o 18:29

ice pisze:"Likwidujac lewoskrety" :?: :!:
jakos sobie tego niewyobrazam :?
Nie chodzi o lewoskrety na skrzyzowaniu tylko w ciagu drogi, jadac od Rogatki do Żytniej. Rzeczywiscie chyba wielkiego bolu nie bedzie jak zostana zlikwidowane. Swoja droga to milo, ze wreszcie ktos wpadl na to, ze mozna uzyc policji do rozladowania zatoru. Lepiej pozno niz wcale :)

Kiba69
Posty: 230
Rejestracja: 30 października 2005, o 22:58
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Kiba69 » 12 stycznia 2007, o 01:12

Ja mieszkam na ulicy Spacerowej, wiec zmiany te w najwiekszym stopniu beda mnie dotyczyc. Nikt wczesniej nie napisal ze bardzo prawdopodobnym nastepstem znikniecia lewoskretow bedzie to ze nie bedzie mozna wyjechac ze Spacerowej w strone Zytniej, nie koniecznie chodzi tutaj o zakaz skretu w lewo, lecz o natezenie ruchu na Ogrodowej w ciagu calego dnia. (juz w tej chwili kierowcy ze Spacerowej skrecaja w lewo z bardzo duzym trudem mimo azylu przed wlaczeniem sie do ruchu na Ogrodowej - przed przejsciem dla pieszych - w postaci bialych pasow). Zlikwidowanie tego praktycznie uniemozliwi skret w lewo. Obecnie spowodu zamkniecia Armii Krajowej (remonty wiaduktow na Krakowskiej) bardzo wielu kierowcow korzysta ze Spacerowej jako "tranzytu". Dlatego z likwidacja lewoskretow poczekalbym do ukonczenia remontu na Krakowskiej.
Oczywiscie zakaz skretu w Spacerowa powinien obowiazywac tylko w ciagu dnia np. 6-19, bo i tak przy niklym ruchu mieszkancy tej ulicy beda skrecac z Ogrodowej.

Mimo ze zmiana ta najbardziej utrudni mi zycie, to jednak jestem jak najbardziej za nia, poniewaz duzo wazniejsze jest upllynnienie ruchu na Ogrodowej.

Przy okazji warto by bylo "rozbudowac" lacznik Krakowskiej (naprzeciwko AŚ) ze Spacerową - ul Zacisza - poniewaz na czesci jest jednokierunkowy i po ograniczeniu wyjazdu/wjazdu z Ogrodowej bardzo by usprawnil poruszanie sie po tym rejonie. Inwestycja ta jest bardzo niewielka: chodzi o wykup gruntu na dlugosci okolo 30/40m i szerokosci 1m/1,5m I ulozenie nawierznichni na takiej samej powierzchni...

Kolejna rzecz ktora udrozni znaczaco ruch na Ogrodowej to przesuniecie przejscia dla pieszych na ul Zytniej, przy rondzie Giedroycia w strone Grunwaldzkiej lub usuniecie go - ciag pieszych wchodzacych na to przejscie jeden za drugim bez jakichkolwiek innych mysli oprocz takiej zeby jak najszybciej dostac sie na druga stone bardzo blokuje ruch zarowno wjezdzajacych jak i zjerzdzajacych z ronda (podobna sytuacja jak na XI Wiekow rondo Grudzinskiego) a przejscie to nie jest niezbedne w tym miejscu.

Awatar użytkownika
tricky
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 906
Rejestracja: 26 sierpnia 2006, o 14:58

Post autor: tricky » 12 stycznia 2007, o 10:38

Obrazek

Korki są nieuniknione

Kończymy cykl "Debata o korkach”. Po naszych artykułach pomoc zaoferowali policjanci. Władze miasta też złożyły konkretne deklaracje.
Drogowe korki stały się zmorą Kielc. Przez ostatni tydzień, codziennie analizowaliśmy ten problem i szukaliśmy wraz z czytelnikami recept na jego rozwiązanie. Do działania zmobilizowaliśmy władze miasta i policję.

