Kielce - Budowa linii tramwajowej

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 24 września 2006, o 07:33

ice pisze:(...) Ogolnie fajny pomysl :)
Na Sienkiewicza tramwaje :?:
Moim zdaniem pomysł niefajny.

Awatar użytkownika
Gandalf
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 703
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:11
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Gandalf » 24 września 2006, o 16:25

Zgadzam się, pomysł słaby... Sienkiewicza to ulica dla ludzi jest... Nie dla tramwajów, samochodów i innych tego typu pojazdów. Po za tym Sienkiewka nie jest długa i to nie problem przejść się z dworca PKP pod KCK. Nie ma potrzeby podwożenia tramwajami... Wogóle dochodzę do wniosku, że nie ma co kombinować, wydawać pieniędzy i wprowadzać te tramwaje - wystarczy unowocześnić tabor autobusowy, doprowadzić wszystkie inwestycje drogowe do końca, zwiększyć gdzie trzeba liczbę autobusów i będzie ok.

Awatar użytkownika
tricky
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 906
Rejestracja: 26 sierpnia 2006, o 14:58

Post autor: tricky » 24 września 2006, o 21:54

osobiscie tez uwazam ze w kielcach bardziej realne jest wprowadzenie nowszych autobusow i modernizacja drog :roll: wydaje mi sie ze kielce sa zabyt male na taka inwestycje i sadze ze sporo trzebaby bylo czekac na zwrot kosztow

Crux

Post autor: Crux » 24 września 2006, o 22:37

tricky pisze:osobiscie tez uwazam ze w kielcach bardziej realne jest wprowadzenie nowszych autobusow i modernizacja drog :roll: wydaje mi sie ze kielce sa zabyt male na taka inwestycje i sadze ze sporo trzebaby bylo czekac na zwrot kosztow
Przedwojenne Kielce, a wówczas powstał pierwszy pomysł budowy linii tramwajowej, były wystarczająco duże. Kielce na początku XXI w. już są zdecydowanie za małe. Ja nie oczekuję, że w Kielcach powstanie 20 linii tramwajowych, ale np. 3. Skoro 3-krotnie większe miasta - takie jak Kraków, czy Wrocław (Poznań ma trochę mniej) mają ponad 20 linii tramwajowych, to dlaczego uważasz, że w Kielcach nie ma miejsca nawet na jedną?

A z komunikacją miejską i tak trzeba coś zrobić. I jeżeli nie tramwaje, to chociaż wydzielenie pasów ruchu dla autobusów na ulicach w centrum. I do tego można dorzucić ten bajer z przełączanymi na pilota światłami...

Awatar użytkownika
tricky
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 906
Rejestracja: 26 sierpnia 2006, o 14:58

Post autor: tricky » 25 września 2006, o 09:39

Crux pisze:Pzedwojenne Kielce, a wówczas powstał pierwszy pomysł budowy linii tramwajowej, były wystarczająco duże. Kielce na początku XXI w. już są zdecydowanie za małe. Ja nie oczekuję, że w Kielcach powstanie 20 linii tramwajowych, ale np. 3. Skoro 3-krotnie większe miasta - takie jak Kraków, czy Wrocław (Poznań ma trochę mniej) mają ponad 20 linii tramwajowych, to dlaczego uważasz, że w Kielcach nie ma miejsca nawet na jedną?
ja nie mowie ze nie moze powstac,tylko czy zbudowanie jednej lini bedzie oplacalne?to jest droga inwestycaj,budowa trakcji zakup taboru,na to potrzeba sporo pieniedzy :roll:
A z komunikacją miejską i tak trzeba coś zrobić. I jeżeli nie tramwaje, to chociaż wydzielenie pasów ruchu dla autobusów na ulicach w centrum. I do tego można dorzucić ten bajer z przełączanymi na pilota światłami...
zgadzam sie w te wakacje bylem we frankfurcie i tam zreszta jak w calych niemczech autobusy maja odzielne pasy i swoje sygnalizacje i tam przejechanie przez takie olbrzymie miasto zajmuje troszke wiecej niz u nas ze slichowic na dabrowe :!: wystarczy tylko kiedy odzielne pasy autobusy beda mialy na najbardziej zatloczonych ulicach kielc

