Przywracanie "historycznych" Kielc

Dzieje, wspomnienia, fotografie, czyli dawne Kielce

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Tomek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1002
Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
Lokalizacja: Kielce / Bytom

Przywracanie "historycznych" Kielc

Post autor: Tomek » 5 grudnia 2014, o 20:46

Zakładam nowy watek bo chyba nie było takiego. Temat ogólny, związany z planami i realizacjami nawiązującymi do historycznego wyglądu miasta.

----------------------------------------------------------------------------------------------

Powrócą secesyjne kioski Kiebabczego? 'Tworzyły klimat starych Kielc' [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]


AGNIESZKA DRABIKOWSKA 2014-11-26

Jest duża szansa, że w śródmieściu Kielc znów staną secesyjne kioski Kiebabczego. Miasto negocjuje w tej sprawie z prywatnym inwestorem. - Jest realna szansa, aby te piękne obiekty wskrzesić - przyznaje dyrektor Artur Hajdorowicz.


Secesyjne kioski z prasą, postawione w 1910 roku przed kieleckiego przedsiębiorcę ormiańskiego pochodzenia Zenona Kiebabczego, były najwybitniejszym przykładem małej architektury w krajobrazie przedwojennych Kielc. Powstały wg wysokiej klasy unikalnego projektu, nieznane są przykłady zastosowania tego projektu w innych miastach - podkreślają inicjatorzy ich przywrócenia, czyli stowarzyszenie Kieleckie Inwestycje.

Taki projekt SKI złożyło do przyszłorocznego budżetu obywatelskiego. Ale, choć nie został zakwalifikowany do głosowania, jest duża szansa, że kioski Kiebabczego (które jeszcze do 1945 roku prowadziła Maria Kiebabczy) powrócą do centrum Kielc.

- Pan prezydent Lubawski skontaktował się w tej sprawie z dużą kielecką firmą i jej przedstawiciele wyrazili zainteresowanie rekonstrukcją takich kiosków na terenie śródmieścia, oni widzą całe przedsięwzięcie bardziej marketingowo niż biznesowo - opowiada Artur Hajdorowicz, dyrektor biura planowania przestrzennego kieleckiego ratusza.

Odbyło się już pierwsze spotkanie w tej sprawie. Uczestniczyli w nim przedstawiciele inwestora, wiceprezydent Andrzej Sygut, dyrektor Hajdorowicz oraz pomysłodawcy przywrócenia kiosków. - Po tym spotkaniu otrzymaliśmy od spółki odpowiedź, którą należy traktować z optymizmem, ponieważ padły już konkretne propozycje trzech lokalizacji - mówi dyrektor Hajdorowicz.

Miasto w odpowiedzi wskazało trzy miejsca w rejonach wskazanych przez inwestora (na Rynku i dwie na ul. Sienkiewicza), ale w nieco innych punktach, a także kilka swoich propozycji. - W przyszłym tygodniu jesteśmy umówieni na kolejne spotkanie i myślę, że wtedy wybierzemy już ostateczne lokalizacje. To by była naprawdę piękna inwestycja. Być może jak to wypali, powstawać będą kolejne. Marzymy o tym, żeby było ich więcej - podkreśla Hajdorowicz.

Przychylny takim planom jest Janusz Cedro, wojewódzki konserwator zabytków. - Te kioski tworzyłyby świetni klimat starych Kielc - podkreśla.

Zadowoleni są też pomysłodawcy całego przedsięwzięcia. - Pomagamy pod względem merytorycznym, aby te obiekty były zgodne z naszymi intencjami, czyli nie udawały starych kiosków, ale były repliką, zachowało się sporo dokumentacji na ten temat, cały czas szukamy też w archiwach projektu kiosku. Wstępne lokalizacje są bliskie pierwotnym, historycznym lokalizacjom, więc nam się to podoba - mówi Rafał Zamojski ze Stowarzyszenia Kieleckie Inwestycje.

Zenon Kiebabczy postawił w Kielcach cztery takie kioski, które stały na Rynku (przed kamienicą Rynek 14) oraz na ulicach Sienkiewicza (chodnik przed kamienicą Sienkiewicza 36, przy skrzyżowaniu z ul. Leśną), Mickiewicza (chodnik przed kamienicą Mickiewicza 2, przy wylocie ulicy do placu Wolności) i Jana Pawła II (pas zieleni przed siedzibą Narodowego Funduszu Zdrowia, przy skrzyżowaniu z ul. Seminaryjską).

żródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,17033929.html

-------------------------------------------------------------------------------------

Szkoda, że koledzy ze stowarzyszenia nie podzielili się tym na forum wcześniej bo to bardzo dobry pomysł... [wiem, jestem zacofany bo teraz k**** jest fejsbuk] Mi te kioski oglądane na starych pocztówkach zawsze się podobały. Teraz gdy spora część centrum jest po remoncie byłby dobry moment na to. Oczywiście bez żadnych reklam i głupich napisów bo to jest ryzykowne.

