Organizacja ruchu w centrum Kielc
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
-
Oskar
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1330
- Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
- Lokalizacja: Śródmieście
- Kontakt:
Siatka jak w USA
Ehh nawet komentować się nie chce. Poza tym co Michał napisał, warto jeszcze porównać iloma pasami jezdni można poruszać się w Stanach, a iloma w CK.
Poza skrzyżowaniami, trzypasmówkami, estakadami musi być też odpowiednio sprawna komunikacja miejska. Temat był poruszany (Sz.J. ? mogę się mylić), po co jechać autobusem i stać w korku skoro mogę w o wiele wygodniejszym samochodzie za niewiele większe pieniądze to robić
Aha i jeszcze jedna kwestia. Zrozumiałe jest to, że przed korkmi tak do końca nie uciekniemy, ale po co sami stwarzamy sobie problemy wyłączając jeden z dwóch pasów ruchu
W tym momencie mam na myśli Ogrodową. Może mi ktoś logicznie wyjaśnić co oni z tej ulicy zrobili? Młody jestem, więc nie wszystko pojmować muszę, a może znajdzie się ktoś mądrzejszy i odpowie na pytanie. Jak tylko mam przejechać z Seminaryjskiej na Żytnia po 16 to mnie krew zalewa. Czasem to pół godziny trwa (10 minut piechotą).
Poza skrzyżowaniami, trzypasmówkami, estakadami musi być też odpowiednio sprawna komunikacja miejska. Temat był poruszany (Sz.J. ? mogę się mylić), po co jechać autobusem i stać w korku skoro mogę w o wiele wygodniejszym samochodzie za niewiele większe pieniądze to robić
Aha i jeszcze jedna kwestia. Zrozumiałe jest to, że przed korkmi tak do końca nie uciekniemy, ale po co sami stwarzamy sobie problemy wyłączając jeden z dwóch pasów ruchu
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Albo na Warszawskiej, gdzie porobili parkingiOskar pisze: Aha i jeszcze jedna kwestia. Zrozumiałe jest to, że przed korkmi tak do końca nie uciekniemy, ale po co sami stwarzamy sobie problemy wyłączając jeden z dwóch pasów ruchuW tym momencie mam na myśli Ogrodową.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
-
Oskar
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1330
- Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
- Lokalizacja: Śródmieście
- Kontakt:
Ja słyszałem wersję powiązana z tym co napisałeś, a nawet mogłeś mieć to na myśli, mianowicie brak pieniędzy na kładkę (dziwne bo na "ekran akustyczny" w parku się troche grosza znalazło). Można by do tematu wrócić (jeśli faktycznie owy był) i poszukać środków bądź innego rozwiązania np. przejscie podziemne. To jest ścisłe centrum, a może nawet "najściślejsze"autor pisze:Ta ulica miala fatalna statystyke pod wzgledem wypadkow z udzialem pieszych... nie wiem tylko dlaczego zwezenie zaczyna sie tak blisko Rogatki.
- Sz.J.
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1113
- Rejestracja: 22 września 2005, o 18:14
- Lokalizacja: Kielce
"Ekran akustyczny" to tam może wyrośnie za 5 lat.
Każdy(decydenci) narzeka na korki w mieście, jednak mało kto z nich widzi marnortawienie asfaltu w mieście. Warszawska, Grunwaldzka, Seminaryjska, Ogrodowa...itd. Albo bezpieczeństwo i korki albo szybkość. Postawili na korki
Jedynym miastem w Polsce z siatką drogową (ala USA) jest Łódź, zresztą też zakorkowana.
Każdy(decydenci) narzeka na korki w mieście, jednak mało kto z nich widzi marnortawienie asfaltu w mieście. Warszawska, Grunwaldzka, Seminaryjska, Ogrodowa...itd. Albo bezpieczeństwo i korki albo szybkość. Postawili na korki
Jedynym miastem w Polsce z siatką drogową (ala USA) jest Łódź, zresztą też zakorkowana.
