Kielce przyszłości ?! Rozwój miasta
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
Kielce przyszłości ?! Rozwój miasta
ECHO DNIA
http://www.echo-dnia.com.pl/?news=29581 ... =1&dzial=8
BĘDZIE WIELKI PLAC BUDOWY
Kielce szykują się na przyjęcie prawie 1,5 miliarda złotych z Unii Europejskiej. Dotarliśmy do planów - co za tę ogromną kwotę zostanie wybudowane
Wspaniałe dwupasmowe drogi z estakadami i tunelem pod śródmieściem, które uwolnią Kielce od korków, lotnisko pasażerskie i towarowe, nowa stacja pogotowia ratunkowego, baseny kryty i otwarty, sztuczne lodowisko i atrakcyjne zagospodarowanie terenów wzdłuż Silnicy, tak będą wyglądały Kielce już za kilka lat. Jest to możliwe, jeśli uda się uzyskać pieniądze z unijnych funduszy. Miasto szykuje się do wzięcia aż 1,5 miliarda złotych!
- Najwięcej, bo aż 500 milionów złotych, chcemy wziąć na budowę lotniska. W czerwcu zostanie podjęta decyzja o jego lokalizacji, czy powstanie w gminie Piekoszów czy Morawica - informuje prezydent Kielc Wojciech Lubawski. - Na pewno ma to być port pasażerski, ale toczymy rozmowy o utworzenie także towarowego. Wystarczy pięciu, sześciu przewoźnikom zapewnić na własność po kilka hektarów gruntu na wybudowanie magazynów. Jeśli pomyśli się o tym na etapie tworzenia lotniska, to nie wpłynie to znacząco na koszty, a da więcej miejsc pracy i lepszy rozwój miasta. Natomiast po wybudowaniu części pasażerskiej powiększenie lotniska o część rozładunkową byłoby trudne.
Na ziemi i pod ziemią
Na rozbudowę dróg potrzebujemy aż 200 milionów złotych. I miasto szykuje się do zdobycia tych pieniędzy z unijnych funduszy. Prezydent Kielc nie zrezygnował ze swojego wydawałoby się bardzo odważnego pomysłu z ostatniej kampanii wyborczej - budowy tunelu drogowego pod starą częścią miasta. - Nie wiem, czemu wzbudza on tyle emocji. W Europie niewielkie miasta mają takie rozwiązania drogowe. Dlaczego nie mogą być u nas, skoro są dobre i praktyczne? Tunel prowadziłby z ulicy Warszawskiej, wjazd byłby mniej więcej na wysokości "Empiku", ciągnął się pod Rynkiem i ulicą Jana Pawła II z wyjazdem na krakowskiej rogatce od strony ulicy Ogrodowej. Taka budowa pozwoli wyprowadzić ruch ze śródmieścia, rozładować korki i skrócić przejazd przez centrum. Pod względem technicznym budowla jest możliwa do wykonania w tym miejscu, bez ryzyka naruszenia konstrukcji zabytkowych budynków. Na tunel potrzeba około 80 milionów złotych. Mam nadzieję, że ten pomysł uda się zrealizować.
Tunel z pewnością się przyda, gdy uda się doprowadzić do przebudowy Rynku na plac, taki jak był tu w XIX wieku. Przez nowy Rynek w starym stylu nie będzie można przejechać samochodem, więc tunel byłby jak znalazł. Jeśli tego pomysłu nie uda się zrealizować, to przedostanie się z południa na północ miasta i odwrotnie będzie kłopotliwe. Wraz z Rynkiem nowe nawierzchnie dostaną ulice Mała, Duża i Leonarda.
Z przebudową Rynku, zamknięciem go dla ruchu oraz ograniczeniem przejazdu przez inne ulice starej części miasta związana będzie budowa systemu wielopoziomowych parkingów. Władze miasta wciąż mają nadzieje, że uda się postawić piętrowy parking na placu Konstytucji 3 Maja, a także na Solnej i Wesołej przed budynkiem Nidy oraz podziemny na placu Wolności.
Drogę numer 73, która przecina miasto od Dąbrowy do Dymin, trudno nazwać szybką i bezpieczną. - Chcemy to zmienić za unijne pieniądze. Projekt obejmie wymianę nawierzchni na Ściegiennego, Popiełuszki, Tarnowskiej, Solidarności i Radomskiej oraz przebudowę tras jednopasmowych na dwupasmowe. Zastanawiamy się nad budową wiaduktu nad skrzyżowaniem alei Solidarności z Sandomierską w miejscu, gdzie między jezdniami stoją domy. Wkrótce zostaną one wyburzone i miejsce będzie, ale nie jesteśmy na razie przekonani, czy takie rozwiązanie będzie konweniowało wizualnie z otoczeniem.
Pod budowę przedłużenia ulicy Żelaznej do węzła Skrzetle miasto wykupuje grunty, ale inwestycję chce zrealizować z unijnych pieniędzy. Obejmuje ona także budowę wiaduktu drogowego nad ulicą Żytnią, równoległego do mostu kolejowego oraz dwupasmowej ulicy Zagnańskiej, przynajmniej do skrzyżowania z Witosa. Wiadukt, który ma powstać od Żelaznej do Armii Krajowej, rozładuje korki na skrzyżowaniu i ulicy Grunwaldzkiej, usprawni wyjazd na Kraków i poprawi bezpieczeństwo na tej kolizyjnej krzyżówce.
Unijne pieniądze mogą zasilić także budowę trasy numer 74. Ten projekt obejmuje przebudowę ulicy Łódzkiej na dwupasmówkę aż do obwodnicy w Kostomłotach - w tym roku zostanie wybudowany odcinek tylko do budynku dawnej leśniczówki - oraz budowę słynnego już przedłużenia ulicy Świętokrzyskiej aż do Cedzyny.
