MZD Kielce - Węzeł Żelazna - Rondo im.Herlinga-Grudzińskiego

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 20 listopada 2013, o 16:05

cm
W dzisiejszej Polsce, jeśli już dochodzi do likwidacji przejść podziemnych, jak we wspomnianej Łodzi, to przede wszystkim na skutek silnych nacisków społecznych, a ta "ideologia" to raczej consensus dzisiejszych środowisk urbanistycznych analizujących dotychczasowe doświadczenia i wyciągających z nich wnioski. Również nasz Dyrektor BPP to potwierdza (w rozmowie dnia Radia Kielce sprzed bodajże trzech dni) i dobitnie stwierdza, że jest zwolennikiem przejść na poziomie 0.
W Warszawie jest teraz bardzo duży ferment pod tym względem. Myślisz, że dlatego, że to jest modne? Pokazany przez Grzegorza przykład ulicy Świętokrzyskiej jest dość dobitny. No i po prostu - jakoś dziwnie nie spotykam ze zwolennikami tunelów i kładek wśród tych, którzy bardziej chodzą niż jeżdżą. Znani mi zwolennicy to raczej ci, którzy nie rozstają się ze swoim samochodem i z takich przejść, jeśli korzystają, to sporadycznie. Dla nich liczy się tylko przepustowość. Ja zgodziłbym się z Tobą tylko jeśliby tunel wyglądał tak jak w Krakowie pod ulicą Basztową, ale z wyjątkiem wyjścia na samą ulicę Basztową :). Wtedy OK - przestrzeń, widno, czysto, brak schodów.
Od dawna zresztą uważam, że kielecki plac Niepodległości powinien być połączony z ulicą Sienkiewicza czyli, że zamiast tamtejszego przejścia podziemnego powinien być tunel dla samochodów wzdłuż Żelaznej.

A jeśli chodzi o Spacerową to patrzysz historycznie a nie współcześnie. Zresztą tak naprawdę to nigdy nie było przedmieście! Tylko dzielnica willowa powstająca równolegle z nowym miastem miedzy Seminaryjską a Prostą. Przedmieściem wtedy był np. Pakosz (patrząc od tej strony).
Trochę późniejsza dzielnica willowa w śródmieściu to np. obszar ulic Kopernika, Zdrojowej itd
A patrząc historycznie to kiedyś przedmieściem był kościół Św. Wojciecha...
Dla mnie oba ronda (Herlinga-Grudzińskiego i Giedroycia) i obszar wokół nich zawsze były ścisłym centrum Kielc, tu się zresztą wychowywałem. Mieszkając do 16 roku życia w wieżowcu między Żytnią a Karczówkowską nigdy nie uważałem, że mieszkam "na osiedlu" - to był (i jest) kolos wciśnięty w śródmieście.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Robert-Kowal
Posty: 152
Rejestracja: 28 listopada 2009, o 18:16
Lokalizacja: Jędrzejów/Kielce
Kontakt:

Post autor: Robert-Kowal » 20 listopada 2013, o 18:24

Wygląda na to, że mam szansę zostać wrogiem publicznym nr 1 na tym forum Very Happy . Trudno, widocznie jestem niereformowalnym dzieckiem lat 70. Na swoje usprawiedliwienie dodam, że nie bronię MZD, bo narobili głupot, nie pierwszy raz z resztą. Swoje zdanie jednak póki co zachowam.
Nie będziesz raczej wrogiem nr na forum, bo mam bardzo zbliżoną opinię do Twojej. Myślę, że kilka osób też się takich znajdzie.

Awatar użytkownika
jaromlody
Posty: 482
Rejestracja: 25 grudnia 2008, o 11:34
Lokalizacja: Kielce

Post autor: jaromlody » 20 listopada 2013, o 20:21

MZD pokazał jak prawidłowo jeździć po rondzie turbinowym tylko, że w jednym przypadku według mnie i tak źle pojechali (chodzi o zjazd 2:01 - 2:06: :(

Tajemnice ronda turbinowego w Kielcach

Awatar użytkownika
Robert-Kowal
Posty: 152
Rejestracja: 28 listopada 2009, o 18:16
Lokalizacja: Jędrzejów/Kielce
Kontakt:

Post autor: Robert-Kowal » 20 listopada 2013, o 20:54

chyba nie słuchałeś co gadał rzecznik, że pokazali jak się nie powinno jeździć.