-
voodoo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1224
- Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
- Lokalizacja: Kielce/Ślichowice
Potoki ruchu na skrzyżowaniach
Liczby pojazdów przejeżdżających w ciągu godziny przez niżej wymienione skrzyżowania w kierunku północ - południe:
Skrzyżowanie ulic Tarnowska - Seminaryjska - Bohaterów Warszawy (koło bazarów): 1. Szczyt poranny - 2312 pojazdów, 2. Szczyt popołudniowy - 2415 pojazdy.
Skrzyżowanie ulic Źródłowa - al. Solidarności - Sandomierska: 1. Szczyt poranny - 3168 pojazdów, 2. Szczyt popołudniowy - 3007 pojazdów
Liczby pojazdów przejeżdżających w ciągu godziny przez niżej wymienione skrzyżowania w kierunku wschód - zachód
Skrzyżowanie alei IX Wieków Kielc - Warszawska:1. Szczyt poranny - 1912 pojazdów, 2. Szczyt popołudniowy - 2137 pojazdów
Rondo im. H. Grudzińskiego w szczycie popołudniowym. Liczba pojazdów wjeżdżających z alei IX Wieków Kielc - 1130. Z tego potoku z ronda 263 pojazdy wyjeżdżają ulicą 1 Maja, 476 pojazdy ulicą Czarnowską.
Dane: Miejski Zarząd Dróg w Kielcach
Liczby pojazdów przejeżdżających w ciągu godziny przez niżej wymienione skrzyżowania w kierunku północ - południe:
Skrzyżowanie ulic Tarnowska - Seminaryjska - Bohaterów Warszawy (koło bazarów): 1. Szczyt poranny - 2312 pojazdów, 2. Szczyt popołudniowy - 2415 pojazdy.
Skrzyżowanie ulic Źródłowa - al. Solidarności - Sandomierska: 1. Szczyt poranny - 3168 pojazdów, 2. Szczyt popołudniowy - 3007 pojazdów
Liczby pojazdów przejeżdżających w ciągu godziny przez niżej wymienione skrzyżowania w kierunku wschód - zachód
Skrzyżowanie alei IX Wieków Kielc - Warszawska:1. Szczyt poranny - 1912 pojazdów, 2. Szczyt popołudniowy - 2137 pojazdów
Rondo im. H. Grudzińskiego w szczycie popołudniowym. Liczba pojazdów wjeżdżających z alei IX Wieków Kielc - 1130. Z tego potoku z ronda 263 pojazdy wyjeżdżają ulicą 1 Maja, 476 pojazdy ulicą Czarnowską.
Dane: Miejski Zarząd Dróg w Kielcach

„Odkorkować” Kielce
Dziś w cyklu „Debaty o korkach” relacja z wczorajszego „głośnego telefonu”.
Wczoraj przez godzinę na Państwa pytania dotyczące sytuacji komunikacyjnej w Kielcach odpowiadali dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg Piotr Wójcik oraz specjalista do spraw inżynierii ruchu w MZD Bronisław Wawrzynkiewicz.
Czytelnik:
* Czy na węźle Skrzetle pojawią się brakujące „powtarzacze” sygnalizacji świetlnej?
Piotr Wójcik: - Tak. Mieliśmy wykonać tę inwestycję już w ubiegłym roku, ale długo czekaliśmy na zatwierdzenie projektu przez oddział uzgodnień technicznych. Teraz projekt jest już gotowy i „powtarzacze” pojawią się jeszcze w tym roku.
* Ruch w Kielcach na pewno upłynniłaby większa liczba zielonych strzałek przy sygnalizacjach. Dlaczego jest ich tak mało?
Bronisław Wawrzynkiewicz: - Prawo o ruchu drogowym i instrukcja o stosowaniu znaków w zasadzie uniemożliwia obecnie instalowanie strzałek. Można to robić wówczas, gdy skrzyżowanie nie jest kolizyjne. Na kieleckich skrzyżowaniach zielone strzałki umożliwiają skręt warunkowy, co z zasady oznacza kolizyjność potoków ruchu. Właściwie nawet te strzałki, które są, powinniśmy zlikwidować. Mamy jednak nadzieję, że zmienią się przepisy i wrócimy do „strzałek”. Jestem jak najbardziej „za”.
