Kielce - Parkowanie w centrum

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 10 października 2012, o 01:13

Na pl. Moniuszki widziałem dzisiaj największy rower w Kielcach:
Obrazek

Aż dziwne, że zostawiono go bez przypinania do stojaka.

Kolejny raz sprawdza się angielski dowcip:
"- What's the difference between an Audi and a hedgehog?
- The hedgehog has pricks on the outside."

Awatar użytkownika
Sirek1
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3940
Rejestracja: 4 maja 2006, o 20:37

Post autor: Sirek1 » 20 października 2012, o 08:45

Parking w centrum Kielc nielegalny

Od czwartkowego wieczoru kierowcy nie mogą poruszać się przedłużeniem ulicy Silnicznej w Kielcach. Wczoraj o zmianach kierowcom przypominali strażnicy miejscy.
Na nieprzyjemną niespodziankę natknęło się w piątek wielu kierowców chcących skręcić z ulicy Piotrkowskiej w przedłużenie ulicy Silnicznej w Kielcach.
– Nasi pracownicy postawili w czwartek wieczorem znak zakazujący poruszania się na tym odcinku, bo przylegający do niego parking znajduje się tam niezgodnie z prawem – wyjaśnia Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.

STRAŻNICY ZAWRACALI

W piątek wielu kierowców jadąc od strony Silnicy z ulicy Piotrkowskiej i chcących dostać się do przedłużenia Nowego Świata, miało zdziwioną minę, bo nie mogli się poruszać tym odcinkiem drogi co zwykle. Funkcjonariusze Straży Miejskiej, którzy cały dzień do godzin wieczornych pilnowali, czy nikt nie wjeżdża, wiele razy musieli zwracać uwagę kierującym. - Ze względu na przyzwyczajenie, wielu z nich próbowało tędy jechać – mówili strażnicy miejscy.

Faktycznie, gdy byliśmy na miejscu, mężczyzna jadący samochodem na koneckich numerach rejestracyjnych już skręcił na przedłużenie ulicy Silnicznej, kiedy funkcjonariusze kazali mu się zatrzymać i pojechać inną drogą. Wieczorem, gdy strażników już nie było, dla niektórych kierowców siła przyzwyczajenia była wyższa, albo też świadomie łamali przepisy drogowe.

WJAZD NA PARKING NIEMOŻLIWY

Przyczyną zamknięcia odcinka ulicy jest porządkowanie spraw związanych z planem zagospodarowania przestrzennego. – Otrzymaliśmy pismo, w którym poinformował nas, że znajdujący się przy przedłużeniu ulicy Silnicznej parking jest utworzony niezgodnie z prawem. Według planu zagospodarowania przestrzennego znajduje się na terenie, na którym takich obiektów nie wolno otwierać. Dlatego też drogowcy ustawili w czwartek wieczorem znak zakazujący tam ruchu w ogóle. W związku z tym wjazd na parking stał się niemożliwy – wyjaśnia Jarosław Skrzydło, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach

:arrow: http://www.mmkielce.eu/artykul/parking- ... nielegalny

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 20 października 2012, o 09:26

Twarda walka z konkurencją.
A czy aby na pewno legalny jest parking na placu Wolności?
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Arturo
Posty: 172
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 20:42
Lokalizacja: Kielce, Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Arturo » 20 października 2012, o 13:38

Niezwykłe. Niemożliwością wydawało się, by straż miejska pilnowała cały dzień plac NMP przy katedrze, Warszawskiej przy Empiku, rynku czy tuzina innych miejsc w centrum, w których kierowcy odstawiali chamówę, a tymczasem od ręki cały dzień sterczeli przy ulicy żeby zgnoić prywatny parking.

Don't give up, you are in Kielce...

hey
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1475
Rejestracja: 24 kwietnia 2006, o 13:47

Post autor: hey » 23 października 2012, o 18:51

Od piątku każdego dnia (nawet w sobotę) stoi dwóch strażników miejskich przynajmniej od 8 rano i pilnują,żeby nikt nie wjeżdżał na parking...Nie mogę pojąć jak można zamknąć ulicę,wprowadzić zakaz ruchu i postawić strażników (którzy powinni zajmować się ważniejszymi rzeczami) a wszystko po to, by zlikwidować konkurencyjny dla miejskiego parking...

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 23 października 2012, o 21:29

To ja dodam jeszcze, że miasto całkowicie nie przejmuje się, że ten sam miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego jest naruszony tuż obok przez wytyczenie ciągów pieszo-rowerowych zamiast DDR przy al. IX Wieków Kielc.

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 23 października 2012, o 23:37

Widocznie parking centrum się nie zwraca. Może więc pora zakazać parkowania na Rynku, Bodzentyńskiej, Piotrkowskiej i okolicach? Po co ta uliczka była budowana (remontowana), skoro jest na niej zakaz ruchu? Trzeba było jej w ogóle nie wyznaczać, jeśli nie jest potrzebna. W sobote w nocy nikt się zakazem nie przejmował i cały parking był wypełniony. Gdyby parking centrum w nocy był darmowy, to ludzie by tam stali.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

hey
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1475
Rejestracja: 24 kwietnia 2006, o 13:47

Post autor: hey » 25 października 2012, o 18:37

Parking nie całkiem legalny

Urzędnicy kieleckiego magistratu walczą z samowolą budowlaną, dlatego parking przy zbiegu ulicy Piotrkowskiej i Silnicznej został odgrodzony od klientów. Właściciel parkingu twierdzi, że stanowił konkurencję dla parkingu pod urzędem miasta. Dlaczego jedyna ulica prowadząca do parkingu jest wyłączona z ruchu i pilnuje jej straż miejska.