Awatar użytkownika
Tomek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1002
Rejestracja: 13 marca 2006, o 16:12
Lokalizacja: Kielce / Bytom

Re: Przywracanie "historycznych" Kielc

Post autor: Tomek » 13 grudnia 2014, o 15:13

Na miejski staw powrócą kajaki? Miasto chce odbudować przedwojenną przystań [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]
AGNIESZKA DRABIKOWSKA 07.12.2014 , aktualizacja: 07.12.2014 17:59

Łódki i kajaki na miejskim stawie robiły prawdziwą furorę podczas tegorocznego Święta Kielc. To zainspirowało władze miasta. Chcą odbudować przedwojenną przystań dla kajaków i sprawić, by atrakcje związane z wodą znów przyciągały mieszkańców do parku.


Podczas tegorocznego Święta Kielc miasto po raz pierwszy zdecydowało się udostępnić mieszkańcom staw w parku miejskim, a od strony ulicy Solnej urządzono niewielką plażę.Choć plaża nie do końca wypaliła , to pomysł z kajakami okazał się absolutnym hitem. - Dlatego zaraz po Święcie Kielc pojawił się pomysł, aby wybudować tam przystań dla kajaków. Tak, by atrakcje związane z wodą na stałe wróciły do parku - mówi Grażyna Ziętal, kierownik referatu ds. zieleni miejskiej i gospodarki wodnej wydziału zarządzania usługami komunalnymi Urzędu Miasta w Kielcach.

Początkowo planowano, aby stanęła ona w miejscu, w którym urządzono plażę. - Ale ponieważ park wpisany jest do rejestru zabytków, konsultowaliśmy się w tej sprawie z wojewódzkim konserwatorem zabytków, który zasugerował inne miejsce, gdzie kiedyś istniała już taka przystań. Ostatecznie uzgodniliśmy tę historyczną lokalizację - tłumaczy Ziętal.

Chodzi o zachodnią stronę parku, od strony ulicy Zamkowej. Przystań dla kajaków została tam wybudowana jeszcze przed pierwszą wojną światową, w pierwszym dziesięcioleciu XX wieku. "W 1910 roku staw wydzierżawiono a dzierżawcami byli najczęściej Żydzi. Staw był świetnie wykorzystywany. Latem pływały po nim łódki i łabędzie, zimą była ślizgawka, gromadnie uczęszczana w niedzielę i święta. (...) Miejsce to tworzyło zaczątek sportowego ośrodka" - opisywali wieloletni przewodnicy turystyczni Regina Wrońska-Gorzkowska i jej mąż Edmund Gorzkowski w książce "Album kielecki. Starówka".

W zbiorach Muzeum Historii Kielc znajduje się kilka fotografii z tamtego okresu, a także powojenna już fotografia, na której w kajaku po stawie pływa mały prof. Adam Massalski z siostrą. - Szczerze mówiąc, nie pamiętam tego wydarzenia, miałem wtedy jakieś trzy-cztery lata, to mógł być rok 1947, zapewne rodzice urządzili nam taką atrakcję i wsadzili nas w kajaki. W pamięci mam natomiast zimowe obrazy ze stawu, kiedy grała tam muzyka i można było jeździć na łyżwach - opowiada prof. Massalski.

Dodaje, że pamięta, jak sporo lat później, kiedy miał 12-13 lat, to mógł być rok 1954, poszedł tam pojeździć, a na lodowisku pojawił się Leszek Drogosz, który był już wtedy mistrzem Europy w boksie. - Wszyscy zaczęli do niego podjeżdżać, a lód zaczął trzeszczeć, bo to była już końcówka zimy, może nawet początek wiosny, i tafla była cienka. Pamiętam też, że Drogosz jako jedyny na całym stawie miał hokejówki - wspomina prof. Massalski.

Amatorzy jazdy na łyżwach wkrótce przenieśli się na Solną, w miejsce dzisiejszych apartamentowców, gdzie urządzono już profesjonalne lodowisko. A kajakiem po stawie można było popływać prawdopodobnie jeszcze do lat 50. ubiegłego wieku.

Kiedy przystań powróci do kieleckiego parku? Inwestycja szacowana na ok. 80 tys. zł była wpisana do pierwotnej wersji przyszłorocznego budżetu Kielc. - Ale korygując go, musieliśmy ją wykreślić, podobnie jak remont alejek w parku, ponieważ nie było na tyle środków. Być może jednak uda się te zadania zrealizować z oszczędności - mówi Ziętal.

Plany miasta wobec parku na najbliższe lata sięgają o wiele dalej. Urzędnicy chcą starać się o środki unijne na jego rewitalizację. Jeśli udałoby się je zdobyć, nie tylko wyremontowano by alejki, ale także przebudowano by zieleń zgodnie z historycznymi założeniami, by przywrócić dawną świetność parku, który należy do najstarszych w Polsce.

Został on założony na bazie regularnego ogrodu pogórniczego w 1830 roku według projektu Karola Meyzera.