UKŁAD NIE WYTRZYMUJE

Cykl artykułów "Debata o korkach” rozpoczęliśmy w ubiegły piątek. Najważniejsza była diagnoza, czyli odpowiedź na pytanie dlaczego korki w Kielcach się tworzą. Wykazaliśmy w mieście, w którym mieszka 201 tysięcy ludzi zarejestrowanych jest aż 81 tysięcy samochodów. Do tego należy doliczyć jeszcze pojazdy, które przejeżdżają przez miasto tranzytem oraz auta osób zamieszkałych w ościennych gminach, którzy na co dzień pracują w Kielcach. Tą ogromną liczbę pojazdów musi przyjąć kielecki układ komunikacyjny, który projektowany i budowany był głównie w latach siedemdziesiątych.

Urbanista Jacek Sztechman, który pracował przy projektowaniu tego układu wyjaśnił, że oparty jest on na wzorze siatki prostokątnej. Tworzy sieć równoległych ulic, co stwarza możliwość przejazdu alternatywnego na osiach północ-południe i wschód-zachód.

Przez wiele lat kielecki układ był funkcjonalny i czytelny, słowem - całkiem niezły. Jednak w związku z ogromnym przyrostem liczby samochodów zaczął się stawać niewydolny. Stało się tak głównie dlatego, że cała sieć układu nie została wybudowana, zabrakło kilku odcinków, przez co w niektórych miejscach, na przykład przy rondzie Herlinga-Grudzińskiego, notorycznie tworzą się korki.

Wykazaliśmy ponadto, że za powstawanie zatorów odpowiedzialne są skrzyżowania, na nich właśnie tamuje się płynność ruchu. Przedstawiliśmy konkretne dane z których wynika, że w czasie szczytu komunikacyjnego porannego i popołudniowego, w ciągu zaledwie jednej godziny, przez niektóre skrzyżowania przejeżdża nawet trzy tysiące pojazdów. Zdaniem inżynierów ruchu są już wartości graniczne.

Przeprowadzaliśmy też testy sprawdzając, ile czasu trzeba poświęcić, aby w godzinach szczytu pokonać odległość z punktu A do punktu B. W piątek przejechanie z południa Kielc na północ, zajęło nam aż 41 minut.

CIEKAWE POMYSŁY

Wiadomo, że rozbudowanie kieleckiego układu komunikacyjnego, czyli realizowanie drogowych inwestycji, jest procesem ciągnącym się przez lata. Dlatego szukaliśmy doraźnych sposobów na rozładowanie korków. Do dyskusji zaprosiliśmy państwa.

Wiele ciekawych propozycji waszych rozwiązań opublikowaliśmy na łamach gazety. Interesujące propozycje padały też podczas poniedziałkowego "głośnego telefonu”, przy którym zasiadł dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach, Piotr Wójcik oraz główny specjalista do spraw inżynierii ruchu Bronisław Wawrzynkiewicz. Główne postulaty czytelników dotyczyły upłynnienia ruchu poprzez przesterowanie sygnalizacji świetlnych, były propozycje likwidacji części lewoskrętów, na przykład na Alei Solidarności, czy ulicy Ogrodowej. Pisali też państwo o koncepcjach wprowadzenie w obrębie ścisłego centrum Kielc sieci dróg jednokierunkowych.

Jak się okazało wiele z tych pomysłów współbieżnych jest z receptami prezydenta Kielc Wojciecha Lubawskiego na doraźnie rozwiązanie problemu korków. W najbliższych dniach rozważać je będą eksperci. Z dyskusji, która rozgorzała na forum internetowym naszej gazety rodzi się wniosek, że nie wszystkim da się dogodzić.

Przykładem może być kwestia likwidacji lewoskrętów i przejścia dla pieszych koło parku przy ulicy Ogrodowej. Zdecydowanie domagali się tego kierowcy, gdy okazało się, że władze miasta bardzo poważnie się do tego przymierzają, odezwali się piesi, którzy prezydenta odsądzili od czci i wiary...

POLICJA JUŻ DZIAŁA

Pisząc o korkach zmobilizowaliśmy do działania policję. Funkcjonariusze w czasie komunikacyjnych szczytów zaczęli kierować ruchem. Wcześniej w Kielcach było to zjawisko niespotykane. Nawet szefostwo "drogówki” zauważa, że część kierowców nie rozumie sygnałów czynionych przez policjanta. To pewnie po części rezultat tego, że dotąd kierujący rzadko kiedy takie sygnały widzieli...