Na parking u zbiegu ulic Piotrkowskiej i Silnicznej nie można ani dojechać, a tym bardziej zaparkować.
Brakiem klientów martwi się Jolanta Sokołowska, która od 8 lat pobiera opłaty za parkowanie. – Cieszyłam się, że mam pracę, zarabiam. Teraz nie wiem, jak będzie.
Miasto zablokowało dojazd, bo chce pozbyć się konkurencji – twierdzi kobieta.
Jak poza kamerą poinformował nas rzecznik MZD, o zamknięciu drogi i nadzorze Straży Miejskiej zadecydował kielecki magistrat, który w ten sposób chce wyegzekwować prawo. Władze tłumaczą, że parking powstał bez pozwoleń budowlanych. Właściciel nie rozumie, jakich formalności nie dopełnił. – Parking prowadzę od 14 lat i nie wiedziałam, że wymagane jest pozwolenie na jego prowadzenie – mówi właścicielka. Inaczej sprawę komentuje Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kielcach, który wydał decyzję o nakazie rozbiórki.
Bo problemy z tym parkingiem były już wcześniej: brak pozwolenia na budowę i zgodności z miejskim planem zagospodarowania przestrzennego.
Według obowiązujących przepisów – parking na więcej niż 10 samochodów powinien być utwardzony i spełniać normy środowiskowe. Musi być zgodny z Miejskim Planem Zagospodarowania. Wg planu ten teren nie jest przeznaczony na parking. Ale takich parkingów w centrum Kielc jest kilka. Wobec ich właścicieli miasto toczy postępowania administracyjne.

http://www.tvp.pl/kielce/aktualnosci/sp ... ny/8897906

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 22 grudnia 2012, o 00:28

Dzisiaj zauważyłem, że MZD dzielnie pracuje nad psuciem nawet tych umiarkowanych plusów rewitalizacji centrum, które udało się osiągnąć.

Przywrócono parkowanie na jezdni ul. Warszawskiej (strona wschodnia od Orlej do Kaczyńskiego)! Co prawda na znaku napisali "do 30 min.", ale jakoś nie wierzę, żeby ktoś to egzekwował. Zresztą może to i dobrze: miejsca do parkowania krótkoterminowego wymuszają większą rotację i przyczyniają się do zwiększenia ruchu samochodów.

Tym samym należy się pożegnać z malowanymi kontrapasami rowerowymi na Warszawskiej - teraz się nie zmieszczą. Niestety ta zmiana jest zgodna z DŚU, więc nic się nie da zrobić.

Zdjęcia:
Obrazek
Obrazek

Nie wiem, czy zauważyliście, ale przed świętami ogólnie się zrobiła jakaś masakra z parkowaniem w centrum - wszystkie chodniki pozastawiane, nikt nie przestrzega zakazów.

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 16 stycznia 2013, o 18:03

Na ostatnim spotkaniu chyba Rafał podawał następujący przykład tego, że we Włoszech jest jeszcze gorzej z dzikim parkowaniem, niż u nas: otóż na widział, jak na dużej ulicy ktoś zaparkował w poprzek przejścia dla pieszych.

A tymczasem w Kielcach (Krakowska Rogatka, godz. 23:30, więc o miejsca postojowe nietrudno):
Obrazek

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 16 stycznia 2013, o 22:39

A propos mojej opowieści o Rzymie - przypomniałem sobie, że dysponuję stosowną, zrobioną przez koleżankę, ilustracją :) To było jedno ze skrzyżowań ze światłami w centrum miasta - stojący centralnie na pasach samochód (na pierwszym planie) jest tam po prostu zaparkowany :)
Obrazek
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

Awatar użytkownika
Danon
Posty: 282
Rejestracja: 21 września 2005, o 23:21
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Danon » 27 stycznia 2013, o 23:14

Obrazek

Problem? 8)

Także nie ma co narzekać, w Polsce ludzie przynajmniej trzymają się jakichś granic przyzwoitości.

Awatar użytkownika
Thermalcake
Posty: 349
Rejestracja: 24 czerwca 2011, o 00:45
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Thermalcake » 28 stycznia 2013, o 10:25

Przynajmniej nie zaparkował na pasach :)

grzebo
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1434
Rejestracja: 12 stycznia 2009, o 14:20
Lokalizacja: Kielce

Post autor: grzebo » 28 stycznia 2013, o 11:13

Nie będą Włosi pluć nam w twarz...

Zdjęcie sprzed chwili, Tarnowska róg Prostej.

Obrazek

Awatar użytkownika
bender
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 829
Rejestracja: 25 lipca 2011, o 21:11
Lokalizacja: Bo to Kielce, Kielce są bracie...

Post autor: bender » 28 stycznia 2013, o 11:27

Bardzo prawdopodobne, że komuś popsuło się auto i zepchnął je na pobocze. Ukrzyżować! :wink:
Stowarzyszenie Blokujemy Kieleckie Inwestycje by T. Sayor

ODPOWIEDZ