Jak ciężko jest dojechać do Targów Kielce w czasie imprez każdy wie, kto przynajmniej raz się tam wybrał. Dla dalszego rozwoju naszego ośrodka wystawienniczego konieczna jest budowa nowego dojazdu. Poprowadzi on ulicą Nowomalików, czyli przedłużeniem Szajnowicza do Łódzkiej. Same Targi także wymagają rozbudowy i unowocześnienia. Potrzebne są kolejne hale - na przykład na prezentowanie bardzo wysokich konstrukcji, łączniki między obiektami, sala konferencyjna i hotel.
Historia, rozrywka, rowery
Kto wie, gdzie na Bukówce znajduje się basen o wymiarach olimpijskich? Na taki akwen urokliwie położony można natrafić, skręcając asfaltową droga tuż przed jednostką wojskową na Bukówce - od strony miasta. Dotrzemy nią prosto do basenu wybudowanego jeszcze przed wojną. Wokół niego znajduje się pięć oczek wodnych. Nieliczni kielczanie mieli okazję podziwiać je i kąpać się tam, ponieważ teren wraz z atrakcjami należy do jednostki wojskowej. - Prowadzimy rozmowy o przejęciu go i wszystko wskazuje, że uda się to zrobić. A wtedy odbudujemy basen, trzeba przede wszystkim doprowadzić system uzdatniania wody, zagospodarujemy ciekawie teren i urządzimy tam park rekreacyjno-sportowy - tłumaczy prezydent Kielc.
Przebudowy wymaga także najbardziej znany kielecki zalew przy ulicy Klonowej. W planach jest poszerzenie go i wybudowanie przystani dla łódek.
Miło i przyjemnie będzie można spędzić czas także nad Silnicą. Brzegi wymagają poprawienia, miejscami nowego ukształtowania, a koryto poszerzenia i pogłębienia. Wzdłuż rzeki chcemy urządzić trasy do spacerowania i miejsca do odpoczynku, a w centrum miasta przystosować nabrzeże do urządzenie go kawiarenkami i sklepikami. To miejsce ma żyć i być pełne ludzi - oczekuje prezydent.
Centrum sportowe pod dachem jest zaprojektowane na Pakoszu. Znajdzie się tam basen o wymiarach olimpijski nadających się do rekreacyjnego pływania, ale także dla sportowców oraz sztuczne lodowisko.
Za euro może uda się odnowić byłe więzienie przy ulicy Zamkowej. Koszt prac oszacowano na 25 milionów zł, a w miejskiej kasie trudno będzie znaleźć pieniądze na ten cel. Remont ma być przeprowadzony tak, aby zachować jak najwięcej atrybutów tego charakterystycznego budynku. Po odnowieniu gmachu będą tam działać dwie instytucje, istniejące już Muzeum Pamięci Narodowej oraz nowa Galeria Współczesnej Sztuki Użytkowej. - To będzie ciekawe miejsce tętniące życiem - zapewnia prezydent Kielc.
Projekt nowego amfiteatru na Kadzielni jest gotowy od kilku lat. Na ukończeniu jest plan ogrodu botanicznego, który ma powstać u podnóża Karczówki - od strony ulicy Jagiellońskiej. Na ich realizacje potrzeba wiele milionów złotych. W miejskiej kasie szybko się nie znajdą, więc jedyna nadzieja w zdobyciu unijnych funduszy.
Stagnację w budowie ścieżek rowerowych może uda się pokonać także dzięki unijnej pomocy. W miejskich planach jest pociągniecie tras dla rowerzystów z parku miejskiego na Karczówkę, do zalewu w Cedzynie oraz do Morawicy. Potrzeba na to dziewięć milionów złotych.
Centrum Rejestracji Wydarzeń Artystycznych - pod takim dziwnym hasłem zapisano projekt modernizacji Kieleckiego Centrum Kultury. - Takie są wymogi unijne, każde przedsięwzięcie trzeba nazwać. Kieleckie Centrum Kultury po 20 latach budowy zostało odebrane dwa lata temu, a gmach już trzeba remontować - tłumaczy prezydent Kielc. - Poza wymianą instalacji chcemy przystosować sale do transmisji telewizyjnych koncertów, spektakli baletowych czy operetkowych oraz kręcenia filmów DVD.
Dla ratowania zdrowia i życia
Świętokrzyskie Centrum Ratownictwa i Transportu Medycznego jest fatalnie usytuowane i kierowcy karetek muszą się natrudzić, aby szybko i bezpiecznie wyjechać z bazy przy ulicy Leonarda. - Sam budynek pogotowia jest w fatalnym stanie i nie spełnia podstawowych standardów do udzielania pomocy na miejscu - tłumaczy prezydent Kielc. - Chcemy wybudować nowy budynek przy ulicy Świętokrzyskiej, skąd karetki bez problemu będą mogły wyjechać w trzech kierunkach: na Sandomierz, Warszawę i Łódź. W nowej siedzibie pacjenci otrzymają pomocy w godziwych europejskich warunkach. Oprócz centrum potrzebne są jeszcze dwa mniejsze ośrodki dla karetek na Krakowskiej i Tarnowskiej. Przy takiej sieci mieszkańcy całego miasta mieliby podobne szanse na uzyskanie szybkiej pomocy w przypadku zagrożenia życia. Potrzeba na to 30 milionów złotych.
Coś dla środowiska
- Nie chcemy w mieście starych autobusów zanieczyszczających środowisko. Potrzebujemy euro na wymianę taboru na zasilany gazem, który jest tańszym niż ropa i mniej szkodliwym dla otoczenia. Przerabianie starych wozów nie ma sensu, trzeba kupić nowe i oczywiście wybudować stacje tankowania na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji - informuje prezydent.
