to dziwne, mi kiedyś nie chciał dac pouczenia jak spowodowałem kolizje, bo stwierdził , ze za to jest co najmniej 200 zł mandatu...andrzeej pisze:System karania przez policję jest chory - ostatnio miałem kolizję, inny samochód najechał mi na tył. Sprawca został ukarany pouczeniem! Tymczasem za przechodzenie w niedozwolonym miejscu czy za jazdę po chodniku na rowerze trzeba płacić mandat.
Kielce - infrastruktura rowerowa
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Nieprzyjęcie mandatu daje szanse przed sądem na karę nagany albo grzywnę niższą niż mandat, ale to zależy od sędziego. Strasburg nie jest instancją odwoławczą, więc nie może anulować mandatu. Zresztą w tym przypadku trudno mówić o naruszeniu praw człowieka.
Jestem przeciwny jeżdżeniu rowerem po chodnikach (z pewnymi wyjątkami: dojazd do miejsca parkingowego, dojazd do początku DDR) i nic mnie tak nie śmieszy, jak jakiś facet na fullu, w kasku i kamizelce jadący po chodniku, bo się boi jezdni. Mimo to uważam, że w Kielcach dużo większym problemem jest nielegalne parkowanie i nieprzestrzeganie ograniczeń prędkości przez samochody. W promieniu 100 m od miejsca kontrolowania rowerzystów zawsze jest co najmniej 20 nielegalnie zaparkowanych samochodów (w tym część należących do zakładu pogrzebowego "Eden", które parkują tam permanentnie) i to nimi policja się powinna zająć w pierwszej kolejności.
Jestem przeciwny jeżdżeniu rowerem po chodnikach (z pewnymi wyjątkami: dojazd do miejsca parkingowego, dojazd do początku DDR) i nic mnie tak nie śmieszy, jak jakiś facet na fullu, w kasku i kamizelce jadący po chodniku, bo się boi jezdni. Mimo to uważam, że w Kielcach dużo większym problemem jest nielegalne parkowanie i nieprzestrzeganie ograniczeń prędkości przez samochody. W promieniu 100 m od miejsca kontrolowania rowerzystów zawsze jest co najmniej 20 nielegalnie zaparkowanych samochodów (w tym część należących do zakładu pogrzebowego "Eden", które parkują tam permanentnie) i to nimi policja się powinna zająć w pierwszej kolejności.
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Inna sprawa, że kolega nie przyjął mandatu za czerwone światło (samochodem) i sąd wydał wyrok zaocznie, czyli nawet nie otrzymał wezwania i zamiast 500 zł dał 800. Ciekawe czy w takiej sytuacji ma się jakąkolwiek możliwość wytłumaczenia.
Ta sytuacja przypomina mi filmy Barei. Dajcie mi człowieka, a znajdę paragraf. Jechał po chodniku, mógł zabić i zostać mordercą. Z kolei święte krowy łażące po ścieżkach nie są w ogóle karane. Dobrze, że z reguły jeżdżę ulicą albo ścieżkami gdzie jest jakaś ciągłość i mam gdzieś przejścia dla pieszych, chodniki itd.
Ta sytuacja przypomina mi filmy Barei. Dajcie mi człowieka, a znajdę paragraf. Jechał po chodniku, mógł zabić i zostać mordercą. Z kolei święte krowy łażące po ścieżkach nie są w ogóle karane. Dobrze, że z reguły jeżdżę ulicą albo ścieżkami gdzie jest jakaś ciągłość i mam gdzieś przejścia dla pieszych, chodniki itd.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
W Polsce panuje jakiś niezrozumiały dla mnie kult papierków. Każdy ma prawo poruszać się po drogach publicznych oraz obowiązek przestrzegać przepisów zawartych w ustawie Prawo o ruchu drogowym - niezależnie od tego, czy ma prawo jazdy, czy nie. Prawo jazdy wymagane jest tylko do prowadzenia ściśle określonych pojazdów.
Do jechania rowerem po drodze publicznej osoba powyżej 18 roku życia nie musi mieć prawa jazdy, co nie oznacza, że nie musi się stosować do przepisów.
Kolega, który został ukarany w trybie nakazowym, miał 7 dni na wniesienie sprzeciwu. Wtedy wyrok przestałby obowiązywać, a sprawa była prowadzona od nowa, na normalnych zasadach (z możliwością wytłumaczenia się).
