Pierwsza duża inwestycja drogowa w Kielcach na ukończeniu. Kierowcy nową ulicą pojadą za kilka dni
Marcin Batóg
W piątek, zgodnie z planem, powinna się zakończyć się budowa ul. Pileckiego. I wszystko wskazuje na to, że za kilka dni kierowcy pojadą już nową drogą.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu
Budowa ul. Pileckiego to pierwsza duża inwestycja drogowa w Kielcach finansowana z budżetu Unii Europejskiej na lata 2014-2020.
Za prawie 24,5 mln zł firma Skanska zbudowała zupełnie nową ulicę między skrzyżowaniem ulicy Tarnowskiej z Wapiennikową oraz rondem Czwartaków, które również przebudowano. Wydzielono na niej buspasy, a wzdłuż powstały chodniki i asfaltowe ścieżki rowerowe. Z kolei obok „Premy” powstała pętla autobusowa.
Prace rozpoczęły się pod koniec 2016 roku, miały się zakończyć na koniec maja tego roku. Ale wykonawca poprosił o przesunięcie terminu do 13 lipca.
Jak tłumaczył, na przeszkodzie stanęła pogoda, kolizję z instalacjami energetycznymi oraz przeciągającą się wyprowadzką warsztatu samochodowego, który stał na miejscu nowej jezdni. Miejski Zarząd Dróg zgodził się na ten termin, ale już wtedy zwracał uwagę, że zaangażowanie firmy Skanska pozostawia wiele do życzenia.
Teraz wszystko wskazuje na to, że ul. Pileckiego zostanie otworzona w terminie.
– Tak deklaruje wykonawca. My już pracujemy nad uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie – mówi Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD.
Dla kierowców to dobra wiadomość, bo oznacza otwarcie dla ruchu ul. Pileckiego. Natomiast jest i też zła. Skanska prawdopodobnie nie zdąży zbudować fragmentu ul. Łukowej, który łączyć się ma z Wrzosową.
Na otwarcie nowej ulicy jest już gotowy Zarząd Transportu Miejskiego. – Na pętli przystanek końcowy będą miały linie 34 i 54. Natomiast przez ul. Pileckiego pojedzie linia nr 104 – informuje Grzegorz Witkowski z ZTM.
Dlaczego nie więcej? – Linie nr 11, 33 i 41 obsługują gminy Daleszyce i Górno, a ich władzom zależy, by autobusy zatrzymywały się na przystanku przy starostwie powiatowym. Z kolei z linii nr 1, 25, 108 i 112 na co dzień korzystają uczniowie, bo przy ich trasie są dwie szkoły – tłumaczy urzędnik.

Trochę lipa jak na drogę ,która ma wydzielone skrajne pasy pod buspasy i jeździ jedna linia z częstotliwością co godzinę
http://kielce.wyborcza.pl/kielce/7,4726 ... rowcy.html
...stryjeczny mąż szwagra mojego drugiego męża...