Kolporter Siedziba - ul. Zagnańska 61
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Wg mnie to on musiał zatwierdzić wygląd wieżowca.reed pisze:Ten budynek musi dobrze wyglądać. Nie ma innego wyjścia. Napisałbym że odpoczątku byłem spokojny o efekt końcowy, ale wiem jak to zabrzmi. Nie znam osobiści pana Klickiego, ale z tego co można zauważyć jest to człowiek z klasą i wszystko co robi musi być z klasą.
Jeśli tak było to wg mnie nie ma on poczucia estetyki, dobrego gustu, wyobraźni i wygląda to tak jakby w ogóle nie orientował się w światowych trendach.
Przecież na pewno ogląda TV i dużo podróżuje po świecie.
Chyba, że wyjątkowym sentymentem darzy lata 70-te i 80-te i dla niego to taka podróż w czasie.
Wiadomo, wehikułów czasu nie ma jeszcze w sprzedaży
Ja jak bym miał taką kasę to bym postawił taki obiekt, przy którym turyści robiliby sobie zdjęcia
O panu Sołowowie już nie wspomnę, bo choć Office Park szykuje się sympatycznie to dla tak bogatych firm można by postawić coś dużo wyższego, albo jeden dwudziesto-paro piętrowiec (w końcu i tak będą połączone od dołu) 
Wieżowiec nie jest zły, choć rzeczywiście nie jest to nic nowatorskiego. A co do p. Klickiego - to patrząc nie tyle na wieżowiec, ale na remont elewacji poprzedniej siedziby na Strycharskiej (gdzie wiem, że on sam decydował o kolorze itd) można bez obawy stwierdzić, że zbyt wielkiego poczucia estetyki i dobrego gustu to on niestety nie maAR pisze:Wg mnie to on musiał zatwierdzić wygląd wieżowca.
Jeśli tak było to wg mnie nie ma on poczucia estetyki, dobrego gustu, wyobraźni i wygląda to tak jakby w ogóle nie orientował się w światowych trendach.
Przecież na pewno ogląda TV i dużo podróżuje po świecie.
Chyba, że wyjątkowym sentymentem darzy lata 70-te i 80-te i dla niego to taka podróż w czasie.
Wiadomo, wehikułów czasu nie ma jeszcze w sprzedaży
- Jarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1118
- Rejestracja: 2 lipca 2006, o 22:35
- Lokalizacja: Kielce - Bocianek
Ja obserwująć poczynania p. Kilickiego, zauważam u niego konsekwencję w jednym - robić coś bez zbytniego rozgłosu i zwracania uwagi. To samo tyczy się elewacji, porządna, odnowiona ale nie rzucająca się w oczy. Obecny wierzowiec będzie się rzucał w oczy, ale nie będzie obiektem zainteresowań i kontrowersji. Ot biurowiec. Może ma to swój jakiś sens, widząc po rozwoju firmyRZ pisze: A co do p. Klickiego - to patrząc nie tyle na wieżowiec, ale na remont elewacji poprzedniej siedziby na Strycharskiej (gdzie wiem, że on sam decydował o kolorze itd) można bez obawy stwierdzić, że zbyt wielkiego poczucia estetyki i dobrego gustu to on niestety nie ma
Kielce - tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.
Co do gustów, to nie można dyskutować. Mnie się ogólnie podoba... Co do technologii, to mogę mówić tylko o pokrewnej mi dziedzinie.. Okna są tam aluminiowe, w systemie khmm.. tanim. Ale w sumie to bardzo proste elementy, i nie było potrzeby stosowania czegoś droższego. Zastanawiało was kiedyś, dlaczego na tym budynku, okna montuje się w ramy obwiedniowe stalowe ? 
Powiedzmy tak: biurowiec Kolpoltera, jak każda budowa, ma określony budżet. Nie mam pojęcia jaka jest jego wysokość, ale względną wysokość można wnioskować na podstawie użytych technologii, materiałów itpitd. Kolpolter jest potężną i szybko rozwijającą się firmą, i to pewnie nie będzie ich ostatni biurowiec. Miejmy nadzieje, że następny jaki zbudują, będzie miał trochę nowocześniejszy wygląd.
Tak bardzo obrazowo wam napiszę, że cena 1m kwadratowego w aluminium fasadowym na takim biurowcu byłaby pewnie kilka do kilkunastu razy droższa niż system zastosowany na Kolporterze. Po prostu taka jest różnica w cenie pomiędzy wełną+jakaś okładziną+małe okienka (nawet jeśli okładzina ma kolor złoty), a aluminium+szkło w fasadzie (czyli tym, co "wygląda" nowocześnie i światowo)
A ze stalowymi ramami: jak nie ma żelbetu to trzeba sobie radzić
Tak bardzo obrazowo wam napiszę, że cena 1m kwadratowego w aluminium fasadowym na takim biurowcu byłaby pewnie kilka do kilkunastu razy droższa niż system zastosowany na Kolporterze. Po prostu taka jest różnica w cenie pomiędzy wełną+jakaś okładziną+małe okienka (nawet jeśli okładzina ma kolor złoty), a aluminium+szkło w fasadzie (czyli tym, co "wygląda" nowocześnie i światowo)
A ze stalowymi ramami: jak nie ma żelbetu to trzeba sobie radzić