Historyczna szansa
- Zdobycie tych pieniędzy to historyczna szansa na rozwój miasta. Następnej może nie być - przyznaje prezydent Kielc. - Chcemy, aby jak najwięcej pomysłów znalazło uznanie, a miasto dostało pieniądze na ich realizację z unijnych funduszy. Zanim jednak przystąpimy do zlecania projektów musimy mieć przynajmniej wstępne zapewnienie przydziału pieniędzy. Inwestycje są tak potężnie, że ich zaprojektowanie kosztuje masę pieniędzy. Na przykład na projekt lotniska potrzeba 20 milionów złotych. Miasto samo nie wybuduje portu, więc jeśli nie będzie pieniędzy z unii, to szkoda wydawać fundusze na dokumentację.
Co może stanąć na przeszkodzie w zdobyciu unijnych pieniędzy? Polityka. Nowy marszałek województwa, który decyduje komu i ile przyznać, może bardziej sprzyjać gminom niż stolicy województwa, bo tam będzie władza, będzie z tego samego ugrupowania. Ale wiele wskazuje na to, że Samorządowi 2002, któremu szefuje Wojciech Lubawski, być może uda się w wyborach osiągnąć znaczącą pozycję w Sejmiku Samorządowym i wtedy o oczekiwane przez władze Kielc decyzje będzie łatwiej.
Do podziału więcej niż dla innych
Województwo świętokrzyskie znajduje się w gronie pięciu najbiedniejszych obszarów na terenie Unii Europejskiej. Dlatego oprócz Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego, który ma pieniądze do podziału między województwa całej Polski, nasze wraz z tak zwaną Ścianą Wschodnią dostanie dodatkowe wsparcie z Europejskiego Funduszu Społecznego. Do podziału są prawie cztery miliardy złotych. Kielce jako stolica województwa chcą wziąć 1,5 miliarda złotych. Pieniądze będą przyznawane w latach 2007-2013.
Agata KOWALCZYK
http://www.echo-dnia.com.pl/?news=29581 ... =1&dzial=8
BĘDZIE WIELKI PLAC BUDOWY
Kielce szykują się na przyjęcie prawie 1,5 miliarda złotych z Unii Europejskiej. Dotarliśmy do planów - co za tę ogromną kwotę zostanie wybudowane
Wspaniałe dwupasmowe drogi z estakadami i tunelem pod śródmieściem, które uwolnią Kielce od korków, lotnisko pasażerskie i towarowe, nowa stacja pogotowia ratunkowego, baseny kryty i otwarty, sztuczne lodowisko i atrakcyjne zagospodarowanie terenów wzdłuż Silnicy, tak będą wyglądały Kielce już za kilka lat. Jest to możliwe, jeśli uda się uzyskać pieniądze z unijnych funduszy. Miasto szykuje się do wzięcia aż 1,5 miliarda złotych!
- Najwięcej, bo aż 500 milionów złotych, chcemy wziąć na budowę lotniska. W czerwcu zostanie podjęta decyzja o jego lokalizacji, czy powstanie w gminie Piekoszów czy Morawica - informuje prezydent Kielc Wojciech Lubawski. - Na pewno ma to być port pasażerski, ale toczymy rozmowy o utworzenie także towarowego. Wystarczy pięciu, sześciu przewoźnikom zapewnić na własność po kilka hektarów gruntu na wybudowanie magazynów. Jeśli pomyśli się o tym na etapie tworzenia lotniska, to nie wpłynie to znacząco na koszty, a da więcej miejsc pracy i lepszy rozwój miasta. Natomiast po wybudowaniu części pasażerskiej powiększenie lotniska o część rozładunkową byłoby trudne.
Na ziemi i pod ziemią
Na rozbudowę dróg potrzebujemy aż 200 milionów złotych. I miasto szykuje się do zdobycia tych pieniędzy z unijnych funduszy. Prezydent Kielc nie zrezygnował ze swojego wydawałoby się bardzo odważnego pomysłu z ostatniej kampanii wyborczej - budowy tunelu drogowego pod starą częścią miasta. - Nie wiem, czemu wzbudza on tyle emocji. W Europie niewielkie miasta mają takie rozwiązania drogowe. Dlaczego nie mogą być u nas, skoro są dobre i praktyczne? Tunel prowadziłby z ulicy Warszawskiej, wjazd byłby mniej więcej na wysokości "Empiku", ciągnął się pod Rynkiem i ulicą Jana Pawła II z wyjazdem na krakowskiej rogatce od strony ulicy Ogrodowej. Taka budowa pozwoli wyprowadzić ruch ze śródmieścia, rozładować korki i skrócić przejazd przez centrum. Pod względem technicznym budowla jest możliwa do wykonania w tym miejscu, bez ryzyka naruszenia konstrukcji zabytkowych budynków. Na tunel potrzeba około 80 milionów złotych. Mam nadzieję, że ten pomysł uda się zrealizować.
Tunel z pewnością się przyda, gdy uda się doprowadzić do przebudowy Rynku na plac, taki jak był tu w XIX wieku. Przez nowy Rynek w starym stylu nie będzie można przejechać samochodem, więc tunel byłby jak znalazł. Jeśli tego pomysłu nie uda się zrealizować, to przedostanie się z południa na północ miasta i odwrotnie będzie kłopotliwe. Wraz z Rynkiem nowe nawierzchnie dostaną ulice Mała, Duża i Leonarda.
Z przebudową Rynku, zamknięciem go dla ruchu oraz ograniczeniem przejazdu przez inne ulice starej części miasta związana będzie budowa systemu wielopoziomowych parkingów. Władze miasta wciąż mają nadzieje, że uda się postawić piętrowy parking na placu Konstytucji 3 Maja, a także na Solnej i Wesołej przed budynkiem Nidy oraz podziemny na placu Wolności.
Drogę numer 73, która przecina miasto od Dąbrowy do Dymin, trudno nazwać szybką i bezpieczną. - Chcemy to zmienić za unijne pieniądze. Projekt obejmie wymianę nawierzchni na Ściegiennego, Popiełuszki, Tarnowskiej, Solidarności i Radomskiej oraz przebudowę tras jednopasmowych na dwupasmowe. Zastanawiamy się nad budową wiaduktu nad skrzyżowaniem alei Solidarności z Sandomierską w miejscu, gdzie między jezdniami stoją domy. Wkrótce zostaną one wyburzone i miejsce będzie, ale nie jesteśmy na razie przekonani, czy takie rozwiązanie będzie konweniowało wizualnie z otoczeniem.