Kolejnym i najważniejszym wnioskiem, jaki płynie z analizy "Debaty o korkach”, jest fakt, że nie da się ich ograniczyć bez niezbędnych drogowych inwestycji. Na te jednak trzeba będzie poczekać. Budowa ulicy Świętokrzyskiej od Tesco do Cedzyny ma się rozpocząć w drugiej połowie przyszłego roku, podobnie jak drugiej nitki ulicy Ściegiennego do skrzyżowania z ulicą Posłowicką. Nowa jezdna ulicy Łódzkiej od węzła Skrzetle do Elektrociepłowni zostanie oddana do użytku w lipcu bieżącego roku. Budowa drugiego pasma do Targów Kielce ma się zacząć dopiero za dwa lata.

Być może w przyszłym roku ruszy budowa wiaduktów w centrum miasta na ulicy Armii Krajowej i Żelaznej, natomiast przebicie tej ostatniej ulicy do Zagnańskiej planowane jest dopiero na 2010 rok. Czy da się te inwestycje przyspieszyć?

KOMUNIKACJA ZBIOROWA

- Nie chciałbym składać tutaj konkretnych deklaracji, gdyż terminy realizacji inwestycji uzależnione są głównie od tego, czy i w jakiej wysokości, uda się pozyskać pieniądze z unijnych funduszy - mówi Wojciech Lubawski, prezydent Kielc.

- Dopóki nie ruszą inwestycje na pewno nie będzie lepiej, bo samochodów wciąż będzie przybywać. Będziemy natomiast pracować nad zmianą sposobu podejścia mieszkańców do problemu korków. Zależy nam na tym, by przekonać ich do komunikacji zbiorowej. Przymierzamy się do wydzielenia odrębnych pasów dla autobusów, którymi - być może - mogłyby się poruszać także taksówki. Wydzielone pasy będą na kierunkach wschód-zachód i północ-południe. Nie wykluczamy także poszerzenia istniejących już dróg dwupasmowych o kolejny pas ruchu dla autobusów. Sądzę, że taka możliwość, jest choćby na ulicy Grunwaldzkiej - zauważa Wojciech Lubawski.

- Możliwe, że za dwa, trzy lata dojazd samochodem na przykład ze Ślichowic do centrum będzie zajmował 40 minut, będziemy zmierzać do tego, by autobus mógł pokonać ten dystans w zaledwie 10 minut. Planujemy oczywiście odnowić tabor. Być może na obrzeżach miasta powstanie kilka dużych parkingów, na których będą autobusowe pętle. Tam przyjezdny będzie mógł zostawić auto i autobusem w krótkim czasie dotrzeć do centrum - opowiada prezydent Lubawski.

WALCZYMY O OGROMNE PIENIĄDZE

Realizacja inwestycji, które powinny ograniczyć problem korków uzależniona jest pieniędzy, które trzeba pozyskać. Obecnie trwają prace nad projektami. Jeśli zostaną pozytywnie przyjęte napłynie ogrom gotówki. Na same inwestycje związane z drogami Kielce zabiegają o około 450 milionów w latach 2007 - 13.

- Z programu dla Polski Wschodniej zabiegamy o 143 miliony na budowę łącznika między ulicą Żelazną a Zagnańską oraz o 66 milionów złotych na rozbudowę infrastruktury, także drogowej, wokół Targów Kielce. Chcemy pozyskać kilkanaście milionów złotych na rewitalizację centrum miasta, chodzi o remont Rynku, a także ulic Dużej i Małej. Nasze zgłoszenia odnośnie tych inwestycji zostały już zaakceptowane i będą dofinansowane w trybie pozakonkursowym. Jest więc zielone światło - mówi Artur Sobolewski, dyrektor Wydziału Projektów Strukturalnych i Strategii Miasta w kieleckim magistracie.

- Z innych programów chcemy pozyskać około 104 miliony złotych na rozbudowę ulicy Ściegiennego, 36 milionów złotych na drugie pasmo ulicy Łódzkiej oraz 24 miliony na budowę ulicy Ściegiennego. Będziemy też występować o pieniądze na budowę wiaduktów na ulicy Armii Krajowej i Żelaznej - informuje dyrektor Sobolewski. - Aby zdobyć te pieniądze trzeba mieć około 20 procent wkładu własnego - dodaje.

