hey pisze:Powoli wszystko w Kielcach się zamyka...
Podobno pracownicy NOMI na Zagnańskiej dostali wypowiedzenia i sklep będzie zamykany.
Historyczny market kończy działalność, ale firma zostaje w Kielcach
Kielecki market budowlany Nomi przy ul. Zagnańskiej z końcem stycznia zostanie zamknięty. To efekt kłopotów, które przeżywa ta sieć. - Główna siedziba pozostanie jednak w Kielcach - podkreślają przedstawiciele spółki.
Zamknięcie sklepu to element programu naprawczego kieleckiej spółki, która co najmniej od kilku miesięcy ma poważne problemy.
Branżowy portal dlahandlu.pl informował niedawno, że 15 listopada złożyła ona wniosek o możliwość zawarcia pod nadzorem sądu układu z wierzycielami, czyli tzw. upadłość układową. To efekt m.in. załamania się rynku artykułów budowlanych na przełomie 2012 i 2013 roku. Wprawdzie skutecznie przeprowadzono restrukturyzację kosztów, ale wycofał się inwestor, z którym podpisano list intencyjny, oraz były problemy z terminowym spłacaniem zobowiązań. Spółka jednak się nie poddała i zaproponowała program naprawczy.
Kielecki sąd decyzję w sprawie wniosku wydał 11 grudnia. - Nomi SA znajduje się obecnie w stanie postępowania układowego. Taki stan prawny pozwala spółce bez przeszkód kontynuować działalność handlową i równolegle z negocjowaniem warunków porozumienia z wierzycielami prowadzić prace nad poprawą oferty dla klientów i przebudową marketów - informuje "Gazetę Wyborczą" Edyta Stępniewska, dyrektor e-commerce i marketingu w Nomi SA.
Zapewnia, że "po chwilowych perturbacjach" firma szybko odbudowuje swoją pozycję. "Przyspieszyły decyzje o zamknięciu nierentownych sklepów, środki z których relokowane są na rozwój sklepów o najlepszej pozycji w sieci. W grudniu spółka podjęła decyzję o zamknięciu dwóch z 28 marketów sieci, w Koszalinie i w Kielcach" - informuje Stępniewska.
Sklep przy ul. Zagnańskiej zakończy działalność z końcem stycznia. "Pracownicy otrzymali propozycję aplikowania do innych marketów sieci. Do dziś taką decyzję podjęło 6 osób. Mimo zamknięcia kieleckiego marketu główna siedziba Nomi pozostanie w Kielcach" - podkreśla dyrektor Stępniewska i wyjaśnia, że sieć pracuje nad rozwojem i m.in. rozbudową sklepu internetowego.
Zamknięcie kieleckiego marketu ma też mocno symboliczny charakter. Sieć Nomi rozpoczęła działalność w marcu 1993 roku jako jedna ze spółek kieleckiego biznesmena Michała Sołowowa. To właśnie wtedy przy ul. Zagnańskiej w Kielcach ruszył pierwszy w Polsce market budowlany. Sieć potem kilka razy zmieniała właściciela i teraz należy do polskiej grupy kapitałowej zarządzanej przez firmę i4ventures. Zatrudnia ponad tysiąc pracowników, swój sklep ma m.in. w Starachowicach. W latach 2007-2011 corocznie odnotowywała zysk netto.
Cały tekst:
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262, ... staje.html