Pod budowę przedłużenia ulicy Żelaznej do węzła Skrzetle miasto wykupuje grunty, ale inwestycję chce zrealizować z unijnych pieniędzy. Obejmuje ona także budowę wiaduktu drogowego nad ulicą Żytnią, równoległego do mostu kolejowego oraz dwupasmowej ulicy Zagnańskiej, przynajmniej do skrzyżowania z Witosa. Wiadukt, który ma powstać od Żelaznej do Armii Krajowej, rozładuje korki na skrzyżowaniu i ulicy Grunwaldzkiej, usprawni wyjazd na Kraków i poprawi bezpieczeństwo na tej kolizyjnej krzyżówce.
Unijne pieniądze mogą zasilić także budowę trasy numer 74. Ten projekt obejmuje przebudowę ulicy Łódzkiej na dwupasmówkę aż do obwodnicy w Kostomłotach - w tym roku zostanie wybudowany odcinek tylko do budynku dawnej leśniczówki - oraz budowę słynnego już przedłużenia ulicy Świętokrzyskiej aż do Cedzyny.
Jak ciężko jest dojechać do Targów Kielce w czasie imprez każdy wie, kto przynajmniej raz się tam wybrał. Dla dalszego rozwoju naszego ośrodka wystawienniczego konieczna jest budowa nowego dojazdu. Poprowadzi on ulicą Nowomalików, czyli przedłużeniem Szajnowicza do Łódzkiej. Same Targi także wymagają rozbudowy i unowocześnienia. Potrzebne są kolejne hale - na przykład na prezentowanie bardzo wysokich konstrukcji, łączniki między obiektami, sala konferencyjna i hotel.
Historia, rozrywka, rowery
Kto wie, gdzie na Bukówce znajduje się basen o wymiarach olimpijskich? Na taki akwen urokliwie położony można natrafić, skręcając asfaltową droga tuż przed jednostką wojskową na Bukówce - od strony miasta. Dotrzemy nią prosto do basenu wybudowanego jeszcze przed wojną. Wokół niego znajduje się pięć oczek wodnych. Nieliczni kielczanie mieli okazję podziwiać je i kąpać się tam, ponieważ teren wraz z atrakcjami należy do jednostki wojskowej. - Prowadzimy rozmowy o przejęciu go i wszystko wskazuje, że uda się to zrobić. A wtedy odbudujemy basen, trzeba przede wszystkim doprowadzić system uzdatniania wody, zagospodarujemy ciekawie teren i urządzimy tam park rekreacyjno-sportowy - tłumaczy prezydent Kielc.
Przebudowy wymaga także najbardziej znany kielecki zalew przy ulicy Klonowej. W planach jest poszerzenie go i wybudowanie przystani dla łódek.
Miło i przyjemnie będzie można spędzić czas także nad Silnicą. Brzegi wymagają poprawienia, miejscami nowego ukształtowania, a koryto poszerzenia i pogłębienia. Wzdłuż rzeki chcemy urządzić trasy do spacerowania i miejsca do odpoczynku, a w centrum miasta przystosować nabrzeże do urządzenie go kawiarenkami i sklepikami. To miejsce ma żyć i być pełne ludzi - oczekuje prezydent.
Centrum sportowe pod dachem jest zaprojektowane na Pakoszu. Znajdzie się tam basen o wymiarach olimpijski nadających się do rekreacyjnego pływania, ale także dla sportowców oraz sztuczne lodowisko.
Za euro może uda się odnowić byłe więzienie przy ulicy Zamkowej. Koszt prac oszacowano na 25 milionów zł, a w miejskiej kasie trudno będzie znaleźć pieniądze na ten cel. Remont ma być przeprowadzony tak, aby zachować jak najwięcej atrybutów tego charakterystycznego budynku. Po odnowieniu gmachu będą tam działać dwie instytucje, istniejące już Muzeum Pamięci Narodowej oraz nowa Galeria Współczesnej Sztuki Użytkowej. - To będzie ciekawe miejsce tętniące życiem - zapewnia prezydent Kielc.
Projekt nowego amfiteatru na Kadzielni jest gotowy od kilku lat. Na ukończeniu jest plan ogrodu botanicznego, który ma powstać u podnóża Karczówki - od strony ulicy Jagiellońskiej. Na ich realizacje potrzeba wiele milionów złotych. W miejskiej kasie szybko się nie znajdą, więc jedyna nadzieja w zdobyciu unijnych funduszy.
Stagnację w budowie ścieżek rowerowych może uda się pokonać także dzięki unijnej pomocy. W miejskich planach jest pociągniecie tras dla rowerzystów z parku miejskiego na Karczówkę, do zalewu w Cedzynie oraz do Morawicy. Potrzeba na to dziewięć milionów złotych.
Centrum Rejestracji Wydarzeń Artystycznych - pod takim dziwnym hasłem zapisano projekt modernizacji Kieleckiego Centrum Kultury. - Takie są wymogi unijne, każde przedsięwzięcie trzeba nazwać. Kieleckie Centrum Kultury po 20 latach budowy zostało odebrane dwa lata temu, a gmach już trzeba remontować - tłumaczy prezydent Kielc. - Poza wymianą instalacji chcemy przystosować sale do transmisji telewizyjnych koncertów, spektakli baletowych czy operetkowych oraz kręcenia filmów DVD.