Awatar użytkownika
spidimarcin
Posty: 213
Rejestracja: 16 lipca 2013, o 14:27
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: spidimarcin » 20 listopada 2013, o 21:00

Z tego co pamiętam to przed remontem nie można było wjechać z ronda w paderewskiego i odwrotnie, a teraz można??

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 20 listopada 2013, o 21:08

jaromlody pisze:MZD pokazał jak prawidłowo jeździć po rondzie turbinowym tylko, że w jednym przypadku według mnie i tak źle pojechali (chodzi o zjazd 2:01 - 2:06: :(
Rondo turbinowe, podobnie jak światła do lewoskrętów, jest robione z myślą o ludziach z mocną dysfunkcją mózgu oraz o kobietach. Niestety wypada to ze szkodą dla normalnych, myślących kierowców obdarzonych instynktem samozachowawczym i wyobraźnią. Klasyczne skrzyżowanie z ruchem okrężnym jest genialne w swojej prostocie.

Opisałeś jeden z przykładów - normalnie wszystko przemawia za objechaniem całego ronda wewnętrznym pasem. Tu zdaniem MZD trzeba go zmienić na zewnętrzny 14 km przed zjazdem. :roll:
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

Awatar użytkownika
Sebastian
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 535
Rejestracja: 23 sierpnia 2007, o 13:19
Lokalizacja: WIETRZNIA

Post autor: Sebastian » 21 listopada 2013, o 09:39

Korki na wlotach na nowe rondo nie tworzą się, bo niby jakby miały się robić? Okrzei - droga lokalna,Czarnowska - bez możliwości przejazdu,Paderewskiego też z niewielkim ruchem, więc najważniejsza relacja to IX Wieków Kielc - 1 Maja
...stryjeczny mąż szwagra mojego drugiego męża...

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 21 listopada 2013, o 09:59

Ciekawe czy korki nie przeniosły się w inne miejsce, np. w okolice danej bazy PKS.

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 21 listopada 2013, o 10:30

Znaczną część samochodów przejął nowy węzeł i stąd brak korków.

Korki na IX W-K brały się głównie z tego, że stała Czarnowska i auta za wolno zjeżdżały z ronda. Nie bez winy byli też ślamazarni kieleccy kierowcy, którzy przez tyle lat nie nauczyli się korzystać ze skrzyżowania o ruchu okrężnym. Dojeżdżali do niego dwoma pasami tylko po to żeby przed na koniec pchać się na prawy pas bo wewnętrzny pas ronda jest niebezpieczny, niezdrowy i grozi utratą zdrowia, a nawet życia.
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

pacholekck
Posty: 13
Rejestracja: 20 listopada 2012, o 11:28
Lokalizacja: Kielce / Kraków

Post autor: pacholekck » 21 listopada 2013, o 15:16

bender pisze:Znaczną część samochodów przejął nowy węzeł i stąd brak korków.

Korki na IX W-K brały się głównie z tego, że stała Czarnowska i auta za wolno zjeżdżały z ronda. Nie bez winy byli też ślamazarni kieleccy kierowcy, którzy przez tyle lat nie nauczyli się korzystać ze skrzyżowania o ruchu okrężnym. Dojeżdżali do niego dwoma pasami tylko po to żeby przed na koniec pchać się na prawy pas bo wewnętrzny pas ronda jest niebezpieczny, niezdrowy i grozi utratą zdrowia, a nawet życia.
Powinien być na forum przycisk "Lubię to!" :D

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 21 listopada 2013, o 18:05

Korki na ul. Żelaznej. Drogowcy łączą węzły

Duże korki tworzyły się w czwartek po południu na ul. Żelaznej w Kielcach. Drogowcy rozpoczęli frezowanie w rejonie ul. Sienkiewicza i przejścia podziemnego do dworca PKP
- Ten fragment był wyłączony z przebudowy w ramach węzła Żelazna, bo liczyliśmy, że w związku z planowaną przebudową placu przed dworcem PKP uda się odkopać też tunel i zaizolować go - mówi Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. Ale przebudowa samego placu przesunęła się w czasie. - Trudno powiedzieć, kiedy do niej dojdzie, a jezdnia nie mogła czekać, bo zbierała się tam woda. W takiej sytuacji zdecydowaliśmy się na zlecenie sfrezowania starej warstwy i ułożenie nowej, która połączy roboty wykonane w ramach budowy węzła Żelazna i węzła Żytnia - dodaje drogowiec. Prace, które prowadzi Kieleckie Przedsiębiorstwo Robót Drogowych, mają potrwać tydzień. - Ale liczymy, że skończą się wcześniej - dodaje Skrzydło


Cały tekst: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... z2lIhhgUgT

Awatar użytkownika
spidimarcin
Posty: 213
Rejestracja: 16 lipca 2013, o 14:27
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: spidimarcin » 21 listopada 2013, o 22:21

Droga powstała i…została zamknięta!

