
Ryszard Grzyb "Pod Żaglami" - ul.Klonowa 55A
Moderatorzy: Autor, sueno, Sirek1
-
Jurek
Według mnie ten apartamentowiec powinien nosić nazwę "Przy Syfie" a nie "Pod Żaglami". Kto przebywał jakiś czas nad zalewem, ten zapewne wie jak strasznie śmierdzi od tej wody, w której pływa pełno szlamu, kolorowych płynów, szkodliwych glonów i po prostu śniętych ryb.
A jeśli ktoś widział co stamtąd wyjęto podczas czyszczenia dna ten na pewno nawet nie zamoczy tam stopy. "Mądrzy ludzie" wrzucili tam nawet starą wannę
zepsute telewizory, sprzęty domowe, martwe zwierzęta domowe. Miałem również okazję obserwować proces gojenia się krost, które powyskakiwały na ciałach kąpiących się tam ludzi. Badania bakteriologiczne próbek wody pobranej z zalewu wykazały kilkunastokrotne przekroczenie dopuszczalnych norm. Orzeczono iż kąpiel w tej wodzie poważnie zagraża zdrowiu. Mimo to znajdują się amatorzy ryzyka. Bywało również że woda podmywała znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie zalewu cmentarz. Pływające czaszki i kości - brzmi jak z horroru - prawda?
Ja nie wykąpałbym tam nawet psa - choć inni robią to nagminnie.
Dziwne jest również to że nikt z kupujących mieszkania w apartamentowcu nie zastanowił się nad plagami komarów, które w letnie wieczory obsiądą każdy centymetr lokalu.
"Wspaniała lokalizacja"...
A jeśli ktoś widział co stamtąd wyjęto podczas czyszczenia dna ten na pewno nawet nie zamoczy tam stopy. "Mądrzy ludzie" wrzucili tam nawet starą wannę
Ja nie wykąpałbym tam nawet psa - choć inni robią to nagminnie.
Dziwne jest również to że nikt z kupujących mieszkania w apartamentowcu nie zastanowił się nad plagami komarów, które w letnie wieczory obsiądą każdy centymetr lokalu.
"Wspaniała lokalizacja"...
- KamilEm
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 639
- Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
- Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
- Kontakt:
No chyba nie wierzysz w te bajki?Jurek pisze:Bywało również że woda podmywała znajdujący się w bezpośrednim sąsiedztwie zalewu cmentarz. Pływające czaszki i kości - brzmi jak z horroru - prawda?
Ryb w zalewie nigdy nie widziałem, chciaż zdaje się że co jakis czas w zimie jakis zapaleniec tam łowi. I się nawet nie boi.
Dawno nad zalewem nie byłem ale zdaje się że troche Cię fantazja poniosła. Z tego co pamiętam to pisali w Echu o jakimś dzieciaku, który się wykąpał w zalewie i miał jakąś wysypkę. Może i takie przypadki się zdażają ale niezbyt często bo ktoś może być uczulony na coś co się znajduje w tej wodzie.
- Tomek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1002
- Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
- Lokalizacja: Kielce / Bytom
Z rybami to nie jest tak żle, pamiętam jak kiedys spuszczali wode z 10 lat temu czy wiecej (wtedy też mowilo sie o wielkim syfie) i strazacy wynosili pełne takie balie ryb i to sporo wielkich w roznych gatunkach. W mule można było znaleść ryby, ktory pozostał po spuszczeniu (kolega znalazł dużego szczupaka), a pod koniec uchylili troche wiecej tame to ryby poplynely silnicą że na Plantach moznabyło łapać:D Wzdłóż scieżki rowerowej ludzie na rozne sposoby łapali (jak sobie przypomniałem to az śmiać mi się chce jakie to były wtedy "jaja"
). Jeszcze jako ciekawostke to powiem, że koło tamy znaleziono raka (a raki w syfie nie żyją
), stałem w tłumie gapiów i słyszałem jak mówili o tym raku, a póżniej też w Słowie pisało. Nie twierdze, że nasz zalew jest czysty bo jak jest to każdy może sam sie przekonać, ale wiem że od lat się przesadza z tym "syfem". Jako małolat kapałem się i nigdy nic mi nie wyskoczyło (wtedy może i było czyściej, ale chyba nie wiele czysciej). Historie z pływającymi kośćmi, czaszkami itd (była też wersja o kościach z zakładów mięsnych) to takie zalewowe mity 
Ostatnio zmieniony 8 grudnia 2006, o 18:35 przez Sirek1, łącznie zmieniany 1 raz.
-
kleos
ale między starym Relaxem ( czyli nowym komplexem Grzyba) a hotelem Hellada jest Ristorante- restauracja, to gdzie niby ta działka?
Grzyba juz jakis czas temu nabył działke ale chyba ta luke nastena między Ristorante a domemkiem z psimi usługami, chyba że teraz dokupił teren od tej działki w głąb Parku, tam gdzie ławki i ściezka..hihii.
Natomiast KGI jest na etapie zakupu działki , albo juz kupila , tez nad zalewem ( ta nastepna luka ) między" psim domem "a budynkiem Dorbudu i tez maja budować.
Reasumują c mogą powstac 2 budynki.
P.s Psi dom - chodzi mi o usługi fryzjerskie dla psów
Grzyba juz jakis czas temu nabył działke ale chyba ta luke nastena między Ristorante a domemkiem z psimi usługami, chyba że teraz dokupił teren od tej działki w głąb Parku, tam gdzie ławki i ściezka..hihii.
Natomiast KGI jest na etapie zakupu działki , albo juz kupila , tez nad zalewem ( ta nastepna luka ) między" psim domem "a budynkiem Dorbudu i tez maja budować.
Reasumują c mogą powstac 2 budynki.
P.s Psi dom - chodzi mi o usługi fryzjerskie dla psów