Dla ratowania zdrowia i życia
Świętokrzyskie Centrum Ratownictwa i Transportu Medycznego jest fatalnie usytuowane i kierowcy karetek muszą się natrudzić, aby szybko i bezpiecznie wyjechać z bazy przy ulicy Leonarda. - Sam budynek pogotowia jest w fatalnym stanie i nie spełnia podstawowych standardów do udzielania pomocy na miejscu - tłumaczy prezydent Kielc. - Chcemy wybudować nowy budynek przy ulicy Świętokrzyskiej, skąd karetki bez problemu będą mogły wyjechać w trzech kierunkach: na Sandomierz, Warszawę i Łódź. W nowej siedzibie pacjenci otrzymają pomocy w godziwych europejskich warunkach. Oprócz centrum potrzebne są jeszcze dwa mniejsze ośrodki dla karetek na Krakowskiej i Tarnowskiej. Przy takiej sieci mieszkańcy całego miasta mieliby podobne szanse na uzyskanie szybkiej pomocy w przypadku zagrożenia życia. Potrzeba na to 30 milionów złotych.
Coś dla środowiska
- Nie chcemy w mieście starych autobusów zanieczyszczających środowisko. Potrzebujemy euro na wymianę taboru na zasilany gazem, który jest tańszym niż ropa i mniej szkodliwym dla otoczenia. Przerabianie starych wozów nie ma sensu, trzeba kupić nowe i oczywiście wybudować stacje tankowania na terenie Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji - informuje prezydent.
Historyczna szansa
- Zdobycie tych pieniędzy to historyczna szansa na rozwój miasta. Następnej może nie być - przyznaje prezydent Kielc. - Chcemy, aby jak najwięcej pomysłów znalazło uznanie, a miasto dostało pieniądze na ich realizację z unijnych funduszy. Zanim jednak przystąpimy do zlecania projektów musimy mieć przynajmniej wstępne zapewnienie przydziału pieniędzy. Inwestycje są tak potężnie, że ich zaprojektowanie kosztuje masę pieniędzy. Na przykład na projekt lotniska potrzeba 20 milionów złotych. Miasto samo nie wybuduje portu, więc jeśli nie będzie pieniędzy z unii, to szkoda wydawać fundusze na dokumentację.
Co może stanąć na przeszkodzie w zdobyciu unijnych pieniędzy? Polityka. Nowy marszałek województwa, który decyduje komu i ile przyznać, może bardziej sprzyjać gminom niż stolicy województwa, bo tam będzie władza, będzie z tego samego ugrupowania. Ale wiele wskazuje na to, że Samorządowi 2002, któremu szefuje Wojciech Lubawski, być może uda się w wyborach osiągnąć znaczącą pozycję w Sejmiku Samorządowym i wtedy o oczekiwane przez władze Kielc decyzje będzie łatwiej.
Do podziału więcej niż dla innych
Województwo świętokrzyskie znajduje się w gronie pięciu najbiedniejszych obszarów na terenie Unii Europejskiej. Dlatego oprócz Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego, który ma pieniądze do podziału między województwa całej Polski, nasze wraz z tak zwaną Ścianą Wschodnią dostanie dodatkowe wsparcie z Europejskiego Funduszu Społecznego. Do podziału są prawie cztery miliardy złotych. Kielce jako stolica województwa chcą wziąć 1,5 miliarda złotych. Pieniądze będą przyznawane w latach 2007-2013.
Agata KOWALCZYK
Zapewne nie wszystko uda się zrealizowac, ale musimy się cieszyć, ze wladze Kielc juz w tym momencie maja skonkretyzowane plany, podczas gdy, gdzie indziej sie dopiero zastanawiaja co zrobic i jak. Plan to rzecz najwazniejsza, potem konsekwencja w realizacja. Dotychczas wiele sie udalo, wierze, ze i tym razem uda sie jak najwiecej.
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
a co myślicie o tym pomyśle z tunelem pod Starym Miastem? To co prawda jak SF, ale moim zdaniem nie głupie... Baaardzo ułatwiłoby komunikację i pozwoliłoby na CAłKOWITE wyłączenie Starówki z ruchu samochodowego bez narażenia Śródmieścia na wielkie korki
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
"Gazeta Wyborcza"
Akcja "Gazety" - "Razem zmieniajmy Kielce" . Kielczanie chcą aquaparku i przebudowy dworca PKP
Joanna Gergont 19-05-2006 , ostatnia aktualizacja 19-05-2006 15:52
Kielczanie nie mieli wątpliwości. Chcą rozrywki, a tej dostarczy im aquapark. Mają też dość wstrętnego dworca PKP i domagają się jego przebudowy.
Aquapark zdeklasował rywali. Takiej inwestycji chce 551 kielczan spośród niemal trzech tysięcy, którzy wypełnili nasze ankiety. Następna w kolejności przebudowa dworca zdobyła 317 głosów. Na trzecim miejscu znalazła się budowa lotniska - 309 głosów.
Dlaczego aquapark? - W takim miejscu doskonale mogą spędzić czas zarówno dzieci jak i dorośli - mówili kielczanie, którzy w obecności "Gazetowych" ankieterów wypełniali je na kieleckim deptaku, oraz ci, którzy przynosili je do naszej redakcji. - Dlaczego mam jeździć z dziećmi do Krakowa. Chcę, by takie miejsce powstało w Kielcach - twierdziła pani Małgorzata, mama sześciolatka. Za aquaparkiem był też wojewoda Grzegorz Banaś i dziennikarze naszej redakcji.
O dworcu PKP trudno wyrażać się pozytywnie. Widać, że kielczanie wstydzą się takiej wątpliwej wizytówki miasta. Oczekują, że wreszcie zmieni się jego wygląd.
Podsumowanie wyników ankiet to nie koniec naszej akcji. Przez najbliższe dwa tygodnie opisywać będziemy, czy inwestycje wskazane przez kielczan mają szanse realizacji. Co trzeba zrobić, by doszły do skutku, a co może im przeszkodzić.