Wybudowana za miliony złotych inwestycja okazała się drogową fuszerką?

W Kielcach na ulicy Okrzei wybudowano wjazd i wyjazd na ulicę Zagnańską, który…zamknięto wraz z otwarciem węzła Żelazna. Okazuje się, że Miejski Zarząd Dróg już od roku wiedział, że wyjazd zostanie zaślepiony, ale wybudowano go, aby… nie robić odstępstwa od projektu.

Właściciele dużych kieleckich przedsiębiorstw, których siedziby mieszczą się przy ulicy Okrzei (na wysokości dawnej bazy PKS) są zbulwersowani rozwiązaniem, jakie zastosował Miejski Zarząd Dróg. Teraz kierowcy samochodów osobowych muszą nadrabiać kilometrów, natomiast kierowcy ciężarówek muszą dokonywać karkołomnych ewolucji żeby zawrócić.

PRZEDSIĘBIORCY WŚCIEKLI I BEZRADNI

Prezesi firm Metal Max, Bilans Serwis Profikop, Biurex, Mak Marketing, czy Stowarzyszenia Księgowych wyszli na ulicę, by wyrazić swoje niezadowolenie i obawy o dalsze funkcjonowanie ich przedsiębiorstw. Są zszokowani decyzją Miejskiego Zarządu Dróg, który zamknął, dopiero co wybudowany wyjazd z ulicy Okrzei. Teraz, aby wjechać lub wyjechać muszą zawracać i nadrabiać prawie kilometr. – Wygląda na to, że zrobiono tutaj wjazd i wyjazd donikąd – denerwował się Zbigniew Radek, wiceprezes Bilans Serwisu. - Przecież to wygląda jak sytuacja z tragicznej komedii. Zrobiono wyjazd tylko po to, żeby go zaraz zamknąć - mówił oburzony. –Wcześniej, kiedy była stara i dziurawa droga, to można było tędy jeździć. Teraz zrobiono nową i jeździć się nie da – dodał Robert Małec prezes firmy Biurex.

Przedsiębiorcy obawiają się, że przez takie utrudnienia stracą klientów. Najgorsze jest jednak to, że nikt nie przywiezie im towaru, ponieważ jak twierdzą, samochody ciężarowe nie są w stanie zawrócić na tak wąskim odcinku.

BO BYŁOBY NIEBEZPIECZNE

Jarosław Skrzydło rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg poinformował, że w pierwotnej, założonej w projekcie organizacji ruchu na wskazanym odcinku ulicy Okrzei, było założenie, że ów fragment ma być drogą jednokierunkową od skrzyżowania z ulicą Zagnańską do wyjazdu na wysokości dawnej bazy PKS. - Na etapie realizacji inwestycji zmuszeni byliśmy do zmiany docelowej organizacji ruchu ze względów bezpieczeństwa – stwierdził rzecznik. - Gdyby wjazd na wysokości dawnej bazy PKS był drożny wielu kierowców, którzy by z niego korzystali kierowałoby się na zwrotkę w pasie rozdziału ulicy Zagnańskiej, która znajduje się przy węźle Skrzetle na wysokości Kolportera. Taki manewr powodowałby, że na odcinku około 70-80 metrów kierowca musiałby przeciąć trzy pasy ruchu bardzo ruchliwej ulicy Zagnańskiej. Powodowałoby to zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu –stwierdził Jarosław Skrzydło. - Wyjazd koło dawnej bazy PKS został więc zaślepiony, a na odcinku ulicy Okrzei został wprowadzony ruch dwukierunkowy. Dokonano też zmian projektowych jeśli chodzi o łuki przy skrzyżowaniu ulic Okrzei i Zagnańskiej, by ułatwić wyjazd – informował rzecznik.

