Kielce są za małym miastem, żeby zamykać tak dużą część centrum dla ruchu samochodowego. Mała liczba mieszkańców miasta nie da odpowiedniego natężenia ruchu pieszego na wyłączonych z ruchu ulicach.KamilEm pisze: Wyłączyć z ruchu i zrewitalizować ulice:
na całej długości: Planty, Kozią, Orlą, Leonarda, Małą, Dużą, Jana Pawła II, Leśną, Kapitulną, Równą, Wspólną, Staszica, Cichą, Czerwonego Krzyża, Niecałą, jeśli by się dało to jeszcze Złotą i Mickiewicza
Częściowo: Warszawską (na odcinku Rynek - wjazd do tunelu), Piotrkowską (Plac Konstytucji - Rynek), Wesołą (Bodzentyńska - Plac Wolności lub na całej długości), Hipoteczną (Leonarda - Plac Wolności), Paderewskiego (Panoramiczna - Solna), Solną (parking - Staszica), Ewangelicką (Sienkiewicza - Plac Wolności lub na całej długości)
(
Centrum miasta groziłaby "pustyniowatość".
Kto by korzystał z jezdni takiej Jana Pawła II, Równej czy Wspólnej. Teraz nawet samymi chodnikami mało kto tamtędy chodzi.
Według mnie wystarczy wyłaczenie: Rynek, Duża, Mała i Sienkiewicza
Już teraz trochę sie boję o natężenie ruchu pieszych na odcinku Sienkiewicza-od Paderewskiego do dworca.