I tak jak piszemy o wielu drobnych sprawach, pomagamy rozwiązywać problemy naszych czytelników, tak i teraz wspierać ich będziemy w walce, by Kielce stawały się piękniejsze. Już od poniedziałku na ulicach miasta zawisną billboardy z hasłami "Aquapark to nie utopione pieniądze. Zbudujmy go". "Po stadionie kolej na dworzec". Oba podpisane: "mieszkańcy Kielc". Mamy nadzieję, że przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi będzie to doskonała wskazówka dla przyszłych radnych i prezydenta Kielc, by nie zlekceważyli oczekiwań kielczan.
A już dziś o godz. 12.15 zapraszamy do wysłuchania w Radiu Kielce debaty o przyszłości miasta. Rozwój Kielc będzie też przedmiotem dyskusji w poniedziałkowym programie "Awantura o Kielce" przygotowanym przez kielecką redakcję TVP 3.
Najważniejsze dla rozwoju miasta
budowa lotniska - 309 głosów
utworzenie uniwersytetu - 230
utworzenie dróg ekspresowych 7 i 74 - 216
Służyć będzie urodzie Kielc
przebudowa dworca PKP - 317
remont Rynku - 282
uporządkowanie wzgórza Karscha i wzgórza u zbiegu ulicy IX Wieków i al. Solidarności - 102
Poprawi życie codzienne
nowe autobusy komunikacji miejskiej - 214
parkingi w okolicach centrum Kielc - 203
budowa placów zabaw na osiedlach - 201
Posłuży rozrywce
aquapark - 551
ścieżki rowerowe - 192
trasa turystyczna przez jaskinie Kadzielni - 172
Ankietę wypełniło 2898 osób
Moj pierwszy oficjalny post
Akcja "Gazety" - "Razem zmieniajmy Kielce" . Kielczanie chcą aquaparku i przebudowy dworca PKP
Joanna Gergont 19-05-2006 , ostatnia aktualizacja 19-05-2006 15:52
Kielczanie nie mieli wątpliwości. Chcą rozrywki, a tej dostarczy im aquapark. Mają też dość wstrętnego dworca PKP i domagają się jego przebudowy.
Aquapark zdeklasował rywali. Takiej inwestycji chce 551 kielczan spośród niemal trzech tysięcy, którzy wypełnili nasze ankiety. Następna w kolejności przebudowa dworca zdobyła 317 głosów. Na trzecim miejscu znalazła się budowa lotniska - 309 głosów.
Dlaczego aquapark? - W takim miejscu doskonale mogą spędzić czas zarówno dzieci jak i dorośli - mówili kielczanie, którzy w obecności "Gazetowych" ankieterów wypełniali je na kieleckim deptaku, oraz ci, którzy przynosili je do naszej redakcji. - Dlaczego mam jeździć z dziećmi do Krakowa. Chcę, by takie miejsce powstało w Kielcach - twierdziła pani Małgorzata, mama sześciolatka. Za aquaparkiem był też wojewoda Grzegorz Banaś i dziennikarze naszej redakcji.
O dworcu PKP trudno wyrażać się pozytywnie. Widać, że kielczanie wstydzą się takiej wątpliwej wizytówki miasta. Oczekują, że wreszcie zmieni się jego wygląd.
Podsumowanie wyników ankiet to nie koniec naszej akcji. Przez najbliższe dwa tygodnie opisywać będziemy, czy inwestycje wskazane przez kielczan mają szanse realizacji. Co trzeba zrobić, by doszły do skutku, a co może im przeszkodzić.
I tak jak piszemy o wielu drobnych sprawach, pomagamy rozwiązywać problemy naszych czytelników, tak i teraz wspierać ich będziemy w walce, by Kielce stawały się piękniejsze. Już od poniedziałku na ulicach miasta zawisną billboardy z hasłami "Aquapark to nie utopione pieniądze. Zbudujmy go". "Po stadionie kolej na dworzec". Oba podpisane: "mieszkańcy Kielc". Mamy nadzieję, że przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi będzie to doskonała wskazówka dla przyszłych radnych i prezydenta Kielc, by nie zlekceważyli oczekiwań kielczan.
A już dziś o godz. 12.15 zapraszamy do wysłuchania w Radiu Kielce debaty o przyszłości miasta. Rozwój Kielc będzie też przedmiotem dyskusji w poniedziałkowym programie "Awantura o Kielce" przygotowanym przez kielecką redakcję TVP 3.
Najważniejsze dla rozwoju miasta
budowa lotniska - 309 głosów
utworzenie uniwersytetu - 230
utworzenie dróg ekspresowych 7 i 74 - 216
Służyć będzie urodzie Kielc
przebudowa dworca PKP - 317
remont Rynku - 282
uporządkowanie wzgórza Karscha i wzgórza u zbiegu ulicy IX Wieków i al. Solidarności - 102
Poprawi życie codzienne
nowe autobusy komunikacji miejskiej - 214
parkingi w okolicach centrum Kielc - 203
budowa placów zabaw na osiedlach - 201
Posłuży rozrywce
aquapark - 551
ścieżki rowerowe - 192
trasa turystyczna przez jaskinie Kadzielni - 172
Ankietę wypełniło 2898 osób
Moj pierwszy oficjalny post

Akcja Gazety. "Razem zmieniajmy Kielce" - fragmenty debaty
Joanna Gergont, 19-05-2006 Zwieńczeniem akcji "Razem zmieniajmy Kielce", którą "Gazeta Wyborcza" prowadziła od 8 maja, są dwie debaty. Pierwsza, w Radiu Kielce, odbyła się wczoraj. Nasi goście dyskutowali o możliwościach realizacji inwestycji, które kielczanie wskazali jako najważniejsze. W ankietach wypowiedziało się niemal trzy tysiące osób. Na pierwszym miejscu z 551 głosami uplasowała się budowa aquaparku.
O rozrywce w Kielcach
Tomasz Woś, dziennikarz Radia Kielce: Kielczanie wybrali aquapark. Kilka lat temu miasto miało koncepcję, by taką inwestycję zrealizować. Co stanęło na przeszkodzie?