* Czy jest możliwość „przebicia” ulicy Bohaterów Warszawy przez ogródki działkowe w kierunku Cedzyny?
Piotr Wójcik: - Opracowywany jest w tym rejonie plan miejscowy zagospodarowania przestrzennego i brana jest pod uwagę taka możliwość.
* Na skrzyżowaniach wzdłuż alei Solidarności, zwłaszcza gdy się chce skręcić w lewo, jest bardzo krótki czas na opuszczenie skrzyżowania. Chyba konieczna jest zmiana cyklów sygnalizacji?
Bronisław Wawrzynkiewicz: - W ciągu alei Solidarności, która jest drogą tranzytową, funkcjonuje tak zwana zielona fala. Pojazdy poruszające się po tej drodze mają priorytetowo pierwszeństwo. Można teoretycznie, programując sygnalizację, dodać więcej czasu na opuszczanie skrzyżowań w przypadku lewoskrętów, jednak jak się jednym doda nieco sekund, to innym trzeba je zabrać. Właśnie tym, którzy podróżują aleją Solidarności. Być może co roku należałoby robić 12-godzinne pomiary natężenia ruchu na skrzyżowaniach i na bieżąco korygować czasy wyświetlania sygnalizacji. Takie badania jednak kosztują, potrzebny jest sztab ludzi do robienia pomiarów.
* Czy można przedłużyć ulicę Jagiellońską w obu kierunkach: południowym i północnym?
Piotr Wójcik: - Jeśli chodzi o kierunek południowy - na Stadion, to na ewentualnej trasie przedłużenia powstało ostatnio zbyt wiele inwestycji, które blokują rozbudowę. Jeśli chodzi natomiast o kierunek północny, to nie ma takiego pomysłu.
* Czy na czas remontu wiaduktów na ulicy Krakowskiej nie można było wprowadzić dwukierunkowego ruchu na ulicy Biskupa Kaczmarka?
Bronisław Wawrzynkiewicz: - Takie rozwiązanie było analizowane, jednak odstąpiliśmy od tego. Powodem było głównie skrzyżowanie ulicy Krakowskiej i Kaczmarka. Żeby było bezpieczne trzeba by je kompleksowo przebudować. Są tam łuki, spadki terenu, zła widoczność. Czy mniejszym złem są korki, czy wypadki, które - co jest do przewidzenia - zdarzałyby się na tym skrzyżowaniu? Oczywiście, że korki. Kłopotliwym miejscem, w przypadku wprowadzenia zmian, byłby także wyjazd z ulicy Karczówkowskiej w Kaczmarka.
* Jak wygląda sytuacja z ewentualnym przedłużeniem ulicy Wapiennikowej w kierunku Sukowa?
Piotr Wójcik: - Jest to możliwe. Chcemy przeciąć ulicę Tarnowską i połączyć z ulicą Wojska Polskiego, a następnie z rondem Czwartaków.
* Na jakim etapie jest przedłużenie budowy drugiego pasa ulicy Łódzkiej?
- Na etapie projektowania.
* Wielkie korki tworzą się na ulicy Ogrodowej. Czy nie byłoby dobrym rozwiązaniem zlikwidowanie tam wysepki dla pieszych przy parku?
Bronisław Wawrzynkiewicz: - To można oczywiście zrobić, przecież kiedyś azylu dla pieszych tam nie było. Jednak ulica Ogrodowa jest szeroka, zatem likwidacja azylu wiązałaby się z likwidacją przejścia dla pieszych, a ono znajduje się w naturalnym ciągu ze skweru Szarych Szeregów do parku. Miejsce starego przejścia trzeba by zabezpieczyć, wygrodzić. Z naszych doświadczeń wynika, że ludzie mimo tego przechodziliby przez jezdnię. Problem korków na Ogrodowej związany jest z wąskim gardłem, czyli rondem. Przy dojeździe do niego 80 procent pojazdów ustawia się na prawym pasie, co powoduje kolejkę. Kierowcy chętniej wybierają prawy pas ulicy Ogrodowej, bo jadąc nim łatwiej później wykonywać manewry na rondzie.