Artur Sobolewski pytany, kiedy te pieniądze mamy szansę rzeczywiście otrzymać mówi o latach 2009-10 i późniejszych. To oznacza, że do tego czasu grzęznąć będziemy w korkach. Nie ma się co pocieszać, że jak zostaną oddane do użytku wiadukty na ulicy Krakowskiej sytuacja na drogach poprawi się. Tak nie będzie, gdyż na remont czekają wiadukty w ciągu ulicy 1 Maja, które zostaną zamknięte. To znów spowoduje paraliż miasta, jeśli dodamy to tego fakt, że co roku liczba pojazdów rejestrowanych w Kielcach będzie rosła o trzy, cztery tysiące, to sytuacja zaczyna się robić dramatyczna. Potrzebne są zatem odważne decyzję, czasem niepopularne, które osoby odpowiedzialne za zarządzanie drogami muszą podjąć, by upłynnić ruch. Bez tego Kielce staną na dobre.

Jarosław Skrzydło skrzydlo@echodnia.eu

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 12 stycznia 2007, o 17:07

Podoba mi się rozwiązanie z dodatkowymi pasami dla autobusów :) Już dawno o tym myślałem :) Takie rozwiązania widziałem w wielu europejskich miastach. W końcu ktoś wpadł na pomysł zbudowania takich pasów u nas. :)

Awatar użytkownika
tricky
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 906
Rejestracja: 26 sierpnia 2006, o 14:58

Post autor: tricky » 12 stycznia 2007, o 17:52

AR pisze:W końcu ktoś wpadł na pomysł zbudowania takich pasów u nas. :)
na warszawskiej nawet nie trzeba bedzie niczego budowac,wystarczy zlikwidowac parking :)

bernard
Posty: 101
Rejestracja: 9 stycznia 2006, o 20:19
Lokalizacja: Kielce

Post autor: bernard » 12 stycznia 2007, o 18:50

tricky pisze:Obrazek


KOMUNIKACJA ZBIOROWA

- Dopóki nie ruszą inwestycje na pewno nie będzie lepiej, bo samochodów wciąż będzie przybywać. Będziemy natomiast pracować nad zmianą sposobu podejścia mieszkańców do problemu korków. Zależy nam na tym, by przekonać ich do komunikacji zbiorowej. Przymierzamy się do wydzielenia odrębnych pasów dla autobusów, którymi - być może - mogłyby się poruszać także taksówki. Wydzielone pasy będą na kierunkach wschód-zachód i północ-południe. Nie wykluczamy także poszerzenia istniejących już dróg dwupasmowych o kolejny pas ruchu dla autobusów. Sądzę, że taka możliwość, jest choćby na ulicy Grunwaldzkiej - zauważa Wojciech Lubawski.

- Możliwe, że za dwa, trzy lata dojazd samochodem na przykład ze Ślichowic do centrum będzie zajmował 40 minut, będziemy zmierzać do tego, by autobus mógł pokonać ten dystans w zaledwie 10 minut. Planujemy oczywiście odnowić tabor. Być może na obrzeżach miasta powstanie kilka dużych parkingów, na których będą autobusowe pętle. Tam przyjezdny będzie mógł zostawić auto i autobusem w krótkim czasie dotrzeć do centrum - opowiada prezydent Lubawski.

Jarosław Skrzydło skrzydlo@echodnia.eu
O rety, wydzielone pasma, budowa nowych, parkingi przy pętlach, Panie Prezydencie, przecież tu aż się prosi o linię tramwajową!!! Zgadzam się że ludzi trzeba zachęcić do korzystania z komunikacji zbiorowej a ta ma być szybka i nie stać w korkach ale czy tego nie zapewni tramwaj? Czy nie jest rozwiązaniem lepszym od budowy dodatkowych pasm ruchu?
bernard

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 12 stycznia 2007, o 18:56

Ja też wolałbym tram ale jak się nie da trama to dobre i takie rozwiązanie.
Oczywiście wg mnie te parkingi przy pętlach się nie sprawdzą.
Kielce musiałby by posiadać wtedy nie 200 autobusów ale z 1000 oraz 100 linii żeby zapewnić dobrą obsługę mieszkańców i turystów.

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 12 stycznia 2007, o 19:09

Pomysł dobry na razie. Ale za kilka lat, jak zostaną wykonane olbrzymie inwestycje (lotnisko, dworzec, rynek) i będzie można ubieagać się z Unii o kolejne pieniążki jestem za tramwajem :D

Awatar użytkownika
cochi
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1533
Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Post autor: cochi » 13 stycznia 2007, o 13:19

pewnie chodzi o parkingi typu "Parkuj i Jedz". Notabene maja je juz nawet malutkie Skierniewice.
cochi

ODPOWIEDZ