Marek Piotrowicz, przewodniczący klubu radnych SLD, były wiceprezydent Kielc: Z dwóch powodów. To nie może być inwestycja wyłącznie miejska, myśmy szukali inwestora zewnętrznego. Początkowo nawet tacy byli, ale potem się wycofali, prawdopodobnie było to spowodowane tym, że funkcjonujący w Krakowie aquapark przynosił straty. W tej chwili podobno jest już o wiele lepiej i myślę, że jest już możliwość, żeby poszukać inwestora zewnętrznego.
Jacek Wołowiec, szef klubu radnych Porozumienie Samorządowe: - Od roku wprowadziliśmy powszechną naukę pływania w klasach III. Okazało się, że tych basenów w Kielcach jest za mało i że są niewielkie. Dlatego planujemy budowę basenu olimpijskiego, myślę, że można taki basen olimpijski połączyć z pewnymi elementami aquaparku i pogodzić interesy wszystkich.
Tomasz Woś: Gdyby Pan widział, jak nasi goście kręcą głowami na "nie". Że to zły pomysł.
Artur Sobolewski, dyrektor wydziału projektów strukturalnych i strategii miasta: Miasto na pewne chce inwestować w obiekty sportowe o charakterze profesjonalnym. Pływalnia olimpijska, którą zamierzamy wybudować w najbliższym okresie, ma być uzupełnieniem kompleksu sportowego. Co więcej, na pływalnię olimpijską mamy pewne szanse pozyskać finanse z Unii Europejskiej, na budowę aquaparku na pewno takiej możliwości nie będzie. Bardziej prawdopodobne jest zrealizowanie aquaparku w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego, ale jak na razie zainteresowany był tylko jeden niemiecki inwestor. Kielce są średnio atrakcyjnym miastem dla takiej inwestycji.
Grzegorz Banaś, wojewoda świętokrzyski: Proszę Państwa, Tarnów jest miastem mniejszym od Kielc, a aquapark ma. Uważam, że jak będzie rynek to i inwestor się znajdzie, a jak widać po wynikach ankiety chętnych do bywania w aquaparku nie brakuje. Oby nie skończyło się tym, że samorząd uzna, iż nie ma inwestora, więc o sprawie można zapomnieć. Trzeba zrobić wszystko, by go znaleźć, a jak nie to taką inwestycję przeprowadzić. Tu wszystko zależy od radnych i pana prezydenta, bo to oni odpowiadają za kształt budżetu.
Artur Sobolewski: W strategii miasta na lata 2007-2013 nie ma takiej inwestycji, nikt nie zgłaszał podobnego pomysłu.
Jacek Kowalczyk, członek zarządu województwa: Nie do końca zgodzę się z takim stwierdzeniem, że na aquapark nie można pozyskać środków unijnych. Jeżeli chodzi o infrastrukturę turystyczną, rekreacyjną, akurat nie ma rozróżnienia, czy ma to być obiekt o parametrach sportowych i akurat środki unijne z lat 2007-2013 mogłyby być użyte na budowę aquaparku w Kielcach.
O poprawie życia codziennego
W tej kategorii kielczanie wybrali zakup nowych autobusów komunikacji miejskiej. Ten punkt wskazało 214 osób spośród głosujących.
Artur Sobolewski: Jest to bardzo ciekawy wynik i jestem nim nieco zaskoczony, ale oczywiście ta poprawa taboru nastąpi w momencie, gdy sprywatyzujemy MPK. Jeśli tego nie zrobimy, to takie wskazanie mieszkańców jest informacją dla radnych, że w priorytetach budżetowych miasta zakup autobusów powinien mieć wyższą rangę niż dotychczas.
Michał Kelles-Krause: autor opracowania przebiegu linii tramwajowej w Kielcach: Same nowe autobusy nie poprawią komfortu życia w mieście. Nowy tabor może być tylko uzupełnieniem zasadniczego środka komunikacji zbiorowej, jakim powinny być tramwaje. I do tego powinniśmy dążyć, bo Kielce są przygotowane na budowę takiej linii. To transport tańszy i szybszy. W wielu miastach następuje renesans tramwajów i kolei jako dużo tańszego środka lokomocji.
Marek Piotrowicz: Najgorszy dla kielczan jest tłok komunikacyjny i jeżeli się go nie zmieni, nie poprawi, to niedługo miasto całkiem będzie zakorkowane.
O urodzie Kielc
W tej kategorii zwyciężyła przebudowa dworca PKP, znalazła się na drugim miejscu po aquaparku z 317 głosami.
Marek Piotrowicz: Moim zdaniem tu absolutnie miasto nie może podejmować się finansowania. Jeżeli jest chętny inwestor, to jak najbardziej trzeba mu pomóc, ale nie można angażować się finansowo. Miasto powinno zająć się takimi terenami jak choćby wzgórze Karscha. Niezwykle piękne miejsce, a tak zaniedbane i zniszczone.
Artur Sobolewski: Z radością informuję Państwa, że jest cztery czy pięć podmiotów, które wręcz biją się o to, kto będzie miał wyłączność na dalsze prace związane z modernizacją i przebudową dworca na centrum komunikacyjno-usługowe.
Andrzej Mochoń, prezes Targów Kielce: Przebudowa dworca PKP w taki sposób będzie miała coś wspólnego z supermarketem, który w zasadniczy sposób nie zmieni wyglądu tego miasta, i w mojej opinii ważniejszy jest tu remont Rynku, a szerzej wyprowadzenie ruchu z ulic Małej, Dużej. Popatrzmy też krytycznie na otoczenie Rynku. Przecież 100 metrów za ratuszem zaczynają się slamsy. Potrzebna jest rewitalizacja całego śródmieścia.
Grzegorz Banaś: Ja bym bardzo wsparł pana prezesa, bo ta południowa pierzeja ulicy IX Wieków to jest wielki wstyd dla nas wszystkich, tym bardziej że przy głównym szlaku komunikacyjnym.