* Czy opracowując plan rozładowania ruchu samochodowego, braliście pod uwagę wprowadzenie ograniczenia możliwości wjazdu do Kielc samochodom z parzystymi, lub nieparzystymi numerami rejestracyjnymi w naprzemienne dni tygodnia? Ciekawy też jestem, czy możliwy jest powrót do obowiązujących dawniej opłat na rogatkach miasta.
Piotr Wójcik: - Myślę, że szczególnie ten pierwszy pomysł jest zbyt drastyczny i całkowicie nie do zrealizowania. Chyba bardziej realny byłby ten drugi. Są przecież takie rozwiązania, że za wjazd od centrum się płaci. Tak jest na przykład w Londynie.
* Jak długo jeszcze będzie utrzymywane „sztuczne” pierwszeństwo ulicy Piekoszowskiej wobec ulicy Grunwaldzkiej. Ta druga droga prowadzi przecież do wielkiego osiedla Ślichowice i hipermarketu.
Bronisław Wawrzynkiewicz: - Obecne rozwiązanie jest utrzymywane z kilku względów. Po pierwsze jest duży opór mieszkańców ulicy Malików, na której skupiłby się ruch tranzytowy, gdybyśmy zmienili zasady pierwszeństwa na wymienionym w pytaniu skrzyżowaniu. Mieszkańcy ulicy Malików już teraz skarżą się, że od ruchu pojazdów ciężkich pękają im domy. Rzeczywiście na pierwszy rzut oka rozsądne wydaje się to, by ulica Grunwaldzka była z pierwszeństwem przejazdu, aby tak się jednak stało trzeba przebudować skrzyżowanie z Piekoszowską. Jest to w planach, być może zainstalujemy tam także sygnalizację świetlną. Obecne rozwiązanie komunikacyjne wciąż trwa, właśnie ze względu na charakterystykę tego skrzyżowania. Wjazd z Piekoszowskiej w Grunwaldzką zajmuje troszkę czasu, ze względu na dość stromy podjazd i konieczność skrętu o 90 stopni. Między innymi dlatego Piekoszowska jest drogą z pierwszeństwem przejazdu. Gdyby była ulicą podporządkowaną stwarzałoby to niebezpieczne sytuacje. Zatem dopóki skrzyżowanie nie będzie przebudowane kompleksowo, pozostaniemy przy obecnej organizacji ruchu.
* Moim zdaniem całkowicie niepotrzebny jest zakaz skrętu w lewo z ulicy 1 Maja w Zagnańską. Zlikwidowanie go obciążyłoby rondo Herlinga-Grudzińskiego.
Piotr Wójcik: - Zlikwidowanie zakazu skrętu w lewo stwarzałoby duże niebezpieczeństwo ze względu na bardzo duży potok ruchu aut wyjeżdżających z Kielc w kierunku Łodzi. Zapewniam jednak, że obecne rozwiązanie komunikacyjne zmieni się wraz z przebudową ulicy 1 Maja. Na wiadukt będziemy bowiem wjeżdżać dwoma pasmami z osobnym wjazdem w ulicę Zagnańską. Myślę jednak, że stanie się to nie wcześniej niż za dwa lata.
Jarosław SKRZYDŁO, skrzydlo@echodnia.eu, Miłosz Skiba, skiba@echodnia.eu
-
Oskar
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1330
- Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
- Lokalizacja: Śródmieście
- Kontakt:
To co oni tekturowe tam robiąBronisław Wawrzynkiewicz pisze:Mieszkańcy ulicy Malików już teraz skarżą się, że od ruchu pojazdów ciężkich pękają im domy.