Jarosław Skrzydło poinformował także, że istniała koncepcja, aby zjazdu w ogóle nie budować, ale… byłoby to zbyt duże odstępstwo od projektu. – Zostanie tak jak jest – stwierdził, przyznając jednocześnie, że sytuacja jest bardzo trudna. Rzecznik zapewnił, że służby Miejskiego Zarządu Dróg przyjadą na miejsce i zastanowią się, co można zrobić, aby ułatwić kierowcom samochodów ciężarowych zawracanie w tym miejscu.

POWINNI BYĆ ZADOWOLENI?

Jarosław Skrzydło poinformował także, że Miejski Zarząd Dróg w Kielcach z uwagą wsłuchiwał się w opinie przedsiębiorców prowadzących działalność w tym rejonie. - Między innymi na ich wniosek dokonaliśmy zamiany ekranów chroniących przed hałasem z pełnych na przezierne na odcinku ponad 200 metrów, tak aby z ulicy Zagnańskiej widać było siedziby firm. Ten zabieg wiązał się ze zwiększeniem kosztów o około pół miliona złotych – stwierdził rzecznik.

ECHO

Czy to jakiś żart?? Po prostu ręce opadają....

Awatar użytkownika
cm
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1665
Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Post autor: cm » 21 listopada 2013, o 22:44

RZ pisze:cm
W dzisiejszej Polsce, jeśli już dochodzi do likwidacji przejść podziemnych, jak we wspomnianej Łodzi, to przede wszystkim na skutek silnych nacisków społecznych
Jakoś mam na ten temat swoją teorię, ale że jest lekko zabarwiona spiskowością, nie chciałbym jej tutaj roztrząsać.
W dużej części się z Tobą zgadzam, jednak ostatecznie moje wnioski pozostają takie, jak napisałem powyżej.
A jeśli chodzi o Spacerową to patrzysz historycznie a nie współcześnie. Zresztą tak naprawdę to nigdy nie było przedmieście! Tylko dzielnica willowa powstająca równolegle z nowym miastem miedzy Seminaryjską a Prostą. Przedmieściem wtedy był np. Pakosz (patrząc od tej strony).
To jest temat do (potencjalnie) bardzo ciekawej dyskusji, ale chyba nie w tym wątku. Proponuję założenie nowego, specjalnie przeznaczonego do analizowania podobnych kwestii.
Na początek należałoby uściślić kilka pojęć - czym jest centrum, śródmieście, przedmieścia itp. Obszar, o którym piszesz możemy traktować jako należący do śródmieścia chyba tylko pod względem jego odległości w prostej linii od ścisłego centrum (załóżmy, że "środek Kielc" to okolice pomiędzy Rynkiem a Wzgórzem Zamkowym). Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę funkcjonalną definicję śródmieścia, to ul. Spacerowa ma się do niej nijak. Nie mówiąc o jej wyglądzie (intensywność zabudowy - jej gęstość, wysokość). Pojęcia "przedmieście" użyłem w odniesieniu do tej ulicy trochę przekornie i raczej w nawiązaniu do jej wyglądu. Pokaż proszę ten obrazek http://goo.gl/maps/WScXu komukolwiek spoza Kielc i zapytaj, czy kojarzy mu się ze śródmieściem (oczywiście punkt wybrałem nieprzypadkowo i tendencyjnie ;)). Chociaż patrząc historycznie - jeszcze nie tak dawno, bo w XIX w. Kadzielnia, ograniczająca rzeczony obszar od południa, znajdowała się pod Kielcami...

Awatar użytkownika
Baranówczanin
Posty: 91
Rejestracja: 14 listopada 2012, o 18:12

Post autor: Baranówczanin » 21 listopada 2013, o 23:10

Cóż zdjęcie to nic takiego, jeszcze 4 lata temu koło dworca była norka hobbitów, czyli piwniczka. Jednak w naszym mieście nie da sie określić co jest przedmieciem, co centrum itd, ze względu na dziką niereguralność zabudowy. Dlatego np w Krakowie mi się podoba poza budownictwem, niesamowita regularność centrum wg obwodnic.
Baranówek od 1929 roku w Kielcach. :-)

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 22 listopada 2013, o 08:44

spidimarcin pisze:Droga powstała i…została zamknięta!
ECHO
Szok! :shock:
Dlaczego prezydent jeszcze nie rozgonił tego towarzystwa?!
Przecież to są kpiny!
Ostatnio zmieniony 22 listopada 2013, o 08:57 przez AR, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

ODPOWIEDZ