O rozwoju miasta
Kielczanie uważają, że dla rozwoju miasta niezbędna jest budowa lotniska. Głosy na ten punkt oddało 309 osób
Andrzej Mochoń: Cieszę się, że udało się przebić z tym tematem i że kielczanie mają świadomość ważności takiej inwestycji, choć w ankiecie wygrały igrzyska - aquapark. Ale odzwierciedla to nieco duch czasu.
Jacek Kowalczyk: Port lotniczy jest potrzebny, ale ponieważ powstanie on dopiero za trzy, cztery lata, nie wcześniej, to jakieś nakłady na istniejące już lotnisko w Masłowie muszą być. Natomiast ja mam wątpliwość, czy 500 mln zł na budowę nowego portu lotniczego wystarczy. Z algorytmów podziału funduszy regionalnych, które są proponowane województwu, wynika, że nie będzie nas stać na jego sfinansowanie.
Grzegorz Banaś: Dlatego trwają jeszcze rozmowy i poważne zabiegi, by podział pieniędzy na rozwój regionalny był dla nas korzystniejszy.
- cochi
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1533
- Rejestracja: 21 grudnia 2005, o 16:09
- Lokalizacja: Kielce, Warszawa

Sesja rady miejskiej
Joanna Gergont
Tylko uchwała o przyjęciu wieloletniego planu inwestycyjnego spotkała się z większym zainteresowaniem radnych i skłoniła ich do dyskusji. Pozostałe punkty przyjmowano niemal jednogłośnie.
Wieloletni program inwestycyjny obejmuje lata 2007-2011. Znalazło się w nim, jak już pisaliśmy, 26 przedsięwzięć, w większości komunikacyjnych. Wśród nich m.in. budowa lotniska w Obicach, przedłużenie ul. Świętokrzyskiej, budowa drugiej nitki ul. Łódzkiej, modernizacja mostu Herbskiego. Inwestycje mają łączną wartość ponad miliarda złotych. - Przyjęliśmy optymistyczne założenie, że w latach 2007-2013 skorzystamy z około 650 mln zł z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. Część inwestycji sfinansować chcemy z funduszy na programu Rozwój Polski Wschodniej, część z programu Infrastruktura i Środowisko oraz Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Świętokrzyskiego - referował Artur Sobolewski, dyrektor wydziału projektów strukturalnych i strategii miasta.
Radny Marian Kubik pytał, dlaczego w programie nie znalazła się budowa szkoły na Dąbrowie. - Tam istnieje duże osiedle, niedługo powstać ma kolejne, a szkoły nie ma. To błąd - podkreślał.
Z kolei Jacek Wołowiec dopytywał, co sprawiło, że nie znalazła się w nim budowa ul. Prostej, o którą od wielu lat dopominają się mieszkańcy. Ich przedstawiciele byli zresztą wczoraj na sesji. Radny Jan Gierada nie pytał, a krytykował pomysł budowy lotniska w Obicach. Określił, że jest nierealny, bo nigdzie, w żadnych programach rządowych nie ma planów budowy tego lotniska. - Lepiej te pieniądze było przeznaczyć na rzeczy konkretne - budowę ulic, kanalizacji, doprowadzenie gazu. To ludziom jest najbardziej potrzebne - przekonywał.
Na pytania radnych odpowiadał m.in. prezydent Wojciech Lubawski. Stwierdził, że wieloletni plan inwestycyjny to "nie ołtarz, którego nie można zmienić". - Zmiany możemy wprowadzić i za pół roku, i za rok, ale ten dokument jest niezbędny, jeśli chcemy ubiegać się o jakiekolwiek środki. To, że wielu inwestycji w nim nie ma, nie oznacza, że nie będą realizowane. Będziemy budować ulice, mam nadzieję, że wodociągi kieleckie szybko zrealizują unijny projekt zwodociągowania i skanalizowania obrzeży. Wtedy będzie można robić tam nawierzchnie, wcześniej nie ma to sensu - podkreślał.
Prezydent tłumaczył, że z premedytacją planowali wydatki miasta w takiej wysokości. - Myślę, że przyjęliśmy bezpieczną granicę zadłużenia. Inwestycji nie można realizować bez zaangażowania własnych środków, a gdybyśmy tego nie zrobili, przyszłe pokolenia nigdy by nam tego nie wybaczyły. Takie pieniądze z Unii już się nie powtórzą - przekonywał Lubawski.
Radni przyjęli uchwałę 22 głosami, przy trzech wstrzymujących się.
Radni uchwalili
Przyjęli uchwałę o nadaniu Zespołowi Szkół Ogólnokształcących nr 17 w Kielcach imienia Karola Wojtyły - Papieża Polaka.
Zaakceptowali treść rezolucji do Ministra Spraw Zagranicznych, by w Winnicy na Ukrainie utworzyć konsulat. "Rada Miejska zwraca się z prośbą do Pani Minister o rozważenie i pozytywne zaopiniowanie starań Winnicy, partnerskiego miasta Kielc, o utworzenie na jej terenie konsulatu Rzeczpospolitej Polskiej. Decyzja ta jest jedną z najważniejszych i najbardziej strategicznych dla przyszłości kontaktów zagranicznych naszego miasta" - można przeczytać w dokumencie.
cochi
- KamilEm
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 639
- Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
- Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
- Kontakt:
Re: Kielce przyszłości ?! Rozwój miasta
Ale przecież Warszawska na wysokości Empiku jest jednokierunkowa. Jak oni chcą ten tunel poprowadzić? W jedną stronę tylkoMarc pisze:(...) Prezydent Kielc nie zrezygnował ze swojego wydawałoby się bardzo odważnego pomysłu z ostatniej kampanii wyborczej - budowy tunelu drogowego pod starą częścią miasta. (...)Tunel prowadziłby z ulicy Warszawskiej, wjazd byłby mniej więcej na wysokości "Empiku" (...)