Dawno nie czytałem tak nudnych i niekonkretnych odpowiedzi na pytania. To co najbardziej mnie interesowało to ulica Ogrodowa, a dowiedziałem się tylko z wypowiedzi Pana Wawrzynkiewicza, że tam jest przejście dla pieszych, wielkie dzięki za przypomnienie
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
ale bądźmy obiektywni. Na głupie pytania ciężko jest czasami znaleźć wyczerpujące wypowiedzi. A prawda jest taka, że niektóre z tych pytań były idiotyczne. Rozmowa lepiej by wyglądała, jakby Stowarzyszenie zajęło się zadawaniem pytań 
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
Propozycja zmian organizacji ruchu na ul. Ogrodowej
Marcin Sztandera 2007-01-09, ostatnia aktualizacja 2007-01-09 17:57
Drogówka chce odkorkować ulicę Ogrodową. Proponuje: likwidację lewoskrętów, budowę kładki dla pieszych i ręczne kierowanie ruchem w godzinach szczytu. W środę ma rozmawiać na ten temat z drogowcami.
- Musimy poszukać jakiegoś rozwiązania. To jedna z najważniejszych ulic w mieście i szczególnie trudno nią przejechać - mówi Jarosław Kopciara, szef kieleckiej drogówki od trzech tygodni, gdy zastąpił Andrzeja Chrzanowskiego.
Nowy naczelnik już zaczął realizować pierwsze pomysły na odkorkowanie Ogrodowej. Od wczoraj w godzinach szczytu policjanci kierują ruchem na skrzyżowaniu ul. Ogrodowej i Jana Pawła II. - To rozwiązanie stosowane na najbardziej obciążonych skrzyżowaniach w innych miastach, na przykład w Krakowie - mówi Kopciara. Wyjaśnia, że policjanci są w stanie szybciej reagować na zmianę sytuacji i skuteczniej od sygnalizacji rozładowywać korki. Nowy system ma być testowany na początku przez tydzień. Według Kopciary taka metoda może być stosowana nie tylko na Ogrodowej, ale m.in. na rondzie przy ul. Żytniej oraz na skrzyżowaniu z ul. Żelazną.
To nie koniec pomysłów na udrożnienie tej części miasta. Naczelnik będzie dziś rozmawiał z drogowcami na temat ewentualnej likwidacji lewoskrętów na ul. Ogrodowej. Korzystają z nich osoby podjeżdżające pod poliklinikę oraz siedzibę straży miejskiej. - Osób korzystających z lewoskrętu, w stosunku do jadących na wprost, jest bardzo mało. A wyłączenie tego pasa do jazdy na wprost mocno ogranicza przepustowość ulicy - wyjaśnia Kopciara. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem może być likwidacja lewoskrętów, a kierowcy mieliby zawracać na rondzie. - To nie jest aż tak duża odległość - argumentuje Kopciara. Problemem pozostaje jednak istniejący azyl dla pieszych. - Znacznie lepiej sprawdziłaby się kładka. Dlatego będę proponował jej budowę w tym miejscu. Perspektywicznie może to być najlepsze, choć kosztowne rozwiązanie. Na pewno jednak warto i to przedyskutować - mówi Kopciara.
To nie pierwszy pomysł, żeby na Ogrodowej powstała kładka dla pieszych. Mówiono o niej pod koniec lat 90. Urzędnikom nie udało się jednak przeforsować tego pomysłu m.in. dlatego, że nie zgadzali się na to mieszkańcy okolicznych domów.
- Cieszę się z każdego pomysłu na rozładowanie korków na Ogrodowej, choć kładka to kosztowne rozwiązanie. Chętnie porozmawiamy z policją - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3838711.html
Marcin Sztandera 2007-01-09, ostatnia aktualizacja 2007-01-09 17:57
Drogówka chce odkorkować ulicę Ogrodową. Proponuje: likwidację lewoskrętów, budowę kładki dla pieszych i ręczne kierowanie ruchem w godzinach szczytu. W środę ma rozmawiać na ten temat z drogowcami.
- Musimy poszukać jakiegoś rozwiązania. To jedna z najważniejszych ulic w mieście i szczególnie trudno nią przejechać - mówi Jarosław Kopciara, szef kieleckiej drogówki od trzech tygodni, gdy zastąpił Andrzeja Chrzanowskiego.