Kiedyś w parku to się działo


"Park był w XIX wieku letnim salonem spacerowym. Poczynając od maja, a kończąc na wrześniu, do rytuału należało po mszy "dziewiątowej" w niedzielę przejść się z całą rodziną główną aleją parku. Był to niedzielny przegląd kieleckiego towarzystwa, swoista rewia mody. W porze popołudniowej do ogrodu przychodzili przede wszystkim melomani, by posłuchać koncertu muzyki wojskowej. Występy odbywały się w specjalnie zbudowanym na ten cel pawilonie, z podłogą i na słupach wspartym dachu, bez ścian. W ogrodzie spacerowym urządzano też loterie fantowe, z których dochód przeznaczano na cele dobroczynne. Kielecka śmietanka towarzyska brała udział w ich organizacji, a przede wszystkim w zbieraniu "fantów" i pieniędzy na ich zakup. Zawsze wygraną była krowa, a szczytowym momentem uciechy "fajerwerki" i rakiety wystrzeliwane nad stawem" - pisali Regina i Edmund Gorzkowscy w książce "Album kielecki. Starówka".

Źródło: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... z3LmriYiJg


---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Warto przejść do artykułu i zobaczyć zdjęcia. Niektóre widzę po raz pierwszy.

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 3622
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Re: Przywracanie "historycznych" Kielc

Post autor: RZ » 25 stycznia 2015, o 18:11

Tomek - przepraszam, że tam późno odpowiadam, ale faktycznie się zafacebookowałem (napisałem o tym przed chwilą w wątku "Kielce zapomniane" - nawiasem pisząc, nazwę "Kielce zapomniane" wykorzystuje teraz... autor facebookowego profilu "FotoGaleria Kielc" ;) ) - informację o zgłoszeniu do budżetu obywatelskiego projektu przywrócenia krajobrazowi Kielc historycznych kiosków Kiebabczego ujawniliśmy faktycznie tylko na fb. Potem rzecz jasna planowaliśmy akcję promocyjną zachęcającą do głosowania na ten projekt - oczywiście również na forum. Projekt jednak, jak wiele innych, nie został dopuszczony do głosowania i nie było co promować. To, że zainteresował się nim niezależnie od budżetu obywatelskiego prez. Sygut i zaprosił nas na spotkanie ucieszyło nas, ale trudno było na tym etapie cokolwiek ogłaszać czy komentować - wiele rzeczy w Kielcach już się dobrze zapowiadało a potem rozpływało się we mgle. Sprawa wygląda dobrze, ale wszystkie strony wstrzymują się z jakimiś publicznymi deklaracjami do czasu, aż wszystko będzie pewne. Artykuł w GW był efektem czyjegoś "przecieku" - nikt póki co nie wysyłał GW żadnych konkretnych informacji. Raz tylko prez. Sayor wspominał o takich rozmowach w Radiu Kielce.
Mamy jeszcze parę innych pomysłów w zanadrzu, ale wstrzymujemy się z ich ogłaszaniem, dopóki nie wykrystalizuje się sprawa kiosków. Gdyby udało się z kioskami, pewnie i inne projekty miałyby większe szanse na realizację.
Tak to wygląda :)
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Lukasz2244
Posty: 46
Rejestracja: 20 marca 2007, o 12:27

Re: Przywracanie "historycznych" Kielc

Post autor: Lukasz2244 » 5 sierpnia 2015, o 12:11

Nie wiem czy w dobrym miejscu, ale mam do Was pytanie. Kto odpowiedzialny jest za utrzymanie na "przyzwoitym jak na kieleckie" warunki porządku w parku miejskim?.
Troszkę temat zapomniany, dziś idąc widziałem tylko obsrane i pomazane ławki, niektóre poniszczone. Liście nie zgrabione no i w większości brak trawy. Głośno ostatnio zrobiło się na temat zaprzestaniu niszczenia trawników:). A tu taki psikus. Niestety nie zrobiłem zdjęć, ale jeśli macie chwilkę czasu i chęci to zapraszam. Jest na co popatrzeć, uważajcie na bombardowania, sądząc po ilości kupek na alejkach jest moc :).
To jest moje miasto, tu sie urodzilem.

Awatar użytkownika
Tomasso
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 578
Rejestracja: 13 kwietnia 2006, o 17:47
Lokalizacja: Kielce - Sieje
Kontakt:

Re: Przywracanie "historycznych" Kielc

Post autor: Tomasso » 3 listopada 2015, o 08:27

Wrzucam tu pytanie - czy wie ktoś co się stało z latarnią umarłych pod św. Wojciechem? Miejsce po niej zamurowane, więc to nie żadna renowacja. Przeoczyłem jakieś info?

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Menadżer budowy ;)
Posty: 5646
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Re: Przywracanie "historycznych" Kielc

Post autor: ice » 9 listopada 2015, o 08:14

Latarnia została przeniesiona obok na trawnik.
Precz z pieszymi i rowerzystami!

ODPOWIEDZ