Awatar użytkownika
tricky
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 906
Rejestracja: 26 sierpnia 2006, o 14:58

Post autor: tricky » 25 września 2006, o 09:40

o sorka zle mi sie wkleilo :oops: ja nie mowie ze nie moze powstac,tylko czy zbudowanie jednej lini bedzie oplacalne?to jest droga inwestycaj,budowa trakcji zakup taboru,na to potrzeba sporo pieniedzy :roll:

Crux

Post autor: Crux » 25 września 2006, o 12:00

tricky pisze:o sorka zle mi sie wkleilo :oops: ja nie mowie ze nie moze powstac,tylko czy zbudowanie jednej lini bedzie oplacalne?to jest droga inwestycaj,budowa trakcji zakup taboru,na to potrzeba sporo pieniedzy :roll:
Kielecki NOT oszacował budowę pierwszej linii tramwajowej na około 30 mln zł. Przyjmijmy jednak dla bezpieczeństwa, że całość kosztowałaby 50 mln zł. Przy dobrze przygotowanych projektach miasto mogłoby liczyć w 75% na dofinansowanie z budżety UE. A więc uzyskujemy koszt uruchomienia pierwszej linii tramwajowej na poziomie 12,5 mln zł.

12,5 mln zł to tak wiele jak na Kielce? Ja na tym forum już słyszałem, że wyłożenie 0,5 mld zł nie stanowi żadnego problemu.

A i tak wiem, że się w Kielcach tramwajów nie doczekam...

Boss
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1166
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Boss » 25 września 2006, o 12:51

Crux pisze: A i tak wiem, że się w Kielcach tramwajów nie doczekam...
jeszcze pare lat temu 3/4 Kielc tak samo mówiło na temat Korony, 1 ligi i najnowocześniejszego stadionu w kraju.

Awatar użytkownika
tom
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2504
Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
Lokalizacja: Kielce, Lublin
Kontakt:

Post autor: tom » 29 października 2006, o 18:35

Polecam do przejrzenia ten wątek: http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=250864 o rozwoju sieci tramwajowej w miastach polskich.
Komisja Rewizyjna czuwa!

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 30 października 2006, o 20:44

Widząc co się dzieje ostatnio na kieleckich ulicach myślę, że wcześniej czy później budowa szybkiego tramwaju będzie nieunikniona. No chyba, że tak sprawnie zostanie dokonana reorganizacja ruchu, że autobusy nie będą stały w korkach po 20 min.

voodoo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1224
Rejestracja: 5 września 2006, o 12:28
Lokalizacja: Kielce/Ślichowice

Post autor: voodoo » 31 października 2006, o 12:14

No właśnie zrobi sie tak jak w Krakowie szybki tramwaj a tam gdzie największe korki tunel podziemny :D
Więcej tutaj:
http://inwestycje.jupiter.superhost.pl/ ... .php?t=819

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 2 listopada 2006, o 15:52

Janusz Korwin-Mikke: Czerwony tramwaj i szkoła

(...)

Wracam do obiecanych przed tygodniem tramwajów. W tej sprawie kłócą się "ekolodzy", "kierowcy" itp. - a tymczasem decydować powinien rozsądek i chłodna logika, a nie "interesy grupowe".

Popatrzmy. Jedziecie Państwo ulicą z jednym pasem ruchu. Korek jak jasna cholera, wleczecie się 20 km/godz. Po czym ulica rozszerza się na dwa pasy. Korek znika w mgnieniu oka, wszyscy mkną bezkolizyjnie 80 km/godz.