Nowy naczelnik już zaczął realizować pierwsze pomysły na odkorkowanie Ogrodowej. Od wczoraj w godzinach szczytu policjanci kierują ruchem na skrzyżowaniu ul. Ogrodowej i Jana Pawła II. - To rozwiązanie stosowane na najbardziej obciążonych skrzyżowaniach w innych miastach, na przykład w Krakowie - mówi Kopciara. Wyjaśnia, że policjanci są w stanie szybciej reagować na zmianę sytuacji i skuteczniej od sygnalizacji rozładowywać korki. Nowy system ma być testowany na początku przez tydzień. Według Kopciary taka metoda może być stosowana nie tylko na Ogrodowej, ale m.in. na rondzie przy ul. Żytniej oraz na skrzyżowaniu z ul. Żelazną.
To nie koniec pomysłów na udrożnienie tej części miasta. Naczelnik będzie dziś rozmawiał z drogowcami na temat ewentualnej likwidacji lewoskrętów na ul. Ogrodowej. Korzystają z nich osoby podjeżdżające pod poliklinikę oraz siedzibę straży miejskiej. - Osób korzystających z lewoskrętu, w stosunku do jadących na wprost, jest bardzo mało. A wyłączenie tego pasa do jazdy na wprost mocno ogranicza przepustowość ulicy - wyjaśnia Kopciara. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem może być likwidacja lewoskrętów, a kierowcy mieliby zawracać na rondzie. - To nie jest aż tak duża odległość - argumentuje Kopciara. Problemem pozostaje jednak istniejący azyl dla pieszych. - Znacznie lepiej sprawdziłaby się kładka. Dlatego będę proponował jej budowę w tym miejscu. Perspektywicznie może to być najlepsze, choć kosztowne rozwiązanie. Na pewno jednak warto i to przedyskutować - mówi Kopciara.
To nie pierwszy pomysł, żeby na Ogrodowej powstała kładka dla pieszych. Mówiono o niej pod koniec lat 90. Urzędnikom nie udało się jednak przeforsować tego pomysłu m.in. dlatego, że nie zgadzali się na to mieszkańcy okolicznych domów.
- Cieszę się z każdego pomysłu na rozładowanie korków na Ogrodowej, choć kładka to kosztowne rozwiązanie. Chętnie porozmawiamy z policją - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3838711.html
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
kiedy zobaczyłem Twój wpis to pomyślałem że troche cudujesz i przekombinowałeś z tym tunelem... ale po chwili zastanowienia doszedłem do wniosku że masz sporo racji. jest to typowo spacerowy ciąg korzysta z niego bardzo wiele osób na rowerach, matki z dziecmi w wózkach oraz osoby niepełnosprawne poruszające sie na wózkach inwalidzkich. jeśli wiec miałaby byc tam kładka to musiałaby ona byc napewno wyposazona w winde a to mogłoby spowodowac ze ta kładka byłaby nielada "kładziorą" co psułoby nieco wizerunek parku miejskiego. niewiem jak wygląda to jeśli chodzi o koszta ale kładka nawet z windą wydaje sie tańszym rozwiązaniem. W ogóle kładki i to ze trzy przydałyby sie np na warszawskiej. tam zaniedługo będzie tyle krzyży co na cmentarzu...Michał pisze:Pod Ogrodową powinno być podziemne przejście gładko wchodzące pod ziemię z parku i równie gładko wychodzące na aleję po drugiej stronie.
W tunelu zawsze jest mniej schodów czy też mniejszy spadek do pokonania przez pieszego niż by to było na kładce, która musi być dosyć wysoko...
uuu mega lipa wg mnie... liczyłem na to że przedłużą jagiellońska na południe* Czy można przedłużyć ulicę Jagiellońską w obu kierunkach: południowym i północnym?
Piotr Wójcik: - Jeśli chodzi o kierunek południowy - na Stadion, to na ewentualnej trasie przedłużenia powstało ostatnio zbyt wiele inwestycji, które blokują rozbudowę. Jeśli chodzi natomiast o kierunek północny, to nie ma takiego pomysłu.
CK|PL|EU