Pół tysiąca miejsc pracy? Kielce kuszą dużego inwestora
Nawet pół tysiąca osób może znaleźć pracę w zakładzie, do budowy którego przymierza się w Kielcach skandynawski inwestor z branży motoryzacyjnej - dowiedziała się "Gazeta". Władze Kielc szukają pieniędzy na halę produkcyjną.
- Wiceprezydent Tadeusz Sayor jest dziś w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Chodzi o pozyskanie dodatkowych środków unijnych. Rozmowy właśnie trwają - zdradził na wtorkowym posiedzeniu komisji budżetu rady miasta Mieczysław Pastuszko, dyrektor wydziału projektów strukturalnych i strategii w kieleckim ratuszu.
Wiceprezydent Kielc jest bardzo tajemniczy. - Trochę za wcześnie, żeby o tym mówić. Ale rozmowy w ministerstwie były bardzo ciekawe - ostrożnie stwierdził w rozmowie z "Gazetą".
Tymczasem - według naszych nieoficjalnych informacji - jest szansa na zlokalizowanie w Kielcach nowoczesnego zakładu produkcyjnego. Nasze źródło twierdzi, że inwestorem miałaby być jedna ze skandynawskich firm zajmujących się produkcją części samochodowych. Swoje zakłady ma ona na całym świecie, jeden działa też już w Polsce.
- To jest dobry pomysł technologiczny, a inwestor mówi nawet o pół tysiąca miejsc pracy. Oczekuje jednak, że my wykonamy niezbędny obiekt. Miałby on powstać na terenie Kieleckiego Parku Technologicznego - mówi wiceprezydent Kielc.
Zaznacza, że zainteresowanie jest obustronne, ale inwestor nie wyklucza też, że zakład w ogóle może powstać poza Polską. Miasto szuka jednak tych pieniędzy.
- Sprawa jest bardzo poważna, a w sumie chodzi o inwestycję rzędu 30 milionów złotych. Jesteśmy po rozmowach z ministerstwem, bo liczymy na oszczędności przy okazji inwestycji unijnych realizowanych przez inne podmioty. Nie jesteśmy bez szans. Nie wszystkim bowiem udaje się wykorzystać środki unijne, a naszemu parkowi technologicznemu tak - podkreśla Sayor.
O tym, że w otwartym przed rokiem Kieleckim Parku Technologicznym zaczyna brakować miejsc, mówił już kilka miesięcy temu jego dyrektor Szymon Mazurkiewicz. - Chcemy wydać 130 milionów na rozwój infrastruktury - zapowiedział wówczas.
Teraz w KPT działa ponad 70 podmiotów zatrudniających w sumie ponad 600 osób. - W firmach w inkubatorze technologicznym pracuje około 300 osób, a kolejne 300 miejsc pracy dają firmy działające w centrum technologicznym. Siedemdziesiąt miejsc pracy powstanie w efekcie umów, które podpisujemy z kolejnymi podmiotami. Jedna z nich mówi o przeprowadzce z Warszawy do Kielc firmy z branży komputerowej, która zatrudnia około 30 osób - wylicza Mazurkiewicz.
- Wkrótce można się spodziewać kolejnych decyzji prezydenta i miasta, żeby powiększyć obszar parku i budować nowe obiekty - zapowiada dyrektor KPT.
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... stora.html