Każdy widzi takie zjawisko codziennie. Kto jednak zauważa - wlokąc się w korku jednym pasem, gdy obok jest wydzielone torowisko dla tramwajów - że gdyby to torowisko zlikwidować i zrobić drugi pas ruchu, to korek też zniknąłby w mgnieniu oka?

Tramwaje istotnie przewoziłyby więcej ludzi, gdyby odstęp między tramwajami nie był większy niż długość tramwaju. Tak jednak nie jest. Między jednym a drugim składem zazwyczaj jest co najmniej pół kilometra. I te pół kilometra jezdni jest wyłączone z ruchu. Gdyby zamiast tramwaju jechał autobus, to między jednym a drugim zmieściłaby się setka samochodów. Na wydzielonym torowisku - nie może...

Właśnie dlatego tramwaj w śródmieściu jest zawalidrogą. Poza tym autobus może ominąć korek - tramwaj: nie.

Dodajmy jeszcze, że samochód staje tylko raz: u celu. I jedzie najkrótszą drogą. Tramwaj staje co chwila, blokując tor - i nie dowozi mnie do celu: potrzebne są na ogół przesiadki. Czyli: moje ciało dłużej zajmuje arterię komunikacyjną.

Po San Francisco jeździ tramwaj - ale to zabytek. Poza tym w USA tramwaju nie widziałem. Jesteśmy cholernie zacofani.

Instynktowna i ślepa chęć Lewicy do upychania nas po pociągach i tramwajach bierze się stąd, że Lewica nienawidzi Wolności. Człowiek na rowerze, motocyklu czy w samochodzie jest wolny: może w każdej chwili zatrzymać się, zmienić decyzję i pojechać w dowolnym kierunku. Człowiek w tramwaju rzadziej, a w pociągu w ogóle. Nie jest sam - jest członkiem Kolektywu Pasażerów. Podlega Władzy państwowego Konduktora.

I tylko to może wytłumaczyć, dlaczego tak uparcie bronią Idei Czerwonego Tramwaju.

A gdy to napisałem, przez głowę przeleciała mi myśl, że powinienem w zasadzie oskarżyć mych Kontrkandydatów na urząd prezydenta m. st. Warszawy o to, że biorą pieniądze od Al-Kaidy. Żaden terrorysta nie atakuje przecież roweru, motocykla, samochodu czy nawet mikrobusu - nie opłaca się. Dopiero metro, tramwaj, w ostateczności autobus - to jest cel godny prawdziwego terrorysty. Tam wrzuca się bomby!...

Kto upiera się przy oparciu komunikacji miejskiej na "zbiorowych środkach transportu" - ten powiększa potencjalne zagrożenie terroryzmem.


:arrow: http://fakty.interia.pl/kraj/news/janus ... a,811771,3
Obrazek

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 2 listopada 2006, o 16:09

Daniel pisze:Janusz Korwin-Mikke: Czerwony tramwaj i szkoła
A gdy to napisałem, przez głowę przeleciała mi myśl, że powinienem w zasadzie oskarżyć mych Kontrkandydatów na urząd prezydenta m. st. Warszawy o to, że biorą pieniądze od Al-Kaidy. Żaden terrorysta nie atakuje przecież roweru, motocykla, samochodu czy nawet mikrobusu - nie opłaca się. Dopiero metro, tramwaj, w ostateczności autobus - to jest cel godny prawdziwego terrorysty. Tam wrzuca się bomby!...
Co za oszołom :?

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 2 listopada 2006, o 16:13

A może tramwaje były funkcjonariuszami UB??
Obrazek

Awatar użytkownika
tricky
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 906
Rejestracja: 26 sierpnia 2006, o 14:58

Post autor: tricky » 2 listopada 2006, o 17:03

to jakis zart? :shock:co to wogole ma byc :?:szkoda mi takich ludzi 8)

ODPOWIEDZ