Do jechania rowerem po drodze publicznej osoba powyżej 18 roku życia nie musi mieć prawa jazdy, co nie oznacza, że nie musi się stosować do przepisów.
Kolega, który został ukarany w trybie nakazowym, miał 7 dni na wniesienie sprzeciwu. Wtedy wyrok przestałby obowiązywać, a sprawa była prowadzona od nowa, na normalnych zasadach (z możliwością wytłumaczenia się).
I właśnie to jest błędem. Jak ktoś nie ma prawa jazdy, to w jaki sposób można wyegzekwować na nim jazdę zgodną z obowiązującymi przepisami, skoro (w większości przypadków) ich nie zna? Nie wiem, jak jest w innych krajach, zwłaszcza w krajach o kulturze rowerowej stojącej na znacznie wyższym poziomie niż u nas, więc nie porównuję.grzebo pisze:Do jechania rowerem po drodze publicznej osoba powyżej 18 roku życia nie musi mieć prawa jazdy, co nie oznacza, że nie musi się stosować do przepisów.
Według mnie w każdej nowo budowanej drodze (poza autostradami i ekspresówkami) powinien być wydzielony pas dla rowerzystów, oddzielony od głównej jezdni jakimiś słupkami (żeby kierowcy nie wjeżdżali nie niego). Taka "dobudówka" pasa dla rowerów po obu stronach nie podniosłaby znacząco kosztów samej budowy, a znacząco poprawiłaby komfort jazdy rowerzystów i zwiększyłaby ich bezpieczeństwo...
- bender
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 829
- Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
- Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...
Wymagasz od Polaka czytania pouczeń?grzebo pisze: Kolega, który został ukarany w trybie nakazowym, miał 7 dni na wniesienie sprzeciwu. Wtedy wyrok przestałby obowiązywać, a sprawa była prowadzona od nowa, na normalnych zasadach (z możliwością wytłumaczenia się).
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor
Taka mała informacja. Nie wiedziałem gdzie ją wrzucić, więc w razie czego proszę o przeniesienie jej do innego tematu
.
W Google Maps jest już możliwość wybrania z opcji poglądu mapy "tras rowerowych". Nie wiem czy wszystkie ścieżki zostały już ujęte, ale myślę, że sama informacja jest dość ciekawa, bo ułatwi niektórym osobom planowanie wycieczek.
W Google Maps jest już możliwość wybrania z opcji poglądu mapy "tras rowerowych". Nie wiem czy wszystkie ścieżki zostały już ujęte, ale myślę, że sama informacja jest dość ciekawa, bo ułatwi niektórym osobom planowanie wycieczek.
https://www.mobilestage.in - aktualności, recenzje, relacje ze świata Android, Windows Phone, iOS i innych
https://www.media-machine.pl - tworzenie stron www
https://www.media-machine.pl - tworzenie stron www
- Thermalcake
- Posty: 349
- Rejestracja: 24 czerwca 2011, o 00:45
- Lokalizacja: Kielce
Na OpenStreetMap też są ścieżki rowerowe. Nawet chyba są wszystkie naniesione z Kielc. Pod tym linkiem widać jak na tacy ile mamy ścieżek i jak są połączone.
-
grzebo
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1434
- Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
- Lokalizacja: Kielce
Trzeba to poprawiać. Ja na wycieczkach rowerowych w miastach używam wyłącznie danych z OSM (aplikacja Osmand na telefon pozwala pobierać sobie mapy OSM na dysk, więc można używać i poza Polską) i jak do tej pory jeszcze się nigdzie tak nie wpakowałem (raczej na odwrót - w terenie były fajne DDR, których jeszcze nie było na OSM, ale i to dość rzadko).
- Thermalcake
- Posty: 349
- Rejestracja: 24 czerwca 2011, o 00:45
- Lokalizacja: Kielce
Widzę, że niektórzy zaczęli uzupełniać ścieżki rowerowe na OSM. Mam prośbę do początkujących maperów - łączcie ścieżki rowerowe z ulicami lub chodnikami. Niepołączone są bezużyteczne dla nawigacji korzystających z tych danych (np. OsmAnd). Dobrze by też było nie niszczyć danych wprowadzonych przez innych. Przykład: ścieżka rozdzielona (piesi|rowerzyści) przy al. Solidarności została zmieniona na wyłączną ścieżkę rowerową. Co prawda już poprawione, ale trzeba uważać.
To tak nawiasem